Maciąg-Berry, Linda-Cheadle. Ogólny klimat plakatów. Naprawdę nie widzisz podobieństw?
PAMIĘĆ ABSOLUTNA, czyli...
TOTAL RECALL 2, czyli dlaczego Paul Verhoeven nie nakręcił kontynuacji.
18-03-2008, 22:45
|
PLAKATY!
|
|
No kurcze, to że ich rozciągnęli bardziej w szerokości, dodano dwie osoby więcej i przepuszczono przez żółty filter nie ukrywa faktu, co miał przed oczyma autor polskiego projektu.
Maciąg-Berry, Linda-Cheadle. Ogólny klimat plakatów. Naprawdę nie widzisz podobieństw?
Kinofilia - blog filmowy
PAMIĘĆ ABSOLUTNA, czyli... TOTAL RECALL 2, czyli dlaczego Paul Verhoeven nie nakręcił kontynuacji. 18-03-2008, 22:45
plakat surferow jest do dupy - w amerykańskim mamy przykuwająca uwagę perspektywę "pod katem", inaczej sie na to patrzy, lepiej, wygodniej. poza tym jankeski plakat jest bardziej dynamiczny. w polskiej wersji ktos postawił aparat na statywie, umieścił ekipe prostopadle do obiektywu zgodnie z zasadą, że jak mega dupa z tvn-u będzie w centrum kadru, to ludzie pójdą na to do kina, nastepnie na samowyzwalaczu strzelił fotke, po czym pokolorował całość w photoshopie. finito.
18-03-2008, 22:50
I Dług i Czas Surferów to totalna amatorszczyzna (gdyby jakiś student grafiki zrobił taką pracę to szybko by z tych studiów wyleciał)... Czy się podobają czy nie to kwestia gustu, ale są całkowicie technicznie spartolone...
Dług nie ma jakiegoś głównego punktu, na którym powinien zawisnąć wzrok odbiorcy, jest kilka ciemnych porozrzucanych "plamek" na białym tle i odbiorca za bardzo nie wie gdzie ma patrzyć a zadaniem plakatu jest to aby został zauważony przez osobę, która będzie na niego patrzyć przez sekundę (np. jadąc tramwajem i widząc na przystanku/billboardzie jakiś plakat przez naprawdę chwilę) i już wtedy najczęściej nasz mózg potrafi zakodować sobie "tak, obejrzę to" lub "nie, daruję sobie" (nasz mózg jest tak zbudowany, że jeśli ma problemy z odbiorem informacji wizualnej po prostu ją pomija - a to dla pracy graficznej, która w zamyśle ma reklamować jakiś produkt jest niedopuszczalne). Czas Surferów ma całkiem zwaloną część typograficzną (dobór czcionek), zasadniczo jeśli nazwa główna/logo filmy napisane są jakąś czcionką to wszystkie pozostałe (czyli np. nazwiska aktorów) powinny być napisane kontrastującym typem fontów... Czasami się odchodzi od tej zasady, ale trudno w takim wypadku zrobić to tak aby było dobrze... (Dobrze widoczne jest to w Sword Fish, gdzie tytuł i reszta mają zupełnie inne typy czcionek). 18-03-2008, 22:53
Nie czcionek, nie fontów, a krojów pisma.
To raz. Dwa: żadne kontrastujące kroje, tylko wyróżnienie tytułu (sposobów na to wiele). Trzy: logo nie jest pisane. Logotyp - ten owszem. Cztery: wracaj do książek. 19-03-2008, 01:28 D'mooN napisał(a):Nie czcionek, nie fontów, a krojów pisma.Krój pisma to tylko jedna z 3 podstawowych parametrów czcionki i fontu (jest jeszcze stopień pisma i odmiana pisma). Więc nie krój pisma, a czcionka lub font (które to funkcjonują w potocznym języku jako synonimy). D'mooN napisał(a):Dwa: żadne kontrastujące kroje, tylko wyróżnienie tytułu (sposobów na to wiele).Tytuł wcale nie musi być wyróżniony (są plakaty, gdzie głównym motywem, którym ma skupiać wzrok jest fotka lub jakiś element graficzny, a tytuł jest napisany małą czcionką na dole plakatu i wcale nie jest wyróżniony - i nie jest to błąd), ale jest zasada, że powinien mieć inną czcionkę niż pozostałe napisy na pracy graficznej. D'mooN napisał(a):Trzy: logo nie jest pisane. Logotyp - ten owszem.Logotyp to element logo składający się wyłącznie ze znaków pisarskich, więc w przypadku plakatów o których mówiłem logotyp w tym wypadku jest synonimem logo, bo te loga poza znakami pisarskimi nie posiadają innych innych elementów graficznych. D'mooN napisał(a):Cztery: wracaj do książek.Widzę, że pan mądrala się znalazł... Też polecam wrócić do książek... 19-03-2008, 09:40 piXi napisał(a):D'mooN napisał(a):Nie czcionek, nie fontów, a krojów pisma.Krój pisma to tylko jedna z 3 podstawowych parametrów czcionki i fontu (jest jeszcze stopień pisma i odmiana pisma). Więc nie krój pisma, a czcionka lub font (które to funkcjonują w potocznym języku jako synonimy). Odmiana to jedna z cech kroju, stopień zaś stracił na znaczeniu przy typografii elektronicznej, gdzie możliwości kreacji nie są ograniczone do fizycznej formy czcionki i ew. modyfikacji przy tworzeniu matrycy. To nie są synonimy, czcionka ma formę fizyczną (trzymałeś kiedyś czcionkę w łapce? zgaduję, że nie). Font to elektroniczny odpowiednik tejże (a więc forma zapisu kroju pisma i innych jego cech). piXi napisał(a):Tytuł wcale nie musi być wyróżniony (są plakaty, gdzie głównym motywem, którym ma skupiać wzrok jest fotka lub jakiś element graficzny, a tytuł jest napisany małą czcionką na dole plakatu i wcale nie jest wyróżniony - i nie jest to błąd), ale jest zasada, że powinien mieć inną czcionkę niż pozostałe napisy na pracy graficznej. Wyróżniony wśród pozostałych elementów pisanych. Tak dla ścisłości. I nie musi być pisany innym krojem, czasem wystarczy użyć odmiany pogrubionej, znacznie powiększonej, o innej kolorystyce itp. piXi napisał(a):Logotyp to element logo składający się wyłącznie ze znaków pisarskich, więc w przypadku plakatów o których mówiłem logotyp w tym wypadku jest synonimem logo, bo te loga poza znakami pisarskimi nie posiadają innych innych elementów graficznych. Jednak wiesz jaka jest różnica, to miło. piXi napisał(a):Widzę, że pan mądrala się znalazł... Też polecam wrócić do książek... Ależ ja nic innego nie robię:) Żeby zakończyć offtopa: ![]()
19-03-2008, 10:22 Tyler Durden napisał(a):No kurcze, to że ich rozciągnęli bardziej w szerokości, dodano dwie osoby więcej i przepuszczono przez żółty filter nie ukrywa faktu, co miał przed oczyma autor polskiego projektu.Oczywiście że widzę, napisałem gdzieś że nie? Ale dałbym sobie rękę uciąć, że gdyby na plakacie nie było laski, w ogóle byśmy go nie skojarzyli. Tak, plagiat, ale jeśli już nasi amatorzy mają plagiatować amerykańskie plakaty, to w taki sposób, a nie kropka w kropkę. piXi napisał(a):Dług nie ma jakiegoś głównego punktu, na którym powinien zawisnąć wzrok odbiorcy, jest kilka ciemnych porozrzucanych "plamek" na białym tle i odbiorca za bardzo nie wie gdzie ma patrzyć a zadaniem plakatu jest to aby został zauważony przez osobę, która będzie na niego patrzyć przez sekundę.To chyba ze mną jest coś nie tak, bo mój wzrok od razu koncentruje się na umieszczonym w centrum, najwyraźniej widocznym, najciemniejszym obiekcie - pistolecie. 19-03-2008, 11:25
Widzita, ludziska, oni sa przewidujacy - jak kiedys zdecyduja wydac sie "Polskie Komedie Box" (gratka dla kolekcjonerow - cos jak Ed Wood Collector's Set), to od razu maja wszystkie okladki pieknie do siebie pasujace.
19-03-2008, 14:16 ![]() Przypadek czy swiadomy plagiat, oto jest pytanie? :P Ciekawe ile autor wzial za te trzy minuty myslenia i tyle samo obrobki w fotoszopie? :D 19-03-2008, 15:35 Cytat: To chyba ze mną jest coś nie tak, bo mój wzrok od razu koncentruje się na umieszczonym w centrum, najwyraźniej widocznym, najciemniejszym obiekcie - pistolecie.Zrobiłem mały eksperyment, pokazałem ten plakat ludziom ode mnie ze stancji i po 5 min zapytałem się co na nim było (co zapamiętali): 1 osoba - pistolet 1 osoba - czerwony napis dług 2 osoby - nie pamiętały dokładnie ale kilka jakiś przedmiotów tam było Już lepiej by ten plakat wyglądał gdyby został tylko ten pistolet i napis "Dług". Odpowiedz mi teraz na pytanie czy potrafiłbyś mi powiedzieć co jest na tym plakacie bez patrzenia na niego w tej chwili (tzn. że znajduje się tam napis, pistolet, odciski palców, zdjęcie bohatera, siekiera, sznur, pieniądze, dokumenty i taśma)? ;-) 19-03-2008, 17:15
Nie wiem bo podałeś co na nim jest a ja to przeczytałem :wink: A na serio, pamiętam pistolet, zdjęcie bohatera i charakterystyczny tytuł.
Czas na wycieczkę w przeszłość - plakat do "Sezonu na leszcza". ![]() Totalna porażka. Ogromny, wklejony na odwal się łeb Lindy i dwie postacie na dole wyglądające jakby wyszły z jego ust. Zresztą Linda wygląda jakby przed chwilą rzygał, więc wszystko się zgadza. Całość z kolei zlewa się w jedną, bezkształtną masę - na miniaturce, na pierwszy rzut oka, Przybylska jest niewidoczna... 19-03-2008, 17:22
Skoro była już "wystawa współczesnego plakatu polskiego" z białym tłem, to tak dla kontrastu i poprawy apetytu po tamtych paskudztwach, zestawionko plakatów z głośnych amerykańskich filmów ostatniego sezonu. Plakaty miały bardzo podobny motyw: mroczna czerń z elementami brunatnymi, pomarańczowymi albo żółtymi.
19-03-2008, 20:54
Jeśli kontynuujemy serię Polskie Plakaty Wymiatają, to
![]() Czy muszę komentować? :roll: 19-03-2008, 21:13
Skomentuj fakt że piszesz o plakacie a dajesz, co stoi jak wół, okładkę DVD.
Ale masz farta, plakat był taki sam 8) 19-03-2008, 21:29
Mierzwiu, myślisz że wcześniej tego nie sprawdziłem? ; )
Okładka DVD miała jedyny sensowny rozmiar. 19-03-2008, 21:38 |
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| Polskie plakaty :) | Azgaroth | 792 | 134,856 |
20-10-2025, 23:50 Ostatni post: samuuel |
|
| Zbieractwo, czyli plakaty, ulotki itp. | Mierzwiak | 247 | 61,682 |
06-11-2019, 16:35 Ostatni post: simek |
|
| 3D postery / Motion postery i inne plakaty udziwniane | shamar | 25 | 14,220 |
24-04-2015, 09:31 Ostatni post: Pelivaron |
|
| Amerykańskie plakaty w wersji skośnookiej | Mental | 26 | 15,698 |
29-08-2013, 17:44 Ostatni post: Mental |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |