Ankieta: Jak oceniasz film?
10/10
9/10
8/10
7/10
6/10
5/10
4/10
3/10
2/10
1/10
[Wyniki ankiety]
 
Uwaga: To jest publiczna ankieta, więc każdy może zobaczyć na co zagłosowano.





Blade Runner 2049 (2017) reż. Denis Villeneuve
(09-01-2018, 01:29)Mierzwiak napisał(a): Z dedykacją dla shamara :)


Dzięki :)
Czekałem kiedy wreszcie wyjdzie.

Przy okazji - wydaje mi się, że odmładzali Hauera w filmie "Rite" (idzie poszukać informacji)
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
(09-01-2018, 09:49)zdzichon napisał(a): Pracę na pewno ułatwił im fakt, że nawet w oryginale Sean Young wygląda jakby była generowana komputerowo.

Już bez przesady. Wyglądała żywo, nawet jeśli stylizowana na sztywniaka. Tu mamy ewidentne CGI lekko po chuju i nic tego nie ukryje.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Nadal lepsze CGI niż plastusie w Rogue One :P
"Wake the fuck up, Samurai. We have a city to burn."

Profil Letterboxd

Odpowiedz
Prawdopodobnie lepsze odwzorowanie niż gdziekolwiek do tej pory. Rogue One płacze w kącie.

Odpowiedz
Jedynym momentem zdradzającym że to CGI (poza oczywistą świadomością że to CGI) jest ruch ust, czyli coś czego imo w przypadku ludzi wciąż nie opanowano. Poza tym...

[Obrazek: giphy.gif]

Odpowiedz
Jak dla mnie oczy wciąż są największym mankamentem, ruch gałek jest zawsze jakiś taki mechaniczny, bez płynności cechującej prawdziwe oko. Jakbym był reżyserem to spróbowałbym jak wyglądałoby wklejenie obrazu prawdziwych oczu do animka.

Odpowiedz
Jak mówi stara prawda "oczy są zwierciadłem duszy". Dlatego oczy wygenerowane komputerowo zawsze będą wyglądały sztucznie bo będą tej duszy zawsze pozbawione. Będzie im brakować tej nieuchwytnej "iskry bożej" cechującej prawdziwe spojrzenie. To nie przypadek, że w starym BR test na empatię opierał się w dużej mierze na mierzeniu reakcji źrenicy a w nowej wersji numer seryjny był umieszczany na dnie oka.

Odpowiedz
(11-01-2018, 21:39)Monika napisał(a): oczy wygenerowane komputerowo zawsze będą wyglądały sztucznie bo będą tej duszy zawsze pozbawione

Sorry, ale bełkoczesz. Daj magikom od efektów jeszcze kilka lat - przeskok Doliny Niesamowitości przed nami, ale trzeba go po prostu cierpliwie wyczekiwać.
"Wake the fuck up, Samurai. We have a city to burn."

Profil Letterboxd

Odpowiedz
Przede wszystkim tylko debil wyczekiwałby na zatarcie się tej granicy między tym co prawdziwe, a sztuczne. A poza tym nie, Monika tym razm nie bełkocze - żywe oczy właśnie dlatego, że są żywe są nie do podrobienia. Pycha Gepetto najwyraźniej nie może tego dalej przełknąć.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Z radością Ci przypomnę tego posta w odpowiednim momencie - nawet jeśli to będzie Twoja lub moja emerytura :)
"Wake the fuck up, Samurai. We have a city to burn."

Profil Letterboxd

Odpowiedz
Pierdzielicie głupoty. Jakby wam pokazali TYLKO te nakręcone ponownie momenty (z animkiem) to nawet byście nie rozpoznali, że to animek. Podobnie jakby wam pokazali te odtworzone momenty z Terminatora.

BA. Pewnie nawet nie wiecie, że w Loganie, w kilku scenach, BYŁ ANIMEK a nie Jackman

(11-01-2018, 22:16)Mefisto napisał(a): Przede wszystkim tylko debil wyczekiwałby na zatarcie się tej granicy między tym co prawdziwe, a sztuczne.

Możesz wyjaśnić tą idiotyczną logikę? Efekty powinny wyglądać w filmach sztucznie, żeby było wiedzieć, że to efekty?
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
(12-01-2018, 01:13)shamar napisał(a): Podobnie jakby wam pokazali te odtworzone momenty z Terminatora.
W sensie że ten bijący komputerem na kilometr plastuś miałby kogokolwiek oszukać? Ta, jasne.

Cytat:BA. Pewnie nawet nie wiecie, że w Loganie, w kilku scenach, BYŁ ANIMEK a nie Jackman
W krótkich ujęciach w trakcie intensywnej sceny akcji w której twarz kaskadera-kierowcy zastąpiono twarzą Jackmana. Porównujesz to do czego teraz? Do scen dialogowych w których dokładnie widać usta i oczy?

Odpowiedz
(11-01-2018, 23:27)Badus napisał(a): Z radością Ci przypomnę tego posta w odpowiednim momencie - nawet jeśli to będzie Twoja lub moja emerytura :)

Ale w kontekście czego masz mi przypomnieć? Czego niby miałbym się tu wstydzić i/lub cofać to?

Cytat:Możesz wyjaśnić tą idiotyczną logikę? Efekty powinny wyglądać w filmach sztucznie, żeby było wiedzieć, że to efekty?

Naprawdę mam tłumaczyć do czego może doprowadzić niemożność rozróżnienia tego co jest sztuczne, a co prawdziwe? Srsly? Bo to nie rozbija się już w tym momencie o jakość efektu w jakimś tam filmie.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Mierzwiak napisał(a):To w pierwszej części o replikantach mówiono "roboty"? Że jak?

Tak. Nawet pojawia się to w oryginalnym otwarciu filmu. W początkowych napisach wprowadzających widza w świat BR "Early  in the 21st Century, The Tyrller Corporation advanced ROBOT evolution into the NEXUS phase..." Wynikało to raczej z błędnego tłumaczenia, które było  prawdopodobnie wynikiem  uproszczenia gdzie rzeczownik "robot" traktowano na równi z "androidem". Co dziś też się często zdarza. Zresztą w latach 80 XXw często słowo "robot" i "android" używano zamiennie. Dziś jest to błędem wynikającym z tego, że "robot" jest szerokim pojęciem.  Robotem może być zarówno ramię na linii produkcyjnej, łazik, czy inteligentny odkurzacz. Android to bardziej hermetyczne i sprecyzowane pojęcie odnoszące się do konkretnego typu maszyny. Natomiast replikanci to przecież ciała biologiczne - stworzone dzięki bioinżynierii. Nie zawierają żadnych elementów mechanicznych/elektrycznych (te mają roboty ). Replikanci posiadają też kod DNA, którego przecież fizycznie roboty posiadać nie mogą.


Badus napisał(a):Sorry, ale bełkoczesz

Tak gówniarzu to możesz sobie rozmawiać ze swoim koleżankami albo kolegami. Jak nie szanujesz swojego rozmówcy to nie oczekuj szacunku z drugiej strony.

Odpowiedz
Monika wrzuć na luz. Badus napisał, że belkoczesz, a nie, że pier.dolisz. Gorsze rzeczy tutaj były, łącznie z groźbami sprzedaży klapsa na dziąsło.

Poza tym granie karta wieku to niepotrzebne wywyższanie się, bo nie ma czegoś takiego jak szacunek z urzędu.

Odpowiedz
Traktuję ludzi adekwatnie do tego jak oni mnie traktują. Dla mnie to wyczerpuje temat i nie mam nic więcej do dodania.

Odpowiedz
Dzięki Bogu bo czasami czytając Twoje posty mam wrażenie, że obcujemy z gimbusiarą.

Dla mnie ten animek z BR2049 jest perfekcyjny, film widziałem tylko raz w kinie i czekam na premierę na BD, może zmienię zdanie na ten temat ale dla mnie w tej materii do tej pory nie powstało nic lepszego.

Odpowiedz
Cytat:Tak gówniarzu to możesz sobie rozmawiać ze swoim koleżankami albo kolegami. Jak nie szanujesz swojego rozmówcy to nie oczekuj szacunku z drugiej strony.

Spasuj, nie jesteś u siebie w szkole na przerwie.

Cytat:Dlatego oczy wygenerowane komputerowo zawsze będą wyglądały sztucznie bo będą tej duszy zawsze pozbawione. 

A bełkoczesz dlatego, że obwieszczasz prawdy objawione bez jakichś szczególnych podstaw. Weź sobie filmy z ostatnich, bo ja wiem, 30 lat gdzie próbowano robić na różne sposoby (makiety, CGI) przekonujące, ludzkie plastusie. Widać cały czas narastający postęp w tej materii, zaprzeczanie temu to po prostu biedne zaklinanie rzeczywistości. W pełni przekonujących plastusiów (włącznie z oczami) nie jesteśmy jeszcze może w stanie wykonać, ale bazując na dotychczasowym progresie ciężko zastanowić się, dlaczego by to nie miało się z czasem udać? 
Iskra boża? Dusza? Gimme a break...
"Wake the fuck up, Samurai. We have a city to burn."

Profil Letterboxd

Odpowiedz
@Badus, daj spokój, po temacie. Monika jeszcze raz wyskoczy z takim czymś to dostanie warna. Chyba dawno jej na forum nie było i się zapomniała, bo czytając jej ostatnie posty mam wrażenie, że się wywyższa. Dlatego ostrzeżenie słowne póki co. Dla Ciebie i dla niej. Temat uważam za zamknięty.

Odpowiedz
(12-01-2018, 01:31)Mierzwiak napisał(a): W sensie że ten bijący komputerem na kilometr plastuś miałby kogokolwiek oszukać? Ta, jasne.

Te początkowe, skopiowane ujęcia.

(12-01-2018, 01:31)Mierzwiak napisał(a): W krótkich ujęciach w trakcie intensywnej sceny akcji w której twarz kaskadera-kierowcy zastąpiono twarzą Jackmana. Porównujesz to do czego teraz? Do scen dialogowych w których dokładnie widać usta i oczy?

A cała młodsza wersja nie ma cyfrowej twarzy? W kilku scenach walk też jest dubler animek.

(12-01-2018, 01:37)Mefisto napisał(a): Naprawdę mam tłumaczyć do czego może doprowadzić niemożność rozróżnienia tego co jest sztuczne, a co prawdziwe? Srsly? Bo to nie rozbija się już w tym momencie o jakość efektu w jakimś tam filmie.

DO POSTĘPU. Na tym to polega. Żebyś nie odróżniał cyfrowego DUBLERA od aktora. Jak pijesz do "muj boszeee, aktorów zastąpią cyfrowe podróbki" to... mam to gdzieś. Niech zastąpią :)
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Pirates of the Caribbean (2003-2017) Jakuzzi 1,079 182,934 07-02-2026, 15:31
Ostatni post: OGPUEE
  Trainspotting (1996-2017) Pitero 12 6,021 01-10-2021, 17:08
Ostatni post: Pelivaron
  [oddzielony] Trainspotting (1996-2017) Arahan 0 694 01-02-2017, 06:54
Ostatni post: Arahan



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości