10-10-2016, 18:25
|
Krótka piłka, czyli mini-recenzje
|
|
Chyba nie ma tematu (albo nie potrafię znaleźć) to wrzucę tutaj.
Jak przynajmniej raz do roku oglądam sobie Zatoichiego - Kitano. Chyba z 7 czy 8 lat temu to przypadkiem obejrzałem na jakimś ale Kino, nie wiedząc zupełnie nic o filmie i postaci, i po prostu patrzyłem jak zahipnotyzowany. I tak średnio co rok, robię sobie powtórkę. W sumie to nie wiem czemu tak lubię tak ten film? Po prostu miłość od pierwszego wejrzenia. Niby trochę kino zemsty, samotny mściciel, czasami komedia, a na końcu nawet jakiś kawałek musicalu. Do tego dziwaczna muzyka momentami jak z gry komputerowej. Teoretycznie bezsensowna mieszanka, a w dalszym ciągu po iluś tam seansach 10/10.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...
11-10-2016, 12:53 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-10-2016, 12:53 przez Dr Strangelove.)
Zatoichi od Kitano to chyba najpopularniejsza część z tej serii i chyba najbardziej przystępna dla zachodniego widza, a i tak mocno poryta. Kitano to jednak potrafi świetne koncepty zepsuć jakimiś dziwnymi wtrętami - tutaj cgi jak z lat 90tych i musicalowe wstawki na końcu. Dziwny to obraz ale też w sumie lubię. 7/10
11-10-2016, 19:25
był temat. Co dziwne dla mnie - byłem na Zatoichi w kinie. Co jeszcze bardziej dziwne, była prawie pełna sala. Co JESZCZE bardziej dziwne... ten film nie był nigdzie reklamowany ani nic... po prostu na okładce był samuraj w opasce z mieczem i chyba to ludzi przyciągnęło... W tamtym czasie przejrzałem sieć dość mocno, i zero, null, nic - żadnej reklamy. Oglądałem z 7-8 razy i bardzo go lubię, bo jest nieco pokręcony, a przy tym opowiada ciekawie kilka historii, które na koniec się ładnie łączą. I oczywiście mamy dwóch protagonistów, których konfrontacja jest... genialna i bardzo szczera wobec całej konwencji. Dla mnie to 9/10 i aż chcę powtórki. Co mnie w tym filmie przeszkadza przy każdym seansie to niektóre CGI efekty miecza i krwi (widoczne zwłaszcza w trakcie zasadzki/pierwszej robocie Hattori).
loading podpis...
11-10-2016, 19:41
The Siege of Jadotville - Netflix nie zwalnia tępa i tym razem pozytywnie zaskoczył mnie sprawnie skręconym kinem wojennym, osadzonym w latach 60tych. Afryka - Kongo ONZ wysyła mały oddział Irlandzkich żołnierzy, aby ci zapewnili bezpieczeństwo lokalnym mieszkańcom . Sęk w tym, że nikt ich tam nie chce, a zwłaszcza banda Francuskich i Belgijskich najemników wspomagana lokalnymi władzami Konga. Wszystko oparte na faktach, które oficjalnie ujrzały światło dzienne dopiero w 2005 roku. Tak więc prawie stodwadzieścia minut nieustannej sieki z bdb. jak na produkcje na żądanie efektami i o dziwo ze świetną grą aktorską Jamie Dornan aka Fifty Shades of Grey, już nigdy nie powiem o nim złego słowa po tym filmie. Podsumowując dobrze skręcone męskie kino wojenne, mogące spokojnie konkurować z kinowymi hitami. 8/10
11-10-2016, 20:04 (11-10-2016, 19:25)Corn napisał(a): tutaj cgi jak z lat 90tych i musicalowe wstawki na końcu. (11-10-2016, 19:41)Martinipl napisał(a): Co mnie w tym filmie przeszkadza przy każdym seansie to niektóre CGI efekty miecza i krwi (widoczne zwłaszcza w trakcie zasadzki/pierwszej robocie Hattori). No cgi jak cgi. Nie najwyższych lotów, ale to chyba było zamierzone, żeby tak wyglądało trochę sztucznie i tandetnie. No może raczej teatralnie. Zresztą dla mnie to drobiazg i nie przeszkadzał. A musicalowe wstawki były kapitalne i będę bronił. Szczególnie wieśniacy kopiący na polu w takt tej hipnotycznej muzyki :) Dziwny film, ale uwielbiam.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...
11-10-2016, 22:33
Wieśniacy kopiący w takt są super i oddają to jak świat "widzi" Zatoichi, natomiast te tańce-harce na końcu są dziwaczne...
12-10-2016, 11:59 (12-09-2016, 18:59)Predator895 napisał(a): De Palma 2015 - po zwiastunach wydedukowałem, że to będzie manifest De Palmy przeciwko współczesnej komercji, a dostałem ciekawy dwugodzinny dokument o jego burzliwej twórczości. Ja po obejrzeniu zwiastuna miałem straszny hype na ten dokument. I na szczęście się nie zawiodłem. Sam na sam z mistrzem, który przez prawie 2 godziny opowiada o swoich wzlotach i upadkach. Ja filmy De Palmy lubiłem od zawsze ale po tym dokumencie zacznę doceniać je jeszcze bardziej. I też mnie ten film zainspirował żeby sięgnąć po te pozycje z jego filmografii, których jeszcze nie widziałem. Dla fanów lektura obowiązkowa ;)
Trakt.tv | Letterboxd | Gentlemen, you can't fight in here! This is the War Room!
13-10-2016, 21:44
Love, Rosie(2014) - Typowy film romantyczny. Fabuła jest dobra ale nie zapadnie mi w pamięci jak np. (500) Days of Summer. Na plus Sam Claflin, oraz Lily Collins, która w filmie z wiekiem pięknieje. Brakuje mi w tym filmie chemii pomiędzy dwoma głównymi bohaterami, bo jednak za mało ich widzimy razem. Dobry film na raz, a szkoda bo oczekiwałem czegoś więcej. 7/10.
13-10-2016, 21:44
What if(2013) - Kolejny film z serii komediowo romantycznych, na które ostatnio złapała mnie ochota i tutaj było całkiem nieźle. Największym plusem jest Daniel Radcliffe, który zagrał tu fenomenalnie, a jego postaci nie da się nie lubić. Jego partnerka ekranowa również in plus. Adam Driver bardzo dobry w roli kochasia większego niż wygląda. Sama fabuła dobra i składna. Miło jest zobaczyć na ekranie głównego bohatera, którego introwertyzm jest dobrze przedstawiony i czuje się w nim bratnią duszę. Ogółem bardzo przyjemny seans. 7/10.
15-10-2016, 02:36
Siedmiu samurajów - klawy film, choć spodziewałem się czegoś innego - dostałem lajtową przygodówkę zamiast... "zaangażowanego dzieła". Przez trzy i pół godziny się nie nudziłem, co o czymś świadczy. Postaci fajne, realia fajne, ale nie będę udawał, że nie irytowała mnie japońska nadekspresja, idiotyzm czarnych charakterów łapiących się 20 razy w tę samą pułapkę, czy momentami żenująco siermiężne dialogi. A już szczytem szczytów było podłożenie pod pięcioletnie dzieci płaczu niemowlaków, zwłaszcza że momentami widać było ich twarze i spokój na nich. Nie wiem, czy ten akurat film ma status "nietykalnego", jak np. Lśnienie, ale cóż - 7/10. Dobra rzecz, ale nie wybija się jakoś szczególnie pod względem reżyserii w porównaniu do innych filmów z epoki.
15-10-2016, 07:50
Inferno (2016)
W sumie to nie wiem czy ktokolwiek czekał na trzecią cześć przygód Langdona. Ja na pewno nie. W ogóle to dowiedziałem się, że ta cześć będzie, w kinie jak zobaczyłem zwiastun :P Także wybrałem się na ten film raczej bez entuzjazmu. Książki też wcześniej nie czytałem, co nie przeszkodziło mi dość wcześnie zgadnąć kto jest głównym antagonistą (ten sam schemat w kółko przewija się w książkach Browna). Ale mimo to bawiłem się na tym filmie całkiem dobrze. Początek jest trochę niemrawy, ale później akcja się rozkręca a końcówka trzyma w napięciu. Także ja Rona Howarda bardzo nie będę krytykował za ten film. Solidne sensacyjne kino 6.5/10
Trakt.tv | Letterboxd | Gentlemen, you can't fight in here! This is the War Room!
15-10-2016, 15:08 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-10-2016, 15:15 przez Ash_9001.)
That Awkward Moment(2014) - Spodziewałem się komedii z trójką kumpli, a dostałem coś co się siliło na ambitne "coś". Z komedii to mamy tu naprawdę mało, bo może z 4 razy się zaśmiałem. Cały film to praktycznie ciągła "psychologiczno-ambitnie-życiowa" gadka, aż ciężko się tego słuchało. Można powiedzieć, że tytuł pasuje do tego filmu, bo jest po prostu niezręczny. Po 30 minutach tylko czekałem na koniec, a że nie lubię się poddawać w oglądaniu to jakoś wytrwałem do napisów. Na jedyny plus Zack Efron, bo grał chyba najnormalniejszą postać i po prostu go lubię, dobrze się na niego patrzy. Miles Teller jakoś mi tu nie pasował, irytował mnie w tym filmie. Jordan to ja nie wiem co tu robił, bo gra postać bez charakteru. 4/10, nie polecam.
15-10-2016, 23:29
Me Before you - ten film to prawdziwe rozczarowanie...tym, że reżyserka nie potrafiła zbyt dobrze przedstawić swojego zdania na temat eutanazji. No bo całość jest całkiem nieźle poprowadzona, zagrana lepiej niż się spodziewałem (nadekspresja Clarke mi nie przeszkadzała - co więcej, łykałem jej ADHDizmy), fajnie wygląda i nawet fabularnie wciąga (mimo klisz). No i humor - delikatny, bez gagów, stonowany ale śmieszny. Problem w tym, że końcówka ssie niemiłosiernie i wkurza nie tyle samym sposobem na rozwiązanie sytuacji, co przez brak jakiegokolwiek komentarza/jednego dialogu przedstawiającego rację jednej lub drugiej strony. Pomijając jednak ten aspekt - jeden z ciekawszych komedio-dramatów romantycznych jakie zawitały w ostatnich latach.
7/10
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
16-10-2016, 10:15
The Jackal (1997) Pierwszy i (chyba) ostatni raz oglądałem to te 19, 18 lat temu. Już wtedy wydał mi się denny a powtórka wczoraj... potwierdziła to jeszcze mocniej.
Kiepska kreskówkowa historia z takimiż postaciami (terrorysta śmieszek, przystojniak - podwójne dożywocie - rozstawia po kątach agentów FBI i SWAT, dowódca FBI klaunujący, że poluje na niego płatny zabójca, Szkala zmieniający peruki co scenę). Wyjątkowo koszmarnie wypadły tu role główne - Willis jako płatny zabójca i Gere jako terrorysta z IRA. Oni sa tak sztuczni i tak niedopasowanie, że ogląda się to prawie z zażenowaniem 3/10
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 16-10-2016, 13:46 (15-10-2016, 15:08)Ash_9001 napisał(a): Inferno (2016) U mnie w zasadzie odwrotnie. Początek ciekawy, fajny, wizualnie oryginalny i intrygujący, potem akcja się rozkręca a koniec to już popelina do kwadratu :) Główny antagonista nie jest żadnym zaskoczeniem, bo wszystko idzie w tej historii zdecydowanie zbyt gładko. Widać też mocno ograniczony budżet bo nie ma tutaj ani jednej akcji z większym rozmachem. Na plus jednak trzeba oddać, że dzieje się dużo, jest szybciej, dynamicznie a i na Hanksa fajnie się patrzy nawet w tak wymęczonej roli. W sumie to takie 5-6/10. Widzimy się za rok na Polsacie.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
18-10-2016, 21:08
Faktycznie odwrotnie bo dla mnie końcówka była wizualnie najbardziej interesująca :) W fajnym miejscu się rozgrywała finałowa akcja.
Bad Moms (2016) W filmie jest scena dużej imprezy, wszyscy szaleją na maksa. Tylko impreza trwa do 23 a potem wszyscy się rozchodzą. Taki to jest tez film. Bunt mamusiek trwał może z 30 minut, potem nagle oglądamy film o tym kto zostanie przewodniczacą komitetu rodzicielskiego. Od scenarzystów Kac Vegas oczekiwałem większej balangi ;) 4/10
Trakt.tv | Letterboxd | Gentlemen, you can't fight in here! This is the War Room!
18-10-2016, 22:13
Świat Dzikiego Zachodu - film jest ok i to w sumie tyle. Wszystkie elementy filmu są na solidnym poziomie i nie bardzo jest się do czego przyczepić, ale też nie ma żadnego elementu nad którym można się zachwycać. Prosta fabułka zmierzająca do oczywistego finał, postacie mało wyraziste, ale za to z fajnym czarnym charakterem sprawiającym wrażenie Terminatora na dzikim zachodzie. Jedyny duży minus do dziura w scenariuszu 6/10
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2
21-10-2016, 16:41
Ale przecież wcześniej jest ogólna awaria systemu.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 21-10-2016, 18:33 |
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| ALARM! NADCHODZI KOLEJNY REMAKE! czyli wszystko o remake'ach | Mierzwiak | 1,244 | 242,947 |
14-04-2026, 18:15 Ostatni post: shamar |
|
| Pętla czasowa czyli motyw dnia świstaka w filmach | Craven | 91 | 23,785 |
07-08-2025, 14:13 Ostatni post: shamar |
|
| Prekognicja, czyli oceń film, który zaraz obejrzysz | military | 77 | 28,193 |
04-03-2017, 00:43 Ostatni post: Juby |
|
| Dłuższa piłka, czyli coś dla kino maniaków od kino maniaków | wika | 3 | 4,446 |
02-12-2013, 19:10 Ostatni post: Bucho |
|
| Prawdziwy film, czyli istota kina | Bodzio | 22 | 8,743 |
07-08-2011, 20:23 Ostatni post: MauZ |
|
| Starocie filmowe, czyli trochę klasyki | Eorath | 44 | 17,344 |
20-12-2010, 19:03 Ostatni post: szopman |
|
| Krótka piłka, czyli mini-recenzje | military | 6,447 | 721,665 |
11-04-2009, 16:35 Ostatni post: Negrin |
|
| Parada banału, czyli wpływ formy filmu na odbiór fabuły;) | Mental | 167 | 31,152 |
26-03-2008, 09:55 Ostatni post: D'mooN |
|
| [oddzielony] Krótka piłka, czyli mini-recenzje | 0 | 324 |
Mniej niż 1 minutę temu Ostatni post: |
||
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 3 gości |

Spoiler




