Cytat: NIENAWIDZĘ bydła żrącego podczas seansu.
Łączę się w nienawiści.
18-12-2014, 19:57
|
Zachowanie ludzi w kinach
|
|
Ja zazwyczaj do kina chodzę oglądać film, a nie analizować zachowanie ludzi ;p No chyba, że ktoś bez przerwy nawija albo gra na telefonie... Chociaż sama muszę się przyznać, że różne rzeczy nam przychodzą do głowy (czyt.: rzucanie popcornem w innych) i jestem to w stanie zrozumieć.
Niektórzy jednak rzeczywiście nie potrafią się zachować w kinie (nawet nie chcę myśleć o teatrze), no ale co zrobisz? Zwracanie im uwagi nic nigdy nie daje, więc jakoś powoli opanowuję umiejętność ignorowania innych... 28-03-2015, 23:01
Również nauczyłem się ignorować ludzi często chodzę do kina i często zachowanie ludzi jest tragiczne, ale co zrobisz jak nic nie zrobisz... Pamiętam taką akcje w lutym, gdy byłem na 50 twarzy greya myślałem, że siedzę z dzieciakami co nigdy podobnych rzeczy nie widzieli a okazało się, że to dorośli ludzie.
05-04-2015, 14:15 (05-04-2015, 14:15)katreczki napisał(a): gdy byłem na 50 twarzy greyaNo, na tym "filmie" to chyba akurat wszelka aktywność jest usprawiedliwiona. Poza tym łączę się w nienawiści do wszystkich, którzy w trakcie seansu świecą telefonami, żrą, piją i akurat muszą sobie pogadać.
Shurka, proud to be a member of Forum KMF Film.org.pl since Mar 2015.
09-04-2015, 21:44
Ciekawy tekst o zachowaniu w kinach z bójką podczas Wilka z Wall Street w tle :)
https://wkulturony.wordpress.com/2015/04/14/w-naszym-kinie/ 16-04-2015, 02:24
Pierwsze Widmo Na Nowym Silniku
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi 27-06-2015, 11:10 (27-06-2015, 10:07)Tama napisał(a): Przecież pobawić się telefonem można także w domu..... W domu to akurat można pobawić się czym innym...
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 27-06-2015, 15:27
A w kinie kto ci broni?
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ グシャグシャ バキバキ ゴクン #Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D 28-06-2015, 14:21
Zdziwiłem się tym jak zapełniona była sala (siostra zdobyła bilety jedynie na boczne miejsca) na "Dobrym Dinozaurze" mimo, iż premiera była ponad miesiąc temu. I tyle z pozytywnych wrażeń.
O matko! Współczuję sprzątaczom. Zajmujemy z siostra miejsca - co widzimy? Rozsypany popcorn na podłodze. A nawet reklamy się nie rozpoczęły. Makabra. Gdy oglądam creditsy, łażę po sali. Rozsypane żarcie jak pobojowisko. Ja wiem, że to dzieci, rozumiem, itp., ale są z nimi dorośli. Chyba powinni... nie wiem, czy jak jesteście na kinowym seansie z bachorami, to czy także sala wygląda jak chlew? Czy dawniej także tak było? O pielgrzymkach do toalet i marudzących dzieciach/rodzicach nie muszę komentować. Miałem ten fart, iż mieliśmy miejsca z boku i nikt nie zasłaniał nam ekranu. Czy ludzie nie potrafią wytrzymać półtorej godziny w jednym miejscu. Ja NIGDY nie wychodziłem z kina na siku czy kupę. Nawet jako dziecko (choć nie przypominam, bym chlał litra coli i żarł popcorn). Plus siostra upomniała dzieci kopiące w siedzenia. Ale to akurat można przeboleć. Takie są dzieci (wina po stronie rodziców, iż nie potrafią ujarzmić). Siostra wspominała, jak Arlo zwichnął nogę - scena raczej poważna - to tam jacyś dorośli chichrali. Ode mnie luźna uwaga - jakiś tam dzieciak (wyglądał na z 8 lat) za nami jęczał, iż się boi tej sceny z tym wężem, a potem sceny z pterozaurami. O rany, rzeczywiście Bogdan miał racje: Nie wyobrażam sobie obecnych dzieci przy takich osłach z Pinokia. I dlatego chodzę na filmy familijne w porach, gdy nie muszę użerać z bachorami. 29-12-2015, 15:07 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-12-2015, 15:26 przez OGPUEE.)
Ludzie dorośli to motłoch a ty wymagasz czegoś od ich dzieci...Nigga please. ;)
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ グシャグシャ バキバキ ゴクン #Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D 29-12-2015, 22:15
Ja też byłem na Dinozaurze i było całkiem ok, nawet dzieci tak nie wkurzały, zresztą ja jestem w ogóle tolerancyjnym człowiekiem i nigdy nie wypominam naprawdę małym dzieciom jak się głośno zachowują, nie mam sumienia podejść do matki czy ojca i powiedzieć "prosze, uciszyć dziecko". Co innego, młodzież, pamiętam jak raz musiałem zareagować na "Harrym Potterze i Insygniach, cz. 1", gdy jakieś gimnazjum przede mną naprawdę nie miało skrupułów i darło się jak chce. Gdy rykłem "uspokójcie się!", natychmiast zapanowała cisza. Ciekawi mnie jednak co by było gdybym nie zareagował, na sali było jeszcze całkiem sporo dorosłych, bali się ich uciszyć, nie wiem.
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.
30-12-2015, 08:54
Czemu ja głupi nie poszedłem na nocny seans "Zwierzogrodu"!?! Pal licho obecność dzieci i wiecznie rozsypany popcorn (spytałem sprzątacza czy zawsze tak jest - potwierdził), obok siedziały babsztyle z chyba czteroletnim bachorem, który nie był spokojny, komentował, marudził i raczej film nie był dla niego. I akurat w pewnym momencie babsztyl siedzący obok mnie bierze bachora na nogi. I kurna babsztyl ciepłym głosikiem "A teraz będzie śmieszna scena, "A popatrz tu" "A teraz...". W końcu nie wytrzymałem i powiedziałem burkliwie: "Możecie się uspokoić?!" (mogłem być wulgarniejszy, ale niestety - instynkt samozachowawczy). I przez jakiś czas siedzieli cicho, gnojek polazł do kibla, a po powrocie był jak najdalej i miałem relatywnie spokój. Ktos powie: "Ale mogłeś się przesiąść", ale nie po to kurdebele zapłaciłem za bilet, by jakaś pokraka psuła mi seans marudzeniem, komentowaniem i siorbaniem coli, a w obawie o naskoczenie wtórujących babsztyli i szarganie dalszych nerwów mam związane łapy.
Kto jest przywróceniem trzcinki i klapsów? 01-03-2016, 20:34
Serio? Idziesz na film dla dzieci, w godzinach, kiedy ludzie chodzą na filmy z dziećmi, to pretensje miej do siebie.
01-03-2016, 21:07 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-03-2016, 21:10 przez Gieferg.)
Nie masz dzieci. co nie? Jak chcesz powstrzymać czterolatka od komentowania na bajce? Kneblem chyba.
Naprawdę ludzie którzy chodzą na filmy animowane w godzinach okołopołudniowych i narzekają na dzieci.... O widzę, że Gieferg mnie uprzedził 01-03-2016, 22:43 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-03-2016, 22:44 przez zdzichon.)
Dokładnie f.lamer, bachor w sumie co jakiś czas coś się tam odezwał. To od biedy zniósł, bo taki wiek. Ale jak baba szczebiotała i tłumaczyła mu wszystko jak krowa na rowie, no to już tolerancja obniża się. W dodatku bachor był ewidentnie znudzony i bardziej był zainteresowany piciem coli i w tym wypadku wypad do kina to raczej niewypał. Bo jakoś nie narzekałem na resztę dzieci (a było ich dużo), mimo ich komentowania i typowego dla nich zachowania.
Zresztą, wiedziałem na co pisze, bo nie pierwszy raz bywam na seansach z dzieciarnia i większych tragedii nie przypominam sobie. Na "Dobrym Dinozaurze" nie licząc burdelu z popcornem i pomniejszych reakcji z perspektywy czasu nie było tak źle. Na ostatnim "Piotrusiu Panie" było OK, nie licząc dwóch gimnazjalistek (albo późna podstawówka) komentujących (chyba telepatki, bo chyba wyczuły, iż zamierzam je uciszyć, bo w drugiej połowie filmu były cicho). Na innych seansach z dziećmi zero również negatywnych reakcji. (01-03-2016, 21:07)Gieferg napisał(a): Serio? Idziesz na film dla dzieci, w godzinach, kiedy ludzie chodzą na filmy z dziećmi, to pretensje miej do siebie. Teraz mam (w pierwszym zdanie opisałem głupotę). Teraz wiem, czemu moja mama zasypiała na filmach Disneya. Zero zrozumienia :(. 02-03-2016, 01:13
Byłem na "Nice Guys" w rzeszowskim Heliosie. Sala bardzo luźno wypełniona. Zaledwie trzy ostatnie rzędy od góry. I w tym najniższym zapełnionym siedzi sobie dość puszysta pani, z nieproporcjonalnie chudym panem. I pani sobie rozmawia, co w sumie nie jest niczym dziwnym, gdyż podczas reklam, każdy rozmawia. Rzecz w tym, że pani rozmawia naprawdę głośno, wręcz jak przekupka na targu, aby każdy mógł ją słyszeć. Ale OK, myślę sobie, są reklamy, światło jeszcze włączone, to przecież ma prawo rozmawiać, nawet tak głośno. Ale światło gaśnie, pojawiają się loga wytwórni, a pani dalej nawija i to tak samo głośno. Pojawia się film, są napisy początkowe, a pani dalej gada tak samo. To sobie myślę, że tak nie może być i zwracam delikatnie uwagę, że film się zaczął i czy mogłaby nie rozmawiać. Na co ona: "Przecież nic się nie dzieje i nikt w filmie na razie nie gada". OK potem rzeczywiście kiedy zaczęły się dialogi to nie mówiła, ale normalnie sceny bez dialogów i dalej nawija. I też za bardzo nikt inny nie zwracał uwagi.
Od połowy filmu się już uciszyła, czasami głośno komentując w stylu: "O palmę ma w ogrodzie, może i ci kupię, to se posadzisz, he he he". 10-06-2016, 00:42
Ubić trzeba było hipopotama. :)
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ グシャグシャ バキバキ ゴクン #Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D 10-06-2016, 23:36
Zanim się pojawiłeś :)
7 facetów na sali + około 70 kobiet/dziewczyn Płacz i smarkanie xD nie polecam 10-06-2016, 23:40
Dzisiaj Euro to wszystkie baby poszly i 7 pantoflarzy ;)
11-06-2016, 00:19 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-06-2016, 00:24 przez Corn.) |
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| Jakość kopii filmowych w polskich kinach. | Danus | 26 | 7,046 |
18-09-2010, 18:10 Ostatni post: military |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |