McMillan Man
Liczba postów: 6,532
Liczba wątków: 51
Wspominalem nawet w tym temacie - starsi ludzie, ktorzy od swieta chodza do kina to czasem jeszcze wiekszy problem niz gimbaza czy patola.
Seans Patersona, gdzie jakis kurwa dziadek komentowal po angielsku do swoich kolezanek emerytek poszczegolne sceny - bezcenny.
Oh, big mama! ; FAKE GUN! ; Hahah it was the dog all the time.
Odwrocilem sie, zwrocilem uwage, wsciekle podszepty i patrzenie jak na absolutna patologie.
A na Klerze ostatnio, grupa 70 latkow ze mna tak sie zasmiewala z teasera 7 uczuć ze naprawde chcialo mi sie plakac. Kazde 'DUPA' = 'OHAHAHAHHAA!!!!".
I to jeszcze starsze kobiety, w eleganckich płaszczach <3
01-10-2018, 18:13
Movie Lover
Liczba postów: 7,227
Liczba wątków: 73
Wybrałem się na seans "Kleru" z matką i ojczymem (nie czepiajcie się, to pierwszy nasz wspólny seans od czasu "Epoki lodowcowej" xD), a obok mnie się trafiła pewna parka uzbrojona w:
- nachosy
- Twix Bitesy
- Pepsi
- największe możliwe wiadro popcornu
- i pewnie coś tam jeszcze
Czyli innnymi słowy - zestaw na pełny nocny maraton, po którym zostało by coś jeszcze na uszczęśliwienie napotkanego na powrocie bezdomnego. Oczywiście jak tylko pojawiło się logo Kino Świat, to facet po mojej prawej zaczął jak z armaty żreć bez opamiętania, a im dalej film trwał tym jeszce głośniej kopcił w tym kuble popcornu jak krecik pod ziemią. Widać te parę późniejszych mocnych scen musiało nawet u niego wywołać utratę apetytu, bo przy trzecim akcie już niczego nie tykał, tylko grzecznie siedział na dupsku i oglądał.
Jako przyszły filmowiec, to przyznam że z każdym kolejnym seansem powiększa mi się grono bohaterów mojej debiutanckiej etiudy będącej złośliwą satyrą na widownię w kinie. Roześmiany miłośnik orzeszków z "La La Landu" i SMS-ujący trójkącik towarzyski od "Moonlightu" już dawno mają ważne role w moim przyszłym arcydziele.
16-10-2018, 22:34
Stały bywalec
Liczba postów: 12,544
Liczba wątków: 29
Co ja mówiłem o sposobie na "Głupiego i Głupszego"?
Tylko bez wykręcania, że mama (i ojczym) robiłaby cię sceny, że tak nie można :).
17-10-2018, 11:32
Movie Lover
Liczba postów: 7,227
Liczba wątków: 73
No sorry, ale skoro mamusia mi wypomniała gest Kozakiewicza na reklamie Wyborczej przed filmem, to tym bardziej nie mogłem przy niej napluć do popcornu i nachosów, bo biedaczka pokazywałaby się ze mną publicznie tylko z papierową torbą na głowie :P
17-10-2018, 12:17
Stały bywalec
Liczba postów: 1,377
Liczba wątków: 0
Kler. 11:30 (w innych godzinach w Bydgoszczy brak miejsc). Przekrój publiczności od 20 do 100, przy czym średnia bliżej 70tki.
Jedna babka zasnęła w połowie i chrapała z 15 minut. Nikt jej nie szturchnął, a ja miałem za daleko.
Ale i tak najlepszy by pan mocno po 60tce, który chyba chciałbyć seksuologiem, ale się nie dostał. Nadrabiał zaległości na seansie.
Scena z ujęciem przez dziurkę od klucza. Chłopiec ściąga koszulkę:
- O! Pedofil!
Scena przed gabinetem biskupa. Dwóch księży się do siebie "zaleca":
- O! Pedały!
Ostatnia scena na mszy. Zakonnice łapią się dłońmi:
- O! Lesby!
21-10-2018, 21:35
Stały bywalec
Liczba postów: 9,121
Liczba wątków: 44
Wczoraj, CinemaCity w Łódzkiej Manufakturze, Narodziny gwiazdy o 17:45.
Obok mnie siada dziewczyna, wiek 20-24 lata. Przez 25 minut reklam / zwiastunów siedziała na fejsie + dwie rozmowy telefoniczne. W momencie rozpoczęcia filmu wygasiła telefon, ale ciągle trzymała go w dłoni... wytrzymała jakieś 45-60 minut. W końcu go odblokowała, jasność na 1%, żeby nikomu nie świecić (na jej szczęście, bo zaraz dostałaby ode mnie, lub mojej dziewczyny zjeby) i mesendżer. Pisała z kimś prawie do końca filmu, z przerwami raz na 5 minut, żeby zobaczyć co się dzieje na ekranie.
Pytam się, PO CO? Po co wydawać kasę na bilet, a nawet jeśli nic się nie wydaje, bo ma się darmową wejściówkę, to po co ją tracić na film, którego ogląda się przez telefon?
Dzisiejsze laski to masakra. Smartfon-fejsbuk 23h na dobę. Ja wyciszam telefon przed wejściem do kina i nie wyciągam go do wyjścia z sali / powrótu do mieszkania. To samo z siłownią, telefon zawsze zostaje w szafce.
06-12-2018, 14:53
Nowy
Liczba postów: 158
Liczba wątków: 1
Bo to pokolenie ludzi na smyczy. Baranki lubią być przyssane do wielkiej sieci, bo inaczej tracą poczucie znaczenia w społeczeństwie. Zero umiejętności by stworzyć jakiąś płaszczyznę własnego świata w głowie, jeśli zabrać im Facebooka, podkreślam Facebooka a nie internet, to zachowują się jak narkomani na odwyku. FB rozwaliło w dzisiejszym społeczeństwie jakąś granice między życiem towarzyskim a obligatoryjna dla każdej jednostki społecznej samotnością.
Miałem kiedyś jednego kumpla który przez pół roku potrafił nawet nie zaproponować spotkania, a na Messengerze kiedy jeszcze miałem na nim konto wypisywał do mnie bardzo często. W końcu jak usunąłem FB to kontakt się urwał, i w ogóle nie jest mi przykro z tego powodu.
06-12-2018, 15:01
McMillan Man
Liczba postów: 6,532
Liczba wątków: 51
Cytat:Zero umiejętności by stworzyć jakiąś płaszczyznę własnego świata w głowie, jeśli zabrać im Facebooka, podkreślam Facebooka a nie internet, to zachowują się jak narkomani na odwyku. FB rozwaliło w dzisiejszym społeczeństwie jakąś granice między życiem towarzyskim a obligatoryjna dla każdej jednostki społecznej samotnością.
Spozniony tekst conajmniej o dwa lata - Facebook juz jest passe w mlodszym pokoleniu, rozmawialem o tym kilka razy z 18 letnia siostra dziewczyny i da sie to zauwazyc. Ba, nawet w Eight Grade był o tym dialog.
06-12-2018, 16:10
Stały bywalec
Liczba postów: 2,712
Liczba wątków: 0
Dokładnie, przeciez tam są ich starzy. FB to teraz mega obciach :)
06-12-2018, 16:12
Stały bywalec
Liczba postów: 18,547
Liczba wątków: 148
Teraz gówniaki jarają się bardziej chyba snapczatem
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
06-12-2018, 16:19
McMillan Man
Liczba postów: 6,532
Liczba wątków: 51
Snapczat tez, ale to chyba liceum najbardziej. Hipsterzy i inni uzaleznieniowcy przesiedli sie na instagram, bo latwiej sie popisywac a wiadomosci prywatne tez sa, wiec w ogole nie ma najmniejszego problemu.
06-12-2018, 16:23
.
Liczba postów: 27,798
Liczba wątków: 62
Wczoraj byłem na Vice, film zawiera ciekawy motyw, bo mniej więcej w połowie jest udawane zakończenie, lecą nieprawdziwe opisy dalszych losów postaci i zaraz potem wchodzą napisy końcowe. Ja wiedziałem po nastroju sceny i czasie trwania, że to nie może być prawdziwe zakończenie, a jakież było moje zdziwienie, gdy kilka osób zdążyło wstać, założyć kurtki i zrobić kilka kroków po schodach w dół sali :D
25-01-2019, 12:21
Oskarmeister
Liczba postów: 6,849
Liczba wątków: 18
Byliście kiedykolwiek na pokazie (przed)premierowym, gdzie ludzie zachowywali się jak jebana dzicz? XD Przecież te 31 stron tematu nie równa się temu jednemu filmikowi XD
04-02-2019, 02:05
TermiGifiernator
Liczba postów: 11,120
Liczba wątków: 57
Już to wrzucałem z dokładnie takimi samymi zarzutami. Przecież tak się nie da oglądać filmu. Ja rozumiem podniecenie, ale już bez przesady.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron
06-02-2019, 01:51
Captain Skullet
Liczba postów: 20,339
Liczba wątków: 128
Z dzisiejszego seansu Dark Phoenix.
Zgasły światła a na salę wbija trzyosobowa rodzinka z gówniarzem, żeby znaleźć miejsca świecą ludziom po oczach telefonem, ktoś się zirytował i coś im powiedział, w odpowiedzi facio zaczął się rzucać i powtarzać teksty o buractwie, które się wybrało do kina, w końcu znaleźli miejsca, usiedli i oglądają. Jakieś dwadzieścia minut później facio odwraca się do naszego rzędu i pyta kogoś jaki to film. Po chwili mówi do żony "To nie ta sala" i wychodzą. Zdaje się, że chcieli się wybrać na Aladyna, którego grali w sali obok, w sumie powinni nawet zdążyć, bo seans zaczynał się pół godziny później. Ciekawe co sprawiło, że wysiedzieli te dwadzieścia minut? "Dżin" (Jean) czy może niebieski Nightcrawler? Beast? :D
09-06-2019, 21:35
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-06-2019, 06:09 przez Gieferg.)
Stały bywalec
Liczba postów: 12,544
Liczba wątków: 29
Czy był to seans z dubbingiem :)?
10-06-2019, 00:11
Captain Skullet
Liczba postów: 20,339
Liczba wątków: 128
Nie.
10-06-2019, 06:09
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-06-2019, 06:09 przez Gieferg.)
Stały bywalec
Liczba postów: 12,544
Liczba wątków: 29
Jakiś czas temu natrafiłem się na nowopowstały w Japonii brand Chibi Godzilla (czyli Mapeciątka w wersji kaiju). I zrobili taki filmik:
Mogliby wprowadzić coś takiego w innych krajach (na pewno bardziej wartościowsze niż jakieś legalne kultury)
10-06-2019, 19:43
Krzyżowiec
Liczba postów: 7,255
Liczba wątków: 19
Właśnie siedzę na Midsommar i kolo w rzędzie przed wysmarkal się w rękę i wytarł o fotel obok.
08-07-2019, 19:13
.
Liczba postów: 27,798
Liczba wątków: 62
Klasyk. Przecież to uschnie, skruszeje, spadnie na ziemię i ktoś zamiecie ;)
08-07-2019, 19:16
|