01-04-2008, 10:56
|
NOWOŚCI NA STRONIE
|
|
Military ustosunkował się do wypowiedzi Indromana może w nieco ironiczny sposób, ale na pewno nie w sposób niekulturalny. Hitch z uśmiechem na ustach napisał o tym, że DH40 w zamierzeniu było tekstem "do poużywania sobie", Mental broni swojej recenzji "Twierdzy", do czego ma prawo, bo został wywołany do tablicy, a DesJudi w przyjazny sposób odnosi się do postu Indromana. Czemu zatem Negrinie piszesz, że "byłoby fajnie, gdyby wszyscy potrafili się zachować tak jak DesJudi"? Ja tu nie widzę jakiegoś zmasowanego i ślepego ataku KMF-owiczów na Indromana. A że forumowicze Mierzwiak i Freak-outXP bronią KMFu... cóż, mają do tego prawo i raczej nie mają żadnego interesu w tym, żeby nam słodzić ;). Jeśli chodzi o moje stanowisko w sprawie postu Indromana, pragnę powiedzieć, że stanowisko takowe posiadam. Każda konstruktywna krytyka jest dobra, nie z każdą się musimy zgadzać, nie każda krytyka spowoduje, że zaczniemy coś na stronie KMF robić inaczej, lepiej czy więcej - nie pozwalają nam na to ograniczenia czasowe chociażby. Post Indromana przeczytałem z uwagą i przyjmuję do wiadomości jego zarzuty pod naszym adresem. Niestety, jak już ktoś wspomniał, nie jesteśmy profesjonalistami-krytykami, tylko pasjonatami-amatorami, a KMF tworzymy w wolnych chwilach, najlepiej jak umiemy. Rozumiem, że można od nas wymagać, ale nie mogę zagwarantować, że te wymagania zaspokoimy. Nie wiem jak inni, ja zawsze staram się, aby moje teksty trzymały jakiś poziom, choćby nieco wyższy od średniego. Zdarzają mi się teksty lepsze i gorsze, czasem może i tragiczne. Tak samo jest z innymi w KMF: raz lepiej raz gorzej. Czasem jakiś pomysł zaskoczy, czasem nie. Jednym się pewne rzeczy, które robimy - podobają, inni mogą poczuć się zdegustowani. Jednym podoba się seria 50 prawd, inni pukają się w czoło czytając wypunktowane przez nas prawdy. Zarzucasz nam Indromanie, że z jednej strony wyśmiewamy 50 bzdur w danym filmie, a z drugiej strony tłumaczymy się we wstępie, że się nie chcemy naśmiewać. Chodzi zapewne o mój wstęp: Nie jest też moim założeniem pastwienie się nad "Transformers" i nie chodzi mi o wdeptanie tego filmu w ziemię, tylko o pożartowanie (z uśmiechem sympatii na twarzy) z niedorzeczności i nielogiczności, które próbują nam filmowcy sprzedać. Jednocześnie jestem świadom, że nie odkrywam Ameryki i nie obnażam głupoty czy złych intencji scenarzystów. . I zgadza się, naśmiewam się, ale zgodnie z tym co napisałem we wstępie, nie robię tego z lejącym się z ust jadem, tylko sympatią, nie jak sfrustrowana dzieciarnia wyżywająca się na Onecie, tylko po ludzku, inteligentnie i poprawnie językowo ;). Jeśli komuś ten tekst poprawi humor - fajnie. Jeśli ktoś odczuje, że tworząc zestawienie 50 prawd o Transach robiłem to, "bo ostatnio mi nastrój nie dopisywał" - też OK. Jeszcze się taki nie urodził, co by wszystkim dogodził ;). Mam nadzieję, że mój wpis nie zostanie przez niektórych nadgorliwców odebrany jako atak na Indromana i ślepą obronę KMFu.
"It's alive!"
DUX napisał(a):Czemu zatem Negrinie piszesz, że "byłoby fajnie, gdyby wszyscy potrafili się zachować tak jak DesJudi"?Powiedzmy, że nie doceniłem ironii i wyskoczyłem jak filip z konopii jako samozwańczy obrońca uciśnionych. Swoją drogą mając na uwadze powyższy post napisałbym: "jak desjudi i Dux" :) Peace out.
Klub OFILMIE | Podcast filmowy Radio Ofilmie
01-04-2008, 11:22
Jak Military, Hitch, Mental, Desjudi i Dux :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi 01-04-2008, 12:06
Analiza "Poetyka filmowej narracji w Mulholland Drive":
http://www.film.org.pl/prace/poetyka_filmowej_narracji_w_mulholland_drive.html Autor: Magdalena Podbielkowska
"It's alive!"
03-04-2008, 13:29
I znowu morze tekstu... Kurcze, przeciez to jest z grubsza nieczytelne - kiedy dochodze do srodka jednego z tych gigantycznych akapitow, gubie sie przechodzac do nastepnej linijki, bo nie wiem ktora to jest. To nie jest wina tego, kto odpowiada za obrobke. To jest wina autorki.
A tak w ogole to nie popieram publikowania prac semestralnych\dyplomowych bez jakichkolwiek zmian. :) 03-04-2008, 14:01
Czemu nie? Skoro ktoś zaliczył dzięki takiemu tekstowi semestr, czy coś tam, to znaczy że ten tekst musi być całkiem niezły. Czemu ludzie mieliby udostępniać swoje teksty napisane od tak sobie, a tych stworzonych na potrzeby studiów nie? Zwłaszcza w wypadku kiedy gwarantuje to świetny poziom tekstu - najlepszy przykład to analiza "Blade runnera" autorstwa DUXa, która mogłaby spokojnie zostać uznana za jeden z lepszych tekstów na stronie KMF.
03-04-2008, 18:56
To w takim razie na stronie dla amatorow motoryzacji mozna drukowac 1000-stronicowe raporty wielkich koncernow, bo przeciez napisano je znakomicie. Takich tekstow - tzn. stricte naukowych, branzowych - nie da sie czytac. Sa suche, nudne, pozbawione polotu, czesto wymuszone, zbyt dlugie, po prostu nieatrakcyjne, bo napisane naukowym jezykiem. A publikacja ich na stronie bez najmniejszej zmiany to pojscie na latwizne. Ot, napisalem, to niech sie jeszcze do czegos przyda. Kij z tym, ze nadaje sie bardziej na odczyt na konferencji ksiegowych.
03-04-2008, 19:04
a ja publikacje takie popieram - z reszta niedlugo planuje podmienic moj debiutancki tekst lsnienie kinga vs. lsnienie kubricka na znacznie glebsza analize dwoch adaptacji filmowych, ktorymi najwiekszy rezyser w historii kina przeoral teorie o niezmiennej wyzszosci oryginalu literackiego nad tworem filmowym (mechaniczna pomarancza burgessa i lsnienie kinga wlasnie) - niby moj podklad pod prezentacje ustna z polskiego :)
a propos samego artykulu, to nie wiem, military, o co ci chodzi, on wcale bardzo dlugi nie jest... jest rozciagniety, przydalaby sie korekta, ale jest nieglupi, jest inny; nie zgadzam sie we wszystkich kwestiach, ale to jest kmf, nie stopklatka, tu nie chodzi o tylko o nowosci kinowe, ktore za miesiac nowosciami kinowymi nie beda; tu chodzi o nieprzemijalna pasje, jaka jest kino (ale zem zajechala... ;). tekst jest malo odkrywczy, ale nie przechodzi gladko. i to sie chwali. chociaz tak naprawde trudno jest pisac o lynchu - osobiscie przychodzi mi do glowy tylko jedna osoba, ktora potrafi uchwycic napiecie obecne w filmach tego pana, i jest to oczywiscie deina. no wlasnie, chyba jacek mial na nowo jej analize "mulholland drive" oprawic... lynch tworzy kino niezwykle zmyslowe, a styl deiny (glownie stare teksty) bardzo dobrze to oddaje. tekst markosa o "lost highway" tez dosyc dobrze pamietam i wspominam, bo w dawnych czasach pchnal mnie tak wlasciwie do lyncha. zdarza sie.
DON'T BLINK AND TURN LEFT.
03-04-2008, 21:20
Nie mam na myśli treści, mam na myśli formę. Nawet jeśli piszesz tekst naukowy, to jeśli publikujesz go na stronie takiej jak KMF - czyli stronie nieprofesjonalnych pasjonatów - spraw, by był POPULARNO-naukowy. To znaczy zadbaj o przystępną formę. W końcu piszesz dla czytelników, nie dla siebie. Nie dla profesora, nie dla oceny, nie dla zaliczenia semestru. Chcesz chyba, żeby oprócz podawania suchych faktów, twój artykuł miał jakąś wartość rozrywkową? Bo jeśli masz inne podejście, to ja sobie profilaktycznie czytanie twoich tekstów odpuszczę. :)
03-04-2008, 21:34
podzielam opinię wojskowego - dotrwałem do połowy tekstu, który i owszem, jest niezły, ale zbyt naukowy właśnie
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 03-04-2008, 21:36 Artemis napisał(a):a ja publikacje takie popieram - z reszta niedlugo planuje podmienic moj debiutancki tekst lsnienie kinga vs. lsnienie kubricka na znacznie glebsza analize dwoch adaptacji filmowych Co znaczy podmienić? Bo jeśli to, co myślę, czyli zamianę starego tekstu na nowy, to jestem jak zawsze przeciwko. Dodać suplement, dodatkową opinię, odnośnik przy okazji nowego tekstu, itd., ale nie podmieniać starego, bo po kilku latach zmieniła się opinia. Nie po to się publikuje szersze teksty, by je co parę lat aktualizować (chyba, że takie jak 'Lost' :D). A jeśli nie to, co myślę, to sorki, ale i tak przy okazji swoje powiedziałem. 8)
KMF - Follow your dream to fly
----------------------------- Ostatnio widziane: Meet John Doe: 8.5/10 | Arsenic and Old Lace: 10/10 | You Can't Take It With You: 8/10 | Frost/Nixon: 8/10 | The Chaser: 7/10 | Transporter 3: 4.5/10 03-04-2008, 21:40 Beowulf napisał(a):Nie po to się publikuje szersze teksty, by je co parę lat aktualizować... Krótkie i treściwe: dlaczego nie? Jeśli jest taka możliwość? 03-04-2008, 22:04
Może ja jestem jakiś inny, ale uważam, że nie po to się publikuje teksty, by je po jakimś czasie zmieniać, gdy się nagle człowiekowi coś odmieni. Tak jak napisałem: dopisać suplement, drugi tekst porównawczy, albo coś jeszcze innego, ale zmianę starego na nowe uważam za złą, i dodatkowo nie fair wobec czytelników strony.
Nie z każdej możliwości należy korzystać, a jak już coś, to z głową.
KMF - Follow your dream to fly
----------------------------- Ostatnio widziane: Meet John Doe: 8.5/10 | Arsenic and Old Lace: 10/10 | You Can't Take It With You: 8/10 | Frost/Nixon: 8/10 | The Chaser: 7/10 | Transporter 3: 4.5/10 03-04-2008, 22:14
military - ja akurat nie mialam ze zrozumieniem tekstu problemow, fakt, jest bez korekty i np. cytaty moga przeszkadzac i sie kielbasic, ale mysle, ze albo przesadzasz, albo byles zmeczony :)
beowulf - po co dwa teksty o tym samym tego samego autora? tamten tekst napisalam jako czternastoletni dzieciak; moje poglady od tamtej pory jezeli chodzi o sprawy fundamentalne sie nie zmienily, ale mam dzisiaj lepsza argumentacja, wiekszy bagaz lektur, praca bedzie bardziej zlozona, podejmujaca szerszy zakres zagadnien; ten sam problem (tzn. nie do konca, gdyz bedzie tez tam o "mechanicznej pomaranczy"), tylko dojrzalej - jak sadze, tzn. mam nadzieje - podjety.
DON'T BLINK AND TURN LEFT.
03-04-2008, 23:19
Też sobie zmienię zaraz tekst o "Arszeniku...", moje poglądy zmieniły się w tej kwestii. Co się będę przejmował. A za 6 lat zamienię jeszcze raz - będę miał trzydziestkę na karku, to zupełnie inaczej będę postrzegał życie i takie absurdalne komedie. A może jeszcze przeczytam więcej książek na dany temat, może zrobię wywiad w Caprą Jr.
Nie chce mi się polemizować, zmęczony jestem. Niech każdy autor tekstów przemyśli dokładnie po co pisze te teksty i sam o nich decyduje. Ja w każdym razie nigdy starego tekstu nie podmienię (poza 'Lostem', ale to inna sytuacja).
KMF - Follow your dream to fly
----------------------------- Ostatnio widziane: Meet John Doe: 8.5/10 | Arsenic and Old Lace: 10/10 | You Can't Take It With You: 8/10 | Frost/Nixon: 8/10 | The Chaser: 7/10 | Transporter 3: 4.5/10 03-04-2008, 23:36
temat ten sam.
autor ten sam. wniosek nasuwa sie... sam.
DON'T BLINK AND TURN LEFT.
03-04-2008, 23:42 Artemis napisał(a):military - ja akurat nie mialam ze zrozumieniem tekstu problemow, fakt, jest bez korekty i np. cytaty moga przeszkadzac i sie kielbasic, ale mysle, ze albo przesadzasz, albo byles zmeczony :) Wszystko fajnie, ale ja nie napisalem ze nie zrozumialem tekstu. :P On jest po prostu nudny, to raz, a dwa - gubilem sie w nim, bo to jest morze slow, a nie ladnie sformatowany tekst. Nie potrafilem odnalezc wzrokiem kolejnej linijki, przeskakiwalem za nisko albo za wysoko. 04-04-2008, 00:11 |
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| BŁĘDY, literówki, omsknięcia, potknięcia na stronie KMF | DUX | 1,039 | 200,468 |
03-12-2021, 00:04 Ostatni post: Norton |
|
| Krótka piłka na stronie KMF | desjudi | 52 | 19,340 |
29-08-2012, 15:17 Ostatni post: desjudi |
|
| RELACJE Z FESTIWALI NA STRONIE KMF - WĄTEK DO WYŻYWANIA SIĘ | Beowulf | 26 | 10,159 |
20-07-2008, 13:53 Ostatni post: simek |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |







