CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,583
Liczba wątków: 30
(05-09-2016, 20:05)Juby napisał(a): Myślisz, że to są już wszystkie pomysły? Masz strasznie ograniczoną wyobraźnię.
Może Bond podobny do ostatnich części Mission: Impossible.
Ty masz za to bardzo wybujałą. Bond podobny do M:I? Po co to komu kiedy jest już seria M:I? Nie płakałeś przypadkiem, że CR było zbyt bournowskie? A teraz receptą jest... upodobnienie się do innej serii?
(05-09-2016, 20:05)Juby napisał(a): Ewentualnie można jeszcze postawić na Bonda ze zminimalizowaniem akcji i powrotem do korzeni - kina szpiegowskiego rodem z FRwL.
Nie można bo to się nie sprzeda. Będzie lament co to za Bond, ze nic się nie dzieje. Zresztą przy CR też niektóre osoby narzekały, że przynudza.
(05-09-2016, 20:16)Huntersky napisał(a): Bond - Metal Gear Solid,
Nie wiem, nie grałem
Cały czas nie widzę tu niczego poza REAKTYWOWANIEM zdechłej serii.
Po cholerę to komu? Bo... Bond musi trwać? To jak z oglądaniem "Kevina"? Musi być?
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
05-09-2016, 22:06
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-09-2016, 22:07 przez shamar.)
.
Liczba postów: 28,005
Liczba wątków: 62
Chłopie, jakiej zdechłej serii? Przecież ostatnie części zarabiały bajecznie. Nie pamiętacie o tym, że zarówno era Connery'ego (z kuriozum w postaci Never Say Never Again, które można porównać do tego, jakby Craig zagrał w kolejnym Bondzie gdzieś w 2025), Moore'a, jak i Brosnana były przedluzane do przesady, a ostatnie filmy były kiepskie? Powody artystyczne do ciągnięcia tego były tak samo nikłe jak teraz, ale biznes jest biznes, a każda kalkulacja pokaże, że Craig da zarobić, nawet jeśli zapłaci mu się 100 baniek. Wszystko w jego rękach, a moja szklana kula twierdzi, że przyjmie propozycje kolejnych dwóch: jeden to będzie jeszcze sukces, drugi już nie i wtedy dadzą sobie z nim spokój.
05-09-2016, 22:55
Stały bywalec
Liczba postów: 13,513
Liczba wątków: 77
Craig w Spectre już wyglądał na okrutnie zmęczonego tą rolą, a 150 baniek spowoduje, że wróci do niej jeszcze bardziej zmęczony.
#itytakzemozeszzostacMorganemFreemanem
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
06-09-2016, 08:39
Stały bywalec
Liczba postów: 3,856
Liczba wątków: 26
(05-09-2016, 19:14)Juby napisał(a): (kasy na bank mu nie brakuje, już za poprzedniego Bonda dostał ponad $40 mln)
No nie wiem  Patrz afera z DiCaprio  a tak wracając do tematu to 150 mil za 6 - 7 miesięcy pracy >> weźmie to na bank
06-09-2016, 11:05
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-09-2016, 11:06 przez Predator895.)
Stały bywalec
Liczba postów: 9,121
Liczba wątków: 44
(05-09-2016, 22:06)shamar napisał(a): Ty masz za to bardzo wybujałą. Bond podobny do M:I? Po co to komu kiedy jest już seria M:I? Nie płakałeś przypadkiem, że CR było zbyt bournowskie? A teraz receptą jest... upodobnienie się do innej serii?
Bond gdzieś tak od lat 70-tych upodabniał się do innych hitów/serii, które były obecnie na topie, więc nie byłoby to nic strasznego, wręcz przeciwnie, typowego dla tej postaci.
I nie, nie płakałem, że CR było zbyt Bourne'owskie. CR ma u mnie 10/10 i gdyby dalej trzymali tę serię w takiej konwencji byłym zachwycony.
(05-09-2016, 22:06)shamar napisał(a): (05-09-2016, 20:05)Juby napisał(a): Ewentualnie można jeszcze postawić na Bonda ze zminimalizowaniem akcji i powrotem do korzeni - kina szpiegowskiego rodem z FRwL.
Nie można bo to się nie sprzeda. Będzie lament co to za Bond, ze nic się nie dzieje. Zresztą przy CR też niektóre osoby narzekały, że przynudza.
Brak sekwencji akcji (ewentualnie ze dwie, na otwarcie i na końcu) nie oznacza, że nic się nie dzieje. Bond mógłby niczym w Dr No, jechać do egzotycznego kraju na misje, grać w kasynach, obracać panienki, a w międzyczasie SZPIEGOWAĆ jakiegoś łotra, w interesujący i trzymający widza w napięciu sposób.
Poza tym, Sony jest smutno, że decydujesz za nich twierdząc, że "nie można". Przy CR już narzekano, że przynudza? No to masz racje, że taki Bond się nie sprzeda (zerka na przychody CR - $600 mln, więcej niż którykolwiek film serii wcześniej) - Nope.
(05-09-2016, 22:06)shamar napisał(a): Cały czas nie widzę tu niczego poza REAKTYWOWANIEM zdechłej serii.
Po cholerę to komu? Bo... Bond musi trwać? To jak z oglądaniem "Kevina"? Musi być?
Jak nie widzisz to kup se okulary. Seria ma się dobrze. Na co to komu? No nie wiem, dla milionów fanów, którzy czekają na kolejny film? Ty nie czekasz i masz na tyle ograniczoną wyobraźnię, że nie wiesz co nowego można by pokazać w tym temacie - to po cholerę tu zaglądasz?
06-09-2016, 11:11
CSM-101
Liczba postów: 7,848
Liczba wątków: 0
Bardzo zła wiadomość te 150 baniek dla Craiga. Spectre to był kupsztal straszliwy, dowodzący, że twórcy nie mają już żadnych pomysłów co z tym robić, to jeszcze teraz wywalą 150 baniek na Craiga co oznacza tylko tyle, że pomysłu na bonda z innym aktorem nie mają tym bardziej.
Poza tym jeszcze nie widziałem, żeby filmowi wyszło na dobre to, że główny bohater zje połowę budżetu na dzień dobry. No i dziwię się też strasznie, że ktokolwiek mógłby uważać, że bez Craiga kolejne filmy zarobią mniej. Moim zdaniem więcej ludzi poszłoby z ciekawości na "nowego bonda" niż na kolejnego kupsztala z Craigiem.
(05-09-2016, 19:40)shamar napisał(a): Jakie nowe pomysły? Bond bardziej serio, bez żartów? Było. Bond akcji, przegięty? Było. Bond origin? Było.
Bond po latach? Było. W tych 4ch filmach zamknęli wszystko co bondowskie. Co najgorsze i najlepsze.
Co fakt to fakt. Seria z Craigiem to ideowa sraczka, w jednym filmie bond jest młody i niedoświadczony, a w następnym ma już reumatyzm i jest za stary na to gówno. W jednym filmie odcinamy się od Bondowości i robimy Bournea, a już w następnym walimy 5000 odniesień do Bondowskich szlagierów. Sami się zagonili pod ścianę.
Ale powiem wam, co ja bym zrobił na ich miejscu, jak mają 150 baniek do wydania
I można kręcić bez scenariusza a hajsem zasypią pół rowu mariańskiego
Dorzucił bym do tego też
albo
3 Ways To Bring More Fun Into Your Bond Movie
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.
06-09-2016, 11:54
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-09-2016, 12:09 przez Negatywny.)
Stały bywalec
Liczba postów: 4,444
Liczba wątków: 8
Najbardziej niepoważna propozycja jaka padła w tym temacie. To ja już wolę Elbę.
06-09-2016, 12:12
Stały bywalec
Liczba postów: 3,286
Liczba wątków: 5
@Negatywny, wtf?
Robert Downey Jr Bondem ? ;O Może odrazu Chris Evans ? Albo Thor?
Shane Black ? ŻE CO K*RWA ?! Po "Iron Man 3" ten człowiek powinien dostać dozywotni zakaz wykonywania zawodu.
No nie mogę, po prostu nie mogę ;OOO
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau
06-09-2016, 12:24
Używaniec
Liczba postów: 1,002
Liczba wątków: 5
seria mi wisi kalafiorem, ale może james mcavoy? - podrzucę nieśmiało nazwisko...
tak że o.
06-09-2016, 12:49
Stały bywalec
Liczba postów: 3,286
Liczba wątków: 5
No już od biedy lepszy McAvoy niż RD Jr. McAvoy przynajmniej jest brytyjczykiem ; )
Generalnie, ja bym jednak nie pogardził powrotem Craiga. A jeśli już muszą wybrać nowego aktora, to chętnie zobaczyłbym w tej roli Fassbendera (skoro już i tak jesteśmy przy X-Menach) albo Hardy'ego. Gdyby wybierali nowego aktora za 10-15 lat - to mój wymarzony 007 to Jack O'Connell.
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau
06-09-2016, 12:59
Captain Skullet
Liczba postów: 20,396
Liczba wątków: 128
Shane Black zrobił jedynego Iron Mana, który zyskuje z kolejnymi seansami. Z pewnością zrobiłby lepszego Bonda niż dwa ostatnie
No ale Downey w roli Bonda - pomysł z dupy tak bardzo, jak tylko się da.
06-09-2016, 13:23
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-09-2016, 13:23 przez Gieferg.)
Miss Avatara 2016
Liczba postów: 19,067
Liczba wątków: 5
Coście się tego Craiga uczepili?
Z takimi debilnymi scenariuszami jak "Skyfall" (no tu przynajmniej do aresztowania Silvy, miało to ręce i nogi) i "Spectre (żenada od początku do końca) to nawet zatrudnienie Pana Boga nic nie pomoże.
A Hiddleston dałby radę
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...
06-09-2016, 13:23
.
Liczba postów: 28,005
Liczba wątków: 62
(06-09-2016, 11:54)Negatywny napisał(a): No i dziwię się też strasznie, że ktokolwiek mógłby uważać, że bez Craiga kolejne filmy zarobią mniej. Moim zdaniem więcej ludzi poszłoby z ciekawości na "nowego bonda" niż na kolejnego kupsztala z Craigiem.
Producenci chyba lepiej znają się na tym biznesie niż Ty :p widocznie mają podstawy twierdzić, że marka Craiga-Bonda jest dużo silniejsza niż samego Bonda. Craiga pokochały miliony i kochają nadal, nowy Bond to ryzyko, może się uda, a może go widzowie nie zaakceptują i będzie klapa. Skoro Daniel kapitalnie przełamał początkowa niechęć do siebie, to trzeba to wykorzystywać ile wlezie, stąd taka gigantyczna propozycja dla niego.
06-09-2016, 13:45
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,583
Liczba wątków: 30
(05-09-2016, 22:55)simek napisał(a): Chłopie, jakiej zdechłej serii? Przecież ostatnie części zarabiały bajecznie.
Nie pisałem o zarobkach a o jakości
To jest dokładnie tak jak z rimejkami/rebutami starych serii. Często kończy się na 1 filmie. Czasem pociągną 2, bardzo rzadko 3 filmy i już brak im pomysłów/jakości. Chwilę odczekują i... od nowa.
Ja, jak wielu (?) uważam, że ta seria skończyła się na QoS  To było fajne nowe otwarcie i świeżość, których starczyło im na... aż 2 filmy.
Zresztą... w przypadku Bondów to niektórzy chyba najadli się szaleju. O co chodzi z tym, że kolejne Bondy MUSZĄ być?
(05-09-2016, 22:55)simek napisał(a): Nie pamiętacie o tym, że zarówno era Connery'ego (z kuriozum w postaci Never Say Never Again
Przecież to jest niekanoniczny... rimejk "Thunderball"
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
06-09-2016, 13:46
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-09-2016, 13:47 przez shamar.)
.
Liczba postów: 28,005
Liczba wątków: 62
No wiesz, skoro powstały już 24 filmy, ostatnie zarobiły właściwie najwięcej w serii, do tego żyjemy w czasach, gdy wszystko się przetwarza, remakuje, to można z wielkim prawdopodobieństwem powiedzieć, że kolejne Bondy muszą powstać.
06-09-2016, 13:51
Miami Vice
Liczba postów: 8,066
Liczba wątków: 43
(06-09-2016, 13:45)simek napisał(a): Producenci chyba lepiej znają się na tym biznesie niż Ty :p
Z tym producenckim rozeznaniem to dyskusyjna sprawa.
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ グシャグシャ バキバキ ゴクン
#Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D
06-09-2016, 13:53
Captain Skullet
Liczba postów: 20,396
Liczba wątków: 128
Cytat:Nie pisałem o zarobkach a o jakości
Póki filmy zarabiają, jakość jest nieistotna.
06-09-2016, 13:57
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-09-2016, 13:57 przez Gieferg.)
Stały bywalec
Liczba postów: 3,408
Liczba wątków: 23
Tym bardziej że to Sony
Why are you firing wallnuts at me?
06-09-2016, 13:57
Stały bywalec
Liczba postów: 4,444
Liczba wątków: 8
Jak skończą im się pomysły, to pożyczą postać Marvelowi.  W końcu przydałby się Captain Britain.
06-09-2016, 14:18
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-09-2016, 14:19 przez Huntersky.)
Rzeźnik ze wschodu
Liczba postów: 1,020
Liczba wątków: 9
Tak teraz dochodzę do wniosku, że choć osobiście wolałbym w roli agenta 007 Fassbendera (co niestety raczej się nie stanie) to Bondem mógłby zostać Dominic Cooper. Pewne doświadczenie już ma: grał Iana Fleminga czyli twórcę tej postaci.
Najlepszy film 2021: Titane
Najlepszy film 2020: Pewnego razu w Hollywood
Najlepszy film 2019: Parasite
Najlepszy film 2018: Suspiria
06-09-2016, 14:20
|