Gry
Mierzwiak napisał(a):Skoro jesteśmy przy polskich produkcjach. Pojawiło się kilka filmików prezentujących gameplay Wiedźmina alias The Witchera. No cóż... grafika nie ma nic wspólnego z tymi wspaniałymi screenami i filmikami które kiedyś prezentowano, a Geralt biega jakby miał kij w tyłku.l


Eh, nie jest tak źle. Grafika jest naprawdę dobra (w końcu to RPG, jak na ten gatunek graficznie prezentuje się znakomicie!), jest klimacik, dobra muzyka, jedynie mimika postaci jest słaba, ale póki co utwierdziłem się tylko w przekonaniu, że w przyszłości zainwestuję w tę produkcję ;).

Odpowiedz
Mierzwiak napisał(a):Kane & Lynch: Dead Men - może być dobra gra; widać BARDZO wyraźne inspiracje "Gorączką". Trailer:

Flash: http://www.gametrailers.com/player/24115.html
HD: http://www.gametrailers.com/player/24116.html
Widać i nawet miałem o tym napisać. To znaczy widać w misji w Japonii i chciałem napisać, że to panowie z IO Interactive powinni robić grę na podstawie filmu Manna, a nie [ktokolwiek ją robi]. ;) Bo tak w innych poziomach to różnie z tą inspiracją. :)

Filmik z gry z misji w Japonii (po kolei, trzy części; gamplay z którejś z konsol):
http://www.gametrailers.com/player/23926.html
http://www.gametrailers.com/game/3206.html
http://www.gametrailers.com/player/23928.html

Gra nie będzie dobra, a jako argument dlaczego mogę powiedzieć: bo będzie bardzo dobra. ;) Dlaczego? Ponieważ robią ją ludzie z IO Interactive. Kim jest IO Interactive? Twórcami serii "Hitman" i już wszystko jest jasne. Twórcy którzy nie stworzyli nigdy gry słabej (nawet Freedom Fighter było świetne, w stylu amerykańskiego block-bustera).

Graficznie jest świetnie, widać, że to silnik Hitman: Blood Money. Nie ma super fajerwerków i innych pierdół, ale wszystko wygląda bardzo dobrze i może pójdzie u mnie bez zmieniania karty graficznej.

Już po trailerach widać, że fabułę i grę będzie się przeżywało jak dobry, mocny film. Bohaterowie są ciekawi, a poziomy prezentują się wyśmienicie (czego można się spodziewać po twórcach serii "Hitman"). Po tym jak wygląda seria "Hitman" można się spodziewać, że przeciwnicy będą się zachowywać realistycznie. Do tego spotkanie z cywilami będzie śmiertelne - dla nich (pan prezentujący grę na GC po usłyszeniu pytania: "co tracimy za zabicie cywila?" odpowiedział: "nabój."). Do tego wszystkiego do chodzi jeszcze tryb współpracy i razem z kumplem można sobie pograć w misje (uwielbiam ten tryb) - w końcu jest dwóch bohaterów. :)

Już czekam od długiego czasu i nie mogę się doczekać. Dodatkowo wspaniale, ponieważ po zakończeniu prac nad "Kane & Lynch: Dead Men" IO Interactive zajmie się tworzeniem piątej części Hitmana. Miodzio. :)


Ale ja nie o tym miałem... ;) Wszedłem do tego tematu zupełnie z innego powodu. Rozmawialiśmy kiedyś o wspaniałym zespole twórców - o ludziach, którym zawdzięczami takie dzieła jak "Thief", "Deus Ex" i "System Shock". Panowie już chyba dwa razy się rozpadali i w koncu jakoś ludzie z owego studia przetrwali w innej formie, znaczy studiu. Parę dni temu wyszło (podobno) arcydzieło pod tytułem "Bio Shock", które (podobno) jest grą wybitną. Odpowiadają za nią właśnie twórcy m.in. "System Shocka". Zresztą sami poczytajcie.

http://www.gry-online.pl/S020.asp?ID=4413&STR=1

Odpowiedz
W Kane & Lynch pokładam duże nadzieje. Gra będzie bardzo filmowa, co jest zdecydowanie plusem, widowiskowość, napewno relacje między dwójką bohaterów (podejrzewam że będą z przymrużeniem oka) no i gra jest twórców Hitmana co gwarantuje rozrywke na najwyższym poziomie.

Odpowiedz
Ciekawostka:

Graliście kiedyś w Morrowinda? Mniejsza o to. Jeden gość przeszedł tę grę w... 7,5 minuty.

Film z zapisem przejścia do pobrania tutaj http://speeddemosarchive.com/demo.pl?Morrowind_730

Hilarious :lol:

Odpowiedz
Graliśmy, a tego typu filmiki to żadna nowość (pamiętam parę lat temu jak rekord był chyba jeszcze 15 minut). ;) Zresztą http://speeddemosarchive.com/gamelist/PC.html . Fallout 2 w niecałe 18 minut robi wrażenie. Przede wszystkim właśnie RPG robią wrażenie.

Ech, Mega Man: The Power Battle - 5 minut i 8 sekund i Diablo w 6 minut i 7 sekund. ;) A gry na NESy itd. to już w ogole niezłe rekordy.

Odpowiedz
http://www.filmweb.pl/Dwa+scenariusze+adaptacji+gry+%22Kane+%26+Lynch%22,News,id=37152 - juz dawno o tym było słychać, a teraz to już nawet dwa scenariusze maja. :P Mann albo Fincher powinien się zabrać za reżyserię, ale pewnie nic z tego nie będzie.

Odpowiedz
Po co Mann ma reżyserować ekranizację gry inspirowanej filmami... Manna?

Odpowiedz
Nikt inny się chyba lepiej nie nadaje? :)
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.

Odpowiedz
Mierzwiak napisał(a):Po co Mann ma reżyserować ekranizację gry inspirowanej filmami... Manna?
A dlaczego nie? Gra nie opowiada o płatnym zabójcy jeżdżacym taksówką, czy o paczce złodzieji kradnących pieniądze i glinie który ich ściga, a jedynie czasem pokazuje inspiracje stylem Michaela Manna. Co byłoby w tym dziwnego? Czy gdyby Adrian Lyne wyreżyserował adaptację "Silent Hill" to byłoby takie dziwne?

Poza tym Manna albo Finchera widzę na stołku reżysera "Hitmana" więc skoro geniusze z IO robią K&L to Mann i Fincher nasunąl mi się sam. :)

Odpowiedz
A ja nie widze tych osob na stolku rezyserskim, bo to inteligentni tworcy. Wystarczy zreszta przesledzic nazwiska osob dotychczas parajacych sie egranizacjami, zeby wyciagnac podobny wniosek.

Odpowiedz
Jakuzzi napisał(a):A ja nie widze tych osob na stolku rezyserskim, bo to inteligentni tworcy. Wystarczy zreszta przesledzic nazwiska osob dotychczas parajacych sie egranizacjami, zeby wyciagnac podobny wniosek.
Czyli jaki? Że gry nie powinny mieć inteligentnych twórców, bo dotychczas nie miały i powstawały (prawie) same chały? Czy taki, że Fincher i Mann (oraz Lyne) to ingelietni twórcy? ;)

Wiadomo, że patrząc na to realistycznie ani Fincher, ani Mann nie zasiądą na reżyserskim stołku (choćby nawet dlatego, że mają inne filmy w produkcji), ale nie wiem dlaczego nie mogliby się wziąć za film opierający się na grze.

Odpowiedz
Fincher i Mann to inteligentni tworcy, a inteligentni tworcy olewaja sikiem prostym ekranizacje gier. ;)

Odpowiedz
Ale ekranizacje gier są słabe nie dlatego, że to ekranizacje gier tylko dlatego, że zabierali się za nie słabi twórcy. :)

Odpowiedz
Bo madrzy tworcy slusznie je omijaja. ;)

Odpowiedz
:))

Omijają je bo są słabe bo je omijają.

Bez jaj, też widzę Finchera reżyserującego Hitmana, ale wiadomo - Fincher dobry na wszystko, a najbardziej na mroczne filmy o mrocznych rzeczach z mrocznymi niejednoznacznymi moralnie bohaterami.
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.

Odpowiedz
Kazdy widzi Finchera jako rezysera komisku, gry, wszystkiego. Dajcie ludzie spokoj. Ja widze Finchera jako rezysera mojego wesela i Camerona filmujacego moj zjazd licealistow. Byliby idealni. ;)

Odpowiedz
Jakuzzi, każdy widzi wszędzie Finchera bo to cholernie dobry reżyser. Ale do Hitmana akurat naprawdę pasuje.
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.

Odpowiedz
Glut napisał(a):Jakuzzi, każdy widzi wszędzie Finchera bo to cholernie dobry reżyser.

Zartujesz. Myslalem, ze dlatego, bo skacze, plywa, cialko tez ma zajebiste. ;)

Odpowiedz
No, bajerka jest. :)
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.

Odpowiedz
I koszulka Pumy.

A jak widzisz Finchera jako reżysera swojego wesela to musisz miec dużo pieniędzy przeznaczonych na wesele. :)

Zresztą, co się denerwujesz - trudno, żebym mówił, że chce Uwe Bolla jako reżysera filmu o Hitmanie czy "Kane & Lynch"! ;) A do ekranizacji Thiefa i Hitmana Fincher pasowałby idealnie! :P

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
Albertino, 1 gości