17-07-2017, 14:41
|
Blade Runner 2049 (2017) reż. Denis Villeneuve
|
|
Interesująco i intrygująco to wygląda! Wierzę, że Denis Villeneuve mnie nie zawiedzie i dostarczy film bliski oryginałowi.
Najlepszy film 2021: Titane
Najlepszy film 2020: Pewnego razu w Hollywood Najlepszy film 2019: Parasite Najlepszy film 2018: Suspiria 17-07-2017, 14:48 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-07-2017, 14:49 przez Bradesinarus.)
A ten mi jakoś lepiej podszedł :)
Choć w dalszym ciągu nie wróżę temu powodzenia, a Jared Leto jest straszny.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...
17-07-2017, 14:54
Trailer gorszy od poprzedniego. Ale generalnie nie spodziewałbym się wiele akcji w filmie, zwiastuny są tak zmontowane i mają taki podkład dźwiękowy, że wydaje się, że wszystkie sceny są bardzo dynamiczne, dużo akcji, wybuchów, szybko latających pojazdów, ale jak przyjrzeć się lepiej....tak wiele tego nie jest. Nie spodziewałbym się aby Villeneuve zrobił szczególnie więcej strzelanin niż w takim "Sicario".
No i wizualnie ten film mnie przynajmniej nadal zachwyca. 17-07-2017, 15:10
No to już wiemy jak mniej więcej będzie się zaczynał film :D >>
Fajnie, że wykorzystali to alternatywne otwarcie z 1982 roku, bardzo na to liczyłem :D 17-07-2017, 16:08 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-07-2017, 16:09 przez Predator895.)
Leto przynajmniej stara się tu być 'jakiś'. A Gosling? W tych zwiastunach wygląda naprawdę jakby był zmęczony swoją egzystencją i karierą aktorską, natomiast Ford kolejny raz jedzie na autopilocie.
Zieeeeeeeeeeew.
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.
17-07-2017, 18:06
I ja właśnie nie wiem, kto jest gorszy? Pretensjonalny Leto, czy mający to wszystko gdzieś Gosling.
W ogóle mam nadzieję, że trailer został tak specjalnie skrojony pod pragnącego akcji współczesnego widza i nie zrobią z tego jakiegoś akcyjniaka, czy filmowe Ghost in the Shell 2? I jakoś dalej nie do końca kupuję wizualną stronę tego filmu. W oryginale podobała mi się ta wersja, że gdzie nie spojrzeć tam miasto (nie liczę wersji z happy endem i ujęciami ze Lśnienia), jako wielki moloch. I ta wizja, że cały świat tak wygląda była ciekawa. Tutaj niby poszerzamy sobie ten świat, więcej go widzimy, ale to co widzę mnie jakoś nie przekonuje i nie wiem, czy miałem w ogóle ochotę opuszczać to Los Angeles? 18-07-2017, 00:13
Nadal wygląda to jak film bez duszy i jest mocno generyczne. Widać, że coś tam w postprodukcji podziałali, ale wciąż nie mogę uwierzyć, że to film Villeneuvea. Chciałbym się pozytywnie rozczarować i w sumie bardziej niż sam film intryguje mnie teraz to czy, i jak bardzo pomyliłem się oceniając film na 6/10 na podstawie zwiastunów ;)
Polski już nie ma.
18-07-2017, 00:20 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-07-2017, 00:21 przez Kluski.)
Trailer jak trailer, no chyba, ze bedziemy oceniac tylko production values, wtedy 10/10. Powaznie mowie, obelednie to wyglada (nawet jezeli sterylnie jezeli porownac z oryginalem), zdecydowanie lepiej niz ewidentnie komputerowa pstrokacizna tegorocznego GitS.
No ale juz teraz widze, ze wszystko bedzie typowo dla Denisa pretensjonalne, napuszone (patrz. Arrival) i przedramatyzowane - nie mam co do tego watpliwosci. Oryginal mowil o sprawach uniwersalnych (i ostatecznych), ale w skali mikro, ot zwykla opowiesc o glinairzu na tropie kilku zbuntowanych replikantow. Mimo calego rozbuchania w budowaniue swiata to historia raczej bardzo minimialistyczna. Tutaj natomiast gwiezdy-rozpiezdy, konce swiata/ludzkosci, wojny, chuje-muje i dzikie weze. Eee tam, wyjdzie raczej sredniak z przeblyskami, no ale na bez rybiu i rak ryba, a wiec pewnie na koniec i tak dam naciagane 7/10, i bede marudzic, ze szkoda tego pieknie zbudowanego swiata na taka historie.
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
18-07-2017, 00:44 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-07-2017, 00:45 przez Bucho.)
Po prostu zwiastun bez pomysłu, jak ktoś uważa że jakość zwiastunu odwzorowuje jakość filmu to polecam sobie odświeżyć Suicide Squad. :)
18-07-2017, 00:47
https://naekranie.pl/aktualnosci/sdcc-2017-ciekawostki-z-panelu-blade-runner-2049-opis-nowego-fragmentu-2112047
Film ponadto ma oficjalnie trwać 2 godziny 30 minut, standardowy i przewidywalny czas. 23-07-2017, 12:39
To w tle to chyba muzyka Jóhannssona. Nieźle imituje Vangelisa:
http://roadto2049.bladerunnermovie.com/ 24-07-2017, 12:16
Podobno jednak nie Johannsson ostatecznie skomponuje muzykę do filmu a zrobi to....Hans Zimmer.
Jeśli faktycznie tak jest to jestem mega rozczarowany bo póki co każdy soundtrack który Johannsson zrobił dla Villeneuve był fantastyczny. A wątpię aby obecny Zimmer był w stanie zrobić coś naprawdę dobrego dla tego filmu akurat. 29-07-2017, 22:53
Straszny bałagan tam się robi. Gdyż teraz wynika, że będzie to istna składanka. Czyli jeden temat Jóhannssona zostanie zachowany i rzeczywiście pojawi się Zimmer, ale ze względu na mało czasu i jego napięty grafik nie zrobi tego sam, a będzie mu pomagał Benjamin Wallfisch (skomponował między innymi tegoroczne "A Cure For Wellness".
W każdym razie takie zastępowanie kompozytorów mieliśmy w innym s.f. projekcie w tym roku "Ghost in the Shell". Oj, nie wiem czy to dobry znak dla filmu i chyba producenci zaczynają się bać o ten film i możliwe, że teraz starają się go jakoś pozmieniać. 29-07-2017, 23:38 (29-07-2017, 22:53)Kuba napisał(a): Podobno jednak nie Johannsson ostatecznie skomponuje muzykę do filmu a zrobi to....Hans Zimmer. Skąd macie takie info? Jeśli tak to straszna lipa, bo Zimmer to u mnie numero uno na liście najbardziej przecenianych kompozytorów. Na pewno wyżej cenię Johanssona. Jaki w ogóle jest powód ściągnięcia Zimmera? Jakieś dziwne przecieki o tym projekcie się pojawiają i zaczynam się bać, iż producenci pokapowali się, że kasa jest wtopiona i rozpoczęło się standardowe post-produkcyjne psucie filmu. To audio na stronce jest ok, takie 5/10, ale wg mnie jazzujący oniryzm muzyki Vangelisa jest nie do podrobienia. Ten kawałek zgrabnie podrabia syntezatorową stronę muzyki Vangelisa, co jest akurat wg mnie mniejszym wyzwaniem, bo to jest element tego score'a najczęściej kopiowany i gdzieniegdzie odbijający się we współczesnej muzyce elektronicznej. Generalnie widzę tutaj też naleciałości współczesnego post-industrialu z okolic Roly'ego Portera i jemu podobnych, co jest w sumie na plus. Ja mam nadzieję, że ten kawałek nie oddaje całości i jednak pójdą w trochę innym kierunku, bo cuda pokroju "Memories of Green" czy "Blade Runner Blues" są nie do odtworzenia jeśli nie jesteś Vangelisem. Dzieła sztuki w muzyce filmowej zdarzają się raczej rzadko, Scott miał naprawdę wiele szczęścia. Nie napalałbym się więc, że to się zdarzy po raz drugi. Miałem obawy, że Johansson nie będzie umiał zrobić takiego score'a (co się wg mnie potwierdza, znam trochę jego dyskografię i to nie są jego klimaty, choć z drugiej strony w "Sicario" potrafił wyjść poza swoje comfort zone), ale Zimmer to wg mnie strzał w kolano - i zobaczymy czy to się potwierdzi, ale ten kawałek ze strony zdecydowanie bardziej pachnie mi Zimmerem. Są tu te jego orkiestralne ciągotki i dość schematyczny sposób budowy kompozycji, jedynie randomowe elektroniczne plumkania sprawiają wrażenie, że jest to coś ciekawszego niż w rzeczywistości. Stąd wynika, że Johnassona będzie jednak więcej (bardziej wygląda, że to Zimmer i ten drugi noname są do pomocy): https://www.reddit.com/r/movies/comments/6qchoy/blade_runner_2049_to_feature_music_by_hans_zimmer/ 30-07-2017, 00:30 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-07-2017, 00:48 przez Albertino.)
Oby faktycznie muzyka Johannssona przeważała. Ja generalnie jestem fanem Zimmera, mam do niego duży szacunek i uwielbiam wiele z jego soundtracków (niepodrabialny i unikalny "Gladiator"), ale jeśli skomponowało się muzykę do ponad 100 filmów z czego parę to pod tym względem arcydzieła, bardzo trudno jest skomponować coś nowego. Muzykę Johanna przynajmniej usłyszymy w "Mother!".
30-07-2017, 10:16 30-07-2017, 13:15 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-07-2017, 13:15 przez Gieferg.)
Jak pisałem wyżej Zimmer powinien od samego początku być zatrudniony do tego filmu. Wszak kto jak kto, ale on Vangelisa rozumie. Wystarczy tylko dokładnie przeanalizować jego karierę i inspiracji Grekiem jest sporo, ba chociażby w Inception. Szkoda tylko, że teraz został zatrudniony na zasadzie "ratowania projektu " .Z wielu wiarygodnych źródeł wiem, że podobno muzyka Jóhannssona za bardzo odbiegała od Vangelisa. I Zimmer & Co. zostali zatrudnieni, aby nadać ścieżce bardziej vangelisowskiego brzmienia.
30-07-2017, 13:40 |
|
|
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| Pirates of the Caribbean (2003-2017) | Jakuzzi | 1,079 | 182,869 |
07-02-2026, 15:31 Ostatni post: OGPUEE |
|
| Trainspotting (1996-2017) | Pitero | 12 | 6,020 |
01-10-2021, 17:08 Ostatni post: Pelivaron |
|
| [oddzielony] Trainspotting (1996-2017) | Arahan | 0 | 694 |
01-02-2017, 06:54 Ostatni post: Arahan |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |


Spoiler![[Obrazek: giphy.gif]](https://media.giphy.com/media/xTiTnCAfGae3Uj3ec8/giphy.gif)





