19-05-2017, 03:25
|
Godzilla
|
|
Sally Hawkins powraca do roli... postaci którą grała w pierwszej części. Ken Watanabe także ma powtórzyć swoją rolę. Mam nadzieję, że tym razem będzie miał do zagrania coś więcej niż "patrzę się intensywnie".
Jako, że teraz wszystko musi być Universum, to mnie najbardziej intryguje jak oni chcą połączyć Godzille, z Kongiem ze Skull Island? Przecież to tak różne pod każdym względem, nastroju itd. Filmy??? Hm...
27-05-2017, 13:19
Oj, proszę, nie odpowiadaj w tym mierzwiakowym wyszydzająco-wywyższająco-lekceważąco tonem, gdyż nie oto mi chodziło. Jakoś w wypadku filmów Marvela widać też pod względem stylu jakąś spójność. I wiadomo przecież były już Godzille vs King Kong. Ale jak z jednej strony biorę poważny film Edwardsa i odmóżdżające Skull Island to jakoś ciężko mi myślałeć, że to jest ten sam świat.
27-05-2017, 13:32
Może dlatego że oba filmy dzieją się w innych czasach?
W innych lokacjach? Jeden jest filmem katastroficznym a drugi przygodowym? Mają różnych bohaterów? Z jednej strony masz Lolrensa który ku uciesze innych użytkowników ośmiesza się na forum, z drugiej pijanego gościa który rzuca niemowlakiem o ścianę. To też jest ten sam świat, ogarniasz? I nie odpisuj proszę tym lolrensowym lebiegowato-głupkowatym "wczoraj się urodziłem" tonem, bo to męczące. 27-05-2017, 13:38
Wybrano reżysera filmu "Godzilla vs. Kong". Moim skromnym wybór jest ciekawy ponieważ został nim Adam Wingard.
http://www.hollywoodreporter.com/heat-vision/godzilla-kong-finds-director-adam-wingard-1008773
Najlepszy film 2021: Titane
Najlepszy film 2020: Pewnego razu w Hollywood Najlepszy film 2019: Parasite Najlepszy film 2018: Suspiria 31-05-2017, 04:04
Mi tam Blair Witch też się, delikatnie rzecz ujmując, niespecjalnie podobało, ale Wingard to wciąż twórca świetnego The Guest zatem coś tam potrafi
Najlepszy film 2021: Titane
Najlepszy film 2020: Pewnego razu w Hollywood Najlepszy film 2019: Parasite Najlepszy film 2018: Suspiria 31-05-2017, 13:50
Wiadomo, przecież reżyserzy niskobudżetowych horrorów, tacy jak James Gunn, Sam Raimi czy Peter Jackson też nie sprawdzili sie przy duzych widowiskach.
https://www.filmweb.pl/user/Nawrocki/activity
https://letterboxd.com/nawrocki/list/best-movies-of-2020s/ https://letterboxd.com/nawrocki/list/2024-movies/ 31-05-2017, 14:53 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 31-05-2017, 14:53 przez nawrocki.)
A czy ja napisałem że to kiepski wybór ponieważ facet ma na koncie tylko niskobudżetowe horrory, czy może dlatego że według mnie wszystkie jego dotychczasowe filmy (The Guest konkretnie w połowie) uważam za złe?
Jako podpowiedź masz to co napisałem na temat Gunna w poście otwierającym topic o GOTG: (18-09-2012, 20:33)Mierzwiak napisał(a): Podoba mi się, że Marvel stawia na ciekawych reżyserów:) 31-05-2017, 17:29 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 31-05-2017, 18:16 przez Mierzwiak.)
Jestem pewien, że po wyborze Gunna czy Jacksona znalazło by się parę osób, które kręciły nosem tak jak ty. ;) Nie ma co przesądzać z góry, czy to dobry czy zły wybór - na pewno zaskakujący i nieoczywisty, chociaż po zatrudnieniu gościa od "Krampusa" dostrzegam w tym jakąś konsekwencję ze strony studia.
https://www.filmweb.pl/user/Nawrocki/activity
https://letterboxd.com/nawrocki/list/best-movies-of-2020s/ https://letterboxd.com/nawrocki/list/2024-movies/ 31-05-2017, 18:53
Ale on grubiutki :) I wiem w filmie był gruby, ale to ujęcie potęguje ten tłuszczyk. Aż by się chciało zrobić pluszową wersję do przytulania :)
15-06-2017, 17:22
Oficjalny synopsis kolejnego "Godzilli" z MonsterVerse:
Cytat:The new story follows the heroic efforts of the crypto-zoological agency Monarch as its members face off against a battery of god-sized monsters, including the mighty Godzilla, who collides with Mothra, Rodan, and his ultimate nemesis, the three-headed King Ghidorah. When these ancient super-species—thought to be mere myths—rise again, they all vie for supremacy, leaving humanity’s very existence hanging in the balance. Co ciekawe, zdaje się że zrezygnowano z podtytułu "King of Monsters". 19-06-2017, 20:53
Shin Godzilla
Z początku było ciężko, ale kupiłem tę specyficzną, dość oryginalną, a przy tym realistyczną (!) formę - zebrania, narady, konferencje, konsultacje, burze mózgów, telefony, ślęczenie nad papierami, laptopami i wyścig z czasem. Zawsze to coś nowego. Projekt Godzilli sprawdza się lepiej niż na trailerze, choć jego pierwsza forma to jakieś niezamierzenie śmieszne kuriozum. Wyglądem ustępuje kuzynowi z USA, ale za to jest tym, czym być powinna, bo czym był Godzilla z filmu Edwardsa? W sumie trudno powiedzieć. Ten tutaj niesie śmierć i zagładę (fantastyczna scena nocnej destrukcji Tokio!), zdaje się być siłą nie do powstrzymania, która zniszczy wszystko na swojej drodze. Ostatnie ujęcie intrygujące, choć niekoniecznie jest to pomysł którego rozwinięcie chciałbym zobaczyć. Podobało mi się, solidne 7/10. Czekam teraz na animację Netfliksa. 03-07-2017, 23:17 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-07-2017, 23:22 przez Mierzwiak.) |
|
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |
![[Obrazek: DCJVNhPUQAAzEcy1.jpg]](http://www.scified.com/u/DCJVNhPUQAAzEcy1.jpg)





