02-05-2016, 22:29
|
The Witch (2015) reż. Robert Eggers
|
(06-05-2016, 22:09)Niebo napisał(a): Miałam te same odczucia zaraz po seansie. Nawet myślałam, że po słowach Również podzielam opinię Ravena, film rewelacyjny, dodam tylko jeszcze a propos obsady, że Kate Dickie, czyli ciotka Sansy z GoT, po prostu urodziła się po to, by grać role paranoicznych wariatek. Ogólnie wszystko i wszystkich świetnie się ogląda, kozioł mistrz. 08-05-2016, 10:19
Nie podobał mi się ten film. Ni to horror, ni to dramat - ani mnie nie wciągnął, ani nie wystraszył.
Jest parę klimatycznych scen (wiedźma uwodząca chłopca) i bardzo ładne zdjęcia, ale fabuła wydaje mi się pusta. Zazwyczaj gdy film jest kompletnie negatywny, to warto dać dobre zakończenie, jakiekolwiek pozytywne akcenty albo chociaż światełko w tunelu. Tutaj po prostu wszyscy są jednocześnie gnębieni przez szatana - aż do samego końca, wszyscy oprócz chłopca i dziewczynki są skończonymi idiotami (na głupotę rodziców to już słów nie mam). Jest przewidywalnie, nudno, bez sensu i z kretyńskim zakończeniem. 4/10 20-08-2016, 23:04 Cytat:Jest przewidywalnie, nudno, bez sensu i z kretyńskim zakończeniem.Kurde, a myślałem że tylko na filmwebie ludzie sadzą takie kwiatki o tym filmie.
https://www.filmweb.pl/user/Nawrocki/activity
https://letterboxd.com/nawrocki/list/best-movies-of-2020s/ https://letterboxd.com/nawrocki/list/2024-movies/ 22-08-2016, 11:08 Cytat: fabuła wydaje mi się pustaWydaje ci się, bo nie jest pusta. Jak pisałem wcześniej - film można interpretować na różne sposoby, a to ludzie się zatruli i zaczęło im odbijać, a to każdy z siedmiu grzechów ma swoje odbicie, a to czary i magia i tak dalej, i tak dalej. Rodzina kierowana przez ojca opuszcza bezpieczną przystań i stara się żyć na własną rękę w leśnej głuszy mając za sąsiadkę czarownicę i samego diabła - tysiąckroć lepsza fabuła niż siostra idzie do lasu szukać siostry :D i jakie kretyńskie zakończenie? Gdzie? Co, powinien wpaść ktoś w stylu Vina Diesela w wersji witchhunter i zrobić porządek? Wszystko powinno się okazać snem? Wiadomo kto nie miał być wiadomo kim, a całość to tylko szaleństwo? Zakończenie jest bardzo dobre, idealnie wpasowane do reszty. I wszyscy zagrali świetnie, nawet zwierzaki. Would thoust like the taste of butter? 28-08-2016, 11:37 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-08-2016, 11:37 przez raven.second.) Cytat:Kurde, a myślałem że tylko na filmwebie ludzie sadzą takie kwiatki o tym filmie. Sam jesteś kwiatek. :) Jesteś w stanie jakoś uargumentować, czemu to jest kwiatek? Cytat:Wydaje ci się, bo nie jest pusta. Jak pisałem wcześniej - film można interpretować na różne sposoby, a to ludzie się zatruli i zaczęło im odbijać, a to każdy z siedmiu grzechów ma swoje odbicie, a to czary i magia i tak dalej, i tak dalej. Rodzina kierowana przez ojca opuszcza bezpieczną przystań i stara się żyć na własną rękę w leśnej głuszy mając za sąsiadkę czarownicę i samego diabła - tysiąckroć lepsza fabuła niż siostra idzie do lasu szukać siostry :D i jakie kretyńskie zakończenie? Gdzie? Co, powinien wpaść ktoś w stylu Vina Diesela w wersji witchhunter i zrobić porządek? Wszystko powinno się okazać snem? Wiadomo kto nie miał być wiadomo kim, a całość to tylko szaleństwo? Zakończenie jest bardzo dobre, idealnie wpasowane do reszty. I wszyscy zagrali świetnie, nawet zwierzaki. No toć nie mówię o jakiejś hollywoodzkiej walce z wiedźmą. :D Uściślę trochę: dla mnie ten film nie jest na wskroś ZŁY. Jestem w stanie zrozumieć, że komuś się spodoba. Ma ładne zdjęcia, ciekawy klimat, fabularnie coś tam sobą prezentuje. Ale dla mnie seans był męczący - film mnie zawiódł, kompletnie mi się nie spodobał. Po pierwsze antypatyczni rodzice - idioci, przy których dzieci stają się marionetkami. Po drugiej omnipotentna wiedźma, która znęca się nad rodziną do oporu i w bardzo wczesnej części seansu wiadomo, że tak będzie aż do końca. Lubię filmy z przewagą negatywnych tonów nad pozytywnymi i lubię złe zakończenia. Ale ten film tonie WYŁĄCZNIE w negatywach. Męczyli mnie rodzice - kretyni, kierujący fabułą wraz z wszechmocną wiedźmą. Byłoby lepiej, gdyby protagonistka miała choć cień nadziei na ucieczkę. A tak jest otoczona przez psychopatycznych, upośledzonych rodziców, ścigana przez wiedźmę przed którą nie może uciec. Od początku do końca jest otoczona z każdej strony przez ZŁO (dodać do tego można diabła i opętane dzieciaczki). W której części Halloween albo Piątku, trzynastego był taki moment, gdy morderca ginie chyba z 10 razy. Za każdym razem teleportuje się, pojawia pod samochodem, ginie znowu upadając bezwładnie, a potem scenariusz umieszcza go tuż za plecami głównej bohaterki. I tak w kółko, w kółko, aż stało się to męczące bo można było odnieść wrażenie, że morderca jest cziterem, a protagonistka nie ma najmniejszych szans. Co jest irytujące. Tu było trochę podobnie z Wiedźmą i rodzicami. Poza tym tak jak ktoś już napisał: zakończenie powinno być w chwili podpisania cyrografu. Wtedy faktycznie byłaby to w miarę spójna opowieść o pokusie. ALE wciąż dość prostacka, bo diabeł po prostu odbiera dziewczynce wszystko po czym podaje jej papierek do podpisania obiecując szczęście. Bardziej by mi zaimponował, gdyby miał choć odrobinę subtelności i dokonał tego BEZ rozwalenia życia 13-15letniej dziewczynki. A tu dodatkowo na sam koniec dziewczynka idzie na taniec upośledzonych wiedźm drących ryja do ogniska, po czym cieszy się (mając dookoła przeobrażone wiedźmy - potwory, z których jedna zamordowała jej rodzeństwo) bo unosi się w powietrze. Moim zdaniem przydałoby się jakieś światełko w tunelu, chociaż złudzenie, że główna bohaterka może uciec. Odrobinę więcej pozytywów: uczłowieczenie żony i męża, by wzbudzali chociaż ODROBINĘ sympatii/zrozumienia. Żeby łatwiej było kibicować bohaterce i móc się choć odrobinę emocjonować filmem. Diabeł powinien być bardziej subtelny a nie zwyczajnie mordować wszystkich. Trochę więcej budowania napięcia, może więcej mroku. No i zakończenie urwane w momencie podpisania cyrografu albo właśnie pytania "czy chciałabyś zakosztować masła, podróżować po świecie?" i tak dalej. 28-08-2016, 18:55 (28-08-2016, 18:55)Capt. Nascimento napisał(a): Ale dla mnie seans był męczący - film mnie zawiódł, kompletnie mi się nie spodobał. Po pierwsze antypatyczni rodzice - idioci, przy których dzieci stają się marionetkami. Po drugiej omnipotentna wiedźma, która znęca się nad rodziną do oporu i w bardzo wczesnej części seansu wiadomo, że tak będzie aż do końca. Lubię filmy z przewagą negatywnych tonów nad pozytywnymi i lubię złe zakończenia. Ale ten film tonie WYŁĄCZNIE w negatywach. Męczyli mnie rodzice - kretyni, kierujący fabułą wraz z wszechmocną wiedźmą.Akcja dzieje się w Nowej Anglii w 1630 roku. Czego spodziewać się po rodzicach w tamtych czasach, a szczególnie po ojcu, którego wyrzucono z wioski za oszołomstwo? Rodzice to ciemnota, która żyje w swoim świecie i wychowuje na swoje podobieństwo dzieci- jak spora część rodziców w tamtych czasach. Cytat:Byłoby lepiej, gdyby protagonistka miała choć cień nadziei na ucieczkę. A tak jest otoczona przez psychopatycznych, upośledzonych rodziców, ścigana przez wiedźmę przed którą nie może uciec. Od początku do końca jest otoczona z każdej strony przez ZŁO (dodać do tego można diabła i opętane dzieciaczki).No przecież film kończy się w sumie happy endem, bo bohaterka właśnie przed tym wszystkim ucieka podpisując cyrograf. Następnie stoi z wiedźmami, uśmiecha się i widać, że jest to ze szczęścia, a na koniec unosi się, bo jest wolna (poddana diabłu). Nie jest to zbyt subtelne zakończenie, ale w pełni oddaje ulgę jakiej doznała. Cytat:Poza tym tak jak ktoś już napisał: zakończenie powinno być w chwili podpisania cyrografu. Wtedy faktycznie byłaby to w miarę spójna opowieść o pokusie. ALE wciąż dość prostacka, bo diabeł po prostu odbiera dziewczynce wszystko po czym podaje jej papierek do podpisania obiecując szczęście. Bardziej by mi zaimponował, gdyby miał choć odrobinę subtelności i dokonał tego BEZ rozwalenia życia 13-15letniej dziewczynki.Ale czy właśnie nie tak powinien działać diabeł- odebrać wszystko co miała po to, żeby dać jej "wolność"? Nie do końca rozumiem dlaczego w tym filmie miały pojawić się jakieś pozytywne elementy. Czasy były specyficzne, ludzie byli specyficzni, a dzieci miały nieszczęście urodzić się w tragicznej rodzinie, ale nie była to taka rodzina ani pierwsza ani ostatnia. Ona dostała szansę od diabła na uwolnienie się od tego, ale dużo dużo dzieci gniło w takim syfie. Cały czas kibicowałem dziewczynie, żeby jakoś od tych pojebów uciekła no i tak się stało. Bardzo radykalnie, ale na końcu była wolna.
Cigarettes and coffee, man. That's a combination.
28-08-2016, 22:15 Cytat:Akcja dzieje się w Nowej Anglii w 1630 roku. Czego spodziewać się po rodzicach w tamtych czasach, a szczególnie po ojcu, którego wyrzucono z wioski za oszołomstwo? Rodzice to ciemnota, która żyje w swoim świecie i wychowuje na swoje podobieństwo dzieci- jak spora część rodziców w tamtych czasach. No tak, w tamtych latach wszyscy ludzie byli idiotami. (westchnienie) Ojciec nie miał jaj żeby przyznać żonie co zrobił, zrzucając świadomie podejrzenia na córkę. Potem wierzy dwójce trzylatków, a średnio co pół godziny wpada na pomysł, że któreś z jego dzieci opętał diabeł. Gość ma inteligencję ameby i jest fatalnym ojcem. A matka to już kompletna lunatyczka. To antypatyczne i głupie postacie. Cytat:No przecież film kończy się w sumie happy endem, bo bohaterka właśnie przed tym wszystkim ucieka podpisując cyrograf. Następnie stoi z wiedźmami, uśmiecha się i widać, że jest to ze szczęścia, a na koniec unosi się, bo jest wolna (poddana diabłu). Nie jest to zbyt subtelne zakończenie, ale w pełni oddaje ulgę jakiej doznała. No pewnie, właśnie sprzedała duszę diabłu, a potem poszła tańczyć przy ognisku z potworami, z których jeden zabił jej rodzinę. Cytat:Ale czy właśnie nie tak powinien działać diabeł- odebrać wszystko co miała po to, żeby dać jej "wolność"? Diabeł powinien być sprytny. "Największą sztuczką diabła było przekonanie ludzkości, że nie istnieje". A tutaj diabeł sobie przychodzi, morduje braciszka, brata, potem siostrzyczkę z braciszkiem, matkę i ojca dziewczynie, która jest przerażona i straumowana. I WTEDY proponuje jej cyrograf. No jaki sprytny diabeł. Cytat:Nie do końca rozumiem dlaczego w tym filmie miały pojawić się jakieś pozytywne elementy. Czasy były specyficzne, ludzie byli specyficzni, a dzieci miały nieszczęście urodzić się w tragicznej rodzinie, ale nie była to taka rodzina ani pierwsza ani ostatnia. Ona dostała szansę od diabła na uwolnienie się od tego, ale dużo dużo dzieci gniło w takim syfie. Cały czas kibicowałem dziewczynie, żeby jakoś od tych pojebów uciekła no i tak się stało. Bardzo radykalnie, ale na końcu była wolna. Dla wyrównania, wyważenia tonów. Tu nie ma pozytywnych akcentów. Wszystko jest w 100% negatywne. Postacie nie mają drugiego dna (rodzice - zero pozytywów, brak ludzkich odruchów). Grupa pojebów katuje dzieciaka, a ostatecznie to dziecko zostaje skazane na wieczne męki. No fajnie. :) Szansę? Wolna? Oddała diabłu dusze, co oznacza wieczne cierpienie, piekło, brak możliwości pójścia do nieba? Na pewno w kontekście tych czasów. 28-08-2016, 23:14
Pamiętajmy jednak, że ta dziewczyna jest jeszcze dzieckiem i nie zwraca uwagi na potępienie kiedyś tam, tylko na "tu i teraz". Uwolniła się od antypatycznej rodziny, z którą skończyłaby źle i dostała szansę na drugie życie od samego diabła- dla niej tylko to się liczy. I nie twierdzę, że każdy w tamtych czasach był idiotą, tylko niektóre grupy społeczne były faktycznie proste, zabobonne i zacofane dokładnie jak rodzice dziewczyny.
Film oglądałem dość dawno, więc szczegółowo fabuły niestety nie pamiętam (jeżeli napisałem coś niezgodnego z filmem).
Cigarettes and coffee, man. That's a combination.
28-08-2016, 23:26
Zabobonność i zacofanie ich w tej sytuacji nie tłumaczy. To tępi, źli i egoistyczni ludzie i beznadziejni rodzice.
Perspektywa dziewczyny nie ma znaczenia. Ona jest dzieckiem na skraju załamania psychicznego tuż po znęcaniu się nad nią i śmierci całej rodziny. Jej uśmiech na koniec był bardziej oznaką szaleństwa. A widz wie, że czeka ją wieczne cierpienie. Diabeł wybitnie mi nie imponuje w tej sytuacji. Sprzeniewierzenie się Bogu, grzech pokusy, wykorzystywanie słabości ludzkiej natury - to wszystko wykorzystywał szatan. To był sens pokusy. Tutaj dziecko w stanie klinicznej traumy leży w jakimś lesie na zwłokach swoich rodziców. Brakuje jeszcze tego żeby diabeł latał z nożem i groził wszystkim, że albo podpiszą cyrograf albo zamorduje im dzieci. Prymitywna i dość kretyńska interpretacja diabła. 28-08-2016, 23:43
Już dawno straciłem wiarę w ludzkość a to tylko kolejne potwierdzenie. Dlaczego ten kiepski twór zbierał dobre recenzje? To wygląda jak kiepskie kino niezależne, nie ma za krzty klimatu, grozy, czegokolwiek.
Przy kolejnych pierdach modlitewnych kusiło mnie, by wyłączyć. 3/10 i w sumie nie wiem za co - tak wysoko.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 10-10-2016, 01:16
Ja tracę wiarę w ludzkość przez takie posty :D Zero klimatu? Kiepsko wygląda? Zrozumiałbym jeszcze zarzuty odnośnie fabuły, ale to?
Ale doceniam ocenę inną niż 6/10 :D 10-10-2016, 06:35
Jedyny klimat jaki tam czułem to... klimat nudy. A obrazy lasu, chaty i nieba jakoś mnie nie porywają.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 10-10-2016, 19:43
Według mnie klimat to 90% tego filmu ;) Reżyser jest też production i costume designerem to bardziej zadbał o to żeby wszystko wyglądało porządnie, a już mniej o scenariusz. A szkoda bo ja chciałem trochę więcej emocji w tym filmie. Niepotrzebnie się też wcześniej naczytałem recenzji, które strasznie wychwalały ten film i podchodziłem do niego ze zbyt wysokimi oczekiwaniami. Fakt jak na film debiutanta jest świetnie. Ale moje odczucia podczas seansu były takie, że cały czas stałem z boku i nie zaangażowałem w to co się działo. Ale daję 7/10 głównie za piękne zdjęcia i design ;)
Trakt.tv | Letterboxd | Gentlemen, you can't fight in here! This is the War Room!
11-10-2016, 15:58
Klimat tak gęsty, że można na nim powiesić siekierę. Aktorstwo pierwszoligowe do tego stopnia, że cała obsada powinna dostawać Oskara co miesiąc. Niesamowita muzyka perfekcyjnie potęgująca poczucie zagrożenia, a wszystko spięte doskonałą reżyserią oraz technikaliami. Wszystko w cipkę, tylko... o chuuj w tej historii chodziło? W połowie seansu wyłazi z tego typowe festiwalowe europejskie pierdololo. Szkoda. Zaczęło się mega klawo, a pod koniec nie mogłem się doczekać napisów, tak durnowato i nieczytelnie się porobiło.
5/10
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi 12-11-2016, 17:06
No co o co? Przesłanie jest jasne :zabobony kato-cebulackie (czy jaki tam odłam wyznawali) prowadzi do złaaaa, tragedii, wykluczenia. I jednocześnie do... zejścia na jedynie słuszną drogę - "powrót do pra-rdzennej "religii" natury :)
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 12-11-2016, 19:41
Tyle to się domyśliłem. Chodziło mi raczej o to, co dokładnie, dosłownie się tam stało.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi 12-11-2016, 23:32
Zadaj konkretne pytania, to może dostaniesz konkretne odpowiedzi.
https://www.filmweb.pl/user/Nawrocki/activity
https://letterboxd.com/nawrocki/list/best-movies-of-2020s/ https://letterboxd.com/nawrocki/list/2024-movies/ 13-11-2016, 00:27 |
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| Nosferatu (reż. Robert Eggers) | Pelivaron | 296 | 22,411 |
11 godzin(y) temu Ostatni post: Bucho |
|
| Werwulf, reż. Robert Eggers (2026) | Pelivaron | 57 | 2,088 |
12-05-2026, 22:13 Ostatni post: slepy51 |
|
| Poltergeist - Trylogia (1982, 1986, 1988) i remake (2015) | Mierzwiak | 13 | 3,108 |
20-01-2026, 13:13 Ostatni post: slepy51 |
|
| The Lighthouse (2019) reż. Robert Eggers | nawrocki | 115 | 19,937 |
05-10-2024, 21:57 Ostatni post: OGPUEE |
|
| Blair Witch Project | Maik | 61 | 16,796 |
31-10-2022, 12:26 Ostatni post: OGPUEE |
|
| February | The Blackcoat's Daughter (2015), reżyser z krainy Oz | Norton | 9 | 3,954 |
03-02-2019, 23:32 Ostatni post: Badus |
|
| Sinister (2012) / Sinister 2 (2015) | Tyler Durden | 62 | 17,038 |
29-10-2017, 19:27 Ostatni post: Mierzwiak |
|
|
|
The Final Girls (2015) | LelekPL | 13 | 3,972 |
06-08-2016, 21:54 Ostatni post: raven.second |
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |
Spoiler




