11-08-2014, 23:43
|
Krótka piłka, czyli mini-recenzje
|
|
Trzeba obejrzeć, wygląda zacnie. To będzie trzeci film o LARPowej tematyce po Wild Hunt (w miarę poważne podejście) i Knights of Badassdom (bekowe podejście).
A to jest w zasadzie komedia romantyczna ;)
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ グシャグシャ バキバキ ゴクン #Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D 11-08-2014, 23:45
Domyśliłem się. W ogóle muszę zrobić powtórkę Wild Hunt, na dniach chyba będę miał taki maraton larpowych filmów, o.
11-08-2014, 23:56
Last Action Hero - kiedyś byłem raczej oziębły dla tej produkcji. Ale najnowszy seans, po latach - miodzio! Ten film jest po prostu przefajny. Fakt, ma kilka przehajpowanych momentów, ale ani razu nie przeskakuje rekina i nie popada we własną parodię (którą jednocześnie poniekąd sam jest). Arnold jest mega, dzieciak sprawdził się świetnie (i w sumie potem już nie dostał ciekawszych propozycji), ilość smaczków, nie tylko w sferze wizualnej, to raj dla geeków, a całość jest po prostu 'cool' w tym dobrym znaczeniu słowa. Moja ocena winduje po latach niedoceniania wysoko.
9 / 10 Czemu Expendables nie mogą tak wyglądać (pomijając aspekt fantastyczny)?
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 12-08-2014, 02:38
Das Cabinet des Dr. Caligari - film nie przetrzymal proby czasu jako horror, generalnie zestarzal sie. Plusy za kreatywnosc w wygladzie filmu, same rozwiazanie fabuly (generalnie wszelkie dziury mozna wybronic koncowym twistem) oraz Wernera Kraussa jako tytulowego doktorka i .
The Cabinet of Dr. Caligari (2005) - w zasadzie to fan-film powtarzajacy oryginal jak Gus Van Sant z "Psycho". Nawet niektore tla z oryginalu sa bezczelnie skopiowane na green-bixa. A szkoda, bo w niektorych momentach film probuje byc oryginalne np. inne ujecia czy dodatek do twistu w postaci Na plus aktor grajacy Caligariego i Doug Jones, ktory jest lepszy od Conrada Veidta (slijcie hate-maile!). Raczej ciekawostka... 12-08-2014, 20:43
A Single Shot (2013)
Polowanie kończy się tragicznie, ale to dopiero początek udręki głównego bohatera. I nic więcej nie trzeba wiedzieć, to wystarczy w zupełności. Surowo, minimalistyczne, oszczędne, skromne, brutalne, wstrząsające kino. Przesadzam? Możliwe, ale co z tego, film jest świetny. Świetnie wszystko wygląda - całość jest skąpana w chłodnych błękitach, chociaż to może być akurat zasługa mojej kopii - aktorzy świetnie zagrali i równie świetnie są przedstawione ich postacie, fabuła choć prościutka, wciąga i nawet bardzo powolne tempo nie przeszkadza, a im bliżej końca tym lepiej. W ogóle ostatnie szalenie podobają mi się takie klimaty, jakieś zadupia, małe miasteczka, strzelby, góry, lasy, polowania, patologia, wóda, stada rednecków... ot, taka amerykańska wersja naszego kina o bidnym ślunsku gdzie górnicy nie mają pracy i jest szaro i brudno, ale zrobiona w tak genialny sposób, że szczęka opada. 12-08-2014, 23:30
Podróż na 100 stóp - sympatyczny komediodramat, dla fanów gotowania i ładnych widoczków. Rodzinka z Indii przeprowadza się Francji i otwiera restaurację próbując rywalizować z lokalem położonym po drugiej stronie ulicy, który serwuje menu z jedną gwiazdką Michelina. Znane pomysły mieszają się tu z zapachem kuchni hinduskiej oraz francuskiej, a całość ma fajny klimat. No i to kolejny obraz, który potwierdza, że lasie z Francji gadające po angielsku są sexy.
6/10
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
13-08-2014, 08:07 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-08-2014, 08:07 przez Snappik.)
A Most Wanted Man - bardzo dobre, a Hoffman po prostu fenomenalny, mimo iż paradoksalnie nie wydaje się to być wymagająca rola. Zakończenie znakomite.
8 / 10
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 13-08-2014, 19:32 (13-08-2014, 19:32)Mefisto napisał(a): Hoffman po prostu fenomenalny, mimo iż paradoksalnie nie wydaje się to być wymagająca rola.Fenomenalny, czyli jedna z jego najlepszych ról, czy fenomenalny na tle innych aktorów, ale dla niego po prostu standard, do którego przyzwyczaił? Rzeczywiście jego postać tak dominuje film? No i na ile wysoka ocena to zasługa jego aktorstwa a na ile sam film daje radę? 13-08-2014, 19:46 (13-08-2014, 19:46)PropJoe napisał(a): Fenomenalny, czyli jedna z jego najlepszych ról Wszystkich nie widziałem, ale zdecydowanie wśród tych lepszych, bo, jak piszę, pozornie niewymagający występ (ot typ pali fajka, pije i szpieguje), ale nie można oderwać oczu. Cytat:czy fenomenalny na tle innych aktorów to swoją drogą Cytat:Rzeczywiście jego postać tak dominuje film? To główna rola, więc możesz zgadywać :) Cytat:No i na ile wysoka ocena to zasługa jego aktorstwa a na ile sam film daje radę? Film jest sam w sobie bardzo dobry, choć oparty na gadaniu, nie na akcji. Hoffman sprawia, że jest jeszcze lepszy - po prostu.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 13-08-2014, 19:51
Algol - kosmita funduje robolowi (w tej roli Emil Jannings) perpetuum-mobile i czyni go bogatym. Tak w skrocie przejawia sie fabula tego nazbyt dlugiego i nuzacego filmu. Z kolei scenografia jest na plus. Mimo, iz robil to jeden z scenogafow "Caligariego" to nie jest futurystyczna specjalnie teatralna i mozna uwierzyc to wszystko to prawdziwy budynek.
14-08-2014, 10:10
Bill & Ted's Bogus Journey - cała pierwsza godzina filmu jest świetna. Zgodnie z zasadą sequela wszystkiego jest więcej, ale twórcy kompletnie nie mają żadnych hamulców, a w dodatku większy budżet robi swoje i co chwila raczeni jesteśmy albo zajebistą animatroniką albo pomysłową scenografią. Nieco gorzej z fabułą, choć i tak dzięki aktorom oraz zmiennym lokacjom i humorowi ogląda się to przefajnie (Ponury żniwiarz - rotlf). Niestety, ostatnie pół godziny, czyli krótko mówiąc finał, przeskakuje rekina. Za dużo tam tego wszystkiego, za bardzo przekombinowali z pomysłami, które nie do końca trzymają się kupy, choć przecież w jakiś sposób pozostają wierne wcześniejszym wydarzeniom. Tak czy siak te końcowe 30 minut to miejscami prawdziwa katorga żenadą. A szkoda, bo momentami sequel przebija oryginał.
6 / 10
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 14-08-2014, 15:49
Metro aka Gliniarz z metropolii (1997)
Powtórka, po wieluuu latach. Zapamiętałem to znacznie lepiej. Coś jak nieoficjalną kontynuację BHC (którą zresztą być powinna). Ogólnie przeciętniak sensacyjny, z kilkoma naciąganymi pomysłami, z 1 niezłą sceną na ulicach SF, Michaelem Wincottem (on zawsze jest plusem) i fajną panią 6/10
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 14-08-2014, 18:48
Von morgens bis mitternachts - scenografia podobna do Caligariego, jednak w swoim stylu i lepiej wypadaja te teatralne tla i czern lepiej to ukrywa. Swietnie jest ucharakteryzowany Ernst Deutsch. W zyciu bym nie zgadl, ze ten stary lysiejace kasjer bedzie w "Golemie" mlodym czeladnikiem. I nowoczesna muzyka w przeciwienstwie do innych nowo nagranych soundtrackow filmow niemych doskonalnie wspolgra z obrazem. I w zasadzie to nic poza tym specjalnego. Polecam fanom niemieckiego ekspresjonizmu.
16-08-2014, 00:13 Cytat:Metro aka Gliniarz z metropolii (1997) Ten film warto obejrzeć tylko dla tej sceny, resztę można przewinąć: 16-08-2014, 00:22
No tak :) I szkoda, że chłop zanikł gdzieś tam.
Niestety ten film nie wie, czym chce być. Filmem "na serio" czy sensacyjną rąbanką '80, klasy C. I wychodzi coś niestrawnego. Anyway. Ben Hur (1959) Obejrzany po naprawdę wielu latach (będzie jakieś 15, co najmniej). Film wciąż dobry, Heston "na miejscu", scena wyścigu wciąż robi wrażenie (nie takie jak kiedyś ale jest przyzwoita). Jednak są 2 podstawowe mankamenty - dłużyzna i nierównomierne rozłożenie akcentów. Przez co rozmywa się wrażenie, co było w filmie najważniejsze. Mamy jakby 2 filmy w jednym, miast skupić się na 1 linii. Z tym dobrze poradziła sobie niedawna wersja telewizyjna, która ignorowała pewne elementy. 7/10
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 16-08-2014, 00:56
The Class of 92 - przeciętny dokument, braki widać na każdym kroku - tutaj nie było innego pomysłu oprócz tego, żeby zebrać chłopaków i posadzić ich pod kamerą, żeby sobie powspominali stare czasy, potem posadzić przed kamerą każdego z osobna, a wszystko poprzekładać archiwalnymi meczami. Strasznie to toporne i mało odkrywcze, przypomina gorsze dodatki z wydań DVD gdzie każdy wzdycha z jakimi to świetnymi ludźmi nie pracował, tutaj też wszystko było super, było pięknie, dużo pracy, która popłaciła i wielkie emocje - tyle można się o ich karierze dowiedzieć. Rozczarowanie, już lepiej sobie obejrzeć filmiki z pamiętnego 1999 na YT. 4/10
Tak na marginesie, to rozwaliło mnie jak oni gadają. Najbardziej bełkotliwy jest Paul Scholes - jego bez angielskich napisów to bym rozumiał co drugie słowo, ale wszystkich przebija Alex Ferguson, który mówi tak, że nawet ktoś robiący angielskie napisy nie ogarnął i na czas jego wypowiedzi dawał "indistinct dialogue" :D 18-08-2014, 10:02
ja odebrałem to dużo lepiej. tzn. dla mnie nie dało się skopać tego dokumentu i 'przepytać legendy' jest na tyle odpowiednią formą, że mi to wystarczy, parę ciekawych anegdot i jak dla mnie bardzo przyjemna pozycja.
ja wczoraj natomiast obejrzałem takie o to kozaki: Robin and the 7 Hoods - musicalowa komedia gangsterska. byłem pewien, że humor z 64 będzie toporny i w ogóle niezabawny - zwłaszcza w takim około parodiowym stylu - myliłem się. jest sporo zabawnych kwestii, bardzo dobre kreacje aktorskie (Peter Falk czy Sammy Davis Jr.), wesołe utwory i ciekawa całkiem fabuła. polecam jak dacie radę dorwać 7/10 A-jeo-ssi - filmweb nie dorobił polskiego tytułu, także możliwe, że nie ma. dla mnie ogólnie rzecz biorąc rozpierdol przez duże r. niektóre zajebiste sceny w stylu tarantino (ale raczej charakteryzujące się na pakowaniu kulek i rozpierdalania brzucha nożem), ale wygląda to wszystko o dziwo bardzo realistycznie. świetni bohaterowie, fabuła mimo braku oryginalności całkiem spoko. ogólnie w swoim 'gatunku' top ileś tam na pewno. propsy dla koreii po raz kolejny 9/10 18-08-2014, 13:01 (18-08-2014, 13:01)smackey napisał(a): A-jeo-ssi - filmweb nie dorobił polskiego tytułu, To gówno ma swój temat: http://forumkmf.pl/Thread-The-Man-from-Nowhere?highlight=man+from+nowhere 18-08-2014, 14:23
Shotgun Stories (2007) to spokojny film. Cichy. Dla wielu z pewnością nudny, można nawet powiedzieć, snuj taki, w którym zupełnie nic się nie dzieje i wszystko jest takie do dupy, bez sensu, zrobione bez żadnego wyczucia, bo bohaterowie chodzą, gadają, chodzą, piją, pracują, piją, chodzą, gadają, czasem tylko spuszczą komuś wpierdol i sami dostaną wpierdol. A dla mnie to po prostu surowe, niesamowicie przesiąknięte klimatem spokojne kino dotyczące honoru i wartości rodzinnych, bez żadnego wielkiego pierdolnięcia czy silenia się na bycie cool, trendy i w ogóle (niestety, bo czegoś tam zabrakło mimo wszystko). Mud póki co lepszy, ale tylko minimalnie, na dniach obejrzę natomiast Take Shelter - kino z redneckami różnego typu mimo wszystko jest genialne.
18-08-2014, 14:48 |
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| ALARM! NADCHODZI KOLEJNY REMAKE! czyli wszystko o remake'ach | Mierzwiak | 1,244 | 243,011 |
14-04-2026, 18:15 Ostatni post: shamar |
|
| Pętla czasowa czyli motyw dnia świstaka w filmach | Craven | 91 | 23,790 |
07-08-2025, 14:13 Ostatni post: shamar |
|
| Prekognicja, czyli oceń film, który zaraz obejrzysz | military | 77 | 28,203 |
04-03-2017, 00:43 Ostatni post: Juby |
|
| Dłuższa piłka, czyli coś dla kino maniaków od kino maniaków | wika | 3 | 4,447 |
02-12-2013, 19:10 Ostatni post: Bucho |
|
| Prawdziwy film, czyli istota kina | Bodzio | 22 | 8,743 |
07-08-2011, 20:23 Ostatni post: MauZ |
|
| Starocie filmowe, czyli trochę klasyki | Eorath | 44 | 17,351 |
20-12-2010, 19:03 Ostatni post: szopman |
|
| Krótka piłka, czyli mini-recenzje | military | 6,447 | 721,823 |
11-04-2009, 16:35 Ostatni post: Negrin |
|
| Parada banału, czyli wpływ formy filmu na odbiór fabuły;) | Mental | 167 | 31,160 |
26-03-2008, 09:55 Ostatni post: D'mooN |
|
| [oddzielony] Krótka piłka, czyli mini-recenzje | 0 | 326 |
Mniej niż 1 minutę temu Ostatni post: |
||
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 3 gości |

Spoiler






