Stały bywalec
Liczba postów: 2,991
Liczba wątków: 0
(06-12-2017, 19:29)simek napisał(a): To ten film, w którym Scarlett się rozbiera.
No tak, nawet to nie było mnie w stanie wybudzić podczas seansu, ale to dlatego, że mnie akurat wdzięki Scarletki ani ziębią, ani grzeją :/
Ale było kilka ładnych ujęć krajobrazu, jeśli już bym miał na siłę szukać jakichś plusów.
06-12-2017, 19:49
Stały bywalec
Liczba postów: 953
Liczba wątków: 4
"Under the skin" - bardzo fajna, artystyczna, rozwlekła nuda w stylu niedoścignionego "Tylko Bóg wybacza" :) To ten film, w którym Skarleta się rozbiera, a faceci, którzy mają okazję to widzieć, zasadniczo mają bardzo przesrane. Jedno z ciekawszych przedstawień kosmity w kinie (obserwacja Ziemian z jego perspektywy) i specyficzny oniryczny klimat. Dawno ten film widziałam, ale do dziś go pamiętam i pewnie jeszcze do niego wrócę.
11-12-2017, 17:01
Oskarmeister
Liczba postów: 6,835
Liczba wątków: 18
"Stronger" - Film, którego najprawdopodobniej nie ujrzymy na polskich dużych ekranach. Historia Jeffa Baumana, który w wyniku zamachu w Bostonie w 2013r. stracił obie nogi. Jeff ma dziwną rodzinę, matkę, która czasami może wydawać się negatywną postacią, pomagającą dziewczynę i rzeszę ludzi nazywająca Jeffa bohaterem. To nie jest zwykła opowieść o kalece, który motywuje się, by znowu stanąć na nogi. Jake Gyllenhaal świetnie oddał to jak główna postać jest aż wkurzona ciągłym gloryfikowaniem jego osoby. Przez cały film widzimy jak Jeff się męczy, ćwiczy, czołga się, pije, awanturuje. "Stronger" może i jest "laurką", ale na pewno nie jest ona pusta w środku. Mamy tu chwile złe, dobre, nawet nie brak temu filmowi humoru. Nie jestem pewien co do filmu, ale Jake zasługuje na pochwałę i wszelaką nominację. Co jak co, ale Jake nigdy nie wypada słabo i teraz potwierdza moją opinię o nim jako jednym z najlepszych aktorów. 8.5/10. Polecam.
12-12-2017, 04:03
Stały bywalec
Liczba postów: 1,167
Liczba wątków: 1
(11-12-2017, 17:01)Quay napisał(a): "Under the skin" - bardzo fajna, artystyczna, rozwlekła nuda w stylu niedoścignionego "Tylko Bóg wybacza" :) To ten film, w którym Skarleta się rozbiera, a faceci, którzy mają okazję to widzieć, zasadniczo mają bardzo przesrane. Jedno z ciekawszych przedstawień kosmity w kinie (obserwacja Ziemian z jego perspektywy) i specyficzny oniryczny klimat. Dawno ten film widziałam, ale do dziś go pamiętam i pewnie jeszcze do niego wrócę.
Bardzo polecam książkę. Film jest taką abstrakcyjną ekranizacją i niestety pominęli jakieś 50% treści
12-12-2017, 23:07
Oskarmeister
Liczba postów: 6,835
Liczba wątków: 18
"Jungle" - Film spokojnie prowadzi do kwintesencji swojego gatunku, czyli survivalu. Obok Daniela Radcliffe występuje tu dobra obsada, ale to Daniel gra tu pierwsze skrzypce. Sam survival nie jest aż tak przejmujący, najbardziej podobała mi się pierwsza cześć filmu, zbieranie ekipy itd. Radcliffe zaliczył tu bardzo dobry występ. Gra naturalnie, nawet da się zauważyć, jak zmienił mu się akcent przed samotnym pobytem w dżungli, a podczas głodówki. Bardzo dobre sceny były z zaginioną laską z plemienia. Wiedziałem, że to jego schiza, ale fajnie to pokazali. . 8/10.
13-12-2017, 18:16
TermiGifiernator
Liczba postów: 11,119
Liczba wątków: 57
"Zabicie Świętego Jelenia"- zwiastun na tyle mnie zaintrygował, ze postanowiłem obejrzeć ten film w kinie.
Nie żałuję, bo dawno nie widziałem filmu w którym twórca w tak zmyślny sposób lawiruje gatunkami, tak umiejętnie potrafi stworzyć niepokojący klimat przywołujący horror mają do dyspozycji tylko rozmawiających że sobą w teatralny sposób aktorów. Niepokój bijący z ekranu to coś co uwiera przez cały seans, człowiek aż nie może usiedzieć w miejscu.
Aktorsko znakomicie na czele z Farelem, ale w postaci Martina jest coś co nie daje spokoju, jest coś złowieszczego, intrygującego i budzącego grozę, jego wzrok i to jak mówi po trosze przywołuje Damiena z serii Omen.
Fabularnie jest świetnie co daje wysoką ocenę, zważywszy, że wraz z ciekawą historią mamy taki klimat i budowanie napięcia dialogami i muzyka.
Polecam bo to znakomity pokaż tego do czego człowiek jest zdolny w obliczu coraz bardziej rozpadającego się idealnego zbudowanego swiata.
Mocne kino i mocna 10.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron
14-12-2017, 12:34
Gepard Retardieu
Liczba postów: 2,281
Liczba wątków: 2
(14-12-2017, 12:34)Danus napisał(a): "Zabicie Świętego Jelenia"- zwiastun na tyle mnie zaintrygował, ze postanowiłem obejrzeć ten film w kinie.
Nie żałuję, bo dawno nie widziałem filmu w którym twórca w tak zmyślny sposób lawiruje gatunkami, tak umiejętnie potrafi stworzyć niepokojący klimat przywołujący horror mają do dyspozycji tylko rozmawiających że sobą w teatralny sposób aktorów. Niepokój bijący z ekranu to coś co uwiera przez cały seans, człowiek aż nie może usiedzieć w miejscu.
Aktorsko znakomicie na czele z Farelem, ale w postaci Martina jest coś co nie daje spokoju, jest coś złowieszczego, intrygującego i budzącego grozę, jego wzrok i to jak mówi po trosze przywołuje Damiena z serii Omen.
Fabularnie jest świetnie co daje wysoką ocenę, zważywszy, że wraz z ciekawą historią mamy taki klimat i budowanie napięcia dialogami i muzyka.
Polecam bo to znakomity pokaż tego do czego człowiek jest zdolny w obliczu coraz bardziej rozpadającego się idealnego zbudowanego swiata.
Mocne kino i mocna 10.
Film widziałem wczoraj, bo jestem fanem Lobstera i zainteresował mnie zwiastun.
Podzielam zdanie, w większości. Szkoda tylko, że Farrel zagrał prawie tą samą postać co w Lobsterze, (tak samo wypowiadane, rwane zdania, z charakterystycznym dla siebie akcentem).
Intrygująco wypadli bohaterowie - trochę kukły, którzy wyrzucają z siebie poszczególne kwestie i to jest świetny zabieg, w żadnym razie zarzut. Fajnie zbudowany świat postaci i jego powolny rozpad z dość nieoczywistym finałem. Gdzieś natknąłem się na opinię, że końcówka rozczarowuje. Mnie nie rozczarowała, chociaż może trochę odstaje od wrażeń, których dostarcza reszta filmu.
Gdyby nie to, że warstwie aktorskiej i ogólnego klimatu film bardzo przypomina poprzedniego Lobstera, ocena byłaby wyższa, tymczasem 7-8/10. Polecam zdecydowanie.
Captain Obvious
15-12-2017, 12:35
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Mamy nowego shamara na forum, tylko ten stawia wszystkiemu co popadnie 10 :)
15-12-2017, 12:39
Dużo pisze
Liczba postów: 544
Liczba wątków: 1
November Criminals (2017) - Twórcy nie mogli się zdecydować, czy robią thriller czy dramat obyczajowy o ciężkim życiu nastolatków... ale w sumie oglądało mi się to całkiem dobrze. Największe plusy za kilka naprawdę fajnych momentów muzycznych. 6/10
Battle of the Sexes (2017) - Trailer był trochę zwodniczy bo obiecywał komedię od początku do końca, a okazuje się, że film częściej uderza w bardziej poważne tony. Aktorsko jest spoko zarówno Emma jaki i Carrell grają na równym, przyzwoitym poziomie. Chociaż według mnie Carell lepiej udawał , że umie grać w tenisa ;) 7/10
16-12-2017, 16:15
Stały bywalec
Liczba postów: 13,322
Liczba wątków: 77
(02-11-2017, 01:15)Mental napisał(a): Wheelman aka Kierowca
Frank Grillo dostaje zlecenie - ma być kierowcą przy napadzie na bank. W międzyczasie coś się schrzani, Frank zwiewa z forsą i teraz pół miasta go szuka. Film trwa 75 minut i ani przez moment nie nudzi. Większość akcji i scen gadanych odbywa się w samochodzie, co samo w sobie nie jest może jakoś specjalnie nowotarskie czy przełomowe ("Locke" z Hardym), ale bardzo dobrze buduje klimat. Mocno polecam.
![[Obrazek: Wheelman_pk.jpg?partner=allmovie_soap]](https://cps-static.rovicorp.com/2/Open/Netflix_2588/Program/33642852/_derived_jpg_q90_600x800_m0/Wheelman_pk.jpg?partner=allmovie_soap)
8/10
Podpisuję się po tym w 100%. Bardzo dobre kino z idealnym metrażem, nie odczuwa się w ogóle dłużyzn. Do tego świetny Grillo. Ba, jest to najbardziej zaskakujący element tego filmu. Gość do tej pory kojarzył mi się raczej z drugim planem, gdzie miał robić za twardziela a tutaj po prostu pozamiatał - udźwignął na barkach wszystko, co do niego należało. Świetnie wypadły też sceny pościgów - nakręcone z wnętrza samochodu, bez dziwnych ujęć. To jeden z najlepszych filmów akcji jakie widziałem w tym roku.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
18-12-2017, 20:42
Przyszła żona Pitero
Liczba postów: 21
Liczba wątków: 0
(14-12-2017, 12:34)Danus napisał(a): "Zabicie Świętego Jelenia"- zwiastun na tyle mnie zaintrygował, ze postanowiłem obejrzeć ten film w kinie.
Nie żałuję, bo dawno nie widziałem filmu w którym twórca w tak zmyślny sposób lawiruje gatunkami, tak umiejętnie potrafi stworzyć niepokojący klimat przywołujący horror mają do dyspozycji tylko rozmawiających że sobą w teatralny sposób aktorów. Niepokój bijący z ekranu to coś co uwiera przez cały seans, człowiek aż nie może usiedzieć w miejscu.
Aktorsko znakomicie na czele z Farelem, ale w postaci Martina jest coś co nie daje spokoju, jest coś złowieszczego, intrygującego i budzącego grozę, jego wzrok i to jak mówi po trosze przywołuje Damiena z serii Omen.
Fabularnie jest świetnie co daje wysoką ocenę, zważywszy, że wraz z ciekawą historią mamy taki klimat i budowanie napięcia dialogami i muzyka.
Polecam bo to znakomity pokaż tego do czego człowiek jest zdolny w obliczu coraz bardziej rozpadającego się idealnego zbudowanego swiata.
Mocne kino i mocna 10.
Fakt, postać Martina budzi niepokój i grozę, przypomina wspomnianą postać Damiena, jednak film jest dość specyficzny i jak dla mnie nie do końca zrozumiały, szczególnie zakończenie, plus wbijająca się jak sztylet w czaszkę muzyka, przypominająca niezdjęty z ognia czajnik... Nie umiem ocenić tego filmu, widocznie nie jest to gatunek stworzony dla mnie.
“Nigdy nie pozwól swoim uszom uwierzyć w to, czego nie widziały twoje oczy.” ~ Omar Chajjam
19-12-2017, 17:43
Krzyżowiec
Liczba postów: 7,252
Liczba wątków: 19
(18-12-2017, 20:42)Snappik napisał(a): (02-11-2017, 01:15)Mental napisał(a): Wheelman aka Kierowca
Mocno polecam.
8/10
Podpisuję się po tym w 100%. Bardzo dobre kino z idealnym metrażem, nie odczuwa się w ogóle dłużyzn. Do tego świetny Grillo. Ba, jest to najbardziej zaskakujący element tego filmu. Gość do tej pory kojarzył mi się raczej z drugim planem, gdzie miał robić za twardziela a tutaj po prostu pozamiatał - udźwignął na barkach wszystko, co do niego należało. Świetnie wypadły też sceny pościgów - nakręcone z wnętrza samochodu, bez dziwnych ujęć. To jeden z najlepszych filmów akcji jakie widziałem w tym roku.
Dzięki za rekomendację. Bardzo zgrabny, kameralny film akcji. Takich obrazów to Nesquix może sobie pykać do woli, ile może wynosić budżet takiej produkcji? 5 baniek? W każdym razie jeśli mają wychodzić z tego takie perełki, to niech robią jak najwięcej.
Polski już nie ma.
20-12-2017, 13:48
Stały bywalec
Liczba postów: 6,932
Liczba wątków: 2
Też ostatnio oglądałem - byłem mega zaskoczony bo spodziewałem się crapu a film wciągnął od pierwszych minut. Grillo zawsze na propsie.
20-12-2017, 14:23
Stały bywalec
Liczba postów: 1,167
Liczba wątków: 1
Logan Lucky - bardzo fajna obsada - zwłaszcza Driver i Craig kilka na prawdę śmiesznych momentów i jak zwykle dobra muzyka Davida Holmes'a. Bardzo przyjemnie się oglądało.
21-12-2017, 19:27
Samurai Cop
Liczba postów: 4,396
Liczba wątków: 28
Pottersville (2017)
Michael Shannon jako spokojny sklepikarz który pod wpływem pewnych okoliczności upija się po raz pierwszy od wielu lat, przebiera w kostium z Planety Małp i wzbudza miejscową sensację jako Yeti. Wbrew pozorom to nie sylwestrowa, ale świąteczna komedia obyczajowa. Nie jest to zbyt śmieszne, ale też zbytnio nie żenuje, chociaż Thomas Lennon usilnie stara się zaprowadzić film w swoje standardowe rejony. Shannon jak zawsze na poziomie, niezły drugi plan zebrany chyba w ramach jakiegoś ciągu przysług, przyjaźni, albo magii Świąt (Ron Perlman, Christina Hendricks, Judy Greer, Ian McShane).
5/10
23-12-2017, 10:46
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-12-2017, 10:50 przez Szaman.)
McMillan Man
Liczba postów: 6,532
Liczba wątków: 51
Cytat:Logan Lucky - bardzo fajna obsada - zwłaszcza Driver i Craig kilka na prawdę śmiesznych momentów i jak zwykle dobra muzyka Davida Holmes'a. Bardzo przyjemnie się oglądało.
Swietny film! Bohaterom kibicuje sie od poczatku, akcja angazuje, jest zabawna, szybka i ma sens. Soderbergh umie czasem rozbawic nawet zwyczajnie pomyslowym ujeciem.
Cala obsada jest tu swietna - wliczajac w to corke glownego bohatera i jego siostre. Driver najlepszy, tu zgoda :)
23-12-2017, 13:22
Stały bywalec
Liczba postów: 1,167
Liczba wątków: 1
Ta scena, w której jego córka śpiewała była bardzo ładna. Ta sama piosenka jest w Kingsman 2 i Alien Covenant, miło, że w końcu była w tym roku w dobrym filmie :)
23-12-2017, 16:37
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-12-2017, 16:37 przez harlequinade.)
Stały bywalec
Liczba postów: 1,167
Liczba wątków: 1
The Killing of a Sacred Deer - Lobstera nie wytrzymałam. Zaraz obejrze mother! ale wątpie żeby przebili Farrella wypalającego na imprezie, że jego córka właśnie dostała okres + scene, w której Alicia Silverstone lizała mu ręce mniej więcej tak:
no i ta scena, w której zdradza dzieciakowi swój sekret o_O
Zdecydowanie zbyt dziwne dla mnie :) Ale bardzo dobrze zagrane, zwłaszcza przez kolesia z Dunkirk
25-12-2017, 20:24
McMillan Man
Liczba postów: 6,532
Liczba wątków: 51
W ogóle nie poznałem Silverstone. Trochę się zmieniła.
Mi film bardzo się podobał, był wręcz hipnotyzujący. Jest tak dobrze zrobiony technicznie, że nawet nie trzeba oczekiwać większych wyjaśnień (kto się ich zresztą spodziewał) czy ogarniać wszystkiego w fabule, żeby świetnie się bawić. Taki zresztą cel reżysera trochę powodzić widza za nos. Pierwszy akt jest świetny, a podkręcanie atmosfery później wręcz fizycznie nieprzyjemne. Super kino. Muszę skończyć Lobstera.
25-12-2017, 20:55
Stały bywalec
Liczba postów: 1,167
Liczba wątków: 1
No zdecydowanie scena, w której Farrel biega po kuchni szukając włosów łonowych mnie ubawiła :) Ale jednak trochę za mało mnie wciąga aż tak dziwaczne kino
25-12-2017, 20:59
|