Box Office czyli boks biurowy
Wiecie co sobie wyobrażam? Że w LA są tacy Mulder i Scully, badający najdziwniejsze hollywoodzkie sprawy. Jedną z nich jest to, że ktoś wpadł na pomysł rimejku Ben Hura, a pomysł ten został zaakceptowany i sfinansowany.

[Obrazek: tumblr_lk2vzeoNqe1qil4zxo1_500.gif]

Odpowiedz
Po prostu w holywódzie są osoby które mają wpływy i kasę i czasem wydaje im się, że są kreatorami którzy mają nosa do tego co ludzie oczekują od kina... ale niestety nie są :) a... że mają kasę, to mogą sobie pozwolić na takie nowatorskie posunięcia xD

Odpowiedz
(29-07-2016, 00:10)Lawrence napisał(a): Nikt nie komentuje pierwszych wyników remake'u "Ben Hura" ? ;)

http://www.hollywoodreporter.com/news/box-office-ben-hur-tracking-915266


Skoro nawet amerykańskie tłuszcze w komentarzach śmieją się z czarnego Freemana, w dredach, który robi tam chyba za tego arabskiego szejka z oryginału...

W OGÓLE... właśnie sobie przypomniałem o tym fakcie, czytając komentarze. Murzyn z dredami, grający Araba...
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Jak patrzę na ten kadr to mi się humor poprawia xD

ps: jakby mu dodać czapkę to mógłby być rasta-Mikołajem :D

Odpowiedz
Dude, wanna smoke some weeeeed?

Odpowiedz
Ciekawe jestem ile zarobi nowy Star Trek, nowy film fajny, choć wolę zdecydowanie poprzednie części, choć "biała" laska była super w Beyond. Ale film jakoś nie miał tego szumu jak przy Khanie, nie licząc tego wątku o Sulu, który zrobił więcej szumu niż było warto, a w samym filmie spełniał wyłącznie rolę... szumu.
Budżet spory jak na blockbuster i kokosów to nie zarobi, ale na kolejną część liczę i oby biała alienówna weszła na miejsce Chekova.

Odpowiedz
Napisz jeszcze raz dwa posty z rzędu zamiast edytować a specjalnie dla ciebie złamę swoje przyrzeczenie i zacznę wlepiać ostrzeżenia.

Odpowiedz
(29-07-2016, 13:21)RysuMack napisał(a): oby biała alienówna weszła na miejsce Chekova.

No biała alienówa spoko, bije się najlepiej z całej ekipy, przyswaja obce języki jak pokładowy komputer Enterprise, i prawie nie potrzebuje żadnej pomocy przy stawianiu na nogi obcych statków kosmicznych, mogłaby za jednym zamachem zastąpić Kirka, Uhurę i Scottiego, ale akurat chyba na nawigacji się nie zna, więc akurat Chekova nie da rady ;)
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.

Odpowiedz
Mierzwiak, rozumiem jeśli napiszę dwa posty z rzędu, ale napisałem całkiem nowy post, wtedy też mam edytować i dodawać do poprzedniego? jeśli tak to ok.

Odpowiedz
O Star Treku mamy osobny temat. Panowanie (gdyż pań na tym forum niestety nie ma) ,starajmy się zachować porządek na forum.
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
Czy tylko wg mnie, Freeman upadł równie nisko jak De Niro i Cage?

Odpowiedz
(29-07-2016, 14:23)nawrocki napisał(a): Czy tylko wg mnie, Freeman upadł równie nisko jak De Niro i Cage?

Robertowi w sumie zdarzają się jeszcze jakieś bardziej - nazwijmy to - ambitne projekty. Jak chociażby role u Russella. Freeman to obecnie bardziej taki Anthony Hopkins :)
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
A dla mnie bardziej taki Samuel L. Jackson :P
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.

Odpowiedz
Samuel ma ta przewagę, że potrafi jeszcze zagrać ok, poza tym postaci wybiera dosyć różne od siebie, a Freeman od kilku(nastu?) lat wygląda jakby schował umiejętności aktorskie do kieszeni i odtwarza tą samą, dobroduszną postać w innych sceneriach.

Odpowiedz
Nie widziałem ostatnio by Samuel zagrał coś co by nie przypominało mi Nicka Fury'ego, zepsuł nawet trailer Konga... :(

Odpowiedz
(29-07-2016, 23:32)RysuMack napisał(a): Nie widziałem ostatnio by Samuel zagrał coś co by nie przypominało mi Nicka Fury'ego, zepsuł nawet trailer Konga... :(

Że niby role w takich filmach jak Kingsman: Tajne służby, Nienawistna ósemka czy kurde nawet RoboCop wyglądają Ci na Nicka Fury'ego? Noł faking łej. Nie mówię, że to jakieś wybitne kreacje czy coś, ale bohaterowie jednak bardzo różni.
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
Plus Django? Nie mówiąc już o tym, że jako Fury jest świetny, zwłaszcza w Winter Soldierze. Jasne, grywa w jakichś popierdółkach gdzie jedzie na autopilocie, ale jest ich stosunkowo mało, a te z wyższej odpowiednio je równoważą.

Odpowiedz
Gra różnych bohaterów, ale dla mnie wypowiada wszelkie kwestie z takim samym tonem, no na przykład w tym trailerze Konga mnie kompletnie wybił z rytmu, z resztą ma taką manierę wypowiadania się, że nie widać w tym elemencie różnicy miedzy postaciami. Nie odbieram aktorowi jego zalet, może tylko ja tak mam, więc nie warto sobie zawracać głowy :)

Odpowiedz
Bo ma charakterystyczny głos i sposób mówienia, podobnie jak Jack Nicholson, ale chyba mi nie powiesz, że w każdym filmie Jack gra Jokera?

Odpowiedz
Akurat przy Nicholsonie tego nie odczuwam, a oglądałem z nim różne filmy, od Batmana po komedie. Przy Jacksonie mam zaś wrażenie, że on nieumyślnie akcentuje wszystko co wypowiada... z resztą, nie będziemy się gryźć o odczucia, ja tak mam, niekoniecznie ktoś inny :)

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Warto przeczytać, czyli polecamy filmowe artykuły Jakuzzi 191 52,220 24-12-2025, 03:16
Ostatni post: Bucho
  Zbieractwo, czyli plakaty, ulotki itp. Mierzwiak 247 61,725 06-11-2019, 16:35
Ostatni post: simek



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości