Krótka piłka, czyli mini-recenzje
Spoiler na temat zakończenia Black Klankkksmana.


Odpowiedz
Jeżeli takie jest zakończenie, to trzy litery ode mnie: LOL

Odpowiedz
Z opisu wynika, że Spike Lee raczej nie przepada za sytuacją w której widz myśli nad tym co zobaczył i potem samodzielnie wyciąga wnioski.

Odpowiedz
Przeczytałem spojler i szczerze to po Spike'u Lee można się było tego spodziewać. Wystarczy wpisać w Google "Spike Lee Trump" i zobaczyć tonę gównianych wywiadów, jakich udzielił na temat Donka ;)
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
Cytat:Z opisu wynika, że Spike Lee raczej nie przepada za sytuacją w której widz myśli nad tym co zobaczył i potem samodzielnie wyciąga wnioski.

Bo nie na tym polega polityczna agitka. Ja w ogóle przewiduję kilka oskarów za ten Niesamowicie Ważny, Odważy i Aktualny Film.

Odpowiedz
Lol to jest przez większość filmu i gdy na końcu wchodzi rzeczywistość to nagle nikomu nie jest do śmiechu. Podejrzewam, że reakcja jest wszędzie taka sama czyli absolutna cisza. Jest moc w tej scenie. Ale tez wcześniej jest bardzo dobra scena. Opowieść o linczu jest zderzona z tym jak członkowie klanu (przepraszam, członkowie organizacji ;) ) oglądają Narodziny Narodu. Świetna scena.
Trakt.tv | Letterboxd | Gentlemen, you can't fight in here! This is the War Room!

Odpowiedz
Tak na marginesie to jest jakaś aferka na temat tego filmu, że w rzeczywistości to wyglądało troszkę inaczej.
Nie wgłębiałem się za bardzo, więc nie wiem ile w tym prawdy:
https://twitter.com/BootsRiley/status/1030575674447212544/photo/1
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
Ash napisał(a):Jest moc w tej scenie.

Jedyna "moc" w tej scenie to chyba moc śmiechu - że w 2018 roku ktoś kręci filmy o zagrożeniu KKK i że są ludzie, którzy biorą to na poważnie. No ale nie bez powodu David Duke ma ciągle konto na Twitterze - on jest po prostu niektórym środowiskom bardzo potrzebny.

Odpowiedz
(16-09-2018, 21:57)Dr Strangelove napisał(a): Tak na marginesie to jest jakaś aferka na temat tego filmu, że w rzeczywistości to wyglądało troszkę inaczej.


Jest jakiś holly film, który byłby zgodny nie w 100 ale choć w 90% z rzeczywistością?
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
https://informationisbeautiful.net/visualizations/based-on-a-true-true-story/

;)
Trakt.tv | Letterboxd | Gentlemen, you can't fight in here! This is the War Room!

Odpowiedz
Dobre.

Jeszcze taka strona jest ->
http://www.historyvshollywood.com/reelfaces/blackkklansman/
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Czy na końcu filmu Lee przytoczył też statystyki mówiące o tym że co roku, w ciągu zaledwie kilku miesięcy, czarni zabijają więcej czarnych niż KKK w ciągu całej historii swojego istnienia? Nie?

Odpowiedz
"Lily C.A.T." czyli stare anime sci-fi z lat 80-tych garściami czerpiące z klasyków gatunków.  Mamy tutaj kosmiczne monstrum, które jest kopią potwora z "The Thing", ukradzione motywy z Aliena (złośliwy komputer "matka", kot na pokładzie itp.) czy nawet "Odysei Kosmicznej".  Ba! Japończycy nawet zrzynają całe sceny i kadry ze wspomnianych filmów.  Przykład poniżej - prawie jak w filmie Ridleya Scotta. 


[Obrazek: lilly-cat-anime-9.jpg]

Miejscami czerstwe to jak cholera, ale kurde, jak się ma trochę miłości do B-klasowego kina sci-fi to na "Lily C.A.T." można się całkiem nieźle pobawić. Tym bardziej, że całość trwa około 70 minut, więc seans mija szybko i bezboleśnie. Przyznam, że miałem szczerą radochę z wyłapywania tych wszystkich skopiowanych motywów czy scen. Przeszkadzała mi przede jedynie bezdenna głupota bohaterów, którzy lubują się wpychać wszędzie tam gdzie istnieje niebezpieczeństwo zgonu. Generalnie film jest mocno "zamerykanizowany" więc jak ktoś ma awersję do anime to tutaj nie ma się czego obawiać. 

Także ten... jeżeli wydaje się Wam, że już sprawdziliście wszystkie VHS-owe hiciory to warto w wolnej chwili zobaczyć też "Lily C.A.T" - jest na to nawet do obejrzenia na YT z pięknym, delikatnie nieporadnym anglojęzycznym dubbingiem. Nie ma tutaj nic oryginalnego, ale w sumie... po co to komu?  ;)

Odpowiedz
(16-09-2018, 23:49)Mierzwiak napisał(a): Czy na końcu filmu Lee przytoczył też statystyki mówiące o tym że co roku, w ciągu zaledwie kilku miesięcy, czarni zabijają więcej czarnych niż KKK w ciągu całej historii swojego istnienia? Nie?


Kurcze no popatrz, nie zrobił tego. A to zmienia wszystko, nagle działania KKK wydają się usprawiedliwione... A on bezczelnie zrobił film pod tezę, że faszyzm jest zły.
W tych czasach takie filmy, niepojęte. Zero poprawności politycznej.

</sarcasm off>

Panowie idźcie do kina, będziecie wiedzieć o czym zrobił film, co pokazał a czego nie.
Nie zachowujcie się jak Ben Shapiro, który najpierw recenzuje filmy a później je ogląda ;)
Trakt.tv | Letterboxd | Gentlemen, you can't fight in here! This is the War Room!

Odpowiedz
Wiesz, tutaj bardziej chodzi o to, że takiej łopatologii powstydziłyby się nawet kazania cioci May, a marginalna organizacja jest sztucznie podtrzymywana przy medialnym życiu dla potrzeb moblilizacji elektoratu.

Odpowiedz
(17-09-2018, 08:52)Ash_9001 napisał(a):
(16-09-2018, 23:49)Mierzwiak napisał(a): Czy na końcu filmu Lee przytoczył też statystyki mówiące o tym że co roku, w ciągu zaledwie kilku miesięcy, czarni zabijają więcej czarnych niż KKK w ciągu całej historii swojego istnienia? Nie?
Kurcze no popatrz, nie zrobił tego. A to zmienia wszystko, nagle działania KKK wydają się usprawiedliwione... A on bezczelnie zrobił film pod tezę, że faszyzm jest zły.

Panowie idźcie do kina, będziecie wiedzieć o czym zrobił film, co pokazał a czego nie.
Nie zachowujcie się jak Ben Shapiro, który najpierw recenzuje filmy a później je ogląda ;)
Nie chodzi o to, żeby te liczby miały usprawiedliwiać KKK, te liczby po prostu wskazują, że szeroko pojęty problem Afroamerykanów w USA leży troszkę gdzie indziej niż wśród garstki obecnych członków KKK.

Ja film zobaczę w tym tygodniu, po seansie będę więcej narzekał :)

Odpowiedz
Równie dobrze możemy się zapytać po co kręcą tyle filmów o drugiej wojnie światowej? Skoro naziści zostali pokonani i nie ma ich już tylu co w 39 roku ;)
Dla mnie to jest prosta piłka, choćby KKK już w ogóle nie istniało to i tak warto kręcić filmy krytykujące tą (czy inne podobne) organizacje. Ku przestrodze.

Koniec Blackkklansman dlatego działa tak mocno. Bo jak spojrzeć na akcję filmu, to tak naprawdę działalność grup pokazanych w tym filmie sprowadzała się do organizacji spotkań i pokrzyczenia sobie: jedni black power, inni white power i tyle.
A jak na końcu wchodzą zdjęcia z Charlottesville, jak się ludzie tłuką, jaki tam jest już poziom agresji... To naprawdę zatyka kakao.
Trakt.tv | Letterboxd | Gentlemen, you can't fight in here! This is the War Room!

Odpowiedz
Ale mi nie chodzi o to aby nie wspominać o KKK. Chodzi o to aby nie udawać, że ma on realny wpływ na obecne napięcia rasowe i sugerować, że prezydent USA w prostej linii popiera jego poglądy (widz sam powinien dojść do takiej refleksji po seansie, znajdując odbicie fabuły wokół Tophera w obecnej sytuacji). Cała końcówka wygląda na tępą propagandę na intelektualnym poziomie ameby, albo jakiegoś fanatyka religijnego (nie lubię określenia moherowy beret, ale samo ciśnie się na klawiaturę). Wystarczy nie prowadzić widza za rączkę do jego wniosków w tak bezczelny sposób, nawet większość superprodukcji nie pozwala sobie na tak dziecinne zagrania. Druga wojna nie ma tutaj nic do rzeczy.

Odpowiedz
Ash, ale tu nie chodzi o samą krytykę KKK / rasizmu, ale o jej formę, o sztuczne wyolbrzymianie problemu, o narrację zgodnie z którą wkrótce Ameryka cofnie się do czasów niewolnictwa a Czarni znowu będą własnością złego białego człowieka. Przesadzam? Jeśli tak uważasz to chyba nie za bardzo interesujesz się tym co wygaduje w USA lewa strona.

Bójki i agresja na marszach gdzie ścierają się dwie strony "konfliktu"? Nie może być! Czekam aż Lee nakręci film o faszystowskiej organizacji zwącej się, chyba ironicznie, Antifa. Ku przestrodze.

Odpowiedz
Jadę spoilerami, uwaga ;)

No to już w zasadzie jest dyskusja o tym kto jakie filmy lubi. Ja pisałem od razu, że w tym przypadku, mi się podoba, że Lee się nie czai i wygłasza swoje poglądy otwarcie. Oczywiście mógł nie wsadzać tych współczesnych zdjęć, tylko później i tak by się pojawiły pytania, czy chciał tym filmem nawiązać do obecnych napięć i tego co się działo w Charlottesville? A tym sposobem bardzo zwężył pole do interpretacji ;) W tej współczesnej sekwencji pojawia się też prawdziwy David Duke, wygłaszający jakieś bzdury. Jest Trump z tym słynnym przemówieniem gdzie to niby się odciął ale tak, że nie wiadomo o co mu chodziło. I naparzanka w Charlottesville. Dla mnie to się bardziej czyta na zasadzie: patrzcie minęło tyle lat a wcale nie jest lepiej, a wręcz jest coraz gorzej. Ale wcześniej Lee tam też spogląda na drugą stronę. Tam padają szokujące teksty z obu stron. Na spotkaniu czarnych pada zdanie w stylu: Ja wolę żeby czarni zabijali policjantów, niż Wietnamczyków, bo zabijanie policjantów ma więcej sensu niż zabijanie Wietnamczyków (przytaczam z pamięci, jakoś lepiej to tam było powiedziane ;) ). Mówię, to jest film o tym jak się nakręca spirala nienawiści, tu nie ma w sumie miejsca na niedomówienia, tutaj trzeba bezczelnie pojechać po bandzie, bo inaczej przekaz będzie za słaby.
Trakt.tv | Letterboxd | Gentlemen, you can't fight in here! This is the War Room!

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  ALARM! NADCHODZI KOLEJNY REMAKE! czyli wszystko o remake'ach Mierzwiak 1,244 243,093 14-04-2026, 18:15
Ostatni post: shamar
  Pętla czasowa czyli motyw dnia świstaka w filmach Craven 91 23,811 07-08-2025, 14:13
Ostatni post: shamar
  Prekognicja, czyli oceń film, który zaraz obejrzysz military 77 28,220 04-03-2017, 00:43
Ostatni post: Juby
  Dłuższa piłka, czyli coś dla kino maniaków od kino maniaków wika 3 4,448 02-12-2013, 19:10
Ostatni post: Bucho
  Prawdziwy film, czyli istota kina Bodzio 22 8,745 07-08-2011, 20:23
Ostatni post: MauZ
  Starocie filmowe, czyli trochę klasyki Eorath 44 17,368 20-12-2010, 19:03
Ostatni post: szopman
  Krótka piłka, czyli mini-recenzje military 6,447 722,132 11-04-2009, 16:35
Ostatni post: Negrin
  Parada banału, czyli wpływ formy filmu na odbiór fabuły;) Mental 167 31,203 26-03-2008, 09:55
Ostatni post: D'mooN
  [oddzielony] Krótka piłka, czyli mini-recenzje 0 326 Mniej niż 1 minutę temu
Ostatni post:



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości