The Matrix (1999-2022)
Mierzwiak napisał(a):Coraz bardziej dociera do mnie niebywała głupota tego filmu.
Małymi kroczkami dojdziesz do takiego samego wniosku do jakiego ja doszedłem niedawno:
Matrix jest niebywale głupim filmem :roll:
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
ale Danus1986 przyznać musisz, ze TFy sa nieskończenie głupsze :)

Odpowiedz
:)))
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.

Odpowiedz
Fabularnie pewnie i tak. Ale co z tego i tak to zajebisty film :D
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
Hej! A ja myślę że Matrix jest bardziej zajebisty!
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.

Odpowiedz
Danus1986 napisał(a):Fabularnie pewnie i tak.

a tam zaraz fabularnie. scenariusz liczący 20 stron, w którym najdłuższe zdanie ma postać: "BOOOM!!!", ew. "KABOOOM!!!!" nie może zawierać nawet embrionu fabuły.

Odpowiedz
Glut napisał(a):Hej! A ja myślę że Matrix jest bardziej zajebisty!
Kwestia gustu:)
Mental jeśli film opowiada jakąś historię to znaczy że fabuła jest. I nieważne czy opowiada o robotach sikających na tajnych agentów czy o człowieku mjącym torbę pełną pieniedzy, sciganym przez zabójcę. Nieprawdaż? :?
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
Pamietam, jak sto lat temu wyszedl pierwszy Matrix i wszyscy sie zachwycili. Oczywiscie ja stanalem okoniem, bo film to denny, i normalnie pelen ostracyzm ze strony znajomych, bo "nie lubie Matriksa!!!".

Dobrze, ze tutaj nie ma takich matrixowyznawcow :)

Odpowiedz
Mierzwiak napisał(a):.

Hmm, Gieferg poruszył interesującą kwestię. Chyba dostają przydział :roll:

Ale jest jedno ale.

Po pierwsze - postac w Matriksie odzwierciedla prawdziwego człowieka.
Po drugie - dziecko powinno dziedziczyć cechy po rodzicach.

Z czego wynika że:

a) kiedy wirtualne reprezentacje w matrixie starają się zrobić dziecko, maszyny muszą im zafundować dzieciaka "przyrządzonego" z ich własnych komórek rozrodczych żeby wszystko się zgadzało.

b) albo w Matrixie dziedziczenie nie występuje a ludzie w nim żyjący nie mają nawet pojęcia o tym, że występować powinno 8)

Odpowiedz
No co Wy, przecież wszyscy doskonale w Matrixie wiedzą, żę dziecko przynosi bocian, albo znajduje się je w kapuście. ;)

Odpowiedz
W Matrixie dziecko przynosi mątwa a nie bocian. Tak jak w Star Wars, gdzie porody odbierają droidy. Jak służba zdrowia będzie protetsować, to się zastąpi ją droidami. Te nie mają żadnych wymogów płacowych :)

Poza tym dzisiaj na TVN są Rewolucje, ale te reklamy i pojedynek z dragonballa na końcu zniechęcają.

Odpowiedz
Wczoraj po raz pierwszy od czasu gdy w 2003 roku byłem na nich w kinie oglądałem Rewolucje. Myślałem że może spojrzę na film przychylniejszym okiem, ale nie: to jest taka sama tragedia jak wtedy.

WTF?! Właśnie tak. What. The. Fuck. Co to ma być? Nie wiem, ale widać że Wachowscy też nie wiedzieli. Ten film jest wypełniony takimi bzdurami że głowa boli. Duch maszyny (!!!) przenikający Neo?! Wysiadam.

Scenariusz jest tak skonstruowany, by znalazło się w nim jak najwięcej efektów specjalnych. Skoro powtórny atak maszyn na fabrykę zupek chińskich Zajon powstrzymała propozycja jaką Neo złożył głównemu komputerowi (?), dlaczego nie stało się to przed pierwszym atakiem? Odpowiedź jest jasna. Skoro sposobem na załatwienie Smithów było przemienienie Neo w Smitha podczas gdy był on podłączony do głównego komputera, dlaczego nie dał się zamienić od razu, tylko trzeba było przeboleć te wszystkie powietrzne pierdy? Tutaj odpowiedź również jest jasna.

Zakończenie... jedno z najgorszych ever? Chyba tak, musiałbym pomyśleć nad innymi.

Aktorstwo i dialogi przemilczę.

Odpowiedz
Też niedawno oglądałem. Bitwa o Zion jak dla mnie wymiata pod względem wizualnym etc. W żadnych Star Warsach nie ma nic równie dobrego, ale cała reszta tego filmu to takie &*^% wie co, a końcowe 30 minut już szczególnie.
Cytat:dlaczego nie dał się zamienić od razu, tylko trzeba było przeboleć te wszystkie powietrzne pierdy?
Po 1 - może myślał że wygra
Po 2 - film musiał się kończyć czymś efektownym ( w tym wypadku śmiertelnie nudnym).

Ciekawe tylko po co w tym filmie: Merowing, Persefona, Kolejarz, Sati i jej rodzice. Co więcej, ciekawe po co jest w tym filmie Morfeusz, Serafin, a nawet Trinity w sumie nie odgrywa większej roli, a jej ostatnia scena to szczyt żenady.

Odpowiedz
Cytat:cholera... patrząc na to z tej perspektywy wolałbym, żeby Neo zabijał postacie z intra do gierki na commadore 64. uniknęlibyśmy całej hecy z bezrefleksyjnym (i chyba nieuświadomionym) mordowaniem żywych ludzi.

Cytat:O helikopterze który robi jebut w biurowiec gdzie pracuje pewnie sporo osób nawet nie wspomnę

Cytat:Podejrzewam że Lobby Shootout to logiczny babol w wykonaniu Wachowskich. Ani linijki tekstu, już by pierdolnęli widza między oczy tekstem o poświęceniu, itd. A tu nic, dobry pretekst dla fajnego strzelania. Pewnie 90% widzów i tak nie zauważy że Neo bez grymasu wyżyna bogu ducha winnych policjantów będących przekonanymi o swojej racji, zatrzymujących groźnych terrorystów.

Przeciez to wsyztko jest wyjasnione w scenach w ktorych Morfeusz przygotowuje Neo do hmm walki. Nie pamietam dokladnie ale mowi cos w stylu "to wszytko sa ludzie ktorych chcemy uratowac ale do tego czasu sa czescia systemu i jako takie beda tego systemu bronic wiec sa naszymi przeciwnikami" czy jakos tak.
Takze wasze zarty sa bezpodstawne.
Czuje ze zostane zjechany za ta wypowiedz...

Odpowiedz
Nie zostaniesz zjechany.

To gigantyczna bzdura kładąca dla mnie ten film. Więc jeśli uwolnienie ludzi spod władzy maszyn wymagałoby zabicia 99% ludzi w Matriksie, zrobiliby to żeby zapewnić pozostałemu przy życiu 1% wolność?!

Odpowiedz
Zmieniasz chyba troche temat. Byla mowa o tym ze zabijanie ludzi w matrixie to nieuswiadomione, bezreflekyjne wyzynanie niewinnych. A tak nie jest bo wiedza ze to sa neiwinni ludzie i jest to powiedziane.
A teraz pytasz czy to jest moralne, dobre itd. Wydaje mi sie ze poprzez zabijanie tych wsyztkich straznikow, tworcy odpowiadaja na twoje pytanie TAK. Mozemy podyskutowac czy to jest prawidlowe czy nie i jak sami bysmy zrobili w takiej sytuacji(lol);)

Odpowiedz
Skoro zabijanie niewinnych ludzi ma być drogą do uwolnienia ludzi spod władzy maszyn, to czy zabiliby większość gdyby taka była potrzeba, po to by uwolnić mniejszość? To nie jest pytanie o moralność tego postępowania, tylko o sens.

Odpowiedz
Mierzwiak, nie zapominaj, że to jest "wojna" a jak to na wojnie giną też niewinni ludzie, dlatego tutaj (choć uważam, że Matrix wybitnym filmem nie jest) doszukujecie się czegoś na siłę, by tylko od tak sobie zmieszać z błotem ten film. Celem tej wojny jest uwolnienie się spod "okupacji" maszyn. Wiadomo z góry, że zginą na pewno też niewinni ludzie, ale to "cena" którą się płaci za wolność. Może to bez sensu, ale żadna wojna nie ma sensu.

Odpowiedz
Mieszam z błotem Rewolucje. Matrixa, jak na razie, nie 8)

Odpowiedz
acha, to masz racje :D

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Mission: Impossible (1996-2022) military 1,139 163,648 19-02-2026, 12:29
Ostatni post: Krismeister
  Trylogia The Mummy (1999-2008) Danus 149 36,418 10-02-2026, 22:20
Ostatni post: OGPUEE



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości