Nowości, zapowiedzi, trailery - wątek informacyjny
Obejrzałem dwa pierwsze odcinki i jest bardzo spoko. Po pierwszym się bałem że za bardzo spolaryzowane to wszystko (dobry Loki vs zły Doktor House), ale juz od drugiego widać typową dla stylu Lacarrego zabawę w odkrywanie kart nie po kolei, przez co postacie zaczynają nabierać głębi a sama intryga coraz bardziej się rozkręca. Fajnie że nie czytałem książki więc nie wiem, co będzie dalej (poza tym że na pewno na końcu Loki będzie miał przerąbane :) ), ale lecarrowskie klimat i styl zachowane więc jestem kontent, do tego aktorsko, jak można było przewidzieć, jest perfekt, no i niezły rozmach, dużo lokacj i widoczków. Mają rozmach, kręcili w kilku krajach, w sumie spokojnie można by to puszczać jako film kinowy.


I Debicki <3 Pięknie wygląda (nawet jeżeli teoretycznie nie jest sekxbombą, ale kurde, coś w sobie ma...) i w końcu ma co grać, nawet jeżeli na początku wydaje się że jej postać to chodząca klisza.
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz


Tymczasem serial od twórców "Cold in July" (Mickle reżyseruje, scenariusz na podstawie serii książek Lansdale'a), nieco w klimatach "Justified".

Odpowiedz
Wszystko super tylko czemu komedia? Szykowałem się na poważny dramat sensacyjny.

Odpowiedz
To nie komedia, raczej buddy crime, jak Lethal Weapon. Przynajmniej z tego, co wiem, takie byly ksiazki. No i "Cold in July" też ma sporo humoru, mimo wszystko (tez na podstawie Lansdale'a zresztą).

Odpowiedz
http://www.avclub.com/article/oh-shit-ian-mcshane-will-play-wednesday-american-g-233157

I do tego news nadany w środę :)

[Obrazek: 167ca003df8cea47da5989c28113db47.jpg]
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.

Odpowiedz
No to jednego wymiatacza w obsadzie już mamy. Czekam na więcej.

Odpowiedz
Ricky Whittle jako Shadow. Kiedyś do tej roli pasował mi Thomas Jane. Przypomnijcie mi, czy w książce jest cokolwiek o rasie Cienia? Z tego co pamietam, przy niektórych Bogach ich kolor skóry był eksponowany.

Odpowiedz
A Cień nie wyglądał bardziej jak The Rock czy Vin Diesel?
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
Ja czytając wyobrażałem sobie kogoś bardziej właśnie w stylu Jane'a albo Rollinsa. Czytalem jednak jakiś czas temu i sobie dopowiadalem pewnie.

Odpowiedz
Z tego co pamiętam z książki, matka Cienia była mulatką, więc, tak jak pisze Corn, karnację miał podobną do The Rocka. A biorąc pod uwagę fakt, że zarabiał na życie jako bodyguard oraz pracując na tzw. Muscle Farm, to sylwetkę też miał zbliżoną do niego. ;) Także ten Ricky Whittle, przynajmniej z wyglądu, pasuje idealnie. Nie wiem, jak z poziomem gry aktorskiej, bo kompletnie gościa nie kojarzę, a z tego co widziałem, jego filmografia nie przedstawia się zbyt imponująco.

Odpowiedz
Ja zawsze widziałem Cienia jako kogoś pokroju Vin Diesela - Jason Momoa byłby dobry, a Wednesday to w mojej głowie był albo David Caruso albo Damien Lewis (bo rudy), ale z drugiej strony nie podobała mi się książka i mam głęboko gdzieś ekranizację :P
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
Czy ktoś wie co jest z American Crime Story ?? tzn. czemu nikt nie robi napisów do tego serialu ( grupa hatak ma go w dupie), jest całkiem niezły a to że zawiera sporo wątków prawnych i procesowych wolałbym mieć asekuracyjne tłumaczenie w tle, a tu dupa. Pierwszy odc. przetłumaczony a reszta stoi jak łyżka w mule :P

Odpowiedz
Nie tłumaczymy tego, bo nie ma wśród nas fanów tego serialu.

Odpowiedz
Teaser "Vice Principals", nowej komedii HBO, od twórcy "Eastbound & Down". W rolach głównych Danny McBride i Walton Goggins:

Odpowiedz
You had me at Walton Goggins.
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.

Odpowiedz
Skończyłem The Night Manager i koniec końców meh. Przede wszystkim strasznym hollywoodem pojechali w końcówce - aż się dziwię ze LeCarre jako producent to przepuścił, no sorry, ale jak jest ekranizacja LeCarrego to zakończenie ma być chamskie i gorzkie, no i jak sprawdziłem na Wiki w książce dokładnie takie było, a tutaj zrobili praktycznie con movie gdzie w końcówce każdy przekręca każdego i wygrywają oczywiście ci dobrzy, co do klimatu twórczości pisarza nie pasuje za grosz. A sam serial w sumie sympatyczny, kapitalnie zagrany, dobrze zrealizowany, ale w annałach TV raczej się nie zapisze. Nie uważam że zmarnowałem czas, ale jednak potencjał wykorzystany nie został.
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
Między innymi Sean Harris jako Mad Sweeney w American Gods.

http://deadline.com/2016/03/american-gods-mad-sweeney-sean-harris-bilquis-yetide-badaki-technical-boy-bruce-langley-1201725013/

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości