Krzyżówka "The Last of Us" i "World War Z".
15-06-2016, 22:24 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-06-2016, 22:25 przez Grievous.)
|
Gry
|
|
Ciekaw jestem jakie są Wasze opinie na temat Pokemon Go? Gierka w tej chwili to absolutny szał, mimo, że to chyba wciąż wczesna beta. Ludzi dosłownie poje.bało, biegają całymi tłumami po mieście w poszukiwaniu pokemonów, żeby daleko nie sięgać przykład z US
U nas też szajba, w komentarzach pod artykułami (które są wszędzie) goście opisują jak im ktoś do domu chce wejść bo w salonie jest dziki pikaczu ;D Sam nie gram i nie zamierzam, traktuję to jako ciekawostkę choć za gówniarza potrafiłem zarywać nocki przy kompie z emulatorem GBC/GBA i Pokemon Red/Blue/Gold
Hey, give me another cookie
17-07-2016, 18:51
Zainstalowałem, złapałem 3 poki na podwórku u siebie i odinstalowalem. Dla mnie ok jako ciekawostka. Chociaż sam pomysł ma mega potencjał.
17-07-2016, 19:13
Dla mnie to kolejny dowód na postępujące skretynienie naszego gatunku i to w sumie tyle.
17-07-2016, 19:13
Mierzwiak - dlaczego? Absolutnie nie rozumiem tego cynizmu jaki idze od niektróych.
Sam nie gram, bo nie mam na czym, no i to nie dla mnie, ale jak obserwuje z daleka, to widze tutaj same korzyści. Fajny koncept, ludzie wychodzą na zewnątrz, wchodzą z interakcje z innymi na żywo, mają jakąś "przygodę" w terenie. A że wygląda to troche kuriozalnie, lub wręcz zombifikacyjnie jak tłum ludzi idzie po jakiegoś rzadkiego stwora? No i co z tego? To jest ocenianie po czystych, nic nie znaczących pozorach. Gdzie tu jest skretynienie?
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.
17-07-2016, 19:45 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-07-2016, 19:46 przez Proteus.)
Nie wiem jak mam ci to wytłumaczyć. Jeśli widząc jak ludzie łatwo dają sobą manipulować i łykają każde gówno przekonani o tym, że jest im potrzebne nie zapala ci się lampka ostrzegawcza, no to spoko. Jak kogoś to jara to jego sprawa, nie mój czas. Ja tylko oceniam zjawisko.
Zresztą już samo to, że potrzeba jakiejś durnej gry w zbieranie wirtualnych stworków żeby ludzie wyszli z domu i zaczęli wchodzić w interakcję z innymi pokazuje na jakim etapie jesteśmy jako społeczeństwo. Groza. 17-07-2016, 19:55 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-07-2016, 20:00 przez Mierzwiak.)
Możliwe, że gadam z tyłka, bo jak pisałem, sam nie mam tej gry, więc może nie widzę pewnych niuansów. Ale jak dla mnie to troszkę podchodzisz do tego od tyłka strony ;)
Cytat:Jeśli widząc jak ludzie łatwo dają sobą manipulować i łykają każde gówno przekonani o tym Ale co to w ogóle znaczy? Jak idziesz do kina na Avengersów, których wraz z tobą tego samego dnia zobaczy miliony ludzi, to też dajecie się sobą manipulować? Dajecie sobie wcisnąć produkt, którego nie potrzebujecie? A może gra jest po prostu fajna? Ja nie mam smartphona, w życiu nie grałem w żadne Angry Birdsy czy inne Candy Crushe, ale jak czytam opis Pokemon Go, to po prostu widzę w tym fajny koncept. Dodaj do tego element interakcji i gry w terenie i masz coś co po prostu może sprawiać frajdę. Pisanie o dawaniu się sobą zmanipulować, trochę za bardzo zalatuje mi pozbawioną sensu krytyką Starego Dziadka co to nie czai trendów, albo hipstera, który się z zasady burzy na wszystko co jest "na topie". Mnie też trochę męczy, że co drugi mem na Imgurze czy Reddicie to obecnie Pokemon Go i że nie da się otworzyć lodówki bez jebanego Pikaczu, ale to nie wpływa na moją opinię o samej grze. Cytat:Zresztą już samo to, że potrzeba jakiejś durnej gry w zbieranie wirtualnych stworków żeby ludzie wyszli z domu i zaczęli wchodzić w interakcję z innymi pokazuje na jakim etapie jesteśmy jako społeczeństwo. To jest trochę przekręcanie sprawy. Doskonale wiesz, że to nie jest tak, że "potrzeba jakiejś durnej gry", by ludzie wychodzili z domu, bo ludzie wychodzą z domów. Ale mimo wszystko dodatkowy element interakcji w otoczeniu i pretekst by pobawić się na żywo z obcymi, który jest inny niż tradycyjne powody do społecznej interakcji, które posiadają nawet te życiowe, sympatyczne, nie stroniące od kontaktów osoby, to tylko dodatkowy plus. No chyba, że chcesz mi powiedzieć, że Ty i inni ludzie w "normalnym świecie" zagadują każdego obcego przy pierwszej-lepszej okazji. I np. jeszcze ile od czasu premiery było historii o np. dzieciach z autyzmem, agorafobią czy innymi schorzeniami, którymi gra pomogła wyjść na zewnątrz. Bo ja widziałem ich sporo. Ja czaję, że to wygląda dość kuriozalnie i że gdy widzi się np. to nagranie z Nowego Jorku, gdy ludzie zebrali się w tłumach bo jakiś rzadki Pokemon pojawił się w krzakach, to łatwo tutaj o pewne zombifikacyjne skojarzenia, ale to właśnie wszystko co to jest - skojarzenia, i nic więcej. To jest taki najtańszy typ analizy społecznej i takie argumenty, trochę za bardzo zalatują mi dziadkami co to piszą, że fejsbook "przyczynia się do zatarcia prawdziwych kontaktów międzyludzkich" kompletnie ignorując np. to jak cholernie przydatny jest fejs w codziennymi interakcjach i dyskusjach z ludzmi, z którymi w normalnych warunkach nie miałbyś kontaktu, albo nie tak wygodnego. Albo coś tam, coś tam "członkowie KMF to zombie i lemingi, bo marnują czas na forach gadając o popowej rozrywce i pierdołach, zamiast do świata wychodzić" ;) Ludzie sie tłumnie w Central Parku zebrali na 5 minut? And? Nie, serio - and? Gdzie tu jest jakakolwiek szkoda? Gdzie jakiekolwiek uwłaczanie intelektu? Ludzie zbierają sie też tłumnie na koncekty Nicklebacka (cheap dżołk ;)
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.
17-07-2016, 20:55 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-07-2016, 21:33 przez Proteus.)
Szczerze? Nie obraź się, ale nie chce mi się nawet czytać tego co napisałeś. Wyraziłem swoje zdanie na temat tego zjawiska i tyle, nie jest to coś o co zamierzam się kłócić, spierać ani po prostu o tym dyskutować, bo nie jest to zwyczajnie warte, by poświęcać temu czas.
17-07-2016, 21:00
Z tym skretynieniem to Mierzwiak ma sporo racji ale moim zdaniem bardziej chodzi tu o przypadki typu gość rzuca telefonem żeby złapać pokemona czy 30-letni facet łapiący pokemony na placu zabaw 'robiąc zdjęcia' bawiącym się w piaskownicy dzieciom ;) Przypadki wbiegnięcia na jezdnię pod samochód w pogoni za rzadkim pokemonem są kwestią czasu. A to już faktycznie odwrotny kierunek ewolucji.
Hey, give me another cookie
17-07-2016, 21:18
Ale to są jednorazowe przypadki indywidualnych ludzi, o których słyszysz bo media puszczają to jako fajną ciekawostkę, ale które stanowią nic nie znaczący odsetek tego jak ludzie w to grają.
Ktoś miał wypadek bo grał w Pokemony w samochodzie? A ile jest codziennie wypadków bo ktoś pisał smsy w aucie, albo był pijany? Czy wniosek z tego jest taki, że auta/telefony komórkowe/piwo świadczą o zjebaniu społeczeństwa? To nie jest ocenianie zjawiska, tylko patrzenie na nie przez pryzmat pojedyńczych wypaczeń, a przecież wypaczenia są wszędzie i we wszystkim. Jedni chłoną świat World of Warcraft poznając tam przyjaciół a nawet przyszłych mężów/żony, a inni nolajfują z zamkniętymi żaluzjami i rocznym zapasem Dorritos i Mountain Dew. Jedni oglądają Heat co roku, inni robią sobie powtórki The Heat ;) :P
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.
17-07-2016, 21:24 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-07-2016, 21:33 przez Proteus.)
Zresztą ważniejsze jest nie tyle to, że ludzie robią głupie rzeczy z własnej winy, co to, że stanowią oni nic nie znaczący odsetek całego zjawiska.
Ile mieliście od czasu premiery newsów o tym, że ktoś zrobił sobie krzywdę grając w tę grę, albo że zrobił z siebie idiotę? Kilkadziesiąt? Kilkaset? Wiecie co, na potrzeby argumentu, udajmy na moment, że było ich np. kilka tysięcy. Sześć dni temu ilość aktywnych daily users Pokemon Go szacowana była na 15-21 milionów (dziś te liczby na bank będą większe). ![]() Dodajcie jeszcze do tego fakt, że granie w Pokemon Go to nie jest jednorazowa sprawa, gdzie "zrobisz sobie krzywdę/zrobisz z siebie idiotę" i koniec, tylko długoterminowe, daily activity, gdzie jedna indywidualna wpadka/brak uwagi nie świadczy nawet tak naprawdę o stylu gry danego, pojedynczego osobnika. MCP - pisanie, że Pokemon Go świadczy o skretynieniu społeczeństwa bo "gość rzuca telefonem żeby złapać pokemona", to tak jakby twierdzić, że masturbacja jest zła bo David Carradiene powiesił się na żaluzjach ;)
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.
17-07-2016, 22:05 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-07-2016, 22:14 przez Proteus.) (17-07-2016, 22:05)Proteus napisał(a): pisanie, że Pokemon Go świadczy o skretynieniu społeczeństwa bo "gość rzuca telefonem żeby złapać pokemona", to tak jakby twierdzić, że masturbacja jest zła bo David Carradiene powiesił się na żaluzjach ;)
"What writer wants to make compromises with story? Story is the only reason you're in it."
David Simon 17-07-2016, 22:46
Proteus jak zwykle w punkt. :)
Ale samego fenomenu PokemonGO nie czaje. Odnosze wrazenie, ze ludzie poprzez gre odkryli, ze jest cos na zewnatrz i zafascynowani światem uznali, ze to musi byc zasluga PokemonGO, dlatego graja dalej. ;) Ja zainstalowalem, zlapalem jednego pokemona, zrobilem jeden spacer i odinstalowalem. Liczylem, ze to bedzie takie Pokemon Red (etc.) z lazeniem po normalnej mapie, a tu walki to jakies machanie kciukiem, zeby pokeball lecial. Moze z Gym Leaderami jest ciekawiej, ale nie mam czasu na takie pierdololo. Wole podczas spaceru sluchac audiobooka albo podcastu. 18-07-2016, 05:34 Cytat:Ale samego fenomenu PokemonGO nie czaje.Ja czaję, bo znana marka+w końcu coś pozwalającego w miarę sensowny sposób wykorzystać augmented reality i kamerę w smartfonie, poza tym jak ktoś codziennie drepcze po tej samej, nudnej trasie do pracy, czy szkoły, to pewnie miło mieć zachętę do skręcenia w jakąś uliczkę obok. Nie czaję tylko mechaniki samej rozgrywki - pokemonów jest sto kilkadziesiąt, a z tego co opowiadał kumpel, to bez wysiłku można łapać po kilka-kilkanaście dziennie, więc złapanie wszystkich to kwestia, nie wiem, dwóch tygodni? Po co dalej biegać po mieście, gdy ma się już wszystkie? 18-07-2016, 11:21
Po co ograniczać się do miasta?
http://next.gazeta.pl/next/7,151243,20415133,rzucil-prace-zeby-grac-w-pokemon-go-chce-zlapac-je-wszystkie.html#BoxBizImg 18-07-2016, 11:23 |
|
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |