Krótka piłka, czyli mini-recenzje
Z tak ciężkich produkcji jak "Malowany ptak", to ja wyżej stawiam genialne "Idź i patrz" Klimowa. Widziałem dawno temu, a więcej z niego pamiętam jak z tej produkcji, którą widziałem kilka m-cy temu.

Odpowiedz
Obsada bardzo ciekawa:
Lech Dyblik
Harvey Keitel
Stellan Skarsgard
Barry Pepper

Natomiast średnia ocen na filmwebie... 6/10? I takie same oceny dla aktorów, ba, Harvey Keitel to nawet poniżej 6 dostał.

Odpowiedz
Nie wiem dlaczego poyebane polskie stacje puszczają serie bez ładu i składu ale....

Piątek 13 jest dziś...
Kiepski. Kiedyś był średni, dziś jest marny. Nie widziałem go z 10 lat (jak nie więcej) a zapamiętałem trochę lepiej.
Szczególnie wpływ na ocenę ma idiotyczny finał gdzie - wiadoma osoba - jest ubijana ze 3 razy.
Nie pomagała też jakaś dziwna kopia na TVP. Niby w HD a nieoczyszczone i jakieś paprochy, artefakty na ekranie.

Death Wish 2.
Wersja z Pulsu była chyba ocenzurowana. Poczytałem o historii wersji tego filmu i raczej pełnej na TV już nie puszczą.
Bo wiadoma, początkowa scena mogłaby właściwe być w najlepszym filmie typu "rape & revange". To właściwie soft porno.
Sam film? Ciągle miło brutalny. Dobrze, że powstał ale... 6/10

I tu pije do Pulsu znowu (bo on ma puścić kolejne Piątki), który przeskoczył od razu do...
Death Wish 5, który zawsze uważałem za kiepski. Dziś tym bardziej. Mimo, że to film kinowy to wali VHSem na miłe.
Właściwie jest bardzo, bardzo często jak autoparodia przez reżysera debila. Plusy? Parę zgonów jest fajnych.

(04-08-2020, 14:22)Predator895 napisał(a): Malowany ptak (2019) 
Pierwsze myśli zaraz po seansie:

GENIALNY, GENIALNY W KAŻDYM UJĘCIU W KAŻDEJ SCENIE W KAŻDEJ SEKUNDZIE. GENIUSZ KINA. Myślałem że widziałem, doświadczyłem wszystkiego w kinie. Boż to jest fenomen, klejnot, coś niesamowitego, nie do opisania. Najśmielszy, najodważniejszy, zakazany i bezprecedensowy film jaki widziałem w życiu. Malowany ptak... Skala oceny nie równa się z tym co właśnie przeżyłem...

Historia chłopca który w bestialskich czasach stara się odnaleźć drogę do domu.

Przecież ten powstał na motywach książki OHYDNEGO, ANTYPOLSKIEGO łgarza.

Nic dziwnego, że mogą opluwać Polaków na lewo i prawo skoro adaptuje się antypolskie gówna i sprzedaje jako prawdę
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Klan Sycylijczyków (1969, reż. Henri Verneuil)

W kategorii europejskiego kina rozrywkowego dzieło te zahacza o ideał - połączenie gangsterki oraz heist movie w klasycznym stylu. Jest tu miejsce na akcję, niezłych bohaterów, kobiece wdzięki oraz nienachalną ilość humoru. Tak więc dla głodnego to będzie wykwintna włosko-francuska uczta.

Fajnie opowiedziana jest ogólnie ta historia - z lekkością i częstą dbałością o detale. Już początkowa sekwencja odbijania Alaina Delona z transportu do kicia znakomicie kupuje uwagę widza. Da się w to środowosko wciągnąć, jak i kibicować tytułowemu klanowi w przebiegu transportu diamentów. Imponuje zarazem postać ich głównego przeciwnika, czyli Inspektora ze względu na jego niekonwencjonalne metody wyzyskiwania informacji (w dzisiejszych czasach ktoś taki nie miałby pracy :P). No i oczywiście jedna z największych atrakcji, czyli Irina Demick. To była dopiero przepiękna kobieta i aż sam bym się z nią kochał na tej plaży :)

Oczywiście wspomnieć też trzeba o muzyce Maestro Morricone. Nie ma startu do najwybitniejszych dzieł Mistrza, ale wciąż przyjemna dla uszu i ładnie współgra z tym co na ekranie. W kilku momentach pachniało jednak trylogią dolarową, a i te brzdąknięcia średnio mi tu pasowały do całości.

8/10

I jeszcze jedno - sam film oglądałem w słynnym warszawskim Iluzjonie. PRL-owska kopia filmowa w kurzu Filmoteki Narodowej, ta elegancka sala kinowa... Naprawdę zakochałem się w tym miejscu i aż żałuję, że długo tam jakiegoś seansu nie zaliczę, ale zawsze gdy będę odwiedzał Warszawę to pobyt w Iluzjonie formalnością.

Odpowiedz
(06-08-2020, 03:03)shamar napisał(a): Przecież ten powstał na motywach książki OHYDNEGO, ANTYPOLSKIEGO łgarza.  

Nic dziwnego, że mogą opluwać Polaków na lewo i prawo skoro adaptuje się antypolskie gówna i sprzedaje jako prawdę

Film został nakręcony w języku międzysłowiańskim, głównie dlatego że reżyser nie chciał by po dupie dostał jakiś konkretny naród (w tym polski).

Odpowiedz
Ohydny, antypolski łgarz XDDD

Shamar to nigdy nie zawodzi.

Odpowiedz
Akurat w przypadku Kosińskiego jest to najprawdziwsza prawda. Wyjątkowo odrażająca kreatura.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
Może gość był odrażający, ale bycie "antypolskim" pisarzem czy tworzenie "antypolskich" dzieł to żadna wada i grzech. W końcu wolność słowa i brak poprawności, co nie? :D Więc jak ktoś chce wjeżdżać na polski naród to droga wolna. Nawet jak to tylko fikcja wykorzystująca Polske i Polaków

Odpowiedz
(07-08-2020, 09:31)Kuba napisał(a): W końcu wolność słowa i brak poprawności, co nie?
Żałuję, że nie żyję w Twojej alternatywnej rzeczywistości.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
Żałuje, że czytasz wszystko dosłownie. Trzeba się mocno postarać aby nie zauważyć przekąsu w tym zdaniu.

Shamar po prostu z tym (któryś raz) pitoleniem o "antypolskości" brzmi jak typowy Seba z komentów pod newsem na Filmwebie na Fejsie na dodatek. Nawołuje do swobody w sztuce, rzuca się o poprawność i dostaje padaczki jak widzi mniejszości przedstawione w przejaskrawiony pozytywny sposób, ale w momencie kiedy ktoś atakuje Ojczyzne (w skrajnych przypadkach Boga) to nagle ta wolność się kończy i ryki o antypolskości, zdrajcach narodu i innych oblechach. Zazwyczaj nigdy też nie odnoszą się do samego dzieła tylko do samego faktu.

Nie wiem, może akurat ma racje, ale to któryś wpis w takim tonie i no bawi mnie to niezmiernie.

Odpowiedz
Ale to jest szczególny przypadek (nie ja zrobiłem z Holocaustu kult i jasełka). I historia wyjątkowo odrażająca. Nie będę streszczał bo możesz sobie wszystko wygooglować.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
Pierwsze zdanie - " Jesienia 1939 w pierwszych tygodniach drugiej wojny swiatowej sześcioletni chlopiec z duzego wschodnioeuropejskiego miasta", Kosinski nigdzie nie wspomina o Polsce. Antypolskość tej ksiazki istnieje tylko w umyslach Polaków. Swoja droga polecam, Malowany Ptak zmiata z planszy.
Youniverse

Odpowiedz
@Strangelove czytałem o ksiązce i filmie. Owszem, brzmi bardzo nieprzyjemnie, ale nadal nie widzę tam nic co samo w sobie wykraczałoby poza zwyczajną brutalną historię osadzoną w takim a nie innym miejscu na świecie. Nie przeczytałem tez nic co jasno udowodniłoby, że książka krzywdzi Polaków.

Ksiązke mam juz na Legimi, po książce Reida i paru historycznych jakie od dawna czekają az je otworze przeczytam żeby nie gadać o czymś czego nie znam.

Odpowiedz
(07-08-2020, 11:09)Kuba napisał(a): @Strangelove czytałem o ksiązce i filmie. Owszem, brzmi bardzo nieprzyjemnie, ale nadal nie widzę tam nic co samo w sobie wykraczałoby poza zwyczajną brutalną historię osadzoną w takim a nie innym miejscu na świecie. Nie przeczytałem tez nic co jasno udowodniłoby, że książka krzywdzi Polaków.
No więc gość całą swoją karierę zbudował na ohydnym kłamstwie.
To że w książce nie pada słowo "Polska" o niczym nie świadczy. Przypomnę historię którą opisał nieżyjący już Janusz Głowacki. Otóż jak się dowiedział Kosiński, że Eli Wiesel (można wygooglować kto zacz) napisał nieprzychylną recenzję "Malowanego ptaka" to Kosiński do niego poszedł i przekonał go, że to autobiografia. Wtedy recenzja zmieniła się na entuzjastyczną. I stała się jednym z filarów kultu Holocaustu.
I sam Kosiński nigdy się tego nie wypierał, że to książka oparta na jego życiu. Dopiero jak się okazało, że wojnę spędził bez większych przygód, to zaczął swoje bajki, że to sztuka, a on jest artystą i mu wolno.
Krótko mówiąc ludzie ukrywali jego i jego rodzinę z narażeniem życia, a on opisał ich jako zezwierzęconych sadystów. A on to zupełnie świadomie i cynicznie przekuł na kasę i sławę.
No ale to sebixowe ględzenie :)
Ode mnie tyle.

PS. Zresztą jest niewinny, bo książki najprawdopodobniej nie napisał, tylko wynajął "Murzynów" :D
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
(07-08-2020, 09:31)Kuba napisał(a): Nawet jak to tylko fikcja wykorzystująca Polske i Polaków

A może poczytaj o nim? Kolo twierdził, że to jego historia dopóki nie odkryto, że jest plagiatiorem i kłamcą.
Do tego ponoć Polacy uratowali mu życie a on później twierdził, że go wydali. Wyjątkowa szmata.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
@Kuba w punkt! Z jednej strony mamy na forum kilkadziesiąt tematów i wątków o zagrożeniach ze strony poprawności politycznej. Jak i też masę oburzenia, że niektóre grupy społeczne, etniczne w filmach przedstawiane są wyłącznie jako ofiary, albo najbardziej krystaliczne istoty jakie chodziły po Ziemi, a z drugiej strony co niektórzy oczekują dokładnie tych samych przywilejów i takiego samego postrzegania Polaków. 
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
(07-08-2020, 11:46)Dr Strangelove napisał(a):
(07-08-2020, 11:09)Kuba napisał(a): @Strangelove czytałem o ksiązce i filmie. Owszem, brzmi bardzo nieprzyjemnie, ale nadal nie widzę tam nic co samo w sobie wykraczałoby poza zwyczajną brutalną historię osadzoną w takim a nie innym miejscu na świecie. Nie przeczytałem tez nic co jasno udowodniłoby, że książka krzywdzi Polaków.
No więc gość całą swoją karierę zbudował na ohydnym kłamstwie.
To że w książce nie pada słowo "Polska" o niczym nie świadczy. Przypomnę historię którą opisał nieżyjący już Janusz Głowacki. Otóż jak się dowiedział Kosiński, że Eli Wiesel (można wygooglować kto zacz) napisał nieprzychylną recenzję "Malowanego ptaka" to Kosiński do niego poszedł i przekonał go, że to autobiografia. Wtedy recenzja zmieniła się na entuzjastyczną. I stała się jednym z filarów kultu Holocaustu.
I sam Kosiński nigdy się tego nie wypierał, że to książka oparta na jego życiu. Dopiero jak się okazało, że wojnę spędził bez większych przygód, to zaczął swoje bajki, że to sztuka, a on jest artystą i mu wolno.
Krótko mówiąc ludzie ukrywali jego i jego rodzinę z narażeniem życia, a on opisał ich jako zezwierzęconych sadystów. A on to zupełnie świadomie i cynicznie przekuł na kasę i sławę.
No ale to sebixowe ględzenie :)
Ode mnie tyle.

PS. Zresztą jest niewinny, bo książki najprawdopodobniej nie napisał, tylko wynajął "Murzynów" :D

Wiesz, dla mnie jak już to faktycznie udowadniasz, że typ był szują. Nie polemizuje już z tym. Ale nadal nie narzuca jego twórczości bycia antypolską. To o czym piszesz kompletnie nie wykazuje, ze uwziął się na ten kraj i ten naród. Co najwyżej krzywdzi pojedyńcze osoby (ale czy w filmie nie jest tak ze bohaterowie mający jakieś odbicie w jego historii są tymi "pozytywnymi"? Tak czytałem)

No, ale wroce do tematu jak ponadrabiam film i ksiązke bo już teraz to bym dywagował nad niczym.

Odpowiedz
(07-08-2020, 13:36)Lawrence napisał(a): @Kuba w punkt! Z jednej strony mamy na forum kilkadziesiąt tematów i wątków o zagrożeniach ze strony poprawności politycznej. Jak i też masę oburzenia, że niektóre grupy społeczne, etniczne w filmach przedstawiane są wyłącznie jako ofiary, albo najbardziej krystaliczne istoty jakie chodziły po Ziemi, a z drugiej strony co niektórzy oczekują dokładnie tych samych przywilejów i takiego samego postrzegania Polaków. 

Jakie "w punkt"? Chcesz powiedzieć, że w imię jakiejś walki z poprawnością polityczną trzeba być tak niepoprawnym, żeby kłamać? Ze skrajności w skrajność? Kto tutaj wymaga jakichś przywilejów dla Polaków? O czym mowa?


Mnie np. nie przeszkadza przedstawianie Polaków w niekorzystnym świetle. Zupełnie nie mam z tym problemu. Śmiało. Jednak trochę słabo, jeżeli czyjaś twórczość bazuje na kłamstwach.
.

Odpowiedz
Jak zauważył Strangelove, wielu Polaków z narażeniem życia chroniło Kosińskiego i jego rodzinę. Miejscowy ksiądz załatwił małemu Jurkowi świadectwo chrztu. A ten odmalowuje ich jako bestie i twierdzi, że to oparte na faktach. To jak niby to odczytywać? Nawet jeśli celem nie był atak na Polskę tylko wpisanie się w trend i zapewnienie sobie pozytywnych recenzji, efekt końcowy jest podobny.
A Lawrencem bym się nie przejmował, to w końcu znany volksdeutsch i wróg Rzeczypospolitej. Dopiero co bronił tego niby zabytkowego mostu od M:I, bo nie chce, żeby do Polski napłynął kapitał z Hollywood.

Odpowiedz
(07-08-2020, 13:46)Kuba napisał(a): To o czym piszesz kompletnie nie wykazuje, ze uwziął się na ten kraj i ten naród. Co najwyżej krzywdzi pojedyńcze osoby (ale czy w filmie nie jest tak ze bohaterowie mający jakieś odbicie w jego historii są tymi "pozytywnymi"? Tak czytałem)

No ale gość zupełnie świadomie się podpiął pod "przedsiębiorstwo Holocaust" i pod polski "systemowy" antysemityzm. Krzywdząc "tylko" pojedyncze osoby jedzie na schemacie który był i nadal jest nośny. Zaczynasz od fikcyjnej historii a kończysz na "polskich obozach zagłady" i stwierdzeniach, że "Polacy zabili więcej Żydów niż Niemcy". Co bardzo ładnie podsumował niejaki Finkelstein, a jego naprawdę trudno posądzić o antysemityzm.
I ja nie twierdzę, że on się na Polskę uwziął. Po prostu w obrzydliwy sposób postanowił na tym wypłynąć.

Pamiętaj też, że to nie tylko sprawa wolności słowa. Bo mamy w prawie "kłamstwo oświęcimskie". Więc to już nie jest tylko kwestia co wolno autorowi napisać i jaką fikcję stworzyć. Jak napiszę, że w Auschwitz zginęło 100 tys Żydów to mogę pójść za kratki, a jak ktoś napisze, że pod Grunwaldem Masajowie pokonali Templariuszy to najwyżej się ktoś popuka w głowę.

Więc tak, Holocaust ma dość specyficzne miejsce w historii, literaturze czy sztuce filmowej.

Książkę odradzam. Czysta pornografia okrucieństwa, no ale co kto lubi :)

PS. Lawrence tradycyjnie nie zawiódł :D
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  ALARM! NADCHODZI KOLEJNY REMAKE! czyli wszystko o remake'ach Mierzwiak 1,244 242,987 14-04-2026, 18:15
Ostatni post: shamar
  Pętla czasowa czyli motyw dnia świstaka w filmach Craven 91 23,790 07-08-2025, 14:13
Ostatni post: shamar
  Prekognicja, czyli oceń film, który zaraz obejrzysz military 77 28,201 04-03-2017, 00:43
Ostatni post: Juby
  Dłuższa piłka, czyli coś dla kino maniaków od kino maniaków wika 3 4,446 02-12-2013, 19:10
Ostatni post: Bucho
  Prawdziwy film, czyli istota kina Bodzio 22 8,743 07-08-2011, 20:23
Ostatni post: MauZ
  Starocie filmowe, czyli trochę klasyki Eorath 44 17,348 20-12-2010, 19:03
Ostatni post: szopman
  Krótka piłka, czyli mini-recenzje military 6,447 721,749 11-04-2009, 16:35
Ostatni post: Negrin
  Parada banału, czyli wpływ formy filmu na odbiór fabuły;) Mental 167 31,157 26-03-2008, 09:55
Ostatni post: D'mooN
  [oddzielony] Krótka piłka, czyli mini-recenzje 0 324 Mniej niż 1 minutę temu
Ostatni post:



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości