Kult
#81
cholera, edytowałem posta:) zaraz to poustawiam jak było poprzednio:)

Cytat:A do tego familijna rozrywka, naiwny scenariusz, sporo zabawnych żarcików ale zostawmy to

familijna rozrywka - tak;
naiwny scenariusz - nie, nie w dobie manipulacji genetycznych. niedawno czytałem w poważnym piśmie naukowym o całkiem realnej możliwości klonowania dinozaurów, więc darujmy sobie naiwność;
sporo zabawnych żarcików (PJ) - sporo żenujących żarcików (TF) hmm... tak, dialogi w PJ bywają zabawne.

Cytat:Wymieniłeś ile zdołałeś. Dla mnie wystarczy. Wg tego, co uparcie niczym Osioł ze Shreka powtarzasz do znudzenia, JP nie powinien zasługiwać na miano arcydzieła. Jesteś niekonsekwentny w osądach.

moge bronic PJ w nieskończoność.

Cytat:Moje postrzeganie kina jest ELASTYCZNE.

jak widać, moje też. są jednak granice tej elastyczności, których nie przekroczę. gdyby park Spielberga był otwarty dla zwiedzających, uwierz mi, jechałbym po nim tak samo jak po TFach Baya.

Cytat:Czyli innymi słowy jesteś w stanie przełknąć ograniczenia i uproszczenia scenariusza, które prowadzą do łatwiejszego ukrywania krwi i przemocy?

to nie są ograniczenia scenariusza. to się nazywa scenariusz: park w budowie, inspekcja, właściciel zaprasza dwóch niezależnych paleontologów i prawnika rzeczoznawcę. Bay mógł ulokować finałową potyczkę na pustyni i nikt by się nie czepiał. Ale nie...

Cytat:Ja wiem, że Spielberg miał lepszy scenariusz, bez dwóch zdań. Jednak to nadal jest różnica pomiędzy TF a PJ. A mnie chodzi o części wspólne.

w tym wypadku o jakości przesadzają różnice. wspólnie z Giefergiem wytropiliśmy 4 elementy łączące Heat z TFami - dasz wiarę?:)

Odpowiedz
#82
Mental napisał(a):nigdy nie porównywałem Listy Schindlera z Parkiem Jurajskim.

nie chodzi o porównanie tych dwóch filmów, tylko o fakt jakie filmy kręci SS
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#83
no jakie kręci? kręci poważne arcydzieła o eksterminacji Żydów i arcydzieło kina rozrywkowego o dinozaurach (na poważnie). gdzie tu konflikt?

Odpowiedz
#84
heh, Spielberg kręci prostą, naiwną rozrywkę dla mas - eksterminacje Żydów i takie Jaws to tylko wyjątki w jego filmografii.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#85
Lista Schindlera
Monachium
Kolor Purpury
Imperium Słońca
Szeregowiec Ryan
Jaws
Duel
Amistad
w produkcji film o Lincolnie

to 9 tytułów... co prawda więcej jest tych typowo rozrywkowych, ale żeby każdy miał w dorobku taki komplet.

EDIT

właśnie sobie uświadomiłem, że obok Finchera Spielberg jest jedynym reżyserem, co do którego mogę powiedzieć, że oglądałem wszystkie jego filmy.

Odpowiedz
#86
[Obrazek: rotfl.gif]


Mental - krótko - z tym Pakiem Jurajskim wyj**ałeś teraz twarzą w chodnik. Wszyscy to widzieli, a ty udajesz, że położyłeś się specjalnie żeby obejrzec płytę chodnikową z odlegości centymetra. Miej tę odorbinę godności i przyznaj, że dałes dupy :lol:

Odpowiedz
#87
czekałeś na ten moment co? :)

Odpowiedz
#88
Mental napisał(a):Lista Schindlera
Monachium

dwa wyjątki od reguły, których Spielberg by w życiu nie zrobił, gdyby nazywał się Scott :>

Cytat:Kolor Purpury
Imperium Słońca
Jaws
Duel


czyli jego wczesne filmy, o których mówiłem

Cytat:Szeregowiec Ryan
Amistad

2 nieznośnie patetyczne i maksymalnie dopowiedziane produkcje

Cytat:w produkcji film o Lincolnie

no i?

Cytat:właśnie sobie uświadomiłem, że obok Finchera Spielberg jest jedynym reżyserem, co do którego mogę powiedzieć, że oglądałem wszystkie jego filmy.

z tym, że Fincher nakręcił parę filmów i wszystkie (prócz 1) na cholernie wysokim poziomie, w momencie gdy Spielberg potrafi skopać najprostszy temat w dzisiejszej dobie
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#89
Cytat:2 nieznośnie patetyczne i maksymalnie dopowiedziane produkcje

dawno przestałem sie przejmować amerykańskim patosem. polski jest gorszy. po drugie, dla mnie nie istnieje prolog i epilog Szeregowca. oba wyciąłem:) Amistad ostatni raz widziałem kilka tat temu, więc nie kojarzę, czy był aż tak nieznośnie patetyczny. pamiętam jedynie, że - jak zwykle w przypadku Żyda - robił wrażenie.

Cytat:no i?

no i juz teraz moge powiedziec, ze bedzie to znakomite kino.

Mefisto, ty masz chyba jakąś urazę do Spielberga:)

Odpowiedz
#90
Widze, ze chec dokopania Mentalowi jest tak duza u forumowiczow, ze nawet Romeck pozwala na offtop. :lol: I w sumie za taka niekonsekwencje tez bym po Mentalu pojechal, ale jednak jedna rzecz musze przyznac:

Spielberg jest mistrzem w takim pokazywaniu rzeczy, zeby nic nie bylo widac, a kazdy widz zachwycal sie jakie to piekne. Zauwazylem to jakis czas temu, ogladajac park jurajski wlasnie. Scena, w ktorej raptory poluja na Muldoona - napiecie jest gigantyczne, wiadomo ze gdzies sie czaja, wrecz czuc ich obecnosc... ale przeciez ich nie widac ani przez sekunde! A potem skok raptora na czlowieka - widac prawie nic, zaslaniaja liscie. A jednak to JEST brutalna scena. Dzisiaj nakreconoby te sekwencje na dwa sposoby:

1. sposob Eliego Rotha - zblizenia na masakrowane zwloki
2. sposob Michaela Baya - komputerowo wygenerowany raptor skacze w zwolnionym tempie, kamera jezdzi wokol niego, maszyna do zabijania zawisa w powietrzu i... nie trafia w czlowieka, ktoremu udaje sie uciec.

Spielberg kreci w PG13 bo nie potrzebuje wyzszej kategorii. On potrafi pokazac przemoc bez doslownosci, ale tak zeby kazdy wiedzial ze to przemoc. I to jedna z jego ech, ktore cenie - wyczucie. Na tym polega klasa Spielberga. Sorry, ale jesli porownujecie cos takiego z TFami Baya, w ktorych NIKT nie ginie, to cos jest nie tak (nawet zolnierze z zaatakowanej bazy potem sa pokazani kiedy szwedaja sie przez pustynie - czyli ocaleli, mimo ze dwie minuty wczesniej pochlonal ich wybuch). Filmy Spielberga sa dorosle, ale moga ogladac je takze dzieci. Pod nazdorem rodzicow. I tutaj PG13 ma swoje uzasadnienie, w wykonaniu SS ta kategoria ma sens. Bay kreci tak, ze PG13 moga ogladac pieciolatki.

I jeszcze co do dowcipow w JP i TF. W JP nie ma dowcipow, sa tylko dialogi. Zabawne puenty wynikaja z prowadzonych rozmow i sa zabawne nie tylko dla widza, ale i dla bohaterow. W TF dialogi sa wetkniete na sile, z niczego nie wynikaja, bohaterowie ich nie zauwazaja - to dowcipy tylko dla widowni, ktore burza spojnosc przedstawionego swiata.

Odpowiedz
#91
Porównanie TF do JP miało na celu wyłącznie wskazanie niekonsekwencji w osądach Mentala, oraz w pewien sposób sprowokować poprzez zestawienie pozornych skrajności. Każdy trzeźwo myślący nie wziął tego na poważnie. :) Oczywiście, że wszystko to, co w JP drażni, w TFach osiąga dużo wyższy wymiar.

Odpowiedz
#92
coś wam powiem: to wy jesteście niekonsekwentni. jesteście niekonsekwentni w wytykaniu mojej rzekomej niekonsekwencji.

zademonstruje wam, gdzie przebiega granica i jak ją wychwycić:

pierwszy LOTR - 10/10
Prestige - 10/10
Park Jurajski - 10/10
Indiana Jones I i III - 10/10
Batman Returns - 10/10 (moim zdaniem ten film powinien mieć kategorie R - końcówka dosłownie miażdży)
pierwszy epizod POTC - 8/10

pytanie: dlaczego nie podobają mi się POTC 2 i 3, Indiana Jones 2 i King Kong za 300 baniek (o TFach nawet nie wspominam)? to jest sedno całej sprawy.

gdybym przyznał się do niekonsekwencji w przypadku PJ, już nigdy nie mógłbym obejrzeć filmu z kategorią PG-13. nigdy nie mógłbym napisać, że Prestige to genialnie poskładana historia. wszystkie powyższe fabułki (z wyjątkiem BR) łączy jedno: znikoma ilość scen przemocy, zero wulgaryzmów, śladowa ilość krwi, zero gore. trzeba było ciągnąc mnie za język, gdy wystawiałem 10/10 pierwszemu LOTRowi.

tak więc: nienawidzę TFów, PJ uważam za arcydzieło.

ps: romeck, naprawde nie musisz mi udowadniać, że popadam w skrajności. doskonale o tym wiem bez twojej pomocy. to się nazywa "konsekwentne budowanie własnego wizerunku" :)

Odpowiedz
#93
:)

Mental napisał(a):znikoma ilość scen przemocy, zero wulgaryzmów, śladowa ilość krwi, zero gore. trzeba było ciągnąc mnie za język, gdy wystawiałem 10/10 pierwszemu LOTRowi.

Nie można było. Z banalnego powodu. To jest adaptacja klasyki fantasy, w której krwi jest malutko, gdzie gore nie występuje, a rycerze nie przeklinają. Tutaj te zarzuty zwyczajnie nie funkcjonują.

Z kolei Indy to komedia. Przygodowa, ale jednak. Takie zarzuty także nie funkcjonują.

Jak zobaczę u Ciebie jeszcze jeden taki przykład "z dupy" jak LOTR, to chyba Cię zbanuję, aby podtrzymać forumową legendę o Mentalu. :)

Odpowiedz
#94
Cytat:Z kolei Indy to komedia. Przygodowa, ale jednak. Takie zarzuty także nie funkcjonują.

a PJ to film o dinozaurach, które wymarły 65 mln lat temu. a TFy to adaptacja durnego komiksu. te zarzuty funkcjonują zawsze i wszędzie, bez względu na źródło, z którego wywodzi sie film. moj błąd polegał na tym, ze nie wspomniałem o nich, rozpływając sie w zachwycie nad fenomenem PJ.

Odpowiedz
#95
military napisał(a):Spielberg jest mistrzem w takim pokazywaniu rzeczy, zeby nic nie bylo widac, a kazdy widz zachwycal sie jakie to piekne.
Nikt tu nie twierdzi, że jest inaczej. No, może Mefisto ;)

military napisał(a):A potem skok raptora na czlowieka - widac prawie nic, zaslaniaja liscie. A jednak to JEST brutalna scena.
I owszem. Ale nakręcona pod PG-13, bez względu na to czy spowodowane to było naciskami studia, czy świadomą decyzją reżysera.
Nie można od jednych filmów wymagać pokazywania masakry na cały ekran, a w przypadku innych, w scenie gdy do tej masakry dochodzi ale jej nie widać, zasłaniać się jakimiś dziwnymi teoriami. A tak robi Mental. Gdyby przyznał się, że ta (mówiąc ogólnie) cenzura w przypadku JP mu nie przeszkadza, bo film jest tak doskonały, niemal wszystko co pisał do tej pory okazałoby się gówno warte, dlatego tego nie zrobi i będzie dalej udawał.

Ja, Mefisto i romeck już go przejrzeliśmy, więc jest na straconej pozycji :)

military napisał(a):Dzisiaj nakreconoby te sekwencje na dwa sposoby:

1. sposob Eliego Rotha - zblizenia na masakrowane zwloki
2. sposob Michaela Baya - komputerowo wygenerowany raptor skacze w zwolnionym tempie, kamera jezdzi wokol niego, maszyna do zabijania zawisa w powietrzu i... nie trafia w czlowieka, ktoremu udaje sie uciec.
E tam, przejaskrawiasz. Aczkolwiek w JP3 nie ma już tego co było w JP.

Mental napisał(a):coś wam powiem: to wy jesteście niekonsekwentni. jesteście niekonsekwentni w wytykaniu mojej rzekomej niekonsekwencji.
Mental, ława przysięgłych ogłosiła już wyrok. Siedzisz w celi i krzyczysz przez kraty że jesteś niewinny. Do kogo?

Odpowiedz
#96
Cytat:A tak robi Mental. Gdyby przyznał się, że ta (mówiąc ogólnie) cenzura w przypadku JP mu nie przeszkadza, bo film jest tak doskonały, niemal wszystko co pisał do tej pory okazałoby się gówno warte.

ile razy mam powtarza: PJ nie jest ocenzurowany. military napisał wszystko, co można na ten temat wyprodukować. Spielberg zawsze znajduje rozwiązanie (Wojna światów). Nolan zapewne też by znalazł, gdyby nie REALIZM, jaki narzucił swojej wersji Batmana. realizm z góry wymusza pewne zachowania. nie można mówić o świecie przestępczym językiem kina dla dzieci. co innego dinozaury. geniusz Spielberga polega jednak na tym, że nawet pomimo wydumanej fabuły, on nie idzie w dziecinadę i naiwne bajeczki.

tak więc w PJ nie ma cenzury. będe to powtarzał do znudzenia. W Wojnie światów tez nie ma cenzury. sa inne wkurwiające rzeczy, ale NIE MA cenzury.

EDIT

w najbliższym czasie zrobie wam przyjemność i specjalnie sam sie wyloże, żebyście mogli pisac o mojej sławetnej niekonsekwencji. monitorujcie posty:)

Odpowiedz
#97
[quote="Mental"][quote]
a PJ to film o dinozaurach, które wymarły 65 mln lat temu. a TFy to adaptacja durnego komiksu.[/quote]
Ale nie są to komedie. Nie wiem po jakiego diabła przytaczasz w tym miejscu TFy, skoro jesteśmy zgodni co do nich (miesza już Ci się co? :)).

Powtórzę: PJ to nie jest komedia. To film, w którym na poważnie wielkie zwierzaki zjadają małych ludzi. Powinna być krew, flaki i fucki. Tak jak powinny być choćby w "Project: Monster" czy w "Godzilli". Ale, ale... czemu ja to piszę? Przecież to Ty powinieneś to napisać! Powinieneś to napisać i konsekwentnie wystawić, no może nie 0/10, ale przynajmniej odsunąć PJ z grona najwybitniejszych filmów w historii kina. To jest TWOJA NIEKONSEKWENCJA MENTALU.

Czy tego chcesz, czy nie, czy nawet zmienisz front i się specjalnie podłożysz... już spaliłeś Hodowco Aligatorów. :)

Odpowiedz
#98
Cytat:Przecież to Ty powinieneś to napisać! Powinieneś to napisać i konsekwentnie wystawić, no może nie 0/10, ale przynajmniej odsunąć PJ z grona najwybitniejszych filmów w historii kina. To jest TWOJA NIEKONSEKWENCJA MENTALU

po co mi bluzgi, krew i flaki jak film jest do dupy? co z tego, ze w Godzilli przeklinają, skoro nie da sie tego na trzeźwo obejrzec?

i zrób coś z tym:

"dlaczego nie podobają mi się POTC 2 i 3, Indiana Jones 2 i King Kong za 300 baniek (o TFach nawet nie wspominam)? to jest sedno całej sprawy".

Cytat:Powtórzę: PJ to nie jest komedia.

a wiesz czemu to nie jest komedia? bo PJ kręcił Spielberg i nakręcił rzecz tak jak nakręcił - na poważnie.

Odpowiedz
#99
Mental napisał(a):PJ nie jest ocenzurowany
Nie Mental, nie. Od ludzi na ulicy w Cloverfield wymagamy krzyczenia "Oh fuck!", ale od Laury Dern grającej archeologa, która widzi żywe zwierzę sprzed 65 mln lat już nie. Pisałem już że leżysz i kwiczysz?

Co mówiłeś? Że my jesteśmy niekonsekwentni? Yeah, right.

Mental napisał(a):Nolan zapewne też by znalazł, gdyby nie REALIZM, jaki narzucił swojej wersji Batmana.
Mogę zapytać, skąd ty to bierzesz? Pisałem ci już, że Nolan przed powstaniem BB mówił o tym że realistycznie pokaże origin Batmana, jego sprzęt i tę postać w ogóle. Nie mówił o realistycznym filmie. Celowo ignorujesz to co piszę czy może dysponujesz wywiadem Nolana którym nie chcesz się podzielić, a w którym mówi że robi realistyczny film?

Mental napisał(a):dlaczego nie podobają mi się POTC 2 i 3, Indiana Jones 2 i King Kong za 300 baniek (o TFach nawet nie wspominam)? to jest sedno całej sprawy
Piraci 2 i 3 to dokładnie takie same filmy jak pierwsza część. Ale po co ja to mówię, przecież ty 3 część oceniłeś na 0/10 nawet jej nie oglądając. A monologi o King Kongu wszyscy pamiętamy.

Odpowiedz
Cytat: Mogę zapytać, skąd ty to bierzesz?

z filmu. przecież Nolan nie nakręcił BB przypadkiem. to nie przypadek sprawił, że film pozuje na realistyczną historie. to się nazywa koncepcja artystyczna, którą ustalasz PRZED rozpoczęciem pracy na planie. takich rzeczy nie wymyśla się w trakcie. odklei w końcu nos od dodatków dvd i obejrzyj film raz jeszcze.

Cytat:Od ludzi na ulicy w Cloverfield wymagamy krzyczenia "Oh fuck!", ale od Laury Dern widzącej kurwa żywe zwierzę sprzed 65 mln lat już nie.

dokładnie. bo pierwsze, co widze oglądając Cloverfield to full wypas REALIZM.
braku przekleństw w PJ nie da się niczym przykryć. powinny być i basta.. ale jak już kiedyś pisałem - jeszcze nigdy nie obniżyłem oceny filmu z powodu braku bluzgów. nigdy przenigdy.

Cytat: Piraci 2 i 3 to dokładnie takie same filmy jak pierwsza część. Ale po co ja to mówię, przecież ty 3 część oceniłeś na 0/10 nawet jej nie oglądając

tylko ślepy nie widzi różnicy. i daruj sobie złośliwości. cześć trzecia - niestety - oglądałem.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości