Zachowanie ludzi w kinach
Maseczkę ostatni raz miałem na sobie chyba na początku kwietnia. W kinie nawet tego nie sprawdzali, jeszcze z butelką wody wszedłem. Kasjer też wywalone, bez maseczki.

Ogólnie noszę przy sobie w kieszeni, jakby nie chcieli mnie wpuścić do sklepu czy coś. Na szczęście nikogo jeszcze tak nie pojebało :)
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
Jak byłeś sam na sali, to chyba nie było kogo zarażać, nie? ;) Więc chyba nie dziwota, że mieli wywalone. A mówiąc teraz już absolutnie serio - sam byłem choćby w knajpie i chodzę też już na siłkę, a zatem potwierdzam: wyjebongo na całego, chyba już tylko najwięksi "twardziele" wierzą w sensowność tego wszystkiego.

Niestety u mnie kina wyzamykane, a też nie wiem czy byłoby na co iść.

Odpowiedz
Cytat:wyjebongo na całego
A u mnie w robocie własnie nam od dzisiaj wprowadzili obowiązkowe maseczki non-stop bez względu na to gdzie jesteś i czy sam, czy z kimś.

<dzizusqrvajapierdole>

Odpowiedz
Zobaczymy to wyjebongo po 28 czerwca. Tzn policzeniu głosów. Może być nagły skręt. I twist. Okaże się , że covid19 , kontraktuje że zdwojoną siłą.

Odpowiedz
Dzisiaj pierwszy raz od pandemii odwiedziłem kino (Śpiewak jazzbandu w ramach tej Złotej kolekcji Heliosu). Więc powiem jak wygląda sytuacja w Heliosie. Wszyscy pracownicy noszą albo te plastikowe kaski lub maseczki - standard (offtop odnośnie kasków - jak robiłem zakupy w Auchanie to kasjerka żaliła się klientom, że musi to nosić i przez dłuższy czas odczuwa się uciskanie taśmy. I narzekała, że na początku pandemii u nas to rządzący krzyczeli zostań w domu, ale kasjerkom każe siedzieć za kasom całe dni, w tym bez dostępnych środków ochronnych).

Jak kupowałem przez neta bilet na wspomnianego Śpiewaka z jazzbandu, to ilość miejsc ograniczona i dostępność co trzy siedzenia. Wchodzę w maseczce, żeby nikt nie czepiał się, podaję bilet, wszystko OK i wchodzę na salę. W bloku reklamowym jest spot, by nie przesiadać się, nosić maskę i podobne duperele.

Uprzedzając pytania - oczywiście, że jak tylko wszedłem na salę i byłem po zasięgiem pracownika to, od razu zdjąłem maskę! Nie będę się w niej kisił przez półtorej godziny, kiedy są te kilkumiejscowe odstępy plus oprócz mnie były trzy osoby (wszystkie młode i w sile wieku). One też zdjęły. I wszyscy założyliśmy je z powrotem dopiero jak seans się i zjawił się pracownik z koszem. Ja głównie po to , żeby się nie sapał oraz żeby nie miał jakichś nieprzyjemności, że czegoś nie dopilnował. Choć sądzę, że obsługa raczej nie gnoiłaby nas za brak maseczce na sali i są po prostu ludźmi.

Dozownik ze środkiem odkażającym zauważyłem dopiero po wyjściu z sali. Stał na jednym ze stolików. Ja bym ustawił przy wejściu do kina, bo tak bardziej naturalniej, jak ktoś chce odkazić łapy. 

Odpowiedz
(07-07-2020, 20:15)OGPUEE napisał(a): Uprzedzając pytania - oczywiście, że jak tylko wszedłem na salę i byłem po zasięgiem pracownika to, od razu zdjąłem maskę!
Zuch!!!
Jakbyś jeszcze wydrapał na fotelu "Tylko świnie siedzą w kinie" to byłbyś jak jakiś akowiec albo inny powstaniec :)
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
U mnie żadnego bloku przed filmem nie było. Nawet logo Heliosa się nie pokazało, tylko od razu 4 minuty owertury z ciemnym ekranem i tuż po niej film.

Ja też ani myślałem, by dusić się w tej masce w sali kinowej, gdzie i tak poza mną siedziały tylko dwie osoby dwa rzędy za mmą. Jak film się skończył to obejrzałem się za siebie i akurat jeden z nich miał na pysku maskę. Nie wiem czy serio kisił się w niej cały film czy po prostu bał się że akurat ja zrobię aferę przed obsługą i szybko nałożył ją na nos zanim odwróciłem łeb xD

Odpowiedz
(07-07-2020, 21:14)Kryst_007 napisał(a): U mnie żadnego bloku przed filmem nie było. Nawet logo Heliosa się nie pokazało, tylko od razu 4 minuty owertury z ciemnym ekranem i tuż po niej film.
Mnie (i innych pewnie też) pracownik przy sprawdzaniu biletów ostrzegał, że najpierw jest sama muzyka, potem film i nie ma potrzeby zgłaszania, że coś się popsuło.

Cytat:Nie wiem czy serio kisił się w niej cały film czy po prostu bał się że akurat ja zrobię aferę przed obsługą i szybko nałożył ją na nos zanim odwróciłem łeb xD
Na 100% to drugie.

Odpowiedz
(07-07-2020, 22:40)OGPUEE napisał(a):
(07-07-2020, 21:14)Kryst_007 napisał(a): U mnie żadnego bloku przed filmem nie było. Nawet logo Heliosa się nie pokazało, tylko od razu 4 minuty owertury z ciemnym ekranem i tuż po niej film.
Mnie (i innych pewnie też) pracownik przy sprawdzaniu biletów ostrzegał, że najpierw jest sama muzyka, potem film i nie ma potrzeby zgłaszania, że coś się popsuło.

Same

Odpowiedz
Kolejny seans w kinie za mną, tym razem wybrałem malutkie kino studyjne - 48 miejsc, ale w związku z obostrzeniami miejsc dostępnych tylko połowa. Tak, więc, salka wypełniona na maksa, czyli 24 osoby. Ja przybyłem wcześniej i jako pierwszy usiadłem na swoim miejscu, więc mogłem obserwować wchodzących ludzi. Żadna nie wchodziła na sale w maseczce oprócz ostatniej pani w średnim wieku, która spojrzała na wszystkich i szybko pozbyła się niezbyt komfortowego gadżetu z twarzy :)

Co do filmu - byłem na trwającym niemalże trzy godziny dramacie Carlosa Reygadasa zatytułowanym "Nasz czas", który opowiadał o wyzwolonym małżeństwie mającym hodowle byków. I teraz tak - bywałem już wcześniej w tym kinie, jednak nigdy przy tak dużej frekwencji (zazwyczaj oprócz mnie były ze 3-4 osoby) i naprawdę jestem zaskoczony. Trzygodzinny film i żadnego świecenia telefonami, gadania za plecami, żarcia. Jednak zdecydowanie częściej wybieram Heliosa, więc czułem sie lekko zaskoczony świadomością widzów na sali.
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
(10-07-2020, 23:23)Pelivaron napisał(a): Żadna nie wchodziła na sale w maseczce oprócz ostatniej pani w średnim wieku, która spojrzała na wszystkich i szybko pozbyła się niezbyt komfortowego gadżetu z twarzy :)

Siła perswazji :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
@Pelivaron
Małe studyjne kino puszczające głównie nudne dramaty pewnie może pozwolić na przymykanie oka ws. maseczek. Co innego sieciówka, która musi dbać o wizerunek, bo wtedy straci płynność finansową.

Odpowiedz
Lepiej byś Pelivaron napisał jak sam film, bo chyba nigdzie nie zostawiłeś opinii.

Odpowiedz
Wczoraj byłem w Heliosie na "Tramwaju zwanym pożądaniem". Jak tylko film się skończył i zapaliły się światła, to od razu spojrzałem na resztę widzów. Było ich tam łącznie z 10 i połowa siedziała cały ten czas w maseczkach :D

Odpowiedz
Ach, gdzie te czasy kiedy żaliło się na Sebę i Dżesikę, że za głośno komunikują swoje uczucia w trakcie seansu filmowego? Albo Pan Janusz za głośno siorbie swoją colę z lodem, a po chwili leci szósty raz na siku? Ten świat już nie istnieje!
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
(15-07-2020, 09:53)Pelivaron napisał(a):  Albo Pan Janusz za głośno siorbie swoją colę z lodem, a po chwili leci szósty raz na siku? Ten świat już nie istnieje!
Nie życzę tu ageizmu! To akurat robią gówniaki, które dodatkowo robią chlew z sali rozrzucając popcorn wszędzie.

@Kryst_007
Raczej to błędna obserwacja. Podejrzewam, że ludzie założyli maseczkę jak już zbliżała się końcówka filmu, by na wypadek pracownika z koszem i nie wdawać się w dyskusje (lub żeby dyrekcja nie suszyła mu głowy).

Sam też tak zrobiłem i włożyłem maseczkę pod sam koniec filmu, głównie dlatego, że ta miała sznurowane wiązadła i trochę to zajmuje czasu.

Odpowiedz
Cinema City jednak wraca do gry, już od środy, w repertuarze pomieszanie filmów z początku roku i trochę staroci. Też jest Imperium Kontratakuje, pewnie ta sama kopia co miał Helios, czy Multikino, bo też bez napisów. Ktoś był na tamtych seansach i powie coś o jakości obrazu? Z czego oni to puszczają?

Odpowiedz
Też jestem ciekaw o co chodzi z tą kopią.

Ogólnie repertuar CC to taka chyba jakaś łapanka tego, co mają w magazynie - "Dunkirk", "Aladdin" aktorski, Batmany Nolana bez pierwszego.

Nie porywa to.
.

Odpowiedz
Idąc na Deszczową piosenkę tym razem byłem kupić bilet w kasie (wcześniej kupowałem przez neta). Standardowa gadka-szmatka i kasjerka pyta mnie o numer telefonu. Podaję, ale pytam się po co. Ona, że w razie gdybyś ktoś na seansie miał COVIDA, to do nas zadzwonią bla bla bla. Przy okazji widzę, że inna kasjerka sprzedaje dwójce ludzi prawdopodobnie popcorn (podany w papierowej torbie) + jakąś colę. Sądziłem, że barek nie działa z powodu obowiązkowych masek, ale widać teoria teorią, a praktyka praktyką.

Jak wszedłem, to wszyscy ze zdjętymi maseczkami, ale jedna parka je miała cały czas na sobie. No, cóż ich wybór. Co jakiś czas zerkam, nadal mają. OK, chcą być uczciwi wobec kina. Po chyba pół godziny (scena, gdy zdecydowali się kręcić film dźwiękowy) znów zerkam - parka widocznie się poddała, bo miała zdjęty kaganiec i założyła, gdy film się skończył - tyle obowiązek noszenia maski w sali kinowej w praktyce :).

Przy okazji w wspomnianej scenie, popsuł się obraz i był czarny ekran z audio. No więc gaśnie film i włączają światła, wszyscy się zastanawiają co dalej. Przychodzi pracownica oznajmiając, że chwilowe problemy i prosimy o cierpliwość. Cała widownia na jej oczach bez obowiązkowych masek, w tym wspomniana parka. Nie, nikt nas nie ganił, nawet operator z góry krzyczał z pytaniem, o ile minut cofnąć film. I po seansie nikt nie wzywał sanepidu i straży miejskiej. Widocznie personel i kadra dyrektorska domyślali się, że noszenie maski przez cały film jednak jest niewykonalne i w dodatku mijające się z celem, skoro są odstępy między siedzeniami. Więc jest niepisana umowa, że "wy was nie wydamy, ale wy też morda na kłódkę".

Frekwencja widzów się coraz bardziej powiększa.

Odpowiedz
VATeusz i jego kumple też uważają, że maseczki w kinie to absurd:
https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/koronawirus-w-polsce-mateusz-morawiecki-bez-maseczki-w-kinie/fbe497y,79cfc278

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Jakość kopii filmowych w polskich kinach. Danus 26 7,046 18-09-2010, 18:10
Ostatni post: military



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości