-- Laozi
21-11-2014, 12:14
|
Krótka piłka, czyli mini-recenzje
|
|
No i Michael Jai White to naprawdę klawy fajter. Szkoda, że przeważnie rozmienia się na drobne w gównianych filmach. Obadam "Falcona". Lepiej, żeby był dobry!
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi 21-11-2014, 12:14
W pogoni za zbrodniarzem (2007)
Bohaterscy amerykańscy dziennikarze tropią serbskiego zbrodniarza wojennego, by pomścić muzułmańską kochankę jednego z nich? SERIO? W dodatku film jest pomieszaniem dramatu z komedią. Końcowe "wyjaśnienia" nt. prawdziwości wydarzeń to był SZCZYT! Co brali twórcy tego gniota? Idiotyzm niektórych twórców jest PORAŻAJĄCY. Do tego widzę, tego samego aktora, już w drugim promuzułmańskim filmie. 3/10
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 23-11-2014, 01:44 Cytat:Bohaterscy amerykańscy dziennikarze tropią serbskiego zbrodniarza wojennego, by pomścić muzułmańską kochankę jednego z nich? SERIO? Az się boję spytać, co będzie w następnym odcinku :) 23-11-2014, 01:49 ![]() Starry Eyes (2014) - film dziwny jak cholera, jakaś mieszanka dramatu psychologicznego (główna bohaterka naprawdę spoko zagrała początkującą aktorkę), thrillera oraz body horroru (bardzo krwawego i odrażającego, za co duży plusik). Historia jest wręcz banalna, ot, panna wypruwa sobie żyły w jakiejś knajpie w Hollywood i jednocześnie szuka szczęścia w branży, biorąc udział w najróżniejszych castingach, bez skutku jednak. Wszystko się zmienia, gdy trafia na casting do filmu grozy i musi pokazać, że naprawdę jest gotowa zrobić wszystko dla roli, mówiąc ogólnie. No dziwna mieszanka, nie wiem, co tu pisać by nie zdradzić za dużo, ale wiem jedno. Nie każdemu to podejdzie. 24-11-2014, 00:36
Holy Motors - WTF, ale hipnotyzujący. Sceny żenująco pseudoartystyczne kontrastują tu z prawdziwą magią kina. No a końcowa scena mnie rozpierdoliła - i to za nią oczko wyżej, niż za resztę filmu.
7 / 10
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 24-11-2014, 03:31
A Long Way Down (2014)
Historia czworga samobójców, którzy spotkali się na dachu wieżowca. Całkiem prosty scenariusz, z bardzo niepotrzebnym rozbiciem na akty przedstawiające kolejno każdego bohatera. I to jedyny mankament w sumie, bo ogląda się przyjemnie. Pierce Brosnan gra średnio, natomiast doskonale wypadła Toni Collette, a jeszcze lepiej Imogen Poots. Humor jest wyważony, dialogi bardzo dobre, a całość poprowadzona lekką ręką. 6/10
loading podpis...
24-11-2014, 09:13
Krocząc wśród cieni - niby na podstawie jakiejś książki, ale kompletnie tego nie czuć. Kryminał zrobiony od linijki, ze zmęczonym Neesonem chodzącym na spotkania AA, kumplującym się z małym murzynem, który całe noce spędza w bibliotece. Brzmi mało zachęcająco, ale...sporo rzeczy tutaj zagrało. Klisze wykorzystano na tyle dobrze, że intryga wciąga - reżyser zastosował tutaj pewien ciekawy myk, związany z ujawnieniem głównych villainów gdzieś w 1/3 fabuły. Zwiastun może delikatnie sugerować, że o to Neeson będzie musiał walczyć z jakąś mafią lub sektą. Na szczęcie nic takiego nie następuje, a sam bohater pociąga za spust bardzo rzadko. Za to lepiej wychodzi mu gadka przez telefon (casus Taken). Na plus oczywiście fajny Dan Stevens - dla mnie aktor, który niedługo będzie dobijał do pierwszej ligi. Może będzie z niego drugi Fassbender.
![]() 6/10
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
24-11-2014, 10:17 ![]() Cutter's Way - 1981 Whoa cóż za klasyk... Przez przypadek natrafiłem na ten film przez portal blu-ray.com. Opublikowali tam newsa z tym kozackim posterem , zapomnianego filmu z początku lat osiemdziesiątych i postanowiłem dać mu szansę. Historia prosta >> Jeff wraca któregoś wieczoru po swojego kompletnie odjechanego kumpla Cuttera ( cierpiącego na lekką schizofrenię związaną z urazem po wojnie w Wietnamie ) w tej roli znakomity młodziutki John Heard ( Ojciec Kavina Sam w Domu :) ), po drodze jednak psuje mu się auto i zupełnie przypadkowo zostaje świadkiem tajemniczej zbrodni. Policja rozkłada ręce a jego szalony kumpel Cutter pragnie rozwikłać zagadkę naprowadzając Jeffa na prawdziwego mordercę. Rola Hearda kompletnie niszczy system, koleś sadzi co chwila takimi onlinerami , że głowa mała. Znakomicie uzupełnia się z Jeffem, a wszystko to świetnie okraszone motywem tajemniczości i domysłów. Końcówka ryje beret do tego stopnia , że nie zamyka się mordy przez co najmniej 30 sek. Majstersztyk 9/10 P.S. Chcę mieć taki plakat na ścianie :D 30-11-2014, 01:04 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-11-2014, 01:26 przez Predator895.)
Aj tam ten plakat jest wyjęty z kluczowej sceny z filmu , Jeff musiał mieć paluch na spuście bo jak mówisz był gunowym prawiczkiem :D
30-11-2014, 01:47 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-11-2014, 01:47 przez Predator895.)
Reconstruction - ciekawe formalnie, choć miejscami przekombinowane względem banalnej intrygi. Także główny bohater i jego wybory były mi emocjonalnie obojętne, choć twórcy usilnie chcieli je uatrakcyjnić, co poskutkowało kilkoma dobrymi scenami. Powolne, z początku nawet nieco nużące kino, ale mimo wszystko interesujące.
7 / 10 - może z małym minusem
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 30-11-2014, 04:32
As Above, So Below - katakumby pod Paryżem to mega klimatyczne miejsce i, że tak powiem, pansamochodzikowy aspekt filmu jest bardzo fajny - powiązana z historią tajemnica, rozwiązywanie zagadek czy unikanie pułapek i nawet pojawiające się nadnaturalne, metafizyczne wątki w takiej scenerii robią dobre wrażenie. Jest niepokojąco. Gorzej gdy reżyser próbuje straszyć, wtedy subtelność przechodzi w niepotrzebne efekciarstwo i przy co najmniej jednym zgonie można zaliczyć facepalma. No i w finale coś mi nie gra, główna bohaterka zmienia się w niezniszczalną Larę Croft i klimat gdzieś ulatuje. 6/10
30-11-2014, 13:37 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-11-2014, 13:51 przez patyczak.)
[b]Glengarry Glen Ross[\b]
Rewelacyjny film. Pierwsze co się rzuca w oczy to obsada, jedna z mocniejszych jakie widziałem. Epizod Aleca Baldwina wymiata, podobnie jak Pacino objeżdżający od góry do dołu Kevina Spacey. Cała reszta bardzo solidna. Poza tym świetne dialogi, wniknięcie w korporacyjne realia "marketingu" i umiejętność budowania napięcia samymi rozmowami - rzadka rzecz. Daję 10/10 Zastanawiam się tylko jak rozumieć zakończenie: 30-11-2014, 17:32
told you :)
co do spoilera: nie ma szans, Pacino zresztą nie wie o co tak naprawdę kaman i w jakim szambie jest kolega, jest po prostu zły na Spaceya, który chwilę wcześniej zjebał mu sprawę, więc mówi jak mówi.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 30-11-2014, 17:38
Left Behind 2014
Cage gra niewdzięcznego tatuśka, z którym córka chce spędzić trochę czasu z okazji jakiejś tam jego okazji. Ten jednak musi spadać, bo jako pilot ma lot. Rozmawiają jednak chwilę na lotnisku przy akompaniamencie drewnianych dialogów i betonowej gry Nicholasa. Córa przy okazji poznaje jakiegoś fagasa, który leci za chwilę z jej tatuśkiem. W końcu zaczyna się lot, a chwilę później w różnych częściach świata (w tym w samolocie pilotowanym przez tatuśka) staje się... coś niezwykłego. Nie potrafię opisać jak bardzo to było złe. Pierwsze 25 minut ciągnie się niczym 3 godziny najdenniejszego filmu obyczajowego wszechczasów. Z niedowierzaniem patrzyłem na czas seansu i stwierdzałem, że ledwo się zaczęło, a ja czuję się jak emeryt zmęczony tym co do tej pory zobaczyłem. Lepiej nie jest gdy się w końcu "rozkręca". Debilizm goni idiotyzm, Cage zamienia zaś beton, na żelbeton i gra jeszcze gorzej wywołując seryjne facepalmy, od których twarz robi się czerwona. Ale dopiero wyjaśniając "sens" niezwykłego wydarzenia twórcy dojebują do pieca tonę węgla. Czyżby twist na zakończenie? O nie! Niedorzeczne wyjaśnienie trafia nam w pysk w połowie filmu, by później serwować kolejne bezsensowne sceny - na zmianę tatusiek i córa. Tak leci jakieś kolejne pół godziny by na końcu załadować na pakę irracjonalny finał. Plusy: bywają dłuższe filmy Minusy: wszystko pozostałe Ocena: naciągane 0,5/10
I was always criticized for style and content, but I enjoy trying to tell stories a different way - Tony Scott
01-12-2014, 21:26 |
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| ALARM! NADCHODZI KOLEJNY REMAKE! czyli wszystko o remake'ach | Mierzwiak | 1,244 | 243,255 |
14-04-2026, 18:15 Ostatni post: shamar |
|
| Pętla czasowa czyli motyw dnia świstaka w filmach | Craven | 91 | 23,923 |
07-08-2025, 14:13 Ostatni post: shamar |
|
| Prekognicja, czyli oceń film, który zaraz obejrzysz | military | 77 | 28,258 |
04-03-2017, 00:43 Ostatni post: Juby |
|
| Dłuższa piłka, czyli coś dla kino maniaków od kino maniaków | wika | 3 | 4,453 |
02-12-2013, 19:10 Ostatni post: Bucho |
|
| Prawdziwy film, czyli istota kina | Bodzio | 22 | 8,752 |
07-08-2011, 20:23 Ostatni post: MauZ |
|
| Starocie filmowe, czyli trochę klasyki | Eorath | 44 | 17,426 |
20-12-2010, 19:03 Ostatni post: szopman |
|
| Krótka piłka, czyli mini-recenzje | military | 6,447 | 722,998 |
11-04-2009, 16:35 Ostatni post: Negrin |
|
| Parada banału, czyli wpływ formy filmu na odbiór fabuły;) | Mental | 167 | 31,305 |
26-03-2008, 09:55 Ostatni post: D'mooN |
|
| [oddzielony] Krótka piłka, czyli mini-recenzje | 0 | 326 |
Mniej niż 1 minutę temu Ostatni post: |
||
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| Spoilerowo, 1 gości |