DC/Vertigo: zapowiedzi, plotki, gorące newsy (temat ogólny)
(25-01-2016, 12:17)szopman napisał(a): Nie lubię "Man of Steel" ale jako tako ten film wprowadził Supermana chyba na tyle realistycznie i nie przegięcie na ile się dało.
Realistycznie? A co to w ogóle znaczy? Tylko dlatego że film jest poważny i ma smutne kolory nie znaczy, że jest cokolwiek realistycznego w obcej rasie mieszkającej ileś lat świetlnych dalej, która to rasa mówi po angielsku, wygląda dokładnie tak jak ludzie i wysyła do nas niemowlaka, który ostatecznie zostaje obdarzonym nadludzką siłą, promieniami z oczu, prześwietlającym wzrokiem i zdolnością latania superbohaterem. Nie zapominajmy jeszcze o takim detalu jak generał Zod, który wpadł do nas z wizytą i chciał terraformować całą planetę.

REALIZM? Gdzie? Jak? W jaki sposób Wonder Woman od tego odstaje? Co za różnica czy mamy do czynienia z obcymi czy z Amazonką z innego wymiaru (?), jedno i drugie to absolutna fikcja, fantastyka, sci-fi, jak zwał tak zwał.

Odpowiedz
Mierzwiaku, a czy ja napisałem, że "Man of Steel" jest realistycznym filmem czy że ta postać jest pokazana dość realistycznie jak na jej origin itp ? ; p No z tej historii już czegoś dużo bardziej realistycznego chyba nie ulepisz ;p
Realistycznie? Chyba bardziej mi chodzi o otoczenie, reakcje ludzi na jego pojawienie się. No nie wiem. Ale chyba jest różnica między naiwnymi filmami Donnera a "Man of Steel" ? ; )

Szop z "Guardians..." też jest fantasy sf zwał jak zwał, ale też wątpie żeby pasował do tego filmu ; ) Ale ok, tak jak pisałem wyżej. Może odstawmy te dyskusje do premiery filmu ?
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau

Odpowiedz
Przecież właśnie o tym napisałem - powołujesz się na konwencję, styl, ton filmu który jest znacznie poważniejszy od filmów Donnera, ale Superman to wciąż Superman, i pod tym względem jest to dokładnie ta sama kategoria fikcji, od której Wonder Woman nie odstaje pod dokładnie żadnym względem.

Thor, gość z technośredniowiecznego świata w pelerynie i z magicznym młotkiem też teoretycznie nie pasował do Iron Mana - co zresztą sam kiedyś pisałem, bo nie wyobrażałem sobie ich razem - ale to właśnie filmy Marvela przekonały mnie, że nie ma postaci, które by do siebie nie pasowały, bo wszystko da się zrobić, trzeba tylko wiedzieć jak.

Odpowiedz
Cytat:Thor, gość z technośredniowiecznego świata w pelerynie i z magicznym młotkiem też teoretycznie nie pasował do Iron Mana - co zresztą sam kiedyś pisałem, bo nie wyobrażałem sobie ich razem - ale to właśnie filmy Marvela przekonały mnie, że nie ma postaci, które by do siebie nie pasowały, bo wszystko da się zrobić, trzeba tylko wiedzieć jak.
Dokładnie, masz racje. Thor wypadł dużo lepiej niż można było przewidzieć. Zwłaszcza w zastawieniu z resztą ekipy. To jak wypadnie WonderWoman zależy przede wszystkim od tego czy ktoś będzie wiedział jak ją umiejętnie przenieść na ekran (to zadanie wydaje mi się nawet trudniejsze niż Thor). Ale póki co, sądząc tylko po trailerze (dlatego najlepiej z dyskusją poczekać na film) wydaje mi się, że ona tam ani troche nie pasuje.
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau

Odpowiedz
(25-01-2016, 14:04)szopman napisał(a): 1) Nie miałem na myśli, że ŻADNEJ komiksowej historii czy postaci nie przeniesiesz na ekran, tak żeby fajnie to wypadło. Np. Iron Man, Batman. Ale chyba nie ulega wątpliwości, że nie KAŻDY komiks da się przenieśc na ekran, tak żeby wypadło ok. Albo inaczej. Nie zawsze to co fajnie do siebie pasuje w komiksie, będzie do siebie pasowało w filmie. Jeszcze raz podaje przykład Dragon Balla ; )

KAŻDY komiks da się przenieść tak żeby wypadło okej, wystarczą odpowiedni twórcy i pomysł. Dragon Ball też mógłby się sprawdzić jako film, choć to ogromna manga, pełna postaci i przygód, trzeba by wybrać jej jakiś malutki fragment, bo wszystkiego w filmie się nie da zawrzeć. A że z filmu wyszedł taki zakalec to inna kwestia.

(25-01-2016, 14:04)szopman napisał(a): 2) Na zdjęciu widać moce ? Gdzie ? Ja mówiłem o wizualnym wpasowaniu się.

No to nie mam zastrzeżeń. Całe trio pasuje do siebie idealnie.

Odpowiedz
1) Jak chciałbyś pokazać w filmie fioletowe włosy Trunksa, postacie typu Puar, Oolong, Piccolo czy Frieza tak żeby wypadły dobrze ? :D Albo przemiane w SSJ.
2) Polecam zakup nowych okularów ;)
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau

Odpowiedz
(25-01-2016, 14:34)szopman napisał(a): 1) Jak chciałbyś pokazać w filmie fioletowe włosy Trunksa, postacie typu Puar, Oolong, Piccolo czy Frieza tak żeby wypadły dobrze ? :D Albo przemiane w SSJ.

A co to za problem? Wszystko zależy od obranej konwencji. Widziałem Batmana jako realistyczne kino w dzisiejszym świecie, teraz zobaczę Batmana walczącego z kosmitami, bez problemu kupiłbym też Batmana w świecie fantasy, który ma obok siebie 12-letniego Robina. Różne konwencje, wszystkie da się przedstawić.

Dragon ball widziałbym jako kino przygodowe o szukaniu siedmiu kryształowych kul, nie jako kino kopane (walki byłyby tylko elementami akcji). Świat przedstawiony nie byłby naszą Ziemią, tylko Ziemią z mangi, gdzie pełno byłoby zwierzaków gadających ludzkim głosem i ubranych jak ludzie. Do tego na pewno chciałbym zobaczyć kapsułki, w których chowano wszystko i wielkie metropolie rodem z krainy jutra. W takim przygodowym kinie nie mogłoby też zabraknąć humoru. Fioletowe włosy i kosmici tacy jak Freezer to pikuś pod względem pokazania na ekranie.

A to, że w Ewolucji postanowiono na naszą, dzisiejszą Ziemię, umieszczenie w tym połowy tego co było w pierwszych 15 tomach mangi (Genialny żółw, Chi Chi, Yamcha, kule, Piccolo, Oozaru), skompletowano tak złą obsadę i napisano tak zły scenariusz, to już inna kwestia. Powstał jeden z najgorszych filmów w historii kina, bo ktoś się wziął za temat od dupy strony.

(25-01-2016, 14:34)szopman napisał(a): 2) Polecam zakup nowych okularów ;)

Polecam nie wypowiadać się na forum jeśli nie ma się nic ciekawego do powiedzenia.

Odpowiedz
http://www.filmweb.pl/news/%22Lobo%22+jednak+powstanie-116475
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
I to z całą pewnością przypadek, że akurat teraz taki news :>

Ciekaw jestem co by się stało, gdyby dali temu PG-13, to jak otwarcie przyznać "jesteśmy cieniasami" :)

Odpowiedz
Ciekawa sytuacja, bo w komiksach "nowy" Lobo który okazał się być prawdziwym Lobo zabił tego którego wszyscy lubili, a sam stał się nielubianym Lobo przez brak charakteru i teraz zdecydują się robić film o starym Lobo który jednocześnie jeszcze bardziej stłamsi nowego lansowanego Lobo...? :D z drugiej strony robienie filmu o Lobo (nowym) którego wszyscy nie lubią? xD ale patowa sytuacja.

Odpowiedz
Tylko Miles Morales nie zastąpił Petera Parkera, po jego śmierci czy też nie wymazał jego statusu, zaś nowy Lobo zabił starego i zmienił jego status quo, więc co ma piernik do wiatraka.

Odpowiedz
Szpeku, ale summa summarum Lobo zastąpił Lobo a Morales Parkera. Więc w sumie, piernik ma do wiatraka to i owo ;)
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau

Odpowiedz
TO:

Cytat: Komiksy komiksami, ikony ikonami.

Robiąc film o nowym Lobo sami sobie założą pętlę na szyję. Są aż tak głupi?
Poza tym, czy ten nowy Lobo nie miał się już czasem skończyć?

Odpowiedz
Gdzie niby zastąpił Morales, Parkera? xD

Obecnie główna seria to Amazing Spider-man, a druga to Spider-man z Morales'em, to nie to samo co z Lobo, gdzie nowy zabił starego dosłownie i objął główną serię.

Odpowiedz
Gościu... a czy ja mówię o tym w sensie "że się nie sprzeda"? albo, że nie zrobią starej wersji? Nie, mówię, tylko, że obecnie w komiksach występuje nowa wersja Lobo która zabiła starą lubianą i teraz mają oto taki pat, że głupio robić film ze starą która doszczętnie zmieli w DC tą nową, nielubianą wersję, chyba, że po nowym evencie "Rebirth", także zmienią Lobo na starego. Tylko o to mi chodzi, bo zazwyczaj wydawnictwa promują to co chcą wypromować, a obecnie w komiksach jest nowy Lobo.

A wy się tutaj wykłócacie, że to nowy/stary Lobo, to to samo co stary/nowy Spider-man, tutaj nie macie racji, więc to podkreślam, Lobo stary nie żyje obecnie w DC, przy czym jasne, że sfilmują starą wersję, ale tak tylko mówię, że obecnie w komiksach tą wersję zabili, zastąpili nową i zakopali temat, więc albo oleją to, że powinni promować obecną wersję, bo taki chyba był ich pierwotny plan, nowa wersja Lobo. Albo przywrócą starego nawet w komiksach.

Odpowiedz
(17-03-2016, 16:50)Szpeku napisał(a): Tylko Miles Morales nie zastąpił Petera Parkera, po jego śmierci...
Y, przecież Miles Morales zrobił dokładnie to. ;) Jeno nie w głównym uniwersum.

Enyłej, jasne jest, ze bedzie to klasyczny Lobo. Po sukcesie Deadpoola reaktywacja tej adaptacji to byla kwestia czasu.

Odpowiedz
W ultimate, takie poboczne świat wliczasz go głównej linii? przypominam, że w ultimate swego czasu urządzono event w czasie które powybijano dziesiątki czołowych postaci marvela, a czemu? bo to poboczna seria, mogą sobie na to pozwolić, tak jak w pobocznej serii DC, Justice League, Gods Amoung Us.

Odpowiedz
Ależ ja wiem czym jest Ultimate. Zwracam tylko uwage, że Miles Morales powstał dokladnie tak, jak mowisz, ze nie powstał - jako zastepstwo dla martwego Petera Parkera. A potem pytasz gdzie niby go zastąpił - no to wyjaśniłem. :) Nie zastapił Petera z 616, bo nie był z tego samego uniwersum, ale zastąpił Petera z drugiego najważniejszego uniwersum. Zresztą chyba adekwatniejszy do tej rozkminy byłby Ben Reilly czyli Scarlet Spider, który nie dość, że zastąpił Petera Parkera to jeszcze podważył jego autentyczność, ewentualnie nawet może być Doctor Octopus, który przejął niedawno ciało Parkera. :)

No ale bez znaczenia. Pisze to raczej jako ciekawostke. Sens jest taki, ze na bank bedzie to klasyczny Lobo :)

Odpowiedz
Ale mówimy o główny liniach... Lobo zabił starego w nowej linii, a Miles Morales zastąpił Spider-mana w jakiejś alternatywnej, gdzie i tak potem tamten Peter ożył. A w głównej linii cały czas jest obecny Peter Parker i nikt nie zastąpił go jako głównego spider-mana i oby nie zastąpił. A Bena nie wyciągaj, bo to stare dzieje i to podobna akcja co z Otto, po prostu jakiś wątek który i tak powróci do poprzedniego statusu quo, a przy Lobo nie zapowiada się na to by powrócili do tego co było.

Odpowiedz
Może powrócić już w najbliższym czasie, obecnie DC przygotowuje wydarzenie zwane "Rebirth", podczas którego ma przywrócić postacie i ich serie w taki sposób by przypominały te z okresów kiedy byli najbardziej popularni i lubiani. Toteż jest też szansa na starego Lobo, ale to się jeszcze okaże.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości