Miami Vice
Liczba postów: 8,050
Liczba wątków: 43
(23-04-2017, 14:53)Mental napisał(a): Cytat:akumulatorem na cyckach
"Z akumulatorem na cyckach nikt jeszcze nie kłamał."
- Franz Maurer
Ale oryginalny tekst nie jest Franza a Grossa. WTF? Mental chyba musi sobie Psy przypomnieć.
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ グシャグシャ バキバキ ゴクン
#Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D
23-04-2017, 15:39
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,524
Liczba wątków: 374
Fanboy Nolana
Liczba postów: 11,944
Liczba wątków: 126
The Belko Experiment (2017)
Korporacyjne Battle Royale: Scenariusz Jamesa Gunna i też przeze niego wyprodukowany film, który jakoś wielce odkrywczy nie jest. W skrócie, w korporacyjnym budynku na przedmieściach Bogoty jego pracownicy zostają zamknięty. Wszystkie drzwi, wszystkie są zamknięte nie ma możliwości wyjścia. Po czym pracownicy słyszą głos, który mówi, że zostali wybrani do eksperymentu i muszą zacząć udział w zabójczej grze, albo sami zostaną zabici. Czyli w sumie znany motyw, gdzie grupa ludzi się nawzajem zabija. Dlatego też film oryginalnością nie grzeszy, ale nie jest źle zrobiony i dla miłośników eksplodujących głów i sporej ilości trupów powinni być zadowoleni. Jakoś nie męczyłem się na seansie, ale jak zaznaczam nie jest to nic odkrywczego.
6/10, z możliwością spadkową.
24-04-2017, 16:07
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-04-2017, 16:32 przez Lawrence.)
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
(24-04-2017, 16:07)Lawrence napisał(a): pracownicy zostają zamknięty (...) Wszystkie drzwi, wszystkie są zamknięte nie ma możliwości głosu.
Get your shit together, Lawrence :)
24-04-2017, 16:30
Fanboy Nolana
Liczba postów: 11,944
Liczba wątków: 126
OK poprawiłem, dziękuję za zwrócenie uwagi i najmocniej przepraszam.
24-04-2017, 16:32
Oskarmeister
Liczba postów: 6,814
Liczba wątków: 18
"Wściekły Byk" - Nigdy nie trafię na zły film od Martina Scorsese. Rewelacyjny De Niro oraz równie świetny towarzyszący mu Pesci. Kolorystyka filmu bardzo dobra. Mimo, że jest to film czarno-biały to widać, że był specjalnie pod to tworzony, a nie koloryzowany na siłę. Film mimo, że nie jest centralnie o boksie, to walki zrealizowane są perfekcyjnie, nie widać fałszu i czuć każde uderzenie. Obraz ten jest przede wszystkim o niezrównoważonym człowieku, który przez swój temperament wszystko stracił. 8/10.
"Misja" - "Takim ten świat uczyniliśmy". Film mimo, że ma podobną tematykę do "Milczenia", to jednak jest całkiem inaczej wykonany. Mamy tu mieszankę dramatu z kinem kostiumowym, ale nie brakuje tu również humoru. Bardzo przyjemnie i szybko minęły 2 godziny, a potem nastąpiła w pewien sposób kontemplacja na temat tego, co obejrzałem. Bardzo dobre, dające do myślenia kino. Ponownie rewelacyjny De Niro oraz rewelacyjny Jeremy Irons, również Ray McAnally przykuł moja uwagę swoją spokojną, aczkolwiek świetną grą aktorską. Muzyka Enio Morricone w tle podbudowała dobry klimat. 9/10.
"Kwiaty Wojny" - Po pierwsze, perfekcyjny Christian Bale. Idealnie zagrał wyuzdanego pijaczka doznającego katharsis, stając się protektorem kobiet i dziewczynek. Mimo, że jest to chińska produkcja, to azjatycki styl nie narzucał mi swojego kiczu, wręcz przeciwnie, uważam, że film jest świetnie wykonany i fabularnie i od strony wizualnej. Film bardzo ukazuje okrucieństwo wojny, oraz cierpienie niewinnych. Najlepsze jest zdecydowanie zostawienie nam wyobrażenie sobie tego co stało się tym kobietom, pokazany jest tylko odjazd, reszta już jest dla nas. Świetne dzieło. 8.5/10.
24-04-2017, 16:37
Dużo pisze
Liczba postów: 284
Liczba wątków: 0
Maigret tend un piège / Pułapka / Maigret zastawia sidła - francuski kryminał 1958 r. na podstawie książki Georgesa Simenona. Książki nie czytałem, więc rozwiązania nie znałem.
W Paryżu, w dzielnicy Montmarte grasuje seryjny morderca, którego ofiarą padają kobiety. Akcja zaczyna się w momencie, kiedy ginie 4. ofiara. Ciekawy scenariusz, świetnie obsadzone i zagrane role (Maigret, Lagrume, Marcel Maurin). Ogląda się to bardzo przyjemnie, w ogóle nie odczuwałem faktu, że film ma prawie 60 lat. Mocne 7/10.
Widzę, że w 2016 r. powstał brytyjski remake, gdzie główną rolę gra Rowan Atkinson. Na pewno sprawdzę.
24-04-2017, 16:42
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-04-2017, 16:42 przez Sulej.)
psych0
Liczba postów: 176
Liczba wątków: 0
Paterson- ogolnie szanuje Jarmuscha ale dla mnie jego filmy to zawsze hit or miss. Naprawde chcialam, zeby mi sie podobalo ale nawet nie dalam rady obejrzec do konca. Te wypociny to raczej nie byla poezja nara
27-04-2017, 21:22
Stały bywalec
Liczba postów: 13,247
Liczba wątków: 77
Deepwater Horizon - pierwsze 20 minut było dla mnie średnie, ale im dalej w las tym lepiej. A od momentu drugiej próby, nadzorowanej przez Malkovicha film Berga zamienia się w niezły rollercoaster. Nominacja za VFX zdecydowanie przesadzona - jest to rzetelna robota, ale CGI miejscami bardzo mocno widoczne. Fajny Russell, solidny Wahlberg, kilka świetnych momentów z destrukcją (np. scenka z odrzutem Jimmy'ego pod prysznicem - wow!). Bawiłem się dobrze. Wywaliłbym jednak ostatnie 5 minut, no ale motywy "kochajmy się, jesteśmy w Jueesej!" mocno propsują za oceanem. Berg wyrasta na naprawdę dobrego rzemieślnika, zobaczymy jak rozwinie się w kolejnych projektach m.in. w Mile 22 gdzie obok Wahlberga pojawi sie Iko Uwais, a to zwiastuje solidny rozpierdol.
7,5/10 Następny przystanek - Dzień Patriotów. Po niektórych ocenach czuję, że będzie równie dobrze :)
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
30-04-2017, 22:11
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,524
Liczba wątków: 374
Berg już się nie rozwinie - pozostanie znakomitym rzemieślnikiem. "Królestwo" był świetne (zwłaszcza samo zakończenie), a "Ocalony" wybitny. Za tydzień lecę do Berkeley wyświetlać ten film przed uniwerkiem :)
edit
I czytam, że "Mile 22" ma być początkiem trylogii. Marky powiedział, że kręcą kino akcji dla dorosłych. Cieszę się, że to podkreślają.
01-05-2017, 14:37
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-05-2017, 14:39 przez Mental.)
Captain Skullet
Liczba postów: 20,261
Liczba wątków: 128
(01-05-2017, 14:37)Mental napisał(a): Berg już się nie rozwinie - pozostanie znakomitym rzemieślnikiem. "Królestwo" był świetne (zwłaszcza samo zakończenie), a "Ocalony" wybitny.
A Battleship?
01-05-2017, 14:51
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Ocalony wybitny? Hahaha, dobre. Szkoda że czas ekranowy jaki w filmie ma broń myli ci się już z jego poziomem.
01-05-2017, 14:51
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,524
Liczba wątków: 374
Mierzwiak napisał(a):Ocalony wybitny?
Nawet więcej. Oglądam zawsze w zestawie z BHD. Klasyki wojny i epy.
Gieferg napisał(a):A Battleship?
Nie znam, nie widziałem.
01-05-2017, 16:48
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-05-2017, 16:50 przez Mental.)
Stały bywalec
Liczba postów: 12,426
Liczba wątków: 29
Angry Video Game Nerd the Movie - wreszcie to ruszyłem. W skrócie - AVGN szuka zakopanych na Nevadzie kartridży gry ET, a e tle przewijające się motywy dla kina klasy B. Jest parę śmiechów, trochę wymuszonych motywów, Ogólnie całość sympatyczna, W sumie bardziej dla fanów AVGN, którzy odnajdą wszelkie odniesienia i pasje Jamesa Rolfe'a.
Cannibal Holocaust - eee... film mnie zaskoczył. Niby exploitation, ale próbuje szukać jakiegoś drugiego dna. Wrażenie robią sceny zabijania zwierząt (gdyż zabijane na żywo). Dla mnie szokiem było to, że ekipa pechowych filmowców to takie chuje, że kiedy kanibale ich zabijają, to widzowi gęba się uśmiecha. Szczerze nie wiem jak to ocenić pozytywnie czy negatywnie.
Doctor X (1932) - O, to jest świetny film. W mieście grasuje kanibal, wszystko wskazuje na to, że jest nim jeden z doktorów renomowanej uczelni medycznej. Najpierw zacznę od minusu w postaci głównego bohatera, który bardziej pasuje do komedii aniżeli do horroru. A tak to klimatu jest tu sporo, każdy z podejrzanych doktorków wygląda jak archetyp złego szalonego naukowca - np. koleś o aparycji Karloffa z blizną i czarnym monoklem, niepełnosprawny mrukliwy gbur, łysiejący perwers z szatańską kozią bródką. Zagadkę ogląda się z zaciekawieniem, są zwroty akcji i czeka się na finał. Wizualnie też jest niesamowicie - ekspresjonistyczne laboratorium, kadry, oświetlenie, setting. A całość wspomaga nakręcenie dwutaśmowy technikolor, który tylko nadaje specyficznego tonu. I błagam, nie odnawiajcie taśm tego filmu. 90% klimatu tylko pójdzie się jebać.
06-05-2017, 13:21
Stały bywalec
Liczba postów: 1,783
Liczba wątków: 0
(25-02-2017, 08:29)patyczak napisał(a): Lament ma temat na forum i bardzo wysokie oceny (ja sam dałem 9/10), więc żałuj, że przyszło ci oglądać to jako trzeci film na maratonie :D
Dołączam swój głos. Zdecydowane 9/10.
Kiedy rozum śpi, budzą się eksperci.
06-05-2017, 16:36
Stały bywalec
Liczba postów: 18,473
Liczba wątków: 148
I Don’t Feel At Home In This World Anymore (2017)
Czyli netfliksowa produkcja prosto z Sundance, która zdobyła Główną Nagrodę Jury. Dodatkowo jest to reżyserski debiut Macona Blaira, aktora znanego chociażby z filmówJeremy'ego Saulniera - Blue Ruin i Green Room.
Skwitowałbym ten tytuł jako filmowe dziwadło. Samotna kobitka zostaje obrabowana - z jej chaty znikają laptop, babcine srebro i jakieś tam lekki. Pragnie, aby sprawiedliwości stało się za dość, policja pomóc nie chce, na przyjaciół też liczyć za bardzo nie może, więc z odsieczą idzie jej ekscentryczny sąsiad, fan sztuk walki, który w chwilach zagrożenia rzuca gwiazdkami ninja :D Razem ruszają w miasto, żeby odkryć kto stoi za kradzieżą.
Ogólnie mało tu śmiechu, bardziej określiłbym ten film jako czarna komedia, która w pewnym momencie zmienia się w krwisty thriller - i to dosłownie. W finale jucha leje się ostro, co jest na swój sposób zaskakujące, jeśli weźmiemy pod uwagę wcześniejszą godzinę filmu. I to w sumie finał jest największym plusem, bo reszta jest dosyć nierówna, niezbyt angażująca, momentami nawet nużąca. Aktorsko jest nieźle - Frodo w kolejnej dziwacznej roli, ale daje radę. Tworzy fajny duet z Melanie Lynskey.
Rok temu w Sundance wygrał bezpieczny wybór, czyli Narodziny narodu. W tym już całkowicie odwrotnie, coś jak "Earl i ja, i umierająca dziewczyna" w 2015. Ale tamten film jakoś robił na mnie większe wrażenie, również pomimo swojej dziwaczności. 6/10 (głównie za finał).
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
07-05-2017, 12:47
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-05-2017, 12:48 przez Pelivaron.)
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Jagten (Polowanie) - rewelacyjny Madds Mikkelsen jako oskarżony o molestowanie dzieci. Szarpiący nerwy dramat, jeden z tych filmów w trakcie których ma się ochotę krzyczeć, interweniować.
Zirytowało mnie że na końcu główny bohater tak łatwo wrócił do grona znajomych po tym jak go potraktowali ale już samo zakończenie, ostatnia scena, jest doskonała i zostawia widza z dokładnie takim wrażeniem, jak trzeba.
07-05-2017, 12:58
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-05-2017, 13:04 przez Mierzwiak.)
Stały bywalec
Liczba postów: 18,473
Liczba wątków: 148
(07-05-2017, 12:58)Mierzwiak napisał(a): Jegten (Polowanie) - rewelacyjny Madds Mikkelsen jako oskarżony o molestowanie dzieci. Szarpiący nerwy dramat, jeden z tych filmów w trakcie których ma się ochotę krzyczeć, interweniować.
Zirytowało mnie że na końcu główny bohater tak łatwo wrócił do grona znajomych po tym jak go potraktowali ale już samo zakończenie, ostatnia scena, jest doskonała i zostawia widza z dokładnie takim wrażeniem, jak trzeba.
Jak coś to jest temat :)
http://forumkmf.pl/Thread-Polowanie-The-Hunt-w-oryginale-Jagten--3546?pid=470471#pid470471
PS Polowanie znakomite, muszę sobie przypomnieć bo od czasu premiery nie oglądałem :) Wówczas było 9/10
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
07-05-2017, 13:02
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Poprawiłem tytuł, to dlatego nie mogłem znaleźć :P
07-05-2017, 13:05
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Titan A.E.
Słusznie zapomniana animacja okraszona tandetnymi, pseudorockowymi kawałkami, dokładnie takimi jakie straszyły w okolicach 2000 roku. Przewidywalne twisty, nieciekawi bohaterowie i wymuszony wątek miłosny, a szkoda, bo punkt wyjścia jest świetny - już w pierwszych minutach filmu Ziemia zostaje zniszczona!
Całość jest też... niesamowicie brzydka. O ile do animacji postaci trudno mi mieć jakieś zarzuty, tak tła są paskudne, kolorystyka odpychająca. Nadużywanie połączenia grafiki 2D z miernymi modelami 3D (statków, scenografii czy postaci obcych) tylko pogarsza sprawę.
Jedyną dobrą, kreatywną i ładną wizualnie sceną jest sekwencja z dwoma statkami wśród ogromnych, lodowych kryształów. Tak bardzo odstaje od reszty że miałem wrażenie jakbym inny film oglądał.
4/10
PS. W scenariuszu palce maczali John August i Joss Whedon. Nie widać :)
09-05-2017, 13:40
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-05-2017, 13:42 przez Mierzwiak.)
|