DC/Vertigo: zapowiedzi, plotki, gorące newsy (temat ogólny)
Ty robisz z siebie głupka sądząc, że nie załapałem o jaki miesiąc chodzi. Serio.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
http://variety.com/2016/film/news/doug-liman-justice-league-dark-dc-warner-bros-1201838857/
Cigarettes and coffee, man. That's a combination.

Odpowiedz
Nie tylko couldn't care less, ale mam też nadzieję, że to nie jest jeden z tych dwóch projektów DCEU, na które zaklepali sobie daty nie podając tytułów (w takim wypadku wypadnie MoS2, albo SS2). Inaczej szykują kolejny gwóźdź do wbijania w trumnę swojego uniwersum.

Ale Limana powinni zostawić, może on mógłby się zająć MoS2?

Odpowiedz
Can't Wait!

btw, czy tylko ja, za każdym razem gdy widzę Momoę jako Aquamana, żałuję, że nie zagra Lobo? :( W sumie to od pewnego czasu w DCEU wszystko wydaje się być nie tak:

- BvS przed solowym Batmanem i WW
- Doomsday za wcześnie
- Jimmy Olsen
- Luthor
- na hooy komu ten Cyborg?
- Momoa jako Aquaman
- wszystko co się tyczy JL
itd. itp.

Odpuściłem kinowy seans SS i bardzo możliwe, że to samo zrobię z ich przyszłorocznymi filmami. W zasadzie tylko solowy Batman i Superman (i Lobo, jesli powstanie) budzą we mnie jeszcze jakiekolwiek zainteresowanie w ramach tego uniwersum... Lubię dwa pierwsze filmy, ale i tak... go fuck yourself, Warner.

Odpowiedz
(24-08-2016, 21:03)kawa i papierosy napisał(a): http://variety.com/2016/film/news/doug-liman-justice-league-dark-dc-warner-bros-1201838857/
Jedyny ciekawy projekt od Warnera-DC. Jednak bez Del Toro traci przynajmniej polowe mojego zainteresowania. Ale i tak.

Odpowiedz
(25-08-2016, 21:33)Gieferg napisał(a): btw, czy tylko ja, za każdym razem gdy widzę Momoę jako Aquamana, żałuję, że nie zagra Lobo?

Nie znam za bardzo Lobo, na Mamoa jest zdecydowanie za późno (choć wygląd ma idealny), ale gdyby olali jakieś Shazamy i dali tę rolę The Rockowi!! :D

A z uniwersum DCEU wszystko jest nie tak od samego początku. Podsumujmy:
1. Warner w obawie przed utratą praw autorskich do postaci Supermana z końcem 2012 roku, wyznacza na grudzień tego roku premierę "Man of Steel", angażuje w projekt ich obecnego boga - Nolana - i robią film w błyskawicznym tempie, co skutkuje sporą ilością niedopracowań w scenariuszu i projektach. Gdy prawa zostają przedłużone (bo film skończono) przesuwają premierę o 6 miesięcy (bo na chu* im dwie duże premiery w grudniu, a mieli wtedy pierwszego Hobbita) na czerwiec 2013.
2. Avengers odnosi niebotyczny sukces, przyćmiewając w box office o rok spóźnionego, trzeciego Batmana Nolana. Do "MoS" dodanych zostaje kilka ester eggów i na niedługo przed premierą pada decyzja, że MoS jest pierwszym filmem kinowego uniwersum DC! Taka decyzja zapada mimo tego, że w MoS ani śladu jakichkolwiek postaci (poza Kryptończykami) mniej realistycznych od typowego kelnera. Mało tego, obecny nadzorca DCEU, Geoff Johns twierdzi, że to była przemyślana decyzja, bo skoro Superman był pierwszy w komiksach to on musiał rozpocząć DCEU. Ta, jasne.
3. Decyzje o wstawieniu Batmana do BvS podjęto na miesiąc po premierze MoS i na kilka dni przed ogłoszeniem tego na comic conie. Potem postanowiono z tego filmu w ogóle zrobić prolog do JL wstawiając tam Wonder Womany i inne Flashe, a premierę filmu (ze względu na "lepsze dopracowanie wizji uniwersum", pamiętacie?) przesunięto o osiem miesięcy. Wyszło, jak wyszło.
4. Suicide Squad !! Nie będę się rozpisywał, bo już wszystko o produkcji tego filmu napisano. Efekty też widać (na ekranach kin).
5. Zaklepanie kilkunastu dat premier dla kolejnych projektów DCEU, choć nikt ich nie potrzebuje, mało kto na nie czeka i nie wiadomo co z tego wyjdzie.
6. Powierzenie reżyserii Wonder Woman kobiecie, bo kobieta lepiej zrozumie kobietę superbohatera (LOL!), kolejne zabawy z datą premiery i przede wszystkim rozpoczęcie zdjęć do tego filmu jeszcze przed tym jak świat zobaczył WW na ekranach w poprzednim filmie!
7. Rozpoczęcie produkcji JL zaraz po premierze BvS >>> RottenTomatoes >>> natychmiastowa zmiana tonu uniwersum, kolejne poprawki w scenariuszu autorstwa Afflecka, itd...

"I vote for a reboot." - HISHE... a teraz też Juby.

Odpowiedz
(26-08-2016, 11:03)Juby napisał(a): A z uniwersum DCEU wszystko jest nie tak od samego początku. (...) robię film w błyskawicznym tempie, co skutkuje sporą ilością niedopracowań w scenariuszu i projektach
No to już wiemy, że za spieprzenie uniwersum DC odpowiada jednocześnie jego największy krytyk!

[Obrazek: tumblr_nk47enjxjh1sib9bdo1_500.gif]

Odpowiedz
(25-08-2016, 21:35)Crov napisał(a):
(24-08-2016, 21:03)kawa i papierosy napisał(a): http://variety.com/2016/film/news/doug-liman-justice-league-dark-dc-warner-bros-1201838857/
Jedyny ciekawy projekt od Warnera-DC. Jednak bez Del Toro traci przynajmniej polowe mojego zainteresowania. Ale i tak.

Nieśmiało wspomnę, że byłeś sporym entuzjastą projektu Suicide Squad. Nie warto się tym już przejmować. Ta wytwórnia morduje potencjalne hity bez mrugnięcia okiem.
.

Odpowiedz
Tyle tekstu, a Mierzwiak nie da mi żyć przez głupią literówkę.

[Obrazek: giphy.gif]

Gdybym ja odpowiadał za uniwersum DC to wyglądałoby zupełnie inaczej. Po MoS byłby MoS 2, potem solowy Batman, Wonder Woman i dopiero BvS.

Odpowiedz
Na Twój tekst nie ma co odpisywać. !00% racji po prostu
.

Odpowiedz
Dlatego nie czekam już na żaden film od tych partaczy.
http://www.filmweb.pl/user/tynarus120
Forum światopoglądowe filmowe

Odpowiedz
Juby napisał(a):Avengers odnosi niebotyczny sukces, detronizując w box office o rok spóźnionego, trzeciego Batmana Nolana.

DAFUQ?

Jak niby Avengers może detronizować w box office film, który wyszedł po nim? Może lepiej używaj słów, których znaczenie znasz?

Odpowiedz
(26-08-2016, 12:45)Gieferg napisał(a):
Juby napisał(a):Avengers odnosi niebotyczny sukces, detronizując w box office o rok spóźnionego, trzeciego Batmana Nolana.

DAFUQ?

Jak niby Avengers może detronizować w box office film, który wyszedł po nim? Może lepiej używaj słów, których znaczenie znasz?

A tu nie chodzi o to, że TDKR był spóźniony o rok, ale w stosunku do czegoś bliżej nieokreślonego, a nie w stosunku do avengers? :)

(25-08-2016, 21:35)Crov napisał(a): Jedyny ciekawy projekt od Warnera-DC.

Ale tak w ogóle, to czym to się różni w swoich założeniach od SS?

Ps.

For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.

Odpowiedz
WTF R U talkin' about?

Avengers detronizuje TDKR w Box Office - to stwierdzenie nie ma sensu bez wględu na to, o co chodzi.

Detronizuje się kogoś aktualnie panującego, więc to TDKR mogło zdetronizować Avengersów (ale nie dało rady), ale Avengersi w żaden nie mogli zdetronizować TDKR. "Zdetronizować" nie jest synonimem "pokonać".

Odpowiedz
(26-08-2016, 11:27)srebrnik napisał(a):
(25-08-2016, 21:35)Crov napisał(a):
(24-08-2016, 21:03)kawa i papierosy napisał(a): http://variety.com/2016/film/news/doug-liman-justice-league-dark-dc-warner-bros-1201838857/
Jedyny ciekawy projekt od Warnera-DC. Jednak bez Del Toro traci przynajmniej polowe mojego zainteresowania. Ale i tak.

Nieśmiało wspomnę, że byłeś sporym entuzjastą projektu Suicide Squad. Nie warto się tym już przejmować. Ta wytwórnia morduje potencjalne hity bez mrugnięcia okiem.
Byłem. I Suicide Squad wciaz pozostaje najciekawszym projektem z Warnera-DC, zwłaszcza jeśli chodzi o koncept. Właściwie z Warnera-DC nie interesowalo mnie nic poza Suicide Squad i Justice League Dark. :)

(26-08-2016, 12:52)Negatywny napisał(a):
(25-08-2016, 21:35)Crov napisał(a): Jedyny ciekawy projekt od Warnera-DC.

Ale tak w ogóle, to czym to się różni w swoich założeniach od SS?
Ale on w niczym przeciez nie przypomina SS poza tym, ze jest o grupie postaci. Chyba, ze w komiksie było jakos inaczej, ale wydawalo mi sie, że komiks Justice League Dark powstal po tym, jak pojawily sie pogloski o filmie, ale moze sie myle. Mnie interesuje ten film przez wzgląd na postacie i magie. Z drugiej strony bez Del Toro moje zainteresowanie mocno spadło. No i fakt, ze te postacie - nawet Constantine'a - w komiksach też już złagodzili... Wiec w sumie chu wie. Potencjał jest duzy, bo to coś innego.

Odpowiedz
Naprawdę tak mało treści było w moim poście, że użytkownicy muszą się czepiać pojedynczych słów i literówek? Mierzwiak, Gieferg, nie macie lepszych rzeczy do roboty? :)

Chodziło mi o to, że TDKR było najbardziej oczekiwanym filmem roku, skazanym na gigantyczny sukces, a ten został przyćmiony przez to co wyprawiało Avengers (no i jest zaniżony przez wydarzenia w kinie Aurora). Gdyby Nolan wyrobił się na 2011 rok (czyli zachował odstęp trzyletni między filmami serii), to jego ostatni Batman byłby nowym rekordzistą weekendu otwarcia i najbardziej dochodowym filmem roku. Tymczasem TDKR osiągnęło ogromny sukces, ale w cieniu rekordów i fenomenalnych przychodów kulminacji pierwszej fazy Marvela. To był silny cios, Warner od tamtej pory stara się kontratakować, ale wygląda na to, że nie mają pomysłu jak podnieść swoje zmęczone ręce, na których ciążą rękawice z logami Batmana i Supermana. Gdyby nie sukces Avengers nie byłoby DCEU i gdyby nie ogromne sukcesy kolejnych filmów MCU, nie byłoby takiej gonitwy ze strony włodarzy Warnera za Marvelem.

Odpowiedz
Cytat:Naprawdę tak mało treści było w moim poście

Nic ciekawego/nowego nie napisałeś.

Odpowiedz
Wiem. To tylko krótkie podsumowanie tego co każdy interesujący się filmami na podstawie komiksów DC widział i widzi.

Odpowiedz
(26-08-2016, 12:57)Crov napisał(a): Potencjał jest duzy, bo to coś innego.

No ale właśnie co innego? Grupa mrocznych antybohaterów była już w SS. Jedyna różnica jest taka, że tam magią władał tylko el diablo i enchantress, a tutaj wszyscy, tylko to nic nie zmienia bo zamiast walić zombiaki z pięści będą walić je firebolami, cała reszta zostaje dokładnie taka sama, zwłaszcza, że Warner pokazał już, że nawet taki koncept potrafi przemielić w generyczny szit, więc JLD nie czeka nic innego.

Swoją drogą z rzekomego listu pracownika Warnera zniesmaczonego tym co się tam dzieje wynikało, że to nieudolność warnera pogrzebała szansę Edge of tomorrow na wielki sukces. Wydaje się to dość wiarygodne bo w końcu chyba nawet do końca nie wiadomo jak się film nazywa teraz. Dziwne, że Liman nie może sobie znaleźć lepszej roboty.

No i last but not least. Superman jest mroczny. Batman jest mroczny. Batman vs Superman jest mroczny. SS jest mroczne. WB jest za to krytykowany, więc następne filmy mają być mniej mroczne. No chyba, że JLD, ten będzie standardowo mroczny ;)
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.

Odpowiedz
(26-08-2016, 13:11)Negatywny napisał(a):
(26-08-2016, 12:57)Crov napisał(a): Potencjał jest duzy, bo to coś innego.

No ale właśnie co innego? Grupa mrocznych antybohaterów była już w SS.
Suicide Squad squada się ze złoczyńców - psychopatów, morderców i złodziei, a nie z antybohaterów. Zresztą - w "Dirty Dozen" też masz mrocznych antybohaterów. W "Guardians of the Galaxy" też masz antybohaterów. I co? A to nie jest grupa mrocznych antybohaterów. Tj. są tam antybohaterowie (za takiego możnaby uznac Constantine'a), ale nie tylko, bo np. Swamp Thing (który mial sie tez w filmie pojawic) jest takim jakby potworem-duchem chroniącym środowisko. Nie wiem, co Ci moge napisac - zerknij na historie tych postaci w Vertigo. To nie jest materiał na zwykły blockbuster, bo to postacie znacznie głebsze i dzialające w przyziemniejszy sposób - nawet gdy chodzi o Niebo i Piekło to zwykle nie chodzi o zagładę wszechswiata czy cuś. Np. komiksy o Constantinie to kryminały z magią, a czasem wręcz dramaty. Myśl o "Harrym Angelu" raczej, a nie o filmie Reevesem. :) Zresztą sam John magią raczej nie włada - zna troche zaklęć, ale to nie jest drugi Doctor Strange, ani nic takiego.

To trochę tak, jakbys napisał "No dobra, ale po co adaptacja Raymonda Chandlera? Co Marlowe'a różni od Batmana? Przecież Batman to też film o detektywie." ;)

Oczywiscie znajac zycie Warner nie zrobi z tego przesadnie powaznego filmu z Rką, ale materiał źródłowy to horrory, thrillery i generalnie fantastyka dla dorosłych. A Liman to sredni reżyser w najlepszym wypadku. Ten film był IDEALNY dla Del Toro, zwłaszcza, jakby pozwolili mu się bawić. Z tego, co mowiono wczesniej to nie ma byc czescia filmowego Uniwersum DC. Ale widze, ze to sie zmienilo. Szkoda.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości