29-07-2016, 12:45
|
Box Office czyli boks biurowy
|
|
Wiecie co sobie wyobrażam? Że w LA są tacy Mulder i Scully, badający najdziwniejsze hollywoodzkie sprawy. Jedną z nich jest to, że ktoś wpadł na pomysł rimejku Ben Hura, a pomysł ten został zaakceptowany i sfinansowany.
29-07-2016, 12:45
Po prostu w holywódzie są osoby które mają wpływy i kasę i czasem wydaje im się, że są kreatorami którzy mają nosa do tego co ludzie oczekują od kina... ale niestety nie są :) a... że mają kasę, to mogą sobie pozwolić na takie nowatorskie posunięcia xD
29-07-2016, 12:55 (29-07-2016, 00:10)Lawrence napisał(a): Nikt nie komentuje pierwszych wyników remake'u "Ben Hura" ? ;) Skoro nawet amerykańskie tłuszcze w komentarzach śmieją się z czarnego Freemana, w dredach, który robi tam chyba za tego arabskiego szejka z oryginału... W OGÓLE... właśnie sobie przypomniałem o tym fakcie, czytając komentarze. Murzyn z dredami, grający Araba...
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 29-07-2016, 12:57 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-07-2016, 12:57 przez shamar.)
Ciekawe jestem ile zarobi nowy Star Trek, nowy film fajny, choć wolę zdecydowanie poprzednie części, choć "biała" laska była super w Beyond. Ale film jakoś nie miał tego szumu jak przy Khanie, nie licząc tego wątku o Sulu, który zrobił więcej szumu niż było warto, a w samym filmie spełniał wyłącznie rolę... szumu.
Budżet spory jak na blockbuster i kokosów to nie zarobi, ale na kolejną część liczę i oby biała alienówna weszła na miejsce Chekova. 29-07-2016, 13:21
Napisz jeszcze raz dwa posty z rzędu zamiast edytować a specjalnie dla ciebie złamę swoje przyrzeczenie i zacznę wlepiać ostrzeżenia.
29-07-2016, 13:30 (29-07-2016, 13:21)RysuMack napisał(a): oby biała alienówna weszła na miejsce Chekova. No biała alienówa spoko, bije się najlepiej z całej ekipy, przyswaja obce języki jak pokładowy komputer Enterprise, i prawie nie potrzebuje żadnej pomocy przy stawianiu na nogi obcych statków kosmicznych, mogłaby za jednym zamachem zastąpić Kirka, Uhurę i Scottiego, ale akurat chyba na nawigacji się nie zna, więc akurat Chekova nie da rady ;)
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.
29-07-2016, 13:30 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-07-2016, 13:31 przez Negatywny.)
Mierzwiak, rozumiem jeśli napiszę dwa posty z rzędu, ale napisałem całkiem nowy post, wtedy też mam edytować i dodawać do poprzedniego? jeśli tak to ok.
29-07-2016, 13:38
O Star Treku mamy osobny temat. Panowanie (gdyż pań na tym forum niestety nie ma) ,starajmy się zachować porządek na forum.
29-07-2016, 14:14
Czy tylko wg mnie, Freeman upadł równie nisko jak De Niro i Cage?
https://www.filmweb.pl/user/Nawrocki/activity
https://letterboxd.com/nawrocki/list/best-movies-of-2020s/ https://letterboxd.com/nawrocki/list/2024-movies/ 29-07-2016, 14:23 (29-07-2016, 14:23)nawrocki napisał(a): Czy tylko wg mnie, Freeman upadł równie nisko jak De Niro i Cage? Robertowi w sumie zdarzają się jeszcze jakieś bardziej - nazwijmy to - ambitne projekty. Jak chociażby role u Russella. Freeman to obecnie bardziej taki Anthony Hopkins :)
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
29-07-2016, 20:49
A dla mnie bardziej taki Samuel L. Jackson :P
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.
29-07-2016, 21:40
Samuel ma ta przewagę, że potrafi jeszcze zagrać ok, poza tym postaci wybiera dosyć różne od siebie, a Freeman od kilku(nastu?) lat wygląda jakby schował umiejętności aktorskie do kieszeni i odtwarza tą samą, dobroduszną postać w innych sceneriach.
29-07-2016, 23:19 (29-07-2016, 23:32)RysuMack napisał(a): Nie widziałem ostatnio by Samuel zagrał coś co by nie przypominało mi Nicka Fury'ego, zepsuł nawet trailer Konga... :( Że niby role w takich filmach jak Kingsman: Tajne służby, Nienawistna ósemka czy kurde nawet RoboCop wyglądają Ci na Nicka Fury'ego? Noł faking łej. Nie mówię, że to jakieś wybitne kreacje czy coś, ale bohaterowie jednak bardzo różni.
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
30-07-2016, 00:13
Plus Django? Nie mówiąc już o tym, że jako Fury jest świetny, zwłaszcza w Winter Soldierze. Jasne, grywa w jakichś popierdółkach gdzie jedzie na autopilocie, ale jest ich stosunkowo mało, a te z wyższej odpowiednio je równoważą.
30-07-2016, 00:19
Gra różnych bohaterów, ale dla mnie wypowiada wszelkie kwestie z takim samym tonem, no na przykład w tym trailerze Konga mnie kompletnie wybił z rytmu, z resztą ma taką manierę wypowiadania się, że nie widać w tym elemencie różnicy miedzy postaciami. Nie odbieram aktorowi jego zalet, może tylko ja tak mam, więc nie warto sobie zawracać głowy :)
30-07-2016, 00:19
Bo ma charakterystyczny głos i sposób mówienia, podobnie jak Jack Nicholson, ale chyba mi nie powiesz, że w każdym filmie Jack gra Jokera?
30-07-2016, 00:22 |
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| Warto przeczytać, czyli polecamy filmowe artykuły | Jakuzzi | 191 | 52,220 |
24-12-2025, 03:16 Ostatni post: Bucho |
|
| Zbieractwo, czyli plakaty, ulotki itp. | Mierzwiak | 247 | 61,725 |
06-11-2019, 16:35 Ostatni post: simek |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |