DC/Vertigo: zapowiedzi, plotki, gorące newsy (temat ogólny)
[Obrazek: tenor.gif]

Pamiętajcie jak pisałem, żeby olać Aquamana w kinie, bo jeśli zarobi to WB niczego się nie nauczy i wyciągnie złe wnioski? Dzisiaj wchodzę na BatCave, a tam news (bazujący na wywiadzie THR):
http://www.batcave.com.pl/2019/01/warner-bros-odpuszcza-filmowe-uniwersum-dc-i-koncentruje-sie-na-osobnych-filmach/

Czyli o dobrej Justice League z Cavillem i Gadot możemy pomarzyć.

Podobno dzisiaj ma się pojawić finałowy zwiastun Shazama. Oby zrywał powieki z oczu, bo inaczej moja postawa względem filmów Warnera o bohaterach DC będzie aktualna (moich pieniążków nie zobaczą, dopóki ja nie zobaczę dobrego filmu o tych bohaterach) i kino olewam tak jak w grudniu przy rybaku.

+ Nowe ploty o Batmanie mówią, że po dwóch latach od przejęcia projektu przez M. Reevesa, ten wciąż nie skończył scenariusza, nadal nie wiadomo kto będzie grał Batmana, a premiera nie wcześniej niż w 2021. Czyli bez zmian, projekt nadal w powijakach.

Odpowiedz
Nie do końca. Najnowsze doniesienia mówią, że Reeves oddał już finalną wersje scenariusza, zdjęcia niby ruszają na jesień. Przynajmniej sie nie śpieszą, trzeba zaufać Mattowi.
Mnie bardziej ciekawi data premiery Suicide Squad 2 którego raczej z takim reżyserem i po takim kasowym sukcesie nie odpuszczą.

Brak crossoverów zły nie musi być. Cavilla bym sie już nie spodziewał, zwłaszcza jak Wiedźmin będzie hitem (pewnie nie) i wciągnie go na kolejne lata. Po co wracać do filmów które praktycznie nie szanują twojej postaci?

Odpowiedz
(19-01-2019, 10:21)Juby napisał(a): Pamiętajcie jak pisałem, żeby olać Aquamana w kinie, bo jeśli zarobi to WB niczego się nie nauczy i wyciągnie złe wnioski? Dzisiaj wchodzę na BatCave, a tam news (bazujący na wywiadzie THR):

Przecież to jest bardzo dobry news. 

Solówki >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> idiotyczne crossovery z 51548412 bohaterami. 
Marvel , w przeciwieństwie do WB/DC, tak bardzo skupia się na tym swoim komiksowym wszechświecie, że zrobił z niego serial, przy którym już niedługo nawet pojedynczego filmu, wyrwanego z kontekstu, nie da się obejrzeć, bo trzeba będzie nadrobić 20 poprzednich. I to ma być niby dobre? Daj że spokój Dziubas. 

Niestety fatalną, ale to naprawdę fatalną rzeczą nadal pozostaje to, że nad tymi solówkami czuwać będzie Geooff fukcing Johns. Tragedia. 

Co do Reevesa to trzeba mieć na uwadze to, że przecież facet podpisał kontrakt w okresie post produkcji "Wojny o Planetę Małp", w czasie której nad Batmanem nie pracował. A po premierze zrobił sobie przerwę, żeby odpocząć i wtedy również nad Batmanem nie pracował. WB dobrze wiedziało, że tak będzie. Do Internetu tez przenikały plotki o tym. Nie wiem skąd to zaskoczenie, że facetowi tak wolno idzie... 
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.




Odpowiedz
Jezu, niech oni skippują 34523 inkarnację Bruce'a Wayne'a, zbiorą odpowiednią ekipę i popełnią wreszcie Batman Beyond na wypasie, bo to jest jedyny Batman jakiego teraz kino teraz potrzebuje. Najlepiej z M. Keatonem/C. Eastwoodem (póki ten jeszcze żyje) w roli starego Gacka.
"Wake the fuck up, Samurai. We have a city to burn."

Profil Letterboxd

Odpowiedz
Cytat:
+ Nowe ploty o Batmanie mówią, że po dwóch latach od przejęcia projektu przez M. Reevesa, ten wciąż nie skończył scenariusza, nadal nie wiadomo kto będzie grał Batmana, a premiera nie wcześniej niż w 2021. Czyli bez zmian, projekt nadal w powijakach.

Trzymam kciuki, żeby Reeves nigdy żadnego Batmana nie nakręcił. Po tym co zaserwował w finale trylogii małp nie chcę go widzieć nigdzie w pobliżu żadnych interesujących mnie serii.

Odpowiedz
"Batman Beyond" to idealny projekt pod ten ich nowy szyld. Ten pod którym powstaje "Joker" z Phoenixem. Niezależna, solowa, jednorazowa produkcja, istniejąca w swoim zamkniętym fabularnie świecie.
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.




Odpowiedz
Jestem jedyną osobą której kompletnie nie rusza wizja "Batman Beyond". Jak już to faktycznie, zombie dobrze prawi (nie wierze, że to napisałem). Oddzielny film, z Rką i można w roli Batmana obsadzić absolutnie każdego.

Batman Reevsa (gościa który jest idealny do robienia filmu o Waynie) powinien wreszcie dobrze pokazać Batman Family. Tych bohaterów na ekranach praktycznie nie ma. Jak sie już pojawiają to dostają słabiutkie produkcje, patrz: Batwoman w Arrowverse czy Nightwing w Titans. Wprowadzenie Jasona Todda, Dicka, Tima, Oracle, Damiana Wayne'a czy nawet totalnego trzeciego planu jak Spoiler (ona akurat zadebiutuje w Birds of Prey) to coś na co mocno czekam, szansa na sporo fajnych relacji i porządne urozmaicenie nowej serii. IMO Wayne może nawet zginąć w pierwszym filmie a kostium niech przejmie Grayson.

Odpowiedz
No ja na "Batman Beyond" który przy okazji byłby kontynuacją filmów Burtona, to czekam już od czasów pre-Nolanowskich.

Cytat:Marvel , w przeciwieństwie do WB/DC, tak bardzo skupia się na tym swoim komiksowym wszechświecie, że zrobił z niego serial, przy którym już niedługo nawet pojedynczego filmu, wyrwanego z kontekstu, nie da się obejrzeć, bo trzeba będzie nadrobić 20 poprzednich. I to ma być niby dobre?

No jest. Ale dla Marvela. Bo Marvel umie w Marvela. DC nie umie w Marvela. A więc niech DC robi to co umie (od czasu do czasu) czyli solówki. Dobre wieści dla obu stron.

Cytat:Batman Family

Jeden z najbardziej chujowych motywów z komiksów. Jedyne do czego się nadają to do odjebki przez villainów, dla dodatkowej traumy Gacka.

Odpowiedz
Nikłe szanse na śmierć Batman w pierwszym filmie, skoro prawdopodobnie naprawdę dostaniemy prequel z młodszym aktorem. :)
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.




Odpowiedz
Tak Kubo, Batman Beyond, który miałby budżet 150-200 mln dolarów z Rką. Na pewno.

Odpowiedz
Nigdzie nie napisałem, że jakiekolwiek są :)

Batman Family jest zajebiste i jako jedyna bliska bohaterowi drużyna działa. Grayson bardzo szybko wyrósł na bohatera niezależnego, przywódce Teen Titans i kogoś kto dla Batmana może być równym partnerem; Red Hood to jeden z najlepszych antybohaterów i materiał na znakomity film jeśli podejśc do tej postaci z pewnym wyczuciem, to przede wszystkim bohater który pokazuje prawdziwe konsekwencje działań Batmana i ich negatywną strone; Drake to natomiast chyba najlepszy typowy przyboczny a z czasem doczekał sie wątków z innymi członkami. Wayne Junior to już po prostu fajne dopełnienie wątku Rasa i postać którą łatwo popsuć, ale też można z nią zrobić sporo fajnych rzeczy.

Jedyny problem z nimi jest taki, że dodano niepotrzebne osoby a historie tych postaci sie właściwie ciągle tylko powtarzają.

@Mierzwiak taaa. 300 milionów od razu.

Odpowiedz
Blade Runner 2049 kosztował 150 baniek, oglądałeś w ogóle tę kreskówkę? Bo mam wrażenie że nie wiesz o czym piszesz.

Odpowiedz
Batman Family posysa, przez to właśnie olałem w ogóle większość komiksów z tym bohaterem. Dla mnie Batman = solo madafaka/detektyw (toxic masculinity, hehe), ewentualnie do spółki z Robinem/Nightwingiem (ale tylko w starszej wersji, a nie niańczenie Boy Wondera). Nietoperz to nie jest casus obrazkowego Spider-Mana (m.in. ze Spider-Verse na czele), gdzie oglądając kilkanaście inspirowanych/alternatywnych wersji protagonisty nie czuje się jakiegoś strasznego dysonansu i śmieszności pomysłu.
Jak DC zacznie odpierdzielać jakąś drużynową padakę w stylu Batmanowego Avengers, to niech zasysają bozony i zwijają interes.
"Wake the fuck up, Samurai. We have a city to burn."

Profil Letterboxd

Odpowiedz
(19-01-2019, 10:44)Kuba napisał(a): Nie do końca. Najnowsze doniesienia mówią, że Reeves oddał już finalną wersje scenariusza, zdjęcia niby ruszają na jesień. Przynajmniej sie nie śpieszą, trzeba zaufać Mattowi.

Niby oddał finalną, ale jeszcze ma dopisywać więcej akcji, więc jeszcze nie skończył. Niby mają wejść na plan na jesieni, ale premiera nie wcześniej niż w 2021, więc po co wchodzić na plan już w tym roku? Niby coś tam robią, ale od ogłoszenia projektu w 2015 efektów nie widać.

Batman Beyond? Bale jest jeszcze za młody, niech odezwą się do Nolana za 20 lat. ;)

Robin i Oracle są spoko, jeśli Cap może biegać w swoich filmach z Falconem i Black Widow, nie widzę powodu żeby w filmach Batman nie miał działać ze swoimi sidekickami. Niesławne filmy Schumachera mają już ponad 20 lat, warto spróbować pokazać "rodzinkę" w innej/lepszej wersji.

Odpowiedz
(19-01-2019, 14:03)Juby napisał(a): Batman Beyond? Bale jest jeszcze za młody, niech odezwą się do Nolana za 20 lat. ;)

Ale Keaton jest w sam raz.
Nie żebym chciał oglądać Batman Beyond ale dla Keatona bym obejrzał.

Odpowiedz
@Gieferg;

Też nie jestem entuzjastą scenopisarstwa Reevesa. Z drugiej zaś strony.. Chłopie, Batman przetrwał braci Nolan? Przetrwa i to. :)


@Kuba
Masz spoko marzenia. Część z nich nawet podzielam, ale są one raczej mało realne. Takie Bat-family Saga, to materiał na kilka filmów. To mogłoby spokojnie powstać. Kiedyś. Przed modelem MCU. Gdy WB pakowało hajs naprzemiennie w Batmana i Supermana i nie widziało nic ponadto, okazyjnie tworząc jakieś pojedyncze paździerze. Wtedy tak, owszem - mogło powstać z 6 takich filmów z takiej Batmanowskiej serii. Ale teraz? Przy modelu, który zakłada, że kręcimy (albo próbujemy kręcić) 2-3 filmy rocznie, o przeróżnych bohaterach? O WW, o Aquamanie, sequele SS, spin-offy z HQ? Do tego jakieś niepowiązane produkcje pokroju "Joker"? Coś Ty. Takie Batfamily stałoby się projektem zbyt rozciągniętym w czasie, a WB w życiu nie znajdzie drugiego Camerona, który ponad dekadę życia poświęciłby na rozwój jednej marki. Bo potrzeba by było jednego człowieka, który by za tym stanął. Nie ma innej opcji.

Cytat:Tak Kubo, Batman Beyond, który miałby budżet 150-200 mln dolarów z Rką. Na pewno.

He, he, he. Za dużo Blade Runnera się naoglądał? Niemniej, gdyby tak jutro do studia WB wpadł nagle Nolan i powiedział, że chce w przyszłym roku kręcić "Batman Beyond", ma już napisaną wstępną wersję scenariusza i <tutaj wstaw jakieś topowe nazwisko> przymierzonego do głównej roli, a wpadł tylko żeby dostać zielone światło na film w Rce i gwarancję zapewnienia 150mln budżetu, to przypuszczam - walę w ciemno - że dostałby to bez większych problemów.

:)
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.




Odpowiedz
Beyond z Balem nawet bym obejrzał. Na więcej Keatona nie mam absolutnie ochoty.

BatFamily na szczęście jest już z wolna wprowadzane (Spoiler, pewnie Batgirl i Robin niedługo) więc ja jestem zadowolony :)

Nigdy nie mówiłem, że wszystkie moje marzenia są realne. Nawet sie nie zarzekałem, że sa potrzebne. Ale chyba o to chodzi na forum aby pisać o tym co kto by chciał ujrzeć? Czy tylko po to aby narzekać, ze "X nie ma racji bytu, Y sie na pewno nie wydarzy a B to wgl chujowe jest"? Ja sie nie czaruje, że chociaz połowa z tego na co licze sie ziści...i co z tego?
Chyba, że pomyliłem sens gadania o filmach (zwłaszcza adaptacjach komiksowych) i powinienem przerzucić sie na poważne rozważania o w 100% realnych rzeczach po rozważeniu sytuacji na rynku,.procent recenzji i nastawienia włodarzy WB. Jak tak to podziękuje.

Odpowiedz
Ja jestem w pełni zadowolony z roli Robina w BvS. Więcej nie potrzebuję :P

Odpowiedz
Cytat:Też nie jestem entuzjastą scenopisarstwa Reevesa. Z drugiej zaś strony.. Chłopie, Batman przetrwał braci Nolan? Przetrwa i to. :)

Zobaczymy jeszcze tylko okręśloną ilość kolejnych wersji i nie chcę, żeby najbliższa z nich była wersją akurat Reevesa :P

Cytat:Wtedy tak, owszem - mogło powstać z 6 takich filmów z takiej Batmanowskiej serii. Ale teraz? Przy modelu, który zakłada, że kręcimy (albo próbujemy kręcić) 2-3 filmy rocznie, o przeróżnych bohaterach? O WW, o Aquamanie, sequele SS, spin-offy z HQ? Do tego jakieś niepowiązane produkcje pokroju "Joker"? Coś Ty.

Tylko czym się różni trzaskanie kolejnych sequeli SS, spin-offów o Jokerze czy Harley i innych birdofpreyów od robienia filmów o Batman Family? To w sumie też jest w pewnym sensie "Batman family" :P Ja tam wciąż am wrażenie, że mamy do czynienia z Bat-verse featuring Wonder Woman & Aquaman. Tylko znowu zaczeli od dupy strony, bo to Bat-verse jeszcze nie miało solowego filmu o Batmanie.

Odpowiedz
(19-01-2019, 16:15)Gieferg napisał(a): Tylko czym się różni trzaskanie kolejnych sequeli SS, spin-offów o Jokerze czy Harley i innych birdofpreyów od robienia filmów o Batman Family? To w sumie też jest w pewnym sensie "Batman family" :P  

Ja mówię o spójnym Batfamily. Takim z jednolitą wizją, jak to robi Cameron przy swoich Avatarach. 
To co będzie robiło WB to totalny "clusterfuck".

Geoff Johns tego nie ogarnie.

Zobaczysz, że WB pooddaje te solowe projekty w łapska reżyserów, żeby sobie tam robili co chcą, a później skończy się to multumem nieścisłości, na które WB będzie miało totalne wyjebollo. Zresztą... o czym my tutaj piszemy. Oni już mają wywalone na niezgodności - WW / BvS , JL/Aquaman, a im dalej w las tym będzie śmieszniej :) 

Tzn.  tak dla jasności. Taka trylogia o WW (pod kierunkiem Jenkins), trylogia o Aquamanie (pod kierunkiem Wana) czy Trylogia o Batmanie (pod kierunkiem Reevesa) będą pewnie wewnętrznie spójne. Ale jak dojdzie do porównań, jak chronologicznie fabuła jednego filmu pasuje do drugiego... No, tutaj już pewnie pojawią się schody. Skończy się jak w FOXie - gdzie w X-men Apocalypse i Loganie użyto tej samej postaci, bo ta druga ekipa nie miała świadomości, że ta pierwsza już ją wykorzystała (tak przynajmniej tłumaczył Mangold) xD 
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.




Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
2 gości