09-11-2014, 23:29
|
Krótka piłka, czyli mini-recenzje
|
|
Out of the Furnace - ale smęty. Pierwsza połowa to polski film: gościowi umiera ojciec, brat wpada w kłopoty, hutę czeka zamknięcie, na dodatek przypadkiem zabija dziecko i trafia do więzienia, a w międzyczasie dziewczyna zostawia go dla innego i zachodzi z nim w ciążę. Bardzo smutne, tak bardzo smutne. Druga połowa to kilka przypadkowych i nieprowadzących do niczego prób zemszczenia się. Podobało mi się parę niesztampowych rozwiązań, Woody wymiótł, ale generalnie ten film był tak smętny, tak powolny, tak mało angażujących i tak bardzo pozbawiony emocji, że wysokiej oceny dać nie sposób. 4/10 góra, i to głównie ze względu na obsadę.
(09-11-2014, 18:02)Predator895 napisał(a): Oglądałem wersje HD, bo kilka dni temu wyszedł na BD tak więc polecam powtórkę Mefi :) No to na pewno - szkoda tylko, że region A póki co, ale to jednak trzeba dodać do kolekcji.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 10-11-2014, 02:26
My Awkward Sexual Adventure (2012)
Filmów tego typu jest na pęczki, straight to TV dla nocnych marków. Co wyróżnia tę pozycję, to znacznie lepsze aktorstwo i całkiem sensowna fabuła, poprowadzona niezłymi dialogami i rysem psychologicznym postaci. Ten element dominuje, zwłaszcza w końcówce. Scen seksu jest kilka, i są to bardzo krótkie przerywniki w całkiem interesującym filmie. Co jest fatalne, to tytuł - mocno krzywdzący przyjemną komedię o seksie i niezbyt zdrowym związku. 6/10
loading podpis...
11-11-2014, 13:41 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-11-2014, 13:52 przez Martinipl.)
Czerwoni - historia Johna Reeda amerykańskiego komunisty, założyciela Komunistycznej Partii USA i autora relacji z rewolucji październikowej "10 dni, które wstrząsnęły światem". Generalnie film jest nieźle zrealizowany. Są ładne zdjęcia, aktorstwo na dobrym poziomie i niezła muzyka. Ciekawie wypadło pokazanie nastrojów społecznych w USA oraz zderzenie amerykańskich ideowców z radziecką rzeczywistością, która rozminęła się z ideałami, które głosili amerykańscy aktywiści. Problemem tego filmu jest jedynie to, że nie oferuje nic poza dobrze wykonaną rzemieślniczą robotę. Nie ma ani jednego elementu, który szczególnie dobrze by wypadł lub zapadł w pamięć. Reżyser za dużo miejsca jak dla mnie poświęcił na pokazanie życia małżeńskiego Reeda zamiast skupić się na tle historycznym, które wypada najciekawiej w filmie. Poza tym sama biografia Reeda nie jest, aż tak ciekawym materiałem, żeby rozwlekać film do 3 godzin. 7/10
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2
11-11-2014, 21:13
Dracula Untold (2014) to niepotrzebny film. A to chyba najgorsze co można powiedzieć - spłynął po mnie niemal całkowicie i tylko parę elementów mi się podobało (przemieszczenia się za pomocą nietoperzy, blondwłosa żona Draculi, Tywin Lannister oraz ochota na powtórkę Bloodlines). Meh.
13-11-2014, 00:35
Mała matura 1947 - chciałem zobaczyć ten powrót Kondrata, więc sobie zapuściłem. Słaby film, przypomina trochę ostatnie chałtury Woody'ego Allena reklamujące Barcelonę, Paryż, Rzym, tutaj Majewski próbuje pokazać "magię" Krakowa, tylko nie dysponuje takim warsztatem jak Allen, żeby się z przyjemnością na ładne obrazki patrzyło. Film jest do tego stopnia bezczelny w tej reklamie, że jest nawet scena, gdy bohaterowie chodzą po plantach z przewodnikiem w dłoni i czytają co to Barbakan i kiedy powstał, jest to tym bardziej śmieszne, że większość zabytków jest pokazana w niewielkim fragmencie, bo żeby je pokazać w całości, to trzeba by usunąć wszystkie współczesne rzeczy z widoku, a to przecież za dużo roboty. Fabuły nie ma właściwie żadnej, jest zbiór anegdot. Dobrze to podsumowuje recka na Filmwebie: "Majewski bierze nas za rękę i niczym dobrotliwy, starszy już wujek oprowadza po fotoplastikonie z obrazkami ze swojej młodości". Szkoda, że Bohosiewicz nie pokazała cycków w scenie podrywania nieletniego, byłby punkcik w górę, a tak, to jest 3/10.
13-11-2014, 11:00 (11-11-2014, 13:41)Martinipl napisał(a): My Awkward Sexual Adventure (2012) już jakiś czas temu oglądałem ten film, oglądając online gdzie chciałem jakiś inny i w polowie sie zorientowałem, że ktoś mnie w konia zrobil :D ale ogólnie film jak dla mnie nie wyróżnia się niczym właśnie od typowych przedstawicieli tego 'gatunku'. 3/10 wtedy wystawiłem, nie wiem czy bym coś zmienił, ale nie pamiętam NIC z tego filmu co raczej nie jest jego dobrą rekomendacją 13-11-2014, 12:10
The Way - sympatyczne. Na maksa kliszowe, przewidywalne i sztampowe, ale to taki feel good movie, po którym ma się ochotę dołączyć do Steifera w bagpackowaniu po Europie.
7 / 10
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 15-11-2014, 01:57
Jessabelle (2014) - dawno, bardzo dawno żaden film mnie tak nie wkurzył (chociaż bardziej tu pasuje wulgarniejsze słowo). Panna miała wypadek w wyniku którego wylądowała na wózku, więc do czasu poprawy stanu zdrowia mieszka u swojego ojca na jakimś zadupiu. I znajduje vhsy swojej matki, które ojciec ukrył.
Była szansa na coś naprawdę genialnego, na świetny, oryginalny horror, ale oczywiście coś musiało się spieprzyć. W połowie to średni film, jakich wiele, ale w połowie to prawdziwe arcydzieło, które kojarzy się z True Detective od HBO - Louisiana, bagna, voodoo, jakieś rytuały, tajemnice z przeszłości, tego typu rzeczy. Gdyby wszystko trzymało się tego poziomu byłbym bardzo zadowolony... a nie jestem. Nie ma się czego bać, nie ma tu nic strasznego pomijając klasyczne jumpscenki, ale za to klimat można zbierać wiadrami, wielka szkoda, że jest tego tak mało. Ale może gdzieś, kiedyś coś w końcu się uda... 16-11-2014, 00:22
Nie wiem, ale motyw z pamiętnikiem jest denny i tani. Do tego reakcja Pete'a jest glupia. Ogolnie film ma jedna duza zalete - Charlie Hunnam, ale poza tym jest taki w kit. Nie zły, ale w ogole mnie nie podjarał. A tez odswiezylem tego samego dnia co Mental. :D
16-11-2014, 00:23 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-11-2014, 00:26 przez Gal Anonim.)
Wake in Fright - zryty film, chyba o australisjkim uzależnieniu alkoholowym, ale nie jestem pewien. Bo tak poza tym, to pointy specjalnej tu nie ma, a i bohater nieco bezcelowo krąży tam, gdzie nie powinien (jeśli to miało być zagubienie albo sytuacja bez wyjścia, to cóż - nie przekonuje).
6 / 10
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 16-11-2014, 04:36 Perfik napisał(a):Jakaż to skucha, bo dawno już nie widziałem? No przyjazd siory na miejsce lutowania sie po ryjach i pojawienie się "zdrajcy" w "ostatniej chwili", żeby uratować Jaxa. Tanie to było i niepotrzebnie sztucznie dymało balon dramatyzmu tej sekwencji, która bez tego mogłaby być zajebiszcza. Deliver Us from Evil - mega podjarałem się tym filmem, bo Eric Bana gra i w ogole motywy szatańskie/opętania, które jako jedyne w kinie potrafią mnie porządnie wystraszyć jak są pokazane dobrze i bez taniochy. Niestety, rezultat końcowy to gówno/10. Teksty księdza, który wozi się po NYC z głównym bohaterem, zalatują taką nędzą, że szkoda gadać. A dialogi w stylu "Źle się czujesz, bo dokonałeś zemsty zamiast wymierzyć sprawiedliwość. A zemsta zawsze obraca się przeciwko mszczącemu się" spowodowały, że wyłączyłem przed końcem. 16-11-2014, 17:57 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-11-2014, 17:58 przez Mental.)
Whiplash okazał się dokładnie tym, czym miał być. I bynajmniej nie jest to zarzut. Kameralny pojedynek dwóch świetnie zagranych postaci, ze znakomicie nakręconymi scenami prób i występów, dobrymi dialogami i chwytliwymi jazzowymi numerami w centrum wydarzeń. Co mi się podobało to fakt, że tak jak główny bohater skupia się na dążeniu do celu, tak film pędzi do przodu skupiając się na najważniejszym. Owszem są dwa obowiązkowe wątki poboczne (dziewczyna, ojciec), ale każdy z nich dostaje po kilka krótkich scen, w tym kilka równie dobrych co sceny muzyczne.
Niezwykle energetyczny niby dramat, który ogląda się niczym thriller. Niby o muzyce, ale wcale nie i bynajmniej nie trzeba się jarać jazzem, żeby oglądać to z przyjemnością. Niby fabuła przewidywalna, ale nie ma to najmniejszego znaczenia. A finałowy występ po prostu znakomity. 9/10 16-11-2014, 21:27 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-11-2014, 21:27 przez PropJoe.) Cytat:Deliver Us from Evil - mega podjarałem się tym filmem, bo Eric Bana gra i w ogole motywy szatańskie/opętania, które jako jedyne w kinie potrafią mnie porządnie wystraszyć jak są pokazane dobrze i bez taniochy. Niestety, rezultat końcowy to gówno/10. Teksty księdza, który wozi się po NYC z głównym bohaterem, zalatują taką nędzą, że szkoda gadać. A dialogi w stylu "Źle się czujesz, bo dokonałeś zemsty zamiast wymierzyć sprawiedliwość. A zemsta zawsze obraca się przeciwko mszczącemu się" spowodowały, że wyłączyłem przed końcem. O niee, a doszedłeś do sceny egzorcyzmu? To był jedyny raz gdy niemal spadłem z krzesła ze śmiechu w sali kinowej. Demon atakujący muzyką The Doors. :D Do dzisiaj nie wiem o co chodzi. Ps. zamiast na ten film miałem iść na Strażników Galaktyki, ale kumpele stwierdziły że "one nie lubią komiksów/s-f" i chcą na horror. No bo wiadomo, komiksy/s-f to dla dzieciaków, ale taaaki dobry horror to dla kinomanów. Osobiście mam po uszy osób które idą do kina tylko na scarejumpy i komedie romantyczne. Bo wszystko inne to nudy. I potem słyszę że "Annabelle" to mega horror, a "Dzień dobry kocham cię" super komedia. (bulwers mode off) 17-11-2014, 00:48 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-11-2014, 00:51 przez Capt. Nascimento.)
Deliver Us from Evil - takie gówno, że również nie zdołałem obejrzeć. Żenujące dialogi, powaga i podkreślanie prawdziwości wydarzeń, a akcje z opętanymi przegięte jak z filmów B-klasowych, co skutkuje co chwilowym facepalmem.
17-11-2014, 07:58
Epicentrum - tragiczna gra aktorska, irytująca Sarah. Efekty w miarę ciekawie wyglądały, jednak przez głupie decyzje bohaterów i "losowość" zdarzeń przekreślają całość. Z trudem dotrwałem do końca.
17-11-2014, 19:31
Winter's Tale (2014)
Miał coś ten film w sobie magicznego, i choć jest przewidywalny, trochę naiwny w końcówce, to "opowieść" oglądało się bardzo, ale to bardzo przyjemnie. Jedyna wada, to że film rozkręca się dopiero w połowie, gdzie nabiera jeszcze bardziej magicznego wymiaru. 7/10 - będę do tego wracać.
loading podpis...
17-11-2014, 21:55
W pogoni
Ależ ci Koreańczycy robią dobre thrillery i filmy sensacyjne. Mają dryg do tych gatunków. Tym razem jest to opowieść o byłym gliniarzu, obecnie alfonsie, któremu seryjny morderca zabił kilka "podwładnych". Jedna z nich wciąż żyje i zaczyna się wyścig z czasem, by udaremnić ucieczkę psychopacie i by uratować jego ostatnią - jeszze niedoszłą - ofiarę. Fabuła trzyma w napięciu, jest emocjonująca, a niektóre sceny szokują. Coś w stylu "Siedem". W tle nieporadność koreańskiej policji i wymiaru sprawiedliwości. Jeden z najlepszych thrillerów tego rodzaju, zdecydowanie warto obejrzeć. 9+/10 Harsh times Dwóch koleżków chce się zabawić ostatnią noc, zanim ich drogi na stałe się rozejdą. Film jest niesiony przede wszystkim aktorstwem Christiana Bale'a i niezłymi dialogami, z których jest znany reżyser filmu - David Ayer. Pod koniec niesie niezłego emocjonalnego kopa, choć w dość przewidywalny sposób. Eva Longoria jest tu śliczna i gra całkiem znośnie. Zdecydowanie zbyt mało J.K. Simmonsa! 8-/10 Światła wielkiego miasta Klasyk Charliego Chaplina. Dobry film - z dzisiejszej perspektywy nie jest to już ani porywający dramat, ani komedia która rozbawi do łez. W kilku momentach bywa zabawny, w kilku urzeka - głównie dzięki postaci niewidomej kwiaciarki. Mimo wszystko to już stare kino, niemalże relikt - wiele jego zalet się zatarło. Są filmy z lat 40 które nawet dzisiaj robią wrażenie, a są nawet i starsze od tego, które wciąż imponują klimatem, rozmachem inscenizacji i zdjęciami. Ciekawostka, choć może się spodobać. Z perspektywy dzisiejszych czasów daję 7+/10. 18-11-2014, 01:51 |
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| ALARM! NADCHODZI KOLEJNY REMAKE! czyli wszystko o remake'ach | Mierzwiak | 1,244 | 243,034 |
14-04-2026, 18:15 Ostatni post: shamar |
|
| Pętla czasowa czyli motyw dnia świstaka w filmach | Craven | 91 | 23,794 |
07-08-2025, 14:13 Ostatni post: shamar |
|
| Prekognicja, czyli oceń film, który zaraz obejrzysz | military | 77 | 28,204 |
04-03-2017, 00:43 Ostatni post: Juby |
|
| Dłuższa piłka, czyli coś dla kino maniaków od kino maniaków | wika | 3 | 4,447 |
02-12-2013, 19:10 Ostatni post: Bucho |
|
| Prawdziwy film, czyli istota kina | Bodzio | 22 | 8,743 |
07-08-2011, 20:23 Ostatni post: MauZ |
|
| Starocie filmowe, czyli trochę klasyki | Eorath | 44 | 17,354 |
20-12-2010, 19:03 Ostatni post: szopman |
|
| Krótka piłka, czyli mini-recenzje | military | 6,447 | 721,874 |
11-04-2009, 16:35 Ostatni post: Negrin |
|
| Parada banału, czyli wpływ formy filmu na odbiór fabuły;) | Mental | 167 | 31,160 |
26-03-2008, 09:55 Ostatni post: D'mooN |
|
| [oddzielony] Krótka piłka, czyli mini-recenzje | 0 | 326 |
Mniej niż 1 minutę temu Ostatni post: |
||
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 4 gości |

Spoiler





