DC/Vertigo: zapowiedzi, plotki, gorące newsy (temat ogólny)
Drugich filmów czego? Bo porownywanie drugiego filmu DC z drugim filmem Marvela będzie malo adekwatne. A sequel MoS będzie dopiero za pare lat.

Odpowiedz
Cytat: Bo porownywanie drugiego filmu DC z drugim filmem Marvela będzie malo adekwatne.

No shit.
Myślisz, że niby co tam na końcu robi adekwatny do sytuacji emotek?

Odpowiedz
Nie wiem, to ty flirtujesz z Jubym. Ja tylko bylem ciekaw co masz na mysli.

Odpowiedz
(21-01-2016, 15:16)Szpeku napisał(a): Wiesz... dyskusja z tobą, jest jak ping pong, zamiast napisać co myślisz, bawisz się w cytowanie po zdaniu i za punkt honoru postawiłeś sobie oświecanie cały ciemnogród, nawet gdy nie masz racji to próbujesz wypełznąć z gnoju by mieć swoje na wierzchu, spoko,, czy coś jeszcze? tak, rodzice są pewnie z ciebie dumni, taki landrynek im wyrósł :)

Przecież napisałem co myślę o tym materiale i o tym co w nim pokazali. Ty twierdzisz, że się zawiodłeś bo liczyłeś, że pokazane zostaną materiały o filmach i serialach nie będących częścią DCEU (w dokumencie o DCEU!), że pokażą jakieś mistyczne "plany" i "zapatrywania się" na swoje uniwersum (co zrobili, nie wiem czego jeszcze oczekiwałeś), ciekawostki z planu (ten materiał to nie dodatki na blu-ray) i coś tam jeszcze. Pytam cię o konkrety, czego oczekiwałeś skoro się zawiodłeś, a ty nie potrafisz ani razu odpowiedzieć.

I w czym nie mam racji? W tym, że mi się podobało? W tym, że twierdzę, że coś pokazali, a tego nie pokazali? Oświeć mnie, bo nie ogarniam.

Odpowiedz
(21-01-2016, 13:48)Phil napisał(a): Swoją drogą - fakt, że nie ma nic o Shazamie, ma sugerować, że ten film naprawdę nie będzie częścią DCEU? Bo były takie ploty.

Zauważ, że zaprezentowano klipy wszystkich postaci, które będą w przyszłorocznej "JL".  Prędzej bym powiedział, że nie mają co pokazać odnośnie Shazama, bo się nim nie zajmują, a premiera jest dość odległa. "JL" i poboczne filmy związane z tymi postaciami to priorytet.


(21-01-2016, 13:48)Juby napisał(a): Justice League Dark było kiedyś w planach, obecnie nie istnieje, nie ma go w zapowiedziach DCEU i nie spodziewałem się, że ktoś oczekiwał wzmianki o tym nieistniejącym projekcie w tym materiale.

Jakie było w planach i jakie nie istnieje??? Ok "JLD" nigdy nie zostało oficjalnie zapowiedziane, ale z tego co słychać, WB nadal planuje to nakręcić. Przecież ostatnio plotkowano nawet, że produkcją filmu zainteresował się Scott Rudin, a WB ma na oku kilku reżyserów i aktorów.
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.




Odpowiedz
(21-01-2016, 19:13)zombie001 napisał(a): Zauważ, że zaprezentowano klipy wszystkich postaci, które będą w przyszłorocznej "JL".  Prędzej bym powiedział, że nie mają co pokazać odnośnie Shazama, bo się nim nie zajmują, a premiera jest dość odległa. "JL" i poboczne filmy związane z tymi postaciami to priorytet.

Green Lanterna najwyraźniej nie ma być w składzie JLA (na pewno nie w pierwszej części), a jakoś wspomnieli o tym bohaterze i jego filmie, choć premierę zapowiedzianą ma na 2020, a Shazam na 2019.

(21-01-2016, 19:13)zombie001 napisał(a): Jakie było w planach i jakie nie istnieje??? Ok "JLD" nigdy nie zostało oficjalnie zapowiedziane, ale z tego co słychać, WB nadal planuje to nakręcić. Przecież ostatnio plotkowano nawet, że produkcją filmu zainteresował się Scott Rudin, a WB ma na oku kilku reżyserów i aktorów.

Planują od lat, ale nic z tego nie wychodzi. Nie ma żadnych informacji o tym projekcie, zaplanowanej daty premiery, wybranego scenarzysty, nic. Na dziś dzień pomysł na taki film stoi w miejscu, w martwym punkcie.

Odpowiedz
Rozmawiałem już o tym zombie001 w temacie o box office, więc warto dodać tę informacje. Warner Bros. oficjalnie potwierdziło, które filmy wpisują się w daty premiery ustalone na 2017 rok.
http://www.comingsoon.net/movies/news/649611-wonder-woman-and-justice-league-release-date-confirmed#/slide/1

Wonder Woman - 23 czerwca 2017
Justice League: Part One - 17 listopada 2017

Boxofficemojo zaktualizowało też informacje o pozostałych filmach. Potwierdziła się więc rozpiska podana w temacie otwierającym wątek, no chyba, że JLA Part 2 wyjdzie wcześniej.

Odpowiedz
Cytat:A o serialach to chyba nie w dokumencie o KINOWYCH produkcjach DC.
Juby, a jakoś w skład Marvel CINEmatic Universe też wchodzą także serialowe produkcje (Daredevil, Jessica Jones, Agenci Tarczy, Agent Carter, a wkrótce także Luke Cage, Iron Fist, Defenders, może Punisher), więc to chyba nie jest jakieś bez sensu gdybanie ze strony chłopaka, że ciekawe jak się zapatrują na filmy i seriale, skoro konkurencyjna marka swoje uniwersum wzbogaca również o seriale.
Poza tym, dla wielu zwykłych widzów może to być bardzo mylące : w tv DC tworzy uniwersum powiązanych ze sobą kilku seriali, w kinie planują coś podobnego, więc nie jeden widz może być w błędzie i myśleć, że to jedno wielkie uniwersum jak u Marvela ; )
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau

Odpowiedz
Cytat:a jakoś w skład Marvel CINEmatic Universe też wchodzą także serialowe produkcje (Daredevil, Jessica Jones, Agenci Tarczy, Agent Carter, a wkrótce także Luke Cage, Iron Fist, Defenders, może Punisher

Są na doczepkę. Ignorując je, nie czuje się, że się coś istotnego traci. Mam nadzieję, że DC nie będzie mieszało kina z telewizją. Z drugiej strony chętnie zobaczyłbym serial live action z Batmanem, ale nie jakieś Gotham bez Batmana, które dla mnie jest kompletną bzdurą (wnioskując po opisach i opiniach).

Odpowiedz
Może są na doczepkę, ale Daredevil jest lepszy od 3/4 filmów z MCU. :)
http://huntersky.deviantart.com
''WHATTUP, BIOTCH!" - Harrison Ford

Odpowiedz
(23-01-2016, 17:25)szopman napisał(a): jakoś w skład Marvel CINEmatic Universe też wchodzą także serialowe produkcje (Daredevil, Jessica Jones, Agenci Tarczy, Agent Carter, a wkrótce także Luke Cage, Iron Fist, Defenders, może Punisher)
Być może (a może i nie) te postaci pojawią się w kinie obok głównych bohaterów MCU, a jeśli tak by się stało, to nie ma wyjścia i zamiast być ciekawostką staną się one stuprocentowym kanonem. Wtedy chyba nawet ty dostrzeżesz różnicę między tym, a całym tym starwarsowym śmietnikiem, który funkcjonuje w całkowitym oderwaniu od filmów.

Odpowiedz
Dalej roztrząsasz temat Star Warsów ?
Akurat póki co przytoczone przeze mnie seriale funkcjonują na takiej samej zasadzie względem MCU, jak "The Clone Wars" względem SW ;p Jedno i drugie funkcjonuje w totalnym oderwaniu od filmów. Z tym, że TCW ma też film kinowy ; )
Gdyby powstała animacja 3D 'Avengers' będąca częścią oficjalną MCU, to też byś uważał, że się to nie liczy do MCU?

Cytat:a całym tym starwarsowym śmietnikiem
Akurat co do TCW, to jak najbardziej trafne określenie :D

Cytat:Może są na doczepkę, ale Daredevil jest lepszy od 3/4 filmów z MCU. :)
Cięzko się nie zgodzić.

Cytat:Są na doczepkę. Ignorując je, nie czuje się, że się coś istotnego traci.
Tak, masz racje. Ale mi chodziło o to, że skoro widzowie wiedzą, że w MCU seriale i filmy = jedno uniwersum, to w przypadku DC mogą myśleć, że jest podobnie, a nie jest. I gdybanie czy jakieś seriale wejdą wskład DCEU jest zrozumiałe, skoro w MCU tak jest. W dodatku moge sie mylić (nie nadążam już nad planami aktualnymi i anulowanymi Hollywoodu), ale czy X-Men Universe tez nie ma miało mieć spin-offu serialowego ?

Cytat:Mówimy o DC w odniesieniu do Marvela, czy moglibyśmy w tych rozważaniach jednak pominąć Srałwarsy? :)
Wręcz powinniśmy.
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau

Odpowiedz
(23-01-2016, 17:25)szopman napisał(a): Juby, a jakoś w skład Marvel CINEmatic Universe też wchodzą także serialowe produkcje (Daredevil, Jessica Jones, Agenci Tarczy, Agent Carter, a wkrótce także Luke Cage, Iron Fist, Defenders, może Punisher), więc to chyba nie jest jakieś bez sensu gdybanie ze strony chłopaka, że ciekawe jak się zapatrują na filmy i seriale, skoro konkurencyjna marka swoje uniwersum wzbogaca również o seriale.

Tak ale:

1) Marvel od początku oficjalnie wydawał te seriale jako część MCU, a seriale o bohaterach DC powstały zanim DCEU było w planach i nie mają ze sobą związku. Te dwa oddzielne światy DC funkcjonują i będę funkcjonować oddzielnie.

2) Nie oglądam żadnego serialu Marvela, dla mnie Marvel CINEMATIC Universe, to kinowe uniwersum Marvela, w skład którego wchodzą tylko filmy. Dopóki któraś z serialowych postaci nie pojawi się w filmie (rola większa niż cameo) ignoruje je, zwłaszcza, że widziałem z 1 odcinek Agentki Carter i fragmenty Agentów Tarczy (młodszy brat ogląda) i, zwłaszcza to drugie, było bardzo złe.

Odpowiedz
Ty nawet nie wiesz jaki numer odwalili Agenci którzy na początku byli nudnym serialem, a w drugim sezonie był jednym z najlepszych jakie w życiu widziałem, ze względu na wielowątkowość, emocjonalne i prawdziwe zachowania postaci oraz ciekawą fabułę i mnóstwo zwrotów akcji, drugi sezon to majstersztyk, a trzeci nie zwalnia tempa, ma lekką zadyszkę, ale to dalej wysoki poziom.

Odpowiedz
Widziałem fragmenty drugiego sezonu. Agenci Tarczy byli brani z agencji modelek, całość wyglądała tanio, sceny akcji słabiutkie, mnóstwo jakiś paranormalnych bzdetów (nie lubię tego w serialach), no i z tego co mi mówił brat strasznie to przeczy filmom MCU, w których Tarczy już nie ma, bohaterowie nic o niej nie wiedza/wspominają, a w serialu podobno mówią o niej w wiadomościach. :P

Zresztą, nie mam czasu na oglądanie seriali, a te z Marvela już totalnie mnie nie interesują. Może tylko za Daredevila bym się wziął jakby miał czas.

Odpowiedz
Krótko mówiąc, dyskutujesz na temat serialu i opiniujesz go, nie oglądając go, spoko :)

Odpowiedz
Przecież odniósł się do tego co widział. Mnie zawsze rozwala podejście "trzeba było oglądać dalsze 10 godzin tego serialu, potem jest świetnie". Sorry, przez 10 godzin obejrzę 5 filmów których twórcy potrafią się wysłowić i mają pojęcie o pisaniu zgrabnego, obdarzonego określonym celem scenariusza.

Odpowiedz
A nie wyraziłem się jasno?
(24-01-2016, 12:35)Juby napisał(a): 2) Nie oglądam żadnego serialu Marvela, dla mnie Marvel CINEMATIC Universe, to kinowe uniwersum Marvela, w skład którego wchodzą tylko filmy.


Ten i 3 powyższe posty powinny zostać przeniesione do tematu o Agentach.

Odpowiedz
(21-01-2016, 20:57)Juby napisał(a): Green Lanterna najwyraźniej nie ma być w składzie JLA (na pewno nie w pierwszej części), a jakoś wspomnieli o tym bohaterze i jego filmie, choć premierę zapowiedzianą ma na 2020, a  Shazam na 2019.
Ok.. Może i go nie będzie w "JL" <smuteczek>, ale prawdopodobnie pojawi się w "JL2". Powtórzyłem sobie materiał i odniosłem wrażenie, że Johns mówi kilkukrotnie o omawianych filmach jako o "Justice League Universe". Być może dlatego zaprezentowano materiał o GL - to jeden z głównych przedstawicieli Ligii, postać ściśle z tą grupą związana. Shazam natomiast... no wiadomo, superbohater na doczepkę, który ledwo przez ligę się przewinął. Nie dziwie się jakoś szczególnie, że nic o tym filmie nie powiedzieli.  Brak w zestawieniu jeszcze nie oznacza wyłączenia z uniwersum, w którego skład wchodzą pozostałe produkcje.


Cytat:Planują od lat, ale nic z tego nie wychodzi. Nie ma żadnych informacji o tym projekcie, zaplanowanej daty premiery, wybranego scenarzysty, nic. Na dziś dzień pomysł na taki film stoi w miejscu, w martwym punkcie.
Juby.. Ty jak coś czasami napiszesz... To, że nie ma oficjalnych informacji jeszcze nic nie oznacza -.- Ciągle wypływają jakieś plotki na ten temat. "SS" też planowali od dawna i nic im nie wychodziło. Co ciekawe z wywiadu z Rovenem wynikało, że pierwotnie "SS" nie było nawet w aktualnych planach na filmowe uniwersum! Film powstaje, bo Ayer przyszedł do nich pomysłem.

Z kolei "JLD" jest męczone tak długo z 2 powodów. Pierwszy to wiadomo... Del Toro. Drugi to.. DCEU, bo gdy Del Toro przygotował wreszcie wstępny tekst ze scenarzystą, WB zapragnęło swojego spójnego uniwersum i wszystko szlag trafił.


(23-01-2016, 17:27)Gieferg napisał(a): Mam nadzieję, że DC nie będzie mieszało kina z telewizją. Z drugiej strony chętnie zobaczyłbym serial live action z Batmanem, ale nie jakieś Gotham bez Batmana, które dla mnie jest kompletną bzdurą (wnioskując po opisach i opiniach).

Gdyby chodziło o nowe, 30-to minutowe odcinki „Batman:TAS”, z Timmem na pokładzie, to nie ma sprawy. Jako serial aktorski? Meh i ziew..

„Daredevil” udowodnił mi, że tacy bohaterowie sprawdzają się lepiej w 2-3 godzinnych filmach, z konkretną, zamkniętą historią. Na serial trzeba mieć materiał. Sporooooooooo materiału. DOBREGO MATERIAŁU.  „Daredevil” z ledwością zapełnił 13 odcinków. Komiksy niby oferują dużo, ale… no cóż, wbrew pozorom, nie ma tam aż tyle „dobra” wartego uwagi.

Jeśli już DC miałoby robić w telewizji coś związanego z DCEU, to zdecydowanie bardziej wolałbym film aktorski - najlepiej w Rce, przygotowany dla HBO. No.. ewentualnie miniseria w stylu Sherlocka. Konkretne 3-4,5 godziny materiału na temat jakiejś mniej wymagającej ($$) postaci np. Unknow Soldiera, Green Arrowa (z lepszym aktorem off-kors), Black Canary, cz może nawet.. Nithwinga? Po co marnować (i tak okrojony) budżet na 10-15 odcinków serialu, gdzie 50-75% zawartości jest przeciętna?
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.




Odpowiedz
A moim zdaniem Shazam trafił do zamrażarki i ostatecznie nic z niego nie wyniknie. Johnson robił swego czasu dużo szumu wokół tego filmu, potem wszystko nagle ucichło. The Rock ma dość napięty kalendarz i przy niezdecydowaniu lub problemach Warnera z tym filmem wszystko może bardzo łatwo posypać się po odejściu głównej gwiazdy.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości