Krótka piłka, czyli mini-recenzje
A ja oglądałem ten film kilkadziesiąt razy gdyż często bywał w TV. Ma swoje problemy ale nigdy się na nim nie nudziłem.
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ   グシャグシャ   バキバキ    ゴクン
#Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D

Odpowiedz
To samo. Mimo głupot nie potrafię jakoś nie lubić tego filmu. Nostalgia robi pewnie swoje, ale nawet po latach ogląda mi się to przyzwoicie. Ot, fajna przygodówka.

Odpowiedz
W wieku lat 15 mialem go na liscie swoich ulubionych filmow i do dzisiaj Trzynasty Wojownik to dla mnie solidne 7/10., oraz filmowe guilty pleasure do ktorego lubie wrocic raz na 3-4 lata.



(06-05-2020, 22:14)OGPUEE napisał(a): Miło, że z początku jest bariera językowa i Normanowie przez długi czas szprechają po skandynawsku (aż do momentu, gdy Ahmed posiada moce narratora z To Be or Not to Be Mela Brooksa).


Jeden z glupszych motywow, a wystarczylo z niego po prostu zrobic tego tlumacza i tyle.



(06-05-2020, 22:14)OGPUEE napisał(a): Końcówka tylko zrobiona po łebkach i finałowe starcie z Wendolami zrobione na odpierdziel (plus sądziłem, że Ahmad będzie miał jakiś większy udział w pokonaniu final bossa).


Dwa slowa: test audience.

Film dostal slabe noty, studio spanikowalo, a McTiernan chyba odmowil dokretek i kto wie jak tak naprawde mial wygladac ten film w jego zamysle.

Po pierwsze film jest za krotki (nie wiadomo ile materialu wylecialo), a po drugie to zakonczenie jakie dostalismy zostalo chyba wcisniete na sile, bo chciano po prostu zakonczyc ten koszmar. Produkcja filmu miala mase problemow, do konca tez nie wiadomo, ktora czesc materialow pochodzi z dokretek Michaela Crichtona. Polecial tez oryginalny soundtrack, ktory miejscami jest dosyc odwazny, bo w wielu momentach mocno jest skupiony na arabskim pochodzeniu glownego bohatera, ma tez sporo fajnych, calkiem klimatycznych elementow:







Troche screenshotow i pojedynczych zdjec z planu:

https://www.pinterest.co.uk/snazzycazzy/the-13th-warrior/

Odpowiedz
Airplane! - jak na film uznawany przez sporo osób za najśmieszniejszy w historii, to było dosyć mało śmiesznie. Kilka dowcipnych scen jest rzeczywiście świetnych, moja ulubiona to ta z samego początku, gdy wypowiadający komunikaty na lotnisku zaczynają się kłócić - fajny, nienachalny humor, który niestety pod koniec tego dialogu rośnie do absurdalnych rozmiarów, przez co przestaje być smieszny. Ogólnie jak to z większością 100% komedii bywa, żarcików jest tyle, że siłą rzeczy nie wszystkie mogą wypalić, tutaj właśnie jest takie chybił-trafił, raz śmiesznie, raz beznadziejnie, niektóre dowcipy dobrze podane, niektóre przeciągnięte, przesadzone, przykładowo ten koleś z kontroli lotów mówiący, że wybrał zły tydzień na rzucenie palenia - to jest śmieszne, ok, ale potem mówi, że to zły tydzień na rzucenie amfy, już absurdalnie, ale dalej ok, a niestety potem musi dodać jeszcze, że to zły tydzień na rzucenie wąchania kleju, zaciągnąć się i potem skoczyć przez okno - to już jest przesada.
Film jest całkiem niezły, ale najpewniej miałbym z nim dużo lepsze wspomnienia, gdybym obejrzał gdzieś w 1998 w telewizji, a oglądany dzisiaj to trochę ramotka z kilkoma śmiesznymi momentami, nic szczególnego. 6/10 mogę dać. Bardzo chętnie zobaczyłbym remake.

Beetlejuice - Podobało mi się, to porządny, poczciwy film z bardzo fajnym konceptem, ale ja nie jestem fanem Burtona i jak to zwykle u niego postaci i świat są udziwnione do przesady, więc ciężko mi jako widzowi uwierzyć, że taki fantastyczny świat istnieje i działa naprawdę, a w filmach fantasy jest to fundament. W każdym razie, pomimo wad, jest to bardzo ciekawa wizja i bogaty świat, aż dziwne, że nie doczekał się sequela (to znaczy Filmweb nadal twierdzi, że ma być jakaś dwójka w reżyserii Burtona, z Keatonem i Ryder), bo byłoby co eksplorować. Miłe, niezobowiązujące filmidło, dam z lekką przesadą 7/10

Odpowiedz
(07-05-2020, 13:34)simek napisał(a): przeciągnięte, przesadzone, przykładowo ten koleś z kontroli lotów mówiący, że wybrał zły tydzień na rzucenie palenia - to jest śmieszne, ok, ale potem mówi, że to zły tydzień na rzucenie amfy, już absurdalnie, ale dalej ok, a niestety potem musi dodać jeszcze, że to zły tydzień na rzucenie wąchania kleju, zaciągnąć się i potem skoczyć przez okno - to już jest przesada.
No, ale na tym polega absurdalny humor, że się przesadza. :P A żarty eskalują - rzucenie palenia jest właściwie set-upem i jako żart jest zupełnie realistyczne, taki tekst mógłby sie pojawic w zwyklym filmie, np. "Die Hard", a potem okazuje się, że gość ma coraz więcej uzależnień i problemów. Dopiero to jest sednem żartu.



IT'S A MAD MAD MAD MAD WORLD (1963)

obejrzalem dwa lata temu i myślę, że film cudeńko. Obsada pełna gwiazd... których pewnie nikt w Polsce nie zna - włącznie ze mną, bo kojarzyłem ledwie pare twarzy. Ale jest coś zabawnego w tym jak film ewidentnie celebruje niektóre cameo.

No a sam koncept i zabawa w nim jest przednia. Grupa obcych ludzi zatrzymuje się na miejscu wypadku, gdzie od umierającego dowiadują się o zakopanym skarbie - i od tego momentu zaczyna się wielki wyścig, bo kto zdąży na miejsce pierwszy ten będzie mógł go wziąć dla siebie.

Pięknie to nakręcone i czarujące. Taki pierwowzór kreskówkowego "Wacky Racers" troche czy innego "Cannonbal Run" tak mysle. Takich filmów już się nie kręci! Chętnie obejrzalbym coś podobnego.






Odpowiedz
(07-05-2020, 13:44)Crov napisał(a):
(07-05-2020, 13:34)simek napisał(a): przeciągnięte, przesadzone, przykładowo ten koleś z kontroli lotów mówiący, że wybrał zły tydzień na rzucenie palenia - to jest śmieszne, ok, ale potem mówi, że to zły tydzień na rzucenie amfy, już absurdalnie, ale dalej ok, a niestety potem musi dodać jeszcze, że to zły tydzień na rzucenie wąchania kleju, zaciągnąć się i potem skoczyć przez okno - to już jest przesada.
No, ale na tym polega absurdalny humor, że się przesadza. :P A żarty eskalują - rzucenie palenia jest właściwie set-upem i jako żart jest zupełnie realistyczne, taki tekst mógłby sie pojawic w zwyklym filmie, np. "Die Hard", a potem okazuje się, że gość ma coraz więcej uzależnień i problemów. Dopiero to jest sednem żartu.

No cóż, ja wychodzę z założenia, że najlepsze komedie są zwykłymi filmami, tylko po prostu są w stanie uchwycić śmieszne momenty w normalnym życiu. Dla mnie komedia, która kończy dowcip na rzucaniu palenia byłaby najlepsza - taka sytuacja jest życiowa, realistyczna, a równocześnie śmieszna. Gdy pociągniemy ją dalej, aż do przesady z wąchaniem kleju, to ja tracę wszelką iluzję, że oglądam kawałek śmiesznej rzeczywistości i od razu wiem, że oglądam tylko aktora, który chce być śmieszy.
To chyba różnica podejścia do filmów jako takich - ja nie potrafię czerpać przyjemności z filmu, który nie udaje, że pokazuje rzeczywistość, nawet jeśli jest to zupełnie fikcyjna rzeczywistość. Nie wiem czy wiesz o co mi chodzi :)

Odpowiedz
Czyli film jest dobry to z tobą jest problem. Przecież ten film to jest parodia czyli bierze motywy z filmów i uwypukla je do absurdów. Jeżeli bawią cię tylko komedie "realistyczne" to ściągnąłeś zły plik i będzie dużo penetracji w tym filmie. ;)
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ   グシャグシャ   バキバキ    ゴクン
#Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D

Odpowiedz
(07-05-2020, 14:32)SonnyCrockett napisał(a): Czyli film jest dobry to z tobą jest problem.
U mnie 6/10 to dobry film, więc wszystko się zgadza :) 

Odpowiedz
Normalnie jak u mojego matematyka. "Na pięć to umie Pan Bóg, na cztery ja a wy możecie najwyżej na trzy plus." :)
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ   グシャグシャ   バキバキ    ゴクン
#Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D

Odpowiedz
(07-05-2020, 14:24)simek napisał(a):
(07-05-2020, 13:44)Crov napisał(a):
(07-05-2020, 13:34)simek napisał(a): przeciągnięte, przesadzone, przykładowo ten koleś z kontroli lotów mówiący, że wybrał zły tydzień na rzucenie palenia - to jest śmieszne, ok, ale potem mówi, że to zły tydzień na rzucenie amfy, już absurdalnie, ale dalej ok, a niestety potem musi dodać jeszcze, że to zły tydzień na rzucenie wąchania kleju, zaciągnąć się i potem skoczyć przez okno - to już jest przesada.
No, ale na tym polega absurdalny humor, że się przesadza. :P A żarty eskalują - rzucenie palenia jest właściwie set-upem i jako żart jest zupełnie realistyczne, taki tekst mógłby sie pojawic w zwyklym filmie, np. "Die Hard", a potem okazuje się, że gość ma coraz więcej uzależnień i problemów. Dopiero to jest sednem żartu.

No cóż, ja wychodzę z założenia, że najlepsze komedie są zwykłymi filmami, tylko po prostu są w stanie uchwycić śmieszne momenty w normalnym życiu. Dla mnie komedia, która kończy dowcip na rzucaniu palenia byłaby najlepsza - taka sytuacja jest życiowa, realistyczna, a równocześnie śmieszna. Gdy pociągniemy ją dalej, aż do przesady z wąchaniem kleju, to ja tracę wszelką iluzję, że oglądam kawałek śmiesznej rzeczywistości i od razu wiem, że oglądam tylko aktora, który chce być śmieszy.
To chyba różnica podejścia do filmów jako takich - ja nie potrafię czerpać przyjemności z filmu, który nie udaje, że pokazuje rzeczywistość, nawet jeśli jest to zupełnie fikcyjna rzeczywistość. Nie wiem czy wiesz o co mi chodzi :)
No ja sie domyslam, ze chodzi o to, ze po prostu nie lubisz tego typu humoru i tyle. Humor to niesamowicie subiektywna rzecz. Nie ma chyba za bardzo o czym mówić - to nie dla Ciebie film po prostu, tak sądze, i nie ma w tym nic złego. :)

Więc obejrzyj sobie It's a Mad Mad Mad Mad World - jest trochę bardziej realistyczne, choć slapstickowe. ;) I szalenie urocze!

Odpowiedz
(07-05-2020, 13:34)simek napisał(a): Airplane (... )Bardzo chętnie zobaczyłbym remake.

Remake w czasach poprawności politycznej?
I dlaczego nie obejrzales też Dwójki, od razu?
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Nie wiem. A polecasz?

Odpowiedz
Perfekcyjną analizę humoru ZAZ przeprowadzili chłopaki w recenzji Top Secret


Swoją drogą, jakiś czas temu powtórzyłem sobie Airplane i wydaje mi się, że Top Secret jest filmem dużo bardziej udanym. :)
http://huntersky.deviantart.com
''WHATTUP, BIOTCH!" - Harrison Ford

Odpowiedz
(07-05-2020, 15:09)simek napisał(a): Nie wiem. A polecasz?
IMO dwójka jest lepsza, ale z powodów, które raczej Tobie nie przypadna do gustu. ;) Tj. jest bardziej ostentacyjnie absurdalna i przegięta.

Odpowiedz
(07-05-2020, 13:44)Crov napisał(a):
(07-05-2020, 13:34)simek napisał(a): przeciągnięte, przesadzone, przykładowo ten koleś z kontroli lotów mówiący, że wybrał zły tydzień na rzucenie palenia - to jest śmieszne, ok, ale potem mówi, że to zły tydzień na rzucenie amfy, już absurdalnie, ale dalej ok, a niestety potem musi dodać jeszcze, że to zły tydzień na rzucenie wąchania kleju, zaciągnąć się i potem skoczyć przez okno - to już jest przesada.
No, ale na tym polega absurdalny humor, że się przesadza. :P A żarty eskalują - rzucenie palenia jest właściwie set-upem i jako żart jest zupełnie realistyczne, taki tekst mógłby sie pojawic w zwyklym filmie, np. "Die Hard", a potem okazuje się, że gość ma coraz więcej uzależnień i problemów. Dopiero to jest sednem żartu.


Mnie te momenty Bridgesa w Airplane! nigdy nie przestana smieszyc:




W Hot-Shot zreszta tez:




:)


(07-05-2020, 13:44)Crov napisał(a): Pięknie to nakręcone i czarujące. Taki pierwowzór kreskówkowego "Wacky Racers" troche czy innego "Cannonbal Run" tak mysle. Takich filmów już się nie kręci! Chętnie obejrzalbym coś podobnego.


Rat Race, w rezyserii Jerry'ego Zuckera z ZAZ. Mysle, ze gdyby zostal nakrecony kilka dekad wczesniej to dzis moglby byc klasykiem.




(07-05-2020, 14:41)SonnyCrockett napisał(a): Normalnie jak u mojego matematyka. "Na pięć to umie Pan Bóg, na cztery ja a wy możecie najwyżej na trzy plus." :)


Niezly faszyzm :)



(07-05-2020, 15:12)Crov napisał(a): IMO dwójka jest lepsza, ale z powodów, które raczej Tobie nie przypadna do gustu. ;) Tj. jest bardziej ostentacyjnie absurdalna i przegięta.



Lata temu tez mi sie dwojka bardziej podobala, zwlaszcza, ze gdy zaliczylem po raz pierwszy jedynke to bylem jeszcze malo kojarzacym 5-6. latkiem. W dwojce jest chyba wiecej gagow i jest bardziej szalona, ale tez wydaje mi sie byc bardziej wtorna, bo odgrzano w niej cala mase gagow z Airplane! Poza tym to chyba nie byl nawet film ZAZ-u. Wieki nie widzialem (jedynke calkiem niedawno), moze bedzie trzeba niedlugo zrobic powtorke.




(07-05-2020, 14:24)simek napisał(a):
(07-05-2020, 13:44)Crov napisał(a):
(07-05-2020, 13:34)simek napisał(a): przeciągnięte, przesadzone, przykładowo ten koleś z kontroli lotów mówiący, że wybrał zły tydzień na rzucenie palenia - to jest śmieszne, ok, ale potem mówi, że to zły tydzień na rzucenie amfy, już absurdalnie, ale dalej ok, a niestety potem musi dodać jeszcze, że to zły tydzień na rzucenie wąchania kleju, zaciągnąć się i potem skoczyć przez okno - to już jest przesada.
No, ale na tym polega absurdalny humor, że się przesadza. :P A żarty eskalują - rzucenie palenia jest właściwie set-upem i jako żart jest zupełnie realistyczne, taki tekst mógłby sie pojawic w zwyklym filmie, np. "Die Hard", a potem okazuje się, że gość ma coraz więcej uzależnień i problemów. Dopiero to jest sednem żartu.

No cóż, ja wychodzę z założenia, że najlepsze komedie są zwykłymi filmami, tylko po prostu są w stanie uchwycić śmieszne momenty w normalnym życiu.



No to prosze, po Airplane! trudno mi bylo obejrzec ten film na powaznie:




:)

Odpowiedz
(07-05-2020, 15:36)Wyatt Earp napisał(a): Rat Race, w rezyserii Jerry'ego Zuckera z ZAZ. Mysle, ze gdyby zostal nakrecony kilka dekad wczesniej to dzis moglby byc klasykiem.

Rat Race jest właśnie remakiem It's a mad, mad :) Samo mad mad natomiast dobre, ale zdecydowanie za długie i za bardzo nawalone tym szaleństwem - za dużo tego, w przeciwieństwie do takiego Airplane, które rządzi się przecież innymi zasadami, bo wyśmiewa, a nie ma być śmieszne per se (choć jest). Sequel jest nieco gorszy, bo zgapia większość gagów, ale i tam znajdzie się kilka perełek. Remake tego w obecnych czasach nie ma sensu, bo w dzisiejszych czasach żadna komedia nie ma, dlatego ten gatunek wymiera.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
A mnie długość It's a Mad Mad Mad Mad World w ogole nie przeszkadzala. Cały film sprawia wrażenie mocno hmm "epickiego" i wielkiego, więc jego długość do niego pasuje. Ja totalnie kupuje też to, co się dzieje, bo film jest bardzo slapstickowy i kreskówkowy.

Rat Race ogladalem za dzieciaka, ale kojarzyl mi sie raczej wlasnie z wyglupową komedyjką, a Mad World ma pewną klase, która chyba nie jest już do dogonienia przez to, że to jednak film, który powstał w takich a nie innych czasach.

Odpowiedz
Ja też kupuję, ale jednak blisko 3 godziny seansu to trochę przesada, ostatnie pół godziny było już męczące, a wydarzenia jakby toczyły się już wtedy same z siebie i niewiele z nich wynikało poza kolejnymi pogoniami.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
(07-05-2020, 16:16)Crov napisał(a): Rat Race ogladalem za dzieciaka, ale kojarzyl mi sie raczej wlasnie z wyglupową komedyjką, a Mad World ma pewną klase, która chyba nie jest już do dogonienia przez to, że to jednak film, który powstał w takich a nie innych czasach.


Wydaje mi sie, ze jest bardziej szalona, niz typowo glupawa, ale wiem o co chodzi. Czasy maja oczywiscie znaczenie, takze przy Rat Race, gdzie kazda dekada/pol dekady ma jakis swoj specyficzny styl humoru, jak i komediowego aktorstwa. Przykladowo, osobiscie mam mega slabosc do komedii z lat 80., nawet tych mniej znanych, po prostu klimat i pewien styl robia swoje.

Odpowiedz
(07-05-2020, 15:09)simek napisał(a): Nie wiem. A polecasz?

O ile pamiętam jest lepsza od 1 ale... jeszcze bardziej absurdalna ;)
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  ALARM! NADCHODZI KOLEJNY REMAKE! czyli wszystko o remake'ach Mierzwiak 1,244 242,946 14-04-2026, 18:15
Ostatni post: shamar
  Pętla czasowa czyli motyw dnia świstaka w filmach Craven 91 23,785 07-08-2025, 14:13
Ostatni post: shamar
  Prekognicja, czyli oceń film, który zaraz obejrzysz military 77 28,193 04-03-2017, 00:43
Ostatni post: Juby
  Dłuższa piłka, czyli coś dla kino maniaków od kino maniaków wika 3 4,444 02-12-2013, 19:10
Ostatni post: Bucho
  Prawdziwy film, czyli istota kina Bodzio 22 8,743 07-08-2011, 20:23
Ostatni post: MauZ
  Starocie filmowe, czyli trochę klasyki Eorath 44 17,343 20-12-2010, 19:03
Ostatni post: szopman
  Krótka piłka, czyli mini-recenzje military 6,447 721,635 11-04-2009, 16:35
Ostatni post: Negrin
  Parada banału, czyli wpływ formy filmu na odbiór fabuły;) Mental 167 31,149 26-03-2008, 09:55
Ostatni post: D'mooN
  [oddzielony] Krótka piłka, czyli mini-recenzje 0 324 Mniej niż 1 minutę temu
Ostatni post:



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
2 gości