Ankieta: Jak oceniasz film?
10/10
9/10
8/10
7/10
6/10
5/10
4/10
3/10
2/10
1/10
[Wyniki ankiety]
 
Uwaga: To jest publiczna ankieta, więc każdy może zobaczyć na co zagłosowano.





Blade Runner 2049 (2017) reż. Denis Villeneuve
(26-11-2019, 15:02)Mierzwiak napisał(a): Nie pełnią.

Podasz przykład sceny w której Tyrell przedstawiony jest jako antagonista? W której bezpośrednio on lub jego ludzie wchodzą w drogę Deckardowi mając aktywny udział w fabule? :)

O widzisz, od razu się lepiej rozmawia jak odpowiadasz pełnym zdaniem. Może masz rację, nie pełnią, ale są podobnymi postaciami. Znaczy byłyby, jakby Leto nie musiał zawsze udowadniać że jest najlepszym aktorem świata ;)


Cytat:Nie o tym pisałem. Coś jest nie tak skoro oba filmy opisujesz jako wyglądające inaczej niż faktycznie wyglądają.

Niestety nie mam czasu się rozpisać, chętnie bym rozwinął,  możliwe że nie wyraziłem się dość precyzyjnie

Cytat:w tym kolorystykę która wcale nie jest "za mocna".

Rzecz gustu, ale jeśli te oczojebne sceny w Las Vegas nie są za mocne, to nie wiem co jest. W nowym Mad Maxie to mi się nawet podobało, do BR mi nie pasuje.

Cytat:Mieszasz pojęcia. Określona kolorystyka to efekt color gradingu, więc przeszkadza Ci to pierwsze, a nie drugie.

Jedno wypływa z drugiego. Dopóki twórców ograniczała taśma i chemia mniej filmów wyglądało jak sraczka. Ale tak, w sporej części BR2049 nie pasuje mi kolorystyka. Oświetlenie oryginału tez mi się bardziej podoba. Jak znajde w tygodniu chwilę i nauczę się tu wklejać obrazki to zrobię jakieś porównanie.

Cytat:Które znajdziesz w BR2049 :)

Od czasu do czasu :)

Odpowiedz
Coście się tak czepili Wallace'a? Przecież ta postać w wydaniu Leto jest jak najbardziej sensowna. Koleś który we własnym przekonaniu (i według opinii publicznej) ocalił świat ma kompleks Boga i zachowuje się jak nawiedzony mesjasz, będący w ciągłym stanie religijnej ekstazy? No absurd po prostu. Ja wiem, że jechanie po Jaredzie jest w modzie, ale dajcie spokój. Ta postać zupełnie dobrze wpasuje się w nasyconą religijnymi (pod)tekstami całość filmu.
I ja też ostatecznie wolę 2049 od oryginału, który niestety nadal nie ma jednej zupełnie udanej wersji. Kinową ściąga w dół fatalna narracja i doklejony happy end, DC i FC pogrąża w moich oczach ten je..ny jednorożec i debilny pomysł Scotta, że Deckard powinien być replikantem. Tak oto doskonale spójna opowieść o człowieku zamieniającym się w maszynę do zabijania i uczącym się na nowo człowieczeństwa od faktycznych maszyn zamienia się w opowieść o tym, że Ridley Scott od zawsze miewał fatalne pomysły.

Odpowiedz
Mnie Leto irytuje, no ale zgadzam się, że on tam pasuje. Wątek Boga i Stwórcy jest jednym z głównych w filmie Scotta, Wallace stanowi po prostu jego kontynuację. A że jest w tym przesadzony i karykaturalny? Myślę, że o to chodziło, o pokazanie sodówki uderzającej do głowy.

Odpowiedz
(26-11-2019, 16:30)Paszczak napisał(a): Kinową ściąga w dół fatalna narracja i doklejony happy end, DC i FC pogrąża w moich oczach ten je..ny jednorożec i debilny pomysł Scotta, że Deckard powinien być replikantem. Tak oto doskonale spójna opowieść o człowieku zamieniającym się w maszynę do zabijania i uczącym się na nowo człowieczeństwa od faktycznych maszyn zamienia się w opowieść o tym, że Ridley Scott od zawsze miewał fatalne pomysły.

Nie wiem, może to kwestia gustu ale mnie ten pomysł podszedł. Lubię Dicka a to jest leitmotif jego całej twórczości. Osobnik który nie wie kim jest i jaki jest jego cel, ta cała paranoja i dehumanizacja. Na dodatek nie jest to podane aż w taki łopatologiczny sposób jak obecnie - znam wiele osób które tego nie wyłapało.

Motyw gościa który uczy się człowieczeństwa od nowa już w filmach był przerabiany wielokrotnie, ale motyw jaki zastosował Scott już rzadziej. 

Mnie to odpowiada i wybieram wersję FC.

Odpowiedz
Tak, to jest teoretycznie leitmotif twórczości Dicka jako takiej - ale nie tej opowieści konkretnie i po prostu nie wpisuje się w całość, jest sztucznie doklejonym twistem.
BR jest o relacji człowiek-maszyna, nie maszyna-maszyna. Spójrzmy na kontrowersyjną i zarazem genialną scenę wymuszonego seksu, w której dręczony wyrzutami sumienia Deckard po bezwzględnej egzekucji Zohry próbuje bezskutecznie przywrócić "właściwy" porządek rzeczy sprowadzając Rachael do roli przedmiotu. Ta scena działa właśnie dlatego, że Deckard reprezentuje tu ludzkość. Deckard jako android nie wnosi do historii nic, przeciwnie - podważa niektóre jej elementy. Bo co wynika z uczynienia go replikantem poza banalnym "uuu, podważanie natury rzeczywistości"?
Patyczak, pewnie, przecież ten jego afektowany sposób mówienia, który niektórych może irytować, idealnie oddaje praktycznie erotyczny stan religijnego uniesienia o którym pisał chociażby Deschner. Koleś jest na permanentnym haju wywołanym przekonaniem o swojej dziejowej misji.

Odpowiedz
Ej, a jest tu ktoś oprócz mnie, kto lubi narrację z offu? Wiem że była wymuszona i Harrison jej nie trawi, ale w tym filmie jest tyle zapożyczeń z kina noir, że ten patent się wpisuje idealnie, a na pewno nie gorzej od tej szopy która Deckard odstawia przy Zorze.

Odpowiedz
Pomysł jest okej, to raczej wykonanie stanowi problem. Ford mówi to tak na odwal, że żal słuchać. Cyrk przed Zohrą jest przynajmniej trochę zabawny.
No a to po prostu walenie łopatą na całego:
Cytat: I don't know why he saved my life. Maybe in those last moments he loved life more than he ever had before. Not just his life - anybody's life; my life. All he'd wanted were the same answers the rest of us want. Where did I come from? Where am I going? How long have I got? All I could do was sit there and watch him die.

Odpowiedz
Narracja z offu totalnie nie pasuje do onirycznego klimatu tego filmu. To, że Scott inspirował się filmem noir nie znaczy od razu, iż to dobry pomysł. Poza tym narracja z offu (prawie zawsze) = wyjaśnianie tego co jest na ekranie = niefilmowy środek wyrazu. Oczywiście nie brakuje wyjątków od tej reguły, ale w BR to dokładnie ten problem.

Odpowiedz
[Obrazek: comment_sVbY7cMqzxF0Nfomn7HeRBvN30HpBMVO.jpg]

Odpowiedz
Jest większa wersja? XD
http://www.filmweb.pl/user/tynarus120
Forum światopoglądowe filmowe

Odpowiedz
Niestety ktoś wrzucił jedynie taką rozdzielczość 


Z większych to jest XD[Obrazek: 33ebb5e1d3246c93a158ee4515b0e6d5.jpg]

Odpowiedz

Odpowiedz


Praktycznie w punkt, zwłaszcza porównanie Tyrella i Wallace'a. Lubię takiego drinkera, od kiedy się zorientował, że anty-SJW = masa odsłon, to się zrobiło strasznie nudno, ale ostatnio znowu wrzuca trochę lepsze materiały.

Odpowiedz
Mogę się zgodzić z niektórymi uwagami, ale jednak Drinker jest tutaj trochę zbyt ostry moim zdaniem. Niefajnie by było, gdyby jeszcze wyszedł, że wszystko co nowe jest złe. 
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz


Świetny materiał. Też uważam, że BR2049 to świetny obraz, ale Filmento idealnie wymienia jego bardzo istotne wady.

Odpowiedz
W związku z pożarami w Kalifornii, ktoś wrzucił taki filmik z San Francisco i muszę przyznać, że muzyka robi dobrą robotę:
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
Craven napisał(a):Świetny materiał. Też uważam, że BR2049 to świetny obraz, ale Filmento idealnie wymienia jego bardzo istotne wady.

No to jest naprawdę fachowo wykonana analiza. Czapki z głów. I wady, które wymienia autor, są poważne. W sensie - mega poważne. Najwyraźniej reżyser tak bardzo podjarał się swoją zajebistością w kreowaniu fajnych wizualek, że kompletnie olał inne elementy. Przecież gdyby naprawić te błędy, BR2049 nic by nie stracił, wręcz przeciwnie.

Odpowiedz
Szczerze - nie znam dorobku kolesia poza Arrivalem chyba (Sicaro mam tam gdzieś na liście do obejrzenia), w związku z tym nie wiem czy to olewka i samozachwyt, czy tak mocne pałowanie się starym Blade Runnerem, a może po prostu braki warsztatowe. Może po prostu nie wie jak dobrze scenom i filmowi robi konflikt, lub że trudno żeby widza obchodziła postać która była w jednej tylko scenie.

Odpowiedz
"Sicario" uważam za wspaniały film - pod warunkiem że przymkniesz oko na fabułę, która jest śmiesznie nierealistyczna (pod tym względem druga część - "Soldado" - jest znacznie lepsza). Jeżeli potraktujesz całość jako horror czy metaforę czegoś tam, to lepiej wchodzi.

Obczaj też "Labirynt" z Wolverinem.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Pirates of the Caribbean (2003-2017) Jakuzzi 1,079 182,934 07-02-2026, 15:31
Ostatni post: OGPUEE
  Trainspotting (1996-2017) Pitero 12 6,021 01-10-2021, 17:08
Ostatni post: Pelivaron
  [oddzielony] Trainspotting (1996-2017) Arahan 0 694 01-02-2017, 06:54
Ostatni post: Arahan



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości