Terminator Genisys (2015) reż. Alan Taylor
Cytat:Chodziło mi o rynek wewnętrzny.

No ok, na ten w ogóle nie zwracam uwagi Uśmiech

Odpowiedz
(22-03-2015, 20:00)Juby napisał(a): Od 40 lat ta seria jest jedną z najlepiej sprzedających się ever (!), a ostatnie trzy filmy były mega sukcesami kasowymi bijącymi wiele rekordów, no i SW7 jest bez problemu najbardziej oczekiwanym filmem 2015 roku.

To, że terminator:genisys nie ma szans ze Star Wars to jest jedna kwestia, a to czy jest martwą franczyzą, to jest kwestia druga. Jakby Cameron powiedział, że wraca do tematu to nagle Terminator byłby godnym przeciwnikiem dla wszystkiego co na niego rzucisz. Rozróżnijmy o czym tu rozmawiamy, o genisys, czy o franczyzie ogólnie.

(22-03-2015, 20:00)Juby napisał(a): Pora wyjść z kryjówki, w której siedzisz od 1977 roku i przejrzeć na oczy. Star Wars to fenomen, który będzie się ciągnął jeszcze dekadami i zawsze przyniesie profity. Terminator to przeszłość, zapomniana franczyza, która istniała tylko z Arniem kiedy był w formie (a Bunt Maszyn to ostatni raz, kiedy w niej był).

Taki fenomen, że jakby kolejną kontynuację kręcił dalej lucas, to wszyscy zastanawialiby się, jak udało się zarżnąć taką markę.

(22-03-2015, 20:00)Juby napisał(a): Schwarzenegger to obecnie totalne ZERO a nie dobra obsada, i jest to TRZECI powrót po latach (ileż można?) - będę pisał drukowanymi literami, żeby lepiej dotarło.

Tom Hardy jest na topie, więc Gibson Mad Maxowi nie jest potrzebny.

Bo Shwarzenneger i T-800 to ikona i zarazem przekleństwo terminatora. Możesz zastąpić gibsona w mad maxie, ale nie możesz zastąpić Shwarzeneggera w terminatorze. I tak niestety wyszło producentom genisys, że muszą stanąć na głowie, ale Arnie musi być.


(22-03-2015, 20:00)Juby napisał(a): Ta seria i tak nigdy nie była kasowa ale z tej dwójki zdecydowanie lepiej zainwestować w powrót po kilkunastu latach do pustynnego post-apo niż do filmu akcji/sci-fi jakich wiele.

No super argument, pustynne pos-apo zawsze na propsie, nie to co jakieś głupie sci-fi akcji. Szkoda, że jest dokładnie odwrotnie Uśmiech

(22-03-2015, 20:00)Juby napisał(a): I nigdzie nie twierdziłem, że Max to kopalnia pomysłów i ma rzeszę fanów. Nie znam tej serii.

No to rzeczywiście, super predyspozycja do takich zdecydowanych sądów Duży uśmiech

(22-03-2015, 20:00)Juby napisał(a): Pratt >>>>> 68-letni Schwarzenegger w roli stetryczałego T-800 rzucającego "I'll be back"
Kampania marketingowa JW >>>>> Kampania Genisys
Nowe dinozaury i - w końcu otwarty - park >>>>> kolejne skakanie w czasie i Schwarzenegger (w dodatku w PG-13)

saga zmierzch>>>>terminator, kolejne super argumenty.

(22-03-2015, 20:00)Juby napisał(a): Bogatsze od Terminatora i kontynuowanie go ma jakiś sens. Rebootowanie/restartowanie (czy chujwie co oni robią) Terminatora z siwym Arniem pod nową trylogie to debilny pomysł.

No zwłaszcza, że w alienie będziesz miał 66 letnią Sigourney Wiver, i xenomorpha, który kolejny raz będzie zjadał ludzi. A wypowiadanie się o bogactwie tego uniwersum to dla mnie kuriozum, bo ani ono nie jest bogate, ani nigdy nie miało być.

(22-03-2015, 20:00)Juby napisał(a): Nie okazać się sukcesem, a nie mieć żadnego sukcesu od 1991 roku i być zapomnianym od czasów Titanica to jest różnica. Zresztą, wejdź na mojo i zapoznaj się z wynikami finansowymi tamtych serii, bo chyba nie wiesz o czym mówisz.

To może ty wejdź bo chyba ty nie wiesz o czym mówisz. Ostatni terminator łyknął 400 baniek, czyli bez uwzględniania inflacji dwa razy tyle co cała seria mad max do tej pory, dwa razy tyle co każdy alien i na poziomie prometeusza, oraz dwa razy tyle co dwa ostatnie jurasic parki.

(22-03-2015, 20:00)Juby napisał(a): Polecam posłuchać Nicka Mundy'ego, dobrze gada.

Ale znowu, czy ja mówię genisys czy o terminatorze jako marce?
To cud jeśli genisys nie będzie straszliwym crapem i w związku z tym, jeśli zarobi przyzwoite pieniądze, najpewniej będzie mu ciężko konkurować nawet z mad maxem, i być może pogrzebie wszelkie szanse na powstanie czegoś przyzwoitego w przyszłości.

(22-03-2015, 20:18)Mierzwiak napisał(a): W kwestii powrotów po latach/dekadach:

Terminator 3: Rise of the Machines - 433 mln
Terminator Salvation - 371 mln

Star Wars: Episode I - The Phantom Menace - 1,027 mld
Star Wars: Episode II - Attack of the Clones - 649 mln
Star Wars: Episode III - Revenge of the Sith - 848 mln

To, że ty nie rozumiesz co czytasz, to ja już wiem, nie musisz tego naprawdę za każdym razem potwierdzać.

(22-03-2015, 20:21)Juby napisał(a): Dodałbym do tego zestawienia budżety i uwzględnił różnicę w cenach biletów... ale w sumie po co jeszcze bardziej pogłębiać coś co już w powyższym pokazuje knockout na Negatywnym?

JP też wypada dużo lepiej od Terminatora.

No to pokaż Uśmiech
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.

Odpowiedz
(22-03-2015, 22:24)Negatywny napisał(a): To, że terminator:genisys nie ma szans ze Star Wars to jest jedna kwestia, a to czy jest martwą franczyzą, to jest kwestia druga. Jakby Cameron powiedział, że wraca do tematu to nagle Terminator byłby godnym przeciwnikiem dla wszystkiego co na niego rzucisz. Rozróżnijmy o czym tu rozmawiamy, o genisys, czy o franczyzie ogólnie.

Terminator to martwa marka. Cameron to autor dwóch najbardziej dochodowych filmów w historii kina i ojciec tej marki. Gdyby on spróbował ją wskrzesić (czego na szczęście nie robi i nigdy nie zrobi) kolejny Terminator miałby jakieś 1000 razy większe szanse na odniesienie sukcesu i nadanie po raz kolejny odgrzewanemu kotletowi jakiegoś smaku.

(22-03-2015, 22:24)Negatywny napisał(a): Taki fenomen, że jakby kolejną kontynuację kręcił dalej lucas, to wszyscy zastanawialiby się, jak udało się zarżnąć taką markę.

Widzę, że znasz przyszłość i jej alternatywne wydarzenia. Masz jakiś program w TV? Negatywny wróżbita?

(22-03-2015, 22:24)Negatywny napisał(a): saga zmierzch>>>>terminator, kolejne super argumenty.

Od 2008 roku oczywiście, że tak jest! Saga ma rzeszę fanów (a właściwie fanek) i szósty Zmierzch albo jakiś spin-off tej serii lepiej by się sprzedał od kolejnego Terminatora. Zresztą wystarczy porównać zarobki Salvation i New Moon z tego samego roku!

(22-03-2015, 22:24)Negatywny napisał(a): No zwłaszcza, że w alienie będziesz miał 66 letnią Sigourney Wiver, i xenomorpha, który kolejny raz będzie zjadał ludzi. A wypowiadanie się o bogactwie tego uniwersum to dla mnie kuriozum, bo ani ono nie jest bogate, ani nigdy nie miało być.

Starzenie się kobiety (lub jej klona) to to samo co starzenie się maszyny? Weaver to obecnie takie samo dno aktorskie jak Arnold? Obcy 5 będzie restartował i rebootował tę serię, czy raczej kontynuował w duchu pierwszych dwóch filmów, których reżyser jest wielkim fanem? Zresztą, zobacz jaki był odzew po ogłoszeniu kolejnego Terminatora, a jakie są reakcje po ogłoszeniu kolejnego Obcego.

(22-03-2015, 22:24)Negatywny napisał(a): To może ty wejdź bo chyba ty nie wiesz o czym mówisz. Ostatni terminator łyknął 400 baniek, czyli bez uwzględniania inflacji dwa razy tyle co cała seria mad max do tej pory, dwa razy tyle co każdy alien i na poziomie prometeusza, oraz dwa razy tyle co dwa ostatnie jurasic parki.

Interesuje się box officem od 2005 roku i stwierdzam, że nie masz pojęcia o czym mówisz.

Terminator Salvation
Koszty całkowite (produkcja + reklama) $245 mln
Zarobki z całego świata $371 mln
Studio dostaje z tej sumy średnio 55% = max $204 mln

Czyli z kin byli ponad $40 mln w plecy (tak na prawdę zdecydowanie więcej, bo kasę dzielono na dwa, między Warner Bros.-USA i Sony-reszta świata). To była druga największa porażka tego sezonu obok Watchmen.

A dwa ostatnie Jurassic Parki zarobiły $618 mln (!) i $368 mln przy niższych cenach biletów. No i porównaj sobie budżety (73 i 93 miliony do 2x200 milionów). JP3 choć zarobiło zdecydowanie najmniej z serii i tak było dużo większym sukcesem od T3 i TS.

Mad Maxa nie ma sensu do takich zestawień mieszać. To nie była wysokobudżetowa seria i jest dużo starsza (box office mocno się zmienił od lat 80tych). Prognozy ma niezłe
http://pro.boxoffice.com/featured_stories/2015-03-long-range-forecast-mad-max-fury-road

(22-03-2015, 22:24)Negatywny napisał(a): Ale znowu, czy ja mówię genisys czy o terminatorze jako marce?

O obu. Marka jest martwa. Próba jej reanimacji pt. "Genisys" zakończy się kolejnym fiaskiem. Przekonasz się w lipcu.

Odpowiedz
(22-03-2015, 22:51)Juby napisał(a): Terminator to martwa marka. Cameron to autor dwóch najbardziej dochodowych filmów w historii kina i ojciec tej marki. Gdyby on spróbował ją wskrzesić (czego na szczęście nie robi i nigdy nie zrobi) kolejny Terminator miałby jakieś 1000 razy większe szanse na odniesienie sukcesu i nadanie po raz kolejny odgrzewanemu kotletowi jakiegoś smaku.

Czyli nie martwa Uśmiech Daj nakręcić nowe star warsy McG, i zobaczymy jak żywe jest nawet star wars.

(22-03-2015, 22:51)Juby napisał(a): Od 2008 roku oczywiście, że tak jest! Saga ma rzeszę fanów (a właściwie fanek) i szósty Zmierzch albo jakiś spin-off tej serii lepiej by się sprzedał od kolejnego Terminatora.

Od genisys bez żadnych wątpliwości.

(22-03-2015, 22:51)Juby napisał(a): Starzenie się kobiety (lub jej klona) to to samo co starzenie się maszyny?

A co to ma do rzeczy? W obu tych przypadkach masz wymuszone postarzenie postaci starzeniem się aktora, a nie jakimikolwiek fabularnymi przesłankami. Już bardziej sobie wyobrażam terminatora ze starzejącą się skórą, niż babcie weaver ganiającą za xenomorphem jako absolutnie zwykła babcia.

(22-03-2015, 22:51)Juby napisał(a): Weaver to obecnie takie samo dno aktorskie jak Arnold?

Ciężko mi powiedzieć, bo w przeciwieństwie od arniego od 15 lat nie zagrała chyba żadnej pierwszoplanowej roli. Ostatnie co pamiętam to alien ressurection...

(22-03-2015, 22:51)Juby napisał(a): Obcy 5 będzie restartował i rebootował tę serię, czy raczej kontynuował w duchu pierwszych dwóch filmów, których reżyser jest wielkim fanem?

No czyli będzie robił dokładnie to co genisys., będzie sequelobootem. No wiecie, kontynuacja, ale taka, jak pierwsze dwa filmy Uśmiech

(22-03-2015, 22:51)Juby napisał(a): Zresztą, zobacz jaki był odzew po ogłoszeniu kolejnego Terminatora, a jakie są reakcje po ogłoszeniu kolejnego Obcego.

no jakie są? O fajnie, będzie nowy obcy, o fajnie, będzie nowy terminator?

(22-03-2015, 22:51)Juby napisał(a): Interesuje się box officem od 2005 roku i stwierdzam, że nie masz pojęcia o czym mówisz.

Tu nie chodzi o boxoffice, tylko o słabą erystykę, opartą o to, że dwie wracające po latach franczyzy zarobiły więcej niż terminator i wyciąganie z tego wniosku, że to martwa franczyza. Kwestia, którą wygodnie pomijasz jest taka, że alien zarobił mniej, mad max dużo mniej, i wiele innych znanych serii jeszcze mniej. Terminator boxofficeowo jest ciągle blisko szczytu. Jak jest wg ciebie martwy, to jakie są niby wszystkie te serie?

(22-03-2015, 22:51)Juby napisał(a): O obu. Marka jest martwa. Próba jej reanimacji pt. "Genisys" zakończy się kolejnym fiaskiem. Przekonasz się w lipcu.

Ale, że genisys dobije terminatora przynajmniej na dekadę, to ja nie mam wątpliwości.

Zapowiadają się też reaktywacje stargate i dnia niepodległosci, i zapewniam cię, że wielu ludzi na to czeka, a to nie jest nawet połowa rozpoznawalności terminatora. Wystarczy tylko, nie nakręcić takiego potworka jak genisys...
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.

Odpowiedz
(22-03-2015, 22:24)Negatywny napisał(a): To, że terminator:genisys nie ma szans ze Star Wars to jest jedna kwestia, a to czy jest martwą franczyzą, to jest kwestia druga. Jakby Cameron powiedział, że wraca do tematu to nagle Terminator byłby godnym przeciwnikiem dla wszystkiego co na niego rzucisz. Rozróżnijmy o czym tu rozmawiamy, o genisys, czy o franczyzie .

Taki fenomen, że jakby kolejną kontynuację kręcił dalej lucas, to wszyscy zastanawialiby się, jak udało się zarżnąć taką markę.

To tez świadczy o popularnosci Star Wars. Film z Lucasem za sterami byłby kolejna klapa artystyczna ale i tak by odniósł sukces finansowy. Terminator miałby jakieś szanse powodzenia (w sensie artystycznym) tylko gdyby ponownie sie wziął za nią Cameron.

Niemniej uważam ze z Terminatora dałoby sie jeszcze to i owo wykrzesać gdyby wziął sie za to Cameron albo ktoś inny z głowa na karku. To ze niemal na pewno tak sie nie stanie to inna sprawa.


(22-03-2015, 22:24)Negatywny napisał(a): No super argument, pustynne pos-apo zawsze na propsie, nie to co jakieś głupie sci-fi akcji. Szkoda, że jest dokładnie odwrotnie Uśmiech

Mad Maxy były na czasie bo powstały w czasie Zimnej wojny. Teraz w dobie terroryzmu (i Putina) świat znów przestał być bezpiecznym miejscem i wizja przyszłości tam zaprezentowana moze znów działać na wyobraźnie.

(22-03-2015, 20:00)Juby napisał(a): Pratt >>>>> 68-letni Schwarzenegger w roli stetryczałego T-800 rzucającego "I'll be back"
Kampania marketingowa JW >>>>> Kampania Genisys
Nowe dinozaury i - w końcu otwarty - park >>>>> kolejne skakanie w czasie i Schwarzenegger (w dodatku w PG-13)

saga zmierzch>>>>terminator, kolejne super argumenty.

No tu wchodzimy w sferę osobistych preferencji ale chyba sam widzisz ze JW nie jest tak spisywane na straty jak T:G.

(22-03-2015, 22:24)Negatywny napisał(a): No zwłaszcza, że w alienie będziesz miał 66 letnią Sigourney Wiver, i xenomorpha, który kolejny raz będzie zjadał ludzi. A wypowiadanie się o bogactwie tego uniwersum to dla mnie kuriozum, bo ani ono nie jest bogate, ani nigdy nie miało być.
Uniwersum Aliena jest bardzo bogate a Xenomorph i Ripley to jedynie jego drobny ułamek. Tutaj jednak gubi je zarówno zbytnie przywiązanie twórców do tych dwóch postaci jak i ich twórczy kretynizm który doprowadził do powstania takich kuriozalnych filmów jak Prometeusz czy oba AVP.



Odpowiedz
(22-03-2015, 23:18)Negatywny napisał(a): Czyli nie martwa Uśmiech Daj nakręcić nowe star warsy McG, i zobaczymy jak żywe jest nawet star wars.

Jest martwa. Gdyby za Terminatora wziął się Cameron może udałoby mu się ją wskrzesić ale obecnie jest martwa.

Star Wars od McG też by się sprzedały.

(22-03-2015, 23:18)Negatywny napisał(a): Tu nie chodzi o boxoffice, tylko o słabą erystykę, opartą o to, że dwie wracające po latach franczyzy zarobiły więcej niż terminator i wyciąganie z tego wniosku, że to martwa franczyza. Kwestia, którą wygodnie pomijasz jest taka, że alien zarobił mniej, mad max dużo mniej, i wiele innych znanych serii jeszcze mniej. Terminator boxofficeowo jest ciągle blisko szczytu. Jak jest wg ciebie martwy, to jakie są niby wszystkie te serie?

Nie wiem jak mam do ciebie gadać, bo albo jesteś cholernie tępy albo takiego udajesz. Czytaj uważnie. OBCE I MAD MAXY ZAROBIŁY MNIEJ OD TERMINATORÓW ALE KOSZTOWAŁY TEŻ DUŻO, DUŻO, DUŻO MNIEJ I BILETY W ICH LATACH BYŁY O WIELE TAŃSZE. Zrozumiałeś? Jeśli nie, to nie dyskutuj o boxoffice z kimś kto ma o tym pojęcie, bo ty go ewidentnie nie masz. Porównujesz zarobki całych serii, które powstawały na przestrzeni wielu i to różnych lat, i za inne pieniądze? Porównaj zarobki T1 do Aliens lub Mad Maxa 3, to będzie miało sens.

A jeżeli nie umiesz czytać i liczyć, i jeśli ignorujesz fakt jak wielką klapą było Salvation co ci powyżej wyliczyłem (a T3 ledwie się zwrócił), a także to, że każde studio biorące się za Terminatora upada, a prawa do marki zostają odsprzedane za grosze, to nie mogę ci pomóc. Terminator boxofficowo od lat upadał i jest blisko dna. Genisys do niego dobije.

ID2 to też idiotyczny pomysł, któremu wróżę klapę finansową.

Odpowiedz
(22-03-2015, 23:24)Megaloceros_____ napisał(a): Mad Maxy były na czasie bo powstały w czasie Zimnej wojny. Teraz w dobie terroryzmu (i Putina) świat znów przestał być bezpiecznym miejscem i wizja przyszłości tam zaprezentowana moze znów działać na wyobraźnie.

Terminator również bazował na zimnowojennych lękach i postapokaliptycznych klimatach.

(22-03-2015, 20:00)Juby napisał(a): No tu wchodzimy w sferę osobistych preferencji ale chyba sam widzisz ze JW nie jest tak spisywane na straty jak T:G.

No bo genisys po tym co do tej pory pokazał może być tylko spisany na straty. Przy tym, nawet miętki jurasic world wygląda jak super sequel. Ale zanim Producenci odkryli karty obie te marki miały porównywalny potencjał.

(22-03-2015, 22:24)Negatywny napisał(a): Uniwersum Aliena jest bardzo bogate a Xenomorph i Ripley to jedynie jego drobny ułamek.

No tylko, że w filmach ostatnie co widzę to bogactwo, ale to nie jest star wars czy MCU, żeby było bogate. Są tam bardzo interesujące, nadające się do eksploatowania wątki, ale bogactwem to bym tego nie nazwał. I na pewno nie robiłbym z klaustrofobicznego, surowego horroru/akcji space-opery.
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.

Odpowiedz
(22-03-2015, 23:44)Negatywny napisał(a): Terminator również bazował na zimnowojennych lękach i postapokaliptycznych klimatach.

Nie. A nawet jeśli odrobinę to tylko w 1984 roku. A później serie kontynuowano w 1991, w 2003 i w 2009. Mad Max skończył się w 1985. Idiotyczne porównanie.

(22-03-2015, 23:44)Negatywny napisał(a): No bo genisys po tym co do tej pory pokazał może być tylko spisany na straty. Przy tym, nawet miętki jurasic world wygląda jak super sequel. Ale zanim Producenci odkryli karty obie te marki miały porównywalny potencjał.

Porównywalny potencjał? Powrót serii - która zawsze odnosiła sukcesy - po 14 latach vs. kolejny powrót serii, której nie udało się reaktywować już dwukrotnie w ubiegłej dekadzie? LOL

Odpowiedz
(22-03-2015, 23:44)Juby napisał(a): [quote='Negatywny' pid='413771' dateline='1427059089']
Nie wiem jak mam do ciebie gadać, bo albo jesteś cholernie tępy albo takiego udajesz. Czytaj uważnie. OBCE I MAD MAXY ZAROBIŁY MNIEJ OD TERMINATORÓW ALE KOSZTOWAŁY TEŻ DUŻO, DUŻO, DUŻO MNIEJ I BILETY W ICH LATACH BYŁY O WIELE TAŃSZE. Zrozumiałeś? Jeśli nie, to nie dyskutuj o boxoffice z kimś kto ma o tym pojęcie, bo ty go ewidentnie nie masz. Porównujesz zarobki całych serii, które powstawały na przestrzeni wielu i to różnych lat, i za inne pieniądze? Porównaj zarobki T1 do Aliens lub Mad Maxa 3, to będzie miało sens.

Chyba ty jesteś cholernie tępy, bo sobie sam dobierasz filmy do porównania jak ci pasuje. Ja ci porównałem tylko terminator salvation, a to właśnie ty mi porównujesz dochody całych serii do niego. Może w takim razie zacznij doliczać też pierwsze dwa terminatory do zestawienia, a nie tylko jednego ostatniego? Albo może w końcu pokaż jakie były te fantastyczne zarobki ostatnich odcinków tych serii w porównaniu do salvation?

(22-03-2015, 23:47)Juby napisał(a): Porównywalny potencjał? Powrót serii - która zawsze odnosiła sukcesy - po 14 latach vs. kolejny powrót serii, której nie udało się reaktywować już dwukrotnie w ubiegłej dekadzie? LOL

Tak odnosiła, że 14 lat trzeba było czekać na sequel? No rzeczywiście, zupełnie inna liga.

(22-03-2015, 23:47)Juby napisał(a): Nie. A nawet jeśli odrobinę to tylko w 1984 roku.

W dwójce ten motyw jest jeszcze wyraźniejszy niż w jedynce, sorry.

(22-03-2015, 23:47)Juby napisał(a): Nie. A nawet jeśli odrobinę to tylko w 1984 roku.

W dwójce ten motyw jest jeszcze wyraźniejszy niż w jedynce, sorry.
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.

Odpowiedz
(22-03-2015, 23:44)Negatywny napisał(a): Terminator również bazował na zimnowojennych lękach i postapokaliptycznych klimatach.

Tym nie mniej podawał gotowa przyczynę wielkiego konfliktu. Mad Max był mniej jednoznaczny, oglądając go mozna było sobie samemu odpowiedzieć co sie wcześniej stało.

(22-03-2015, 22:24)Negatywny napisał(a): No tylko, że w filmach ostatnie co widzę to bogactwo, ale to nie jest star wars czy MCU, żeby było bogate. Są tam bardzo interesujące, nadające się do eksploatowania wątki, ale bogactwem to bym tego nie nazwał. I na pewno nie robiłbym z klaustrofobicznego, surowego horroru/akcji space-opery.

Na pewno byłaby to trochę inna space opera niż Star Trek czy Star Wars. Bardziej surowa, mroczna i w większości części byliby inni bohaterowie ( z uwagi ze w kosmosie jest tu jakby mniej życia a bohaterowie żeby pokonywać wielkie odległości musza używać komór kriogenicznych). Ale mozna by z tego zrobic wiele genialnych filmów z mnóstwem rożnych motywów . Pokazanie nowych form życia z tego uniwersum to chociażby o wiele ciekawszy pomysł niż wałkowania w nieskończoność ganiania z xenomorphem (według mnie oczywiście). Byle tylko nie skończyło sie to tak jak w Prometeuszu.

Odpowiedz
[Obrazek: picard-facepalm-o.gif]

Ja nie porównuje serii, tylko podkreślam ich potencjał. Po co mam wywlekać wyniki T1 i T2 - kiedy Terminator był na topie - skoro obecnie seria jest martwa?

Ostatni Mad Max w 1985 roku zarobił 36 milionów przy 12 budżetu. Zarobił na siebie.
Alien Resurrection zarobił 161 mln przy 75 mln budżetu. Zarobił na siebie.
Salvation i T3 nie zarobiły. A były w chooj droższe!

A porównanie, które ci podałem nie wziąłem bo "tak mi pasuje". T1, Mad Max 3 i Aliens wychodziły w latach 1984-1986, czyli ceny biletów były podobne. Takie porównania mają sens, w przeciwieństwie do twoich postów w tym wątku.

(22-03-2015, 23:50)Negatywny napisał(a): Tak odnosiła, że 14 lat trzeba było czekać na sequel? No rzeczywiście, zupełnie inna liga.

14 lat przerwy w JuraParkach jest dla ciebie spowodowane słabymi zarobkami JP3? 363 mln zarobku przy 93 mln budżetu! Weź kalkulator i kolegę, który ci pomoże liczyć. Może kiedyś ogarniesz co bredzisz. Pewnie Indiana Jones też czekał 19 lat, bo Ostatnia krucjata była klapą?

(22-03-2015, 23:50)Negatywny napisał(a): W dwójce ten motyw jest jeszcze wyraźniejszy niż w jedynce, sorry.

I jaki miał wpływ na sukces filmu?

Odpowiedz
(23-03-2015, 00:02)Juby napisał(a): Ostatni Mad Max w 1985 roku zarobił 36 milionów przy 12 budżetu. Zarobił na siebie.
Alien Resurrection zarobił 161 mln przy 75 mln budżetu. Zarobił na siebie.
Salvation i T3 nie zarobiły. A były w chooj droższe!

Co dowodzi tylko tego, że przeszarżowano z budżetem. Rise of the machines kosztowało 200, zarobiło 433, zwrócił się? Jedyną porażką jest salvation, któremu zabrakło bardzo mało, a jak widać seria wtedy miała potencjał na wyciąganie 400 baniek w kinach, czyli dokładnie na poziomie dzisiejszego aliena z reżyserem oryginału na pokładzie.
(23-03-2015, 00:02)Juby napisał(a): I nie miał najmniejszego wpływu na sukces filmu.

Nie było, a nie, był, tylko nie miał wpływu na sukces, jasna sprawa Duży uśmiech
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.

Odpowiedz
(23-03-2015, 00:09)Negatywny napisał(a): Co dowodzi tylko tego, że przeszarżowano z budżetem. Rise of the machines kosztowało 200, zarobiło 433, zwrócił się? Jedyną porażką jest salvation, któremu zabrakło bardzo mało, a jak widać seria wtedy miała potencjał na wyciąganie 400 baniek w kinach, czyli dokładnie na poziomie dzisiejszego aliena z reżyserem oryginału na pokładzie.

Powtórzę setny raz - Nie masz pojęcia o czym piszesz. Ceny biletów w 2009 i w 2003 roku były diametralnie inne, a rynek zewnętrzny znacznie się rozszerzył! No i Terminatory o dwójki biły rekordy budżetu i jakoś T2 potrafił odnieść ogromny sukces, a trójce udało się zwrócić, dopiero czwórka była porażką. To nie "przeszarżowanie budżetu" tylko widoczne ogromne spadki z każdą kolejną odsłoną serii, która przestała się sprzedawać.

T1 i T2 - Terminator był na szczycie.
T3 - próbowano wrócić do serii, wpakowano w to ogromne pieniądze, film miał świetną kampanię reklamową, a Arnold ostatni raz nadawał się do tej roli - film ledwie się zwrócił (firma C2 splajtowała i odsprzedano prawa do serii), co dobitnie pokazało, że Terminator (podobnie jak Arnold kończący z aktorstwem) wypada z obiegu.
TSCC - słaba oglądalność pokazała, że Terminator ma za mało fanów nawet na to żeby utrzymać się na małym ekranie.
TS - porażka finansowa, która pogrzebała serie.

No ale ile razy tego nie powtórzę, ty dalej żyj w swoim świecie. Seria Terminatora jest martwa. Deal with it.
[Obrazek: Im_out.gif~original]

Odpowiedz
Bezsensowne wnioski wyciągasz z tych cyferek.
Gdyby T:3 i T4 były dobrymi filmami, a terminator mimo to nie zarabiał, to bym się z tobą zgodził, że franczyza nie żyje.
Tymczasem T3 był wielkim rozczarowaniem, a T4, to jeden z najgorszych sequeli wszech czasów, na poziomie speeda 2, a mimo to tylko jeden z nich przyniósł minimalne straty (a pewnie w dłuższej perspektywie wygenerował jeszcze jakieś zyski z telewizji, płytek czy gdzie tam), ciągle generując przychody na poziomie niedoścignionym dla innych marek, które będą próbować reanimować w najbliższym czasie. Jeszcze niedawno martwy był np. star-trek, dopóki nie powrócił z najbardziej kasową częścią serii w 2009 roku zarabiając 4 razy tyle co jego bezpośredni poprzednik. Terminator ciągle może zrobić to samo, tylko, że nie teraz, a za jakieś 10 lat Uśmiech
Np. Kiedy prawa wrócą do Camerona (już za 4 lata!), a ten w końcu przejrzy na oczy i postanowi przywrócić należna chwałę swojemu najważniejszemu dziecku Uśmiech
Albo odda terminatora pod skrzydła jakiegoś swojego protegowanego debiutanta, który z 30 milionowym budżetem zrobi terminatorowy district 9.
Skoro ciągle jest nadzieja na dobrego aliena, po 5 (!) nieudanych podejściach i ta marka ciągle nie jest martwa mimo, że nigdy nawet nie miała szans walczyć o takie sumy jak terminator, to terminator też martwy nie jest i nie będzie nawet po genisys.

For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.

Odpowiedz
Cytat:Alien Resurrection zarobił 161 mln przy 75 mln budżetu. Zarobił na siebie.

Cytat:Salvation i T3 nie zarobiły.
Terminator 3
Budget $200 million
Box office $433,371,112

Czemu niby AR zarobił, a T3 nie? Jak dla mnie to obydwa filmy z kategorii, "zwrócił się i niewiele ponadto."

Cytat:Skoro ciągle jest nadzieja na dobrego aliena, po 5 (!) nieudanych podejściach

Nie mogę się doliczyć pięciu.

Odpowiedz
(23-03-2015, 11:56)Gieferg napisał(a): Nie mogę się doliczyć pięciu.

http://en.wikipedia.org/wiki/Alien_%28franchise%29

Alien 3
Alien Ressurection
AvP
AvP Requiem
Prometheus

Zyski żadne albo mizerne, odbiór od miażdżącej krytyki do maksymalnie sporadycznego entuzjazmu (dla mnie tam ressurection było spoko), a w planach dwa kolejne filmy, Alien 5 i Prometheus 2. Przy czym najlepsze wyniki i tak miały zmiażdżone kupsztale, w postaci AvP z przychodem na poziomie 3krotności budżetu.
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.

Odpowiedz
Panowie, a o starej dobrej zasadzie 3x worldwide - panowie zapomnieli? Tj. film koszci 200 to musi być 600 by można było mówić o zysku?

Odpowiedz
Mnie nie pytaj, ja nie jestem ekspertem od BO Uśmiech
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.

Odpowiedz
Cytat:Alien 3
Alien Ressurection
AvP
AvP Requiem
Prometheus

Zyski żadne albo mizerne, o

Zdaje się, że mówiłeś, że jest nadzieja na "dobrego Aliena" (a nie na Aliena rozbijającego BO), cóż jak dla mnie nie ma żadnej nadziei na lepszego Aliena niż A3, ani na Aliena który w BO zrobi więcej niż 3x budżet (czyli to, co mniej więcej osiągnął A3).

Cytat:a o starej dobrej zasadzie 3x worldwide - panowie zapomnieli?

W życiu nie słyszałem o tej "starej zasadzie", w mysl której Star Trek 2009 jest klapą i nie powinien mieć żadnych sequeli.

Odpowiedz
(23-03-2015, 12:19)Gieferg napisał(a): Zdaje się, że mówiłeś, że jest nadzieja na "dobrego Aliena" (a nie na Aliena rozbijającego BO)

W sensie, ktoś to produkuje, ktoś chce nad tym pracować, mimo, że mu bieda do gara nie zagląda, ktoś tam robił chyba wnikliwszy reaserch niż 2 minuty na boxofficemojo, i ktoś tam się z tego projektu cieszy. Wszystkim im wychodzi, że warto spróbować zrobić kolejnego aliena.
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Terminator Salvation (2009) reż. McG Oconnel 1,905 170,980 22-08-2026, 13:52
Ostatni post: Bucho
  Terminator: Dark Fate (2019) reż. Tim Miller Pelivaron 1,583 187,668 16-12-2024, 09:33
Ostatni post: Dr Strangelove
  Terminator 3: Rise of the Machines (2003) reż. Jonathan Mostow Mental 257 54,670 07-01-2020, 02:24
Ostatni post: shamar
  Plebiscyt - najlepszy Terminator Juby 48 16,625 18-11-2019, 14:41
Ostatni post: Gieferg



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
2 gości