(04-05-2017, 17:40)zombie001 napisał(a): Hmm..
Czy tylko ja uważam, że wszystko co do tej pory widzieliśmy, wygląda trochę jak "Blade Runner made by Apple"? :<
Yup, zapowiada się najbardziej sterylne sf roku, które jest kontynuacją jednego z mniej sterylnych sf ever. Ostatecznie poczekam do zwiastuna (jakoś na dniach?), ale ogóle "I have a bad feeling about this".
Jak RD w końcu nie dostanie Oscara za ten film to mogą dla mnie więcej nie przyznawać tych nagród. Już po niewręczeniu mu statuetki za cudownie sfotografowane Skyfall ktoś powinien beknąć.
Scenki z teasera wygladaja nieźle choć bez szału, czekam na trailer. Faktycznie, zdjęcia wyglądają znakomicie, zreszta generalnie o aspekty techniczne i reżyserie sie nie martwie (pod znakiem zapytania stoja aktorzy i historia). Nawet trzymam kciuki za parę Oscarów, Villeneuve w tamtym roku przegrał z Damienem (tutaj oboje zasłużyli) a w tym chyba żaden inny reżyser nie ma takiego pola do popisu jak on.
Też mam wrażenie, że jest jakoś tak dziwnie sterylnie i pusto, a nie tego oczekuję po sequelu Blade Runnera.
Nie przypominam sobie także, by Deakins kiedykolwiek zrobił na mnie wrażenie :P Ogólnie podchodzę raczej z rezerwą.
Ujęcie w 13 sekundzie - bardzo, bardzo, bardzo niefajne.
A potem nie jest wiele lepiej. Bardziej kolejny GITS niż Blade Runner. W większości ujęć sterylnie i pusto, bez charakteru, nawet gdy mamy ewidentne próby pokazania czegoś, co pokazywał oryginał, wygląda to "nie tak" - czysto, gładko i po prostu niefajnie. No i Gosling mnie nie przekonuje. Ogólnie nie jestem zadowolony z tego co zobaczyłem, ale w sumie nie jestem też zaskoczony bo spodziewałem się czegoś takiego po dotychczasowych materiałach. No i nie oczekuję po tym reżyserze czegoś, co mi podejdzie wizualnie.
Trochę za sterylnie, to prawda. Nie wiem czy to kwestia cyfry, czy po prostu designu wszystkiego. Ale poza tym wygląda OK, zapowiada się na większy akcyjniak niż oryginał, do tego Goslinga lubię bardzo, jeżeli twórcy unikną łopatologii rodem z GitS, to będę zadowolony.
Zdecydowanie zbyt sterylne, ale kiedy muzyka zaczyna przypomnieć mocniej tą z części pierwszej nie jestem w stanie marudzić. Do kina i tak pójdę. Nie oczekuję fajerwerków. Oczekuję, że nie będzie profanacji. Tyle i aż tyle.
Szczerze mówiąc wydaje mi się, że już Scott+Wolski wizualnie zrobiliby coś ciekawszego, niż to co zobaczyłem =/
To ujęcie w 58 sekundzie - wiadomo może niedopracowane, ale wygląda koszmarnieeeeeeeeee.
No i Gosling... Kurczę, lubię gościa, ale tutaj w ogóle go nie kupuję. Wręcz mi totalnie nie pasuje do tego świata. Jake z pewnością zrobiłby tutaj lepszą robotę :<
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.
Z tego, w przypadku sequela Blade Runnera na pewno nie zrobiłbym zarzutu. T-shirt mnie nie obchodzi, zostaje więc tylko punkt b. Jest to problem o tyle istotny, że Blade Runnera uwielbiam przede wszystkim za warstwę audiowizualną i klimat jaki ona tworzy, dopiero w drugiej kolejności za postacie, a potem za fabułę.
Do tego dochodzi jeszcze świadomośc, że to film gościa od Shitario :/