Gry
aż wprost nie mogę się doczekać wieści o ile spadnie odsetek samobójstw po wprowadzeniu tych obostrzeń.

Odpowiedz
Wiesiek w 4k.

1
2
3
4
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.

Odpowiedz
Zabawna historyjka.

Nagi tyłek, ratingi ESRB i duża kasa (i draka) o nic.

Równie dobrze można by to wrzucić do kawałów, albo żenady.

http://www.polygon.com/2015/4/14/8382089/bungie-butt-microsoft-halo
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.

Odpowiedz
(13-04-2015, 03:03)Crov napisał(a): Super, jeszcze troche a bedzie odpowiedni test na pozwolenie na granie w gry:

http://polygamia.pl/Polygamia/1,107162,17740349,Brutalne_gry_kupimy_tylko_z_dowodem_tozsamosci_.html

Chciałbym zobaczyć jakieś statystyki ile tych nieletnich kupuje gry. Większość przecież ciągnie z internetów.
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
Widzę, że ESRB ścigają się z MPAA o tytuł największych cenzorskich zjebów.

Odpowiedz
Udało mi się wyłapać używaną 360tkę za mniej niż kosztowałaby mnie naprawa starej, więc wróciłem do zapoznawania się z serią Halo, po tym jak dwa lata temu, stary Xbox zjebał mi się w środku Halo 2.

Halo 2 (kampania)

Gejmplejowo nadal daje rade, bo pod względem czystej mechaniki, to miód z jedynki, plus pare pomniejszych dodatków (jak np. możliwość dual wielda). Gdy dwa lata temu recenzowałem jedynkę w wersji Anniversary, pisałem, że na papierze, Halo niby nie oferuje niczego ponad mechanikę najlepszych, pecetowych shooterów, ale jednak na grę składa się mnóstwo małych, ciężkich do zdefiniowania elementów, które sprawiają, że gameplay gładko wchodzi a wymiany ognia są super miodne. W Halo 2 strzelanie nadal jest bardzo przyjemne i dynamiczne, a zachowanie wrogów imponuje do dziś. Dwójka za to ustępuje nieco jedynce, ogólnym rozpisaniem kampanii. Twórcy głowili się by wrzucić nieco urozmaiceń do formuły z jedynki, wprowadzając np. nowego, grywalnego bohatera i różnorodność. ale jednak całość jest nieco mniej zgrabna i klimatyczna od kampanii poprzedniej części (choć dopuszczam możliwość, że odpowiada za to po części sentyment do jedynki). Halo 1 było proste, ale miało swój klimat, swoje dobre tempo i ogólny zarys, przez co całość była przyjemnie filmowa i trzymała poziom od początku do końca. W dwójce natomiast, pomimo nowych fajerwerków, jest odrobinę większe pomieszanie z poplątaniem i lokacje i poszczególne fragmenty gry robiły na mnie mniejsze wrażenie niż w poprzedniej części.

Fabularnie Halo 2 to idealny przykład franczyzy, która została naprędce rozdmuchana w momencie, w którym twórcy zorientowali się, że mają mega komercyjny sukces i trzeba w sequelu nie tylko zrobić wszystko "bardziej", ale i rozwinąć cały setting/background oraz nakreślić wielką polityczną, melodramatyczną drakę stojącą za wojnami, w które wrzuca się bohaterów. Generalnie jak na standardy sf/space opery/whateva, HALO 2 to pstrokata sztampa do kwadratu, sklejona z klisz, uproszczeń i głupotek i generalnie piąta woda po STARCRAFCIE ;) Ale sztampa w miarę przyjemna, jak ktoś nie podchodzi do takich spraw zbyt krytycznym okiem. Jakieś tam podstawy tego co taka blockbusterowa wojna z różnymi stronami konfliktu i sajfajowym backgroundem gra posiada. I choć fabuła tego uniwersum nie zasługuje moim zdaniem na nawet połowę uznania jakim się cieszy, to jednak wystarczy by spędzić przy tym przyjemnie czas i jakoś zainteresować się postaciami i całą tą draką.

Jak na dzisiejsze standardy, single player oceniłbym maks 7/10, bo choć mechanika gejmplay'u jest nadal miodna, to kampania, poznana dziś, nie robi jakiegoś dużego wrażenia, a gra w dodatku ostro, ostro zestarzała się technicznie (Patrząc na to jak HALO 2 wygląda na Xsie, aż dziw bierze, że ten tytuł wyszedł w tym samym roku co DOOM 3 czy HALF-LIFE 2.) Za kult i potężny wpływ tej gry na historię shooterów i tak pewnie odpowiadał głównie multiplayer. Ale co postrzelałem, to było fajnie.

Bardzo chciałbym za to zagrać w wydaną niedawno, odświeżoną wersję Anniversary, bo z tego co widziałem zrobili tej części jeszcze większy lifting niż w Anniversary jedynki.

[Obrazek: 3649198-master+chief+and+arbiter.jpg]


Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.

Odpowiedz
Splinter Cell skończony - i jest to gra dająca kupę satysfakcji, choć nie do końca tak płynna i dobrze zaprojektowana, jak mogłaby być. Fabularnie też niby OK "z bliska", ale ogólnie nie kupuję gruzińskiego infoataku na USA. Dlatego 7+/10.

[Obrazek: 1769211-620668_20110822_010.jpg]

SC: Pandora Tomorrow też zaliczone. Bliskie rewelacji. Poprawione funkcjonowanie systemu stealth, praktycznie wszystko usprawnione, bardzo dobrze trzymająca się grafika, świetne patenty fabularne ("Pandora Tomorrow" jako... kurde, chcę film o czymś takim!). A jednocześnie momentami bezlitosny poziom trudności i słabsze niż w jedynce zakończenie bez żadnego epilogu który pozwalałby rozładować emocje - ot, robota wykonana, Sam wsiada do samochodu, zaciemnienie. Mimo wszystko bawiłem się przednio, choć przy przechwytywaniu Sodano wyrzuciłem z siebie zapas kurw na kolejną dekadę. 9/10

[Obrazek: sc_2.bmp.jpg]

SC: Chaos Theory zaczęte i... to jest inna gra. Czuję się w niej obco, muszę się jej uczyć od nowa, co nie do końca mnie cieszy, bo podobały mi się poprzedniczki i liczyłem na dalsze dopracowywanie, a nie na dość drastyczne zmiany. Inne sterowanie, większa dynamika, większe nastawienie na rozpierdol (a przynajmniej możliwość robienia większego rozpierdolu)... No nie wiem, nie wiem. Conviction mnie wkręciło, więc i tu pewnie się wkręcę, ale to gra stojąca jakby w rozkroku pomiędzy tym, czym było SC:C, a poprzedniczkami. Jeszcze bez oceny. P.S. grafika zaskakująco świetnie się trzyma.

[Obrazek: PYF9OVu.jpg]

Co do jakości remasteru HD - ogólnie jest nieźle, 1080p i ostre tekstury, ale za spieprzenie aspect ratio filmików w części 1 i 2, i za zwolnienia animacji w dwójce dałbym jednak komuś kopa w leniwe jajca.

Odpowiedz
Chaos Theory bardziej nastawione na rozpiernicz? Na pewno jest mniej toporne w uzywaniu broni niz dwie poprzednie czesci, ale robiernie rozpiernicz w tej grze to szybka smierc. To wciaz najlepsza czesc.

Odpowiedz
Tak wywnioskowałem po tym, ze jest opcja loadoutu "Assault" (której nie używam) i że gra ogólnie jest szybsza i strzela się lepiej.

Odpowiedz
Chaos Theory to arcydzieło. Będzie Pan zadowolony jak to mawiają :)

Ta gra to klasyczny SC, tylko pozbawiony topornego sterowania. To Blacklist ale lepszy fabularnie i nastawiony bardziej na stealth.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
Hatred będzie miało premierę w Dzień Dziecka.:)))) Uwielbiam tych kolesi.

Odpowiedz
Po raz pierwszy w życiu użyję tego określenia: "Jestem dumny, że jestem Polakiem" :)




Odpowiedz
Wielki żal, że to tylko na śmierdzące pecety. A ja bym chciał robić masakrę dwoma gałami na konsoli.

Odpowiedz
Ale to nie jest wina twórców, że nie będzie tej giery na konsolach.

Odpowiedz
To wina rasizmu i nierówności spolecznej.

Odpowiedz
Jak nie wina twórców? Nie zrobili konwersji to nie zrobili, ich wybór. Czy może Sony / MS ich zablokował?

Odpowiedz
Nie słyszałeś, że Sony i Microsoft nie chcą tej gry na swoich konsolach?

Odpowiedz
Co za głupoty opowiadasz? :)

Twórcy sami powiedzieli, że nie planują robić tego na konsole, bo nie bardzo umieją na nich programować.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
No to czemu w każdym artykule czytam, że Sony i Microsoft nie zgodziły się na wydanie tej gry u nich an konsolach? Pierwszy link w Googlu:

Wszelkie ewentualne plany z przeniesieniem gry na konsole obecnej generacji mogą być utrudnione przez to, czym będzie omawiana produkcja. Koncerny Sony i Microsoft mogą nie życzyć sobie takiego tytułu, jak Hatred, w ofercie swoich sklepów elektronicznej dystrybucji.

http://pclab.pl/news63460.html

Media kłamio? :)

Odpowiedz
Cytat:Wszelkie ewentualne plany z przeniesieniem gry na konsole obecnej generacji

Nie maja jeszcze pewnego planu ani nie mieli.

Cytat:mogą być utrudnione

Nie mają pewności, czy będą utrudnione.

Cytat:Sony i Microsoft mogą nie życzyć sobie takiego tytułu, jak Hatred,

Nie wiedzą, jakie jest stanowisko.

Cytat:w ofercie swoich sklepów elektronicznej dystrybucji.

Czyli tradycyjna dystrybucja na płytach jest OK.

Mental, od kiedy to łykasz takie kawałki rodem z GW?

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości