Ankieta: Jak oceniasz Suicide Squad?
10/10
9/10
8/10
7/10
6/10
5/10
4/10
3/10
2/10
1/10
[Wyniki ankiety]
 
Uwaga: To jest publiczna ankieta, więc każdy może zobaczyć na co zagłosowano.





Suicide Squad (2016)
Leto to największa ofiara SS. Mógłby być genialnym Jokerem, i liczę że jeszcze wróci w lepszej wersji. To chyba idealna ewolucja tej postaci w kinie po Jokerze eleganckim klaunie i Jokerze anarchiście.

Odpowiedz
Mogłeś nie odpowiadać, teraz się zacznie lawina, że piszę ze sobą xD

Odpowiedz
Wiem. I przed klikaniem "dorzuć na szybko" miałem poważne zawahanie.

Odpowiedz
"From the Oscar winning makeup team that brought you Scuicide Squad..."


Plansza, z następnego trailera JL :)
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.

Odpowiedz
Scarecrow wygląda bardzo fajnie, szkoda, że nie wystąpił zamiast Crocka, bo już abstrahując od czasu ekranowego, to po prostu oglądanie chudego Crocka w tej charakteryzacji bolało, to powinno być cgi, albo powinien to grać jakiś zapaśnik.

Pomyśleć, że Ayer chciał jeszcze wprowadzić King Sharka xD

Odpowiedz
A to nie było tak, że właśnie Ayer NIE CHCIAŁ dać King Sharka aby nie było CGI?

Odpowiedz
Ja pamiętam, że powiedział, że "chciał", ale koszty związanie z CGI wykraczały ponad budżet...

Ten film to był w pewnym sensie samograj, można to było zrobić taniej i prościej.

Joker - opuszczone wesołe miasteczko, bomby, broń chemiczna, zakładnicy, suicide squad i dziękuję, tak to powinno być.


Update od Mela.


Cytat:"I don't know. I just met some guys about story points. It's not a done deal or anything. But it's just fun to shoot the bull when it comes to stories. And if we can elevate any kind of concept it's good. We'll see."

Odpowiedz
Ej, ta wypowiedź Mela dobrze wróży. Wychodzi na to, że w sequelu będzie jakaś historia :P

Odpowiedz
(27-02-2017, 22:44)Phi napisał(a): Mega klimatyczny concept art z filmu. Ciekawe, czy był jakiś pomysł na Crane'a, czy raczej cameo.
He,he,he,he.. Po filmie widać, że Ayer nie miał żadnego pomysłu na resztę, ważniejszych postaci, a Ty się zastanawiasz nad Cranem =/

(27-02-2017, 23:31)Szpeku napisał(a): Ja pamiętam..

To źle pamiętasz. King Shark miał się pojawić zamiast Killer Croca, ale Ayer nie chciał full-CGI postaci, więc zdecydowano się na użycie tego drugiego bohatera i krokodyli make-up. 
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.




Odpowiedz
Chyba jedyny pozytyw z przejęcia przez Gibsona projektu byłoby to, że pewnie dostałby kasę na film o Wikingach.

Odpowiedz
Pozytywem byłoby zrobienie dobrego filmu, bo Gibsona by nie ustawiali... right? right?! -_-

Odpowiedz
Ayera też nie ustawiali, gość po prostu odwalił chałę - zresztą nie pierwszą i nie ostatnią =/ 
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.




Odpowiedz
No dobra, ale gdzie Gibson, a gdzie Ayer, który zgodził się przemontować film na modłę tych trailerów.

Odpowiedz
Ayer przede wszystkim dostał 6 tygodni na scenariusz, a to cholernie mało. Kazano mu przemontować film na modłe z trailerów i wyrzucić masę scen (z Jokerem, Batmanem), na dodatek sporo pierwotnych pomysłów miał okej, no, ale potem się lekko pozmieniały. Z tego co wiem chciał też kręcić R-kę, ale mu zabronili.

On zawiódł na całej linii jako scenarzysta i jedyne wytłumaczenie to czas, którego nie miał. Ale parę rzeczy udało mu się dobrze, mówcie co chcecie, kreacje Deadshota, Amandy Waller czy Captaina Boomeranga (walić, że był kompletnie nie istotny) były świetne. Z Jokera Leto też dało się wycisnąć więcej, ale jego na tym ekranie po prostu nie ma. Harley jest zupełnie nie komiksowa, fakt, choć Margot na moje poradziła sobie z zagraniem tego co miała w scenariuszu.
SS mimo fabularnego burdelu ma wiele elementów które pokazują, że ta produkcja miała zadatki na wielki film, choćby sam początek (nie licząc absurdalnej sceny w klubie go-go Jokera).

Ale tak, SS nie jest dobrym filmem (moja ocena wzięła się z tego, że widziałem go RAZ i jak wyłączyłem mózg to bardzo dobrze się bawiłem, nie ryzykowałem kolejnego seansu jeszcze, po BvS ocena spadła)

Co zrobiłby Gibson jakby WB mu wmaszerowało na plan? Wszyscy wiemy :D
Ale ja się pytam, czy on jest odpowiednią osobą do tego filmu?! Może dajmy mu jeszcze Goyera, dostaniemy mocny wizualnie religijny film wzniosły i pełen patosu. Ten styl pasuje do niektórych filmów, nie do SS.

Odpowiedz
6 tygodni...

Myślę, że 90% fandomu, skierowałaby swoje zwoje mózgowe ku stworzeniu kameralnego filmu gdzie SS walczyliby z Jokerem, co ciekawe, Ayer sam przyznał, że powinien to zrobić xD

A poza tym chyba sam się zgodził przemontować film w ten sposób, Trank w przypadku FF przyznał wprost, że to nie jest jego wizja.
Gibson pasuje jak najbardziej, nie przesadzajmy, że dałby tam przekazy religijne, po prostu zrobiłby klasyczny film akcji.

Na dobrą sprawę nie wiemy co pasuje do SS, skoro nie otrzymaliśmy dobrego filmu o SS, wiemy jedno, na pewno nie pasuje tam pretekstowa fabuła, oddział żołnierzy maszerujący przed SS, magia i infantylne zakończenie gdzie wszyscy stają się wielką rodziną.

Odpowiedz
6 tygodni i to jest MAŁO. Zwłaszcza jak każą ci przygotować scenariusz od filmu który jak będzie zły to fani cię zniszczą, zwłaszcza jak musisz w nim znaleźć miejsce dla takiej puli postaci, wymyślić im relacje, motywacje, charaktery, dać odniesienia do innych filmów. A tych postaci miało być widocznie więcej, patrząc na Scarecrowa.

Nie widzę Gibsona robiącego prosty film akcji, chyba, że wyszedłby z założenia, że aa....porobie fajne walki, dadzą mi hajs. Ja SS widzę w formie szalonego, momentami absurdalnego filmu z wybuchową akcją, masą odniesień, EE, wulgarnego, brutalnego z dobrą ekipą która będą łączyć wiarygodne relacje.

Odpowiedz
(28-02-2017, 21:03)Szpeku napisał(a): No dobra, ale gdzie Gibson, a gdzie Ayer, który zgodził się przemontować film na modłę tych trailerów.
Noooo.. z czego nikt nie udowodnił i pewnie nigdy nie udowodni, że pierwotna wersja - jeśli takowa istniała -  nie była jeszcze większym gównem. 
A nie ukrywam, wcale bym się nie zdziwił, gdyby nim właśnie była. 

(28-02-2017, 21:10)Kuba napisał(a): Ayer przede wszystkim dostał 6 tygodni na scenariusz, a to cholernie mało. Kazano mu przemontować film na modłe z trailerów i wyrzucić masę scen (z Jokerem, Batmanem), na dodatek sporo pierwotnych pomysłów miał okej, no, ale potem się lekko pozmieniały. Z tego co wiem chciał też kręcić R-kę, ale mu zabronili.

(28-02-2017, 21:16)Szpeku napisał(a): 6 tygodni...

Myślę, że 90% fandomu, skierowałaby swoje zwoje mózgowe ku stworzeniu kameralnego filmu gdzie SS walczyliby z Jokerem, co ciekawe, Ayer sam przyznał, że powinien to zrobić xD

6 tygodni*.. Bicz plissssssssss. Co to ma do rzeczy. Jak się ma pomysł, to można sklecić scenariusz, albo przynajmniej jego zarys, nawet w krótszym czasie, podczas intensywnej pracy. I nawet jeśli nie stworzy się od razu czegoś perfekcyjnego, to kluczem jest zawarcie jakiejś idei, która kupi widza. Nikt przecież Ayerowi nie kazał pisać kolejnego "Ojca Chrzestnego". Mógł stworzyć przyziemną, prostą jak but historię w stylu "Niezniszczalnych" / "Wściekłych Psów", ale nie.. u niego "SS" to zbitek kilku, ledwie trzymających się kupy wątków, które odhaczano po kolei z listy.  Poza tym przed produkcją jasno powiedziano, "SS" była kręcona tylko dlatego, że Ayer sam przytargał swój tyłek do studia i dał pomysł na film - prawdopodobnie zgadzając się na zaproponowany termin realizacji :) Jakby tego było mało to do tych 6 tygodni dodajcie cały okres zdjęciowy, podczas którego podobno scenariusz dalej był szlifowany i Ayer dopisywał/przepisywał sceny. No cóż, sam jest sobie winny, że nie wynegocjował lepszych warunków. Tych jego "poprawek" też jakoś szczególnie nie widać... Pomysłu na coś interesującego, nowatorskiego, angażującego widza, tym bardziej. 


*O ile pamiętam PTA pierwszą wersję scenariusza do "Magnolii" machnął w 2-3 tygodnie =.= Nie żebym coś sugerował, ale może po prostu Ayer był od początku.. za głupi na "SS"? No bo jak można spier*** taki koncept? No kurna, jak?

Cytat:Ale parę rzeczy udało mu się dobrze, mówcie co chcecie, kreacje Deadshota, Amandy Waller czy Captaina Boomeranga (walić, że był kompletnie nie istotny) były świetne.
Taaaaaa, Smith będący typowym Smithem, a nie Deadshotem, przerysowana i nieprzekonywująca Waller oraz totalnie zmarnowany potencjał na świetny comic-relief. Rzeczywiście, sukces.
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.




Odpowiedz
Mało, ale nie na tyle by nie zrobić prostego szkicu.

Obojętnie jakiego filmu by się nie zrobiło to jeśli nie będzie on taki jakim wyobrażą sobie to fani to i tak cię zniszczą i co? nic, Ayer żyje i Snyder żyje, krzywda im się nie stała. No risk, no fun. (polubiłem to :D )
No więc, Ayer sam sobie jest winien, skoro wiedział, że ma mało czasu i próbował wpakować jak najwięcej postaci.

I podsumowując, ja widzę taki klasyczny film akcji w reżyserii Gibsona, szczególnie, że sam w takich filmach grywał i na nich się wybił.

Odpowiedz
No cóż, ja na SS Gibsonowe do kina się nie wybiorę :D

Waller przerysowana? LOL

Btw. Napisałem, że napisał ZŁY scenariusz i jedyne co ma na swoją obronę to to, że miał 6 tygodni a nie, że to go w pełni usprawiedliwia ;) Nie wiadomo czy sam sobie te postacie wymyślił. Domyślam się, że kazali mu napisać scenariusz z całą tą zgrają którą mamy w filmie.

Odpowiedz
(28-02-2017, 21:42)zombie001 napisał(a):
(28-02-2017, 21:03)Szpeku napisał(a): No dobra, ale gdzie Gibson, a gdzie Ayer, który zgodził się przemontować film na modłę tych trailerów.
Noooo.. z czego nikt nie udowodnił i pewnie nigdy nie udowodni, że pierwotna wersja - jeśli takowa istniała -  nie była jeszcze większym gównem. 
A nie ukrywam, wcale bym się nie zdziwił, gdyby nim właśnie była. 

Powiem tak... po obejrzeniu trailera z Comic Con, wiedziałem jedno, że Joker który tam się pojawił, robił dobre wrażenie, wszystko było spokojne i klimatyczne.

Niestety potem przyszedł sam film i ta sama scena była "bogata" w ten ohydny trzęsący się montaż z latającymi kolorami i robiącym miny Leto, a także zmieniono ujęcie uśmiechu na o wiele gorsze.

Nie wiem czy taka wersja była i czy była lepsza... jednak skłaniam się ku wersji Leto, że pisał się na inny film i ostatecznie recenzje BvS i kolorowe trailery zmieniły koncept na który ostatecznie zgodził się Ayer.

Ale to tylko moje gdybania, prawdy się nie dowiemy i jest to już historia, wiec ode mnie to już wszystko.

PS: zgadzam się, Will Smith był wszystkim, tylko nie "cichym" chcącym mieć wszystko pod kontrolą Deadshotem. Raczej typowym wyluzowanym Smithem.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Batman v Superman: Dawn of Justice (2016) Huntersky 3,829 610,656 04-08-2025, 20:56
Ostatni post: shamar
  The Suicide Squad (2021) Pelivaron 281 41,102 30-10-2022, 19:54
Ostatni post: Rozgdz



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości