Gry
Patapon wymiata!
Grałem wprawdzie trochę, ale wrażenia niezapomniane! :)
Pon Pon Patapon!

Odpowiedz
Hitch napisał(a):Tyler, RE4 to rzeczywiscie swietna gra biorac pod uwage tylko akcje. Niestety fabula waz ze scenariuszem, leza i kwicza... :)
No tak, wszakże, jak wszyscy dobrze wiemy, te akurat elementy od zawsze były mocnymi elementami tej serii ;)
RE4 to nic więcej jak porządny "actioner"(khem:), rozgrywka i mechanika gry zostały ustawione właśnie pod kątem jak najwygodniejszego wybijania hiszpańskich wieśniaków i twórcy raczej nie próbowali udawać, że mają większe ambicje jak zrobienie porządnej strzelanki. RE, to od początku była seria bazująca na horrach klasy b, styl rozgrywki i przeciwnicy nieco się obecnie zmienili, ale od rodowodu serii zupełnie nie da się uciec. Chociaż kto wie co dostaniemy w piątej części...

Odpowiedz
RE zawsze mial skopane sterowanie, od pierwszej czesci przez kazda nastepna. Zawsze konfigurowano je tak, zeby omijanie tudziez zabijanie trupow bylo irytujace. A juz brak obslugi myszki w RE4 na PC to masakra masakr. A mod dodajacy obsuge myszki wcale niczego nie ulatiwa, bo sterowanie wciaz jest spartaczone. Poddalem sie w pierwszej wiosce, bo po dwoch godzinach grania ciagle mnie rozwalali w mniej wiecej tym samym momencie i musialem zaczynac od poczatku. A na zrecznosciowkach zeby zjadlem.

Odpowiedz
Mysz w pctowej wersji to akurat wina porytych kolesi od konwersji. Ale co jak co, da radę. Ja już w zamku spokojnie wymiatałem na klawiaturze. Absurdem jest podpisanie numerków do klawiszy w quick time eventach. Hej, wieśniacy zrzucili na ciebie głaz, musisz uciekać, na środku wielkie kółko z trójką w środku. Masz sekundę na reakcję. Zgaduj. Może to Shift? A może Enter? Masakra.
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.

Odpowiedz
Bo to jest gra o rodowodzie konsolowym i sterowanie powstawało z myślą o padzie a nie klawiaturze :)

Odpowiedz
Chcesz mi teraz wmówić że na padzie do PS2 są cyferki? ;-P Jeżeli już przerobili te kółka i krzyżyki na cyferki, to równie dobrze mogli je przerobić na klawisze z klawiatury. (chyba trochę zamotałem, późno już ;))
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.

Odpowiedz
Ja się bardziej odnosiłem do ogólnych problemów ze sterowaniem. W starciach z wieśniakami bywa i ciężko na konsoli, ale głównie dlatego, że mają zdecydowaną przewagę, zabić ich nie tak łatwo a dosyć szybko nadgryzają energię. Nie wspominając o panu z piłą mechaniczną, który raz machnie i dekapitacja Leona gotowa :)
A quick time events sprawują się na PS2 bez zarzutu, opisane są prawidłowo i jeżeli tylko znamy dobrze rozstaw przycisków(a po tych ładnych kilku latach jakie upłynęły od zakupu pierwszego Playstation znam raczej dobrze ;)) nie sprawiają specjalnej trudności.

Odpowiedz
A na PC tak. ;P

Wieśniacy są cwańsi, wytrzymali, potrafią włazić po drabinach, ale co najgorsze - mają idiotyczną tendencję sprintowania kiedy znajdują się 5m od przeładowującego broń Leona. :)
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.

Odpowiedz
A wlasnie, facet z pila. Mecze sie, poce, dochodze tam gdzie nigdy nie doszedlem - wyskakuje jakis facet, jeden cios i po mnie. Mialem ochote wyrzucic komputer przez okno i wykonac fatality na projektantach tej gry.

Odpowiedz
No ale to chyba dobrze, że trzeba się trochę napocić zanim się przejdzie przez lokację pełną przeciwników. Zwłaszcza jak ktoś tak jak ja oszczędza amunicję i kiedy tylko się da dźga nożem. Chociaż nie powiem, nie ma to jak zdmuchnąć jednym strzałem głowy kilku ściśniętych w tłumie wieśniaków. :)
Tak na marginesie, odnośnie drabin, to raczej oczywiste, ale jak ktoś nie zauważył, to informuję, że można je przewracać razem ze wspinającymi się po niej frajerami.

Odpowiedz
http://youtube.com/watch?v=kma679-WvVc - KAPITALNE video z gierki World In Conflict.
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.

Odpowiedz
Tyler, fajnie ze trzeba sie napocic, ale niefajnie ze jestem na poczatku gry, oswajam sie ze sterowaniem, jestem tam gdzie w innych tytulach jeszcze trwa tutorial, a rzucaja mnie w akcje rodem z koncowki Serious Sama. Z dwoma nabojami.

W sumie to byloby ok, gdyby nie ten zas...raniec z pila lancuchowa.

Odpowiedz
[Obrazek: console-chart.jpg]
Klub OFILMIE | Podcast filmowy Radio Ofilmie

Odpowiedz
Coś zbyt łatwo odsunęli miłośnika gier od konsol. Powinny być jeszcze inne opcje typu "czy masz wystarczająco dużo pieniędzy żeby wymieniać co kilka miesięcy kartę graficzną, aby działały wszystkie nowe gierki?"

Odpowiedz
Ja nie wymieniam co kilka miesięcy i wszystkie nowe gierki mi chodzą fajnie. ;)

Odpowiedz
Simek, pod rozwagę: to jest żart.
Klub OFILMIE | Podcast filmowy Radio Ofilmie

Odpowiedz
wiem, wiem, tylko ta oczywistość, że lubisz gry=musisz mieć komputer jak dla mnie nie trafiona, nawet jak na żarcik.

Odpowiedz
Widac autorem jest jakis zatwardzialy pecetowiec, ktoremu lzy staja w oczach gdy widzi wyniki sprzedazy gier na konsole. Po prostu nie moze uwierzyc, ze pecety, ze swoimi wysypami do windowsa, gignatycznymi wymaganiami sprzetowymi, problemami z kompatybilnoscia itp, sa wypierane przez bezawaryjne (pod wzgledem kompatybilnosci) konsole. Wmawia sobie, ze ci co graja na konsolach to nie sa prawdziwi gracze. Prawdziwy gracz musi wiedziec jak uruchomic Dooma 3 na 486, po zhakowaniu plikow konfiguracji i wylaczeniu wszystkiego oprocz tekstowej informacji na temat tego, co sie wlasnie dzieje. :)

EDIT:
Pelen radosci gram w Patapona. Zastanawia sie, co zazyli projektanci tej gry zanim wzieli sie do roboty. Nie chce mi sie wierzyc, ze zdrowy i trzezwy czlowiek ma taki tok myslenia: "Hej, chodzcie zrobimy gre o... spiewajacych galkach ocznych. Beda mialy raczki i nozki. I beda zyly w lesie galek ocznych. Ich plemie bedzie sie bilo z innymi galami. Beda sie rodzili z drzewa, a inne drzewo bedzie spiewalo i dawalo im rozne przedmioty. Gracz bedzie ich bogiem". Zeby cos takiego wymyslic, trzeba byc pijanym w sztok albo wypalic cos nielegalnego.

Odpowiedz
military napisał(a):Zeby cos takiego wymyslic, trzeba byc pijanym w sztok albo wypalic cos nielegalnego.
Military, pozwolisz, że na Twoją wątpliwość odpowiem graficznie:

[Obrazek: Flag-Japan.jpg]

To naprawdę koniec tematu :)
Klub OFILMIE | Podcast filmowy Radio Ofilmie

Odpowiedz
Hehe, coś w tym jest. Ciekawe czy twórcy "Katamari Damacy" powiedzieli tak: "Ej, chodźcie zrobimy grę o ludziku pchającym kulkę, do której przyklejają się różne przedmioty, z czasem coraz większe, aż w końcu całe kontynenty, planety i galaktyki!".

Cytat:Hej, chodzcie zrobimy gre o... spiewajacych galkach ocznych. Beda mialy raczki i nozki. I beda zyly w lesie galek ocznych.

Rotfl! Przypomina mi się minigierka w "Mario Party" na Wii, gdzie dwójka graczy idzie przez las i zostaje zaatakowana przez gigantyczne gałki oczne. Trzeba kręcić wiilotem, żeby owym oczom zakręciło się w... eee... "w głowie". Ten, który przegra zostaje zaatakowany przez cały tłum lewitujących oczu - WTF?! :D

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości