Mortal Kombat
Nie wiem z której strony :P

Cytat:Obejrzałem pierwszy raz w zeszłym roku - bawiłem się zajebiście :)

Obejrzałem trzydziesty piąty (mniej więcej) raz przed chwilą. Bawiłem się zajebiście (9/10 na spokojnie) . Replay value jest niesamowity, "fun factor" tak samo, tylko seanse z żoną, która mi na tym zasypia są mniej udane, ale ostatnie trzy były z córą.
Nigdy nie przeboleję tego jak spieprzyli sequel :(


Szkoda, że na soundtracku zabrakło tego kawałka:

a było sporo jakichś śmieci, których nawet nie ma w filmie.

Odpowiedz
Ale pisząc, że pierwszy MK się zestarzał, to oczywiście mowa o CGI, gdzie w niektórych scenach razi. Gdyż jeżeli chodzi o klimat i ogólnie widowisko, to ogląda się naprawdę dobrze, mimo kategorii wiekowej PG-13. 
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
CGI w tym filmie już w dniu premiery było takie sobie, a miejscami marne (trochę jak w Herkulesie z Kevinem Sorbo), więc odbiór pod tym względem nijak mi się nie zmienił. W sumie pod żadnym względem mi się nie zmienił, więc kompletnie nie czuję, żeby ten film się zestarzał.

Ale w moim przypadku to w ogóle odbiór mało czego zmienia się wyraźnie na gorsze na przestrzeni lat (przychodzą mi do głowy dwa takie przypadki - "Too Late The Hero", gdzie miałem 30 lat przerwy między pierwszym, a drugim seansem i "Spartacus" z Douglasem, który podobał mi się w dzieciństwie, a 25 lat później ledwo przemęczyłem).

Odpowiedz
No właśnie ja to nie wiem jak z tym CGI było, bo za dzieciaka pamiętam jak "fotorealistyczny" wydawał mi się Reptile i z bratem zgodnie twierdziliśmy, że chyba lepiej nie będzie w tym temacie ;) - po latach przyszła kolej na powtórkę i nie mogłem uwierzyć, że zachwycałem się kiedyś tą kanciastą szkaradą.

Ludzkie oko i grafika to niesamowita rzecz, dawniej wymiatałem na nintendo 64, teraz jak czasem odpalam gry to ledwo się mogę doszukać postaci w tej pikselozie :)
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
Ujmę to tak - jeśli efekty w Mortalu się "zestarzały" to tak samo się zestarzała spora część CGI w drugim Terminatorze, które jak na dzisiejsze standardy to BIDA Z NĘDZĄ, a mnie nie zachwycały nawet gdy oglądałem to po raz pierwszy w 1994 roku - reakcję miałem bardziej na zasadzie "no, nawet nieźle im to wyszło", a nie żadne "Olaboga, rewelacja!".

Tyle, że jak film jest dobry, to się na takie drobiazgi nie zwraca uwagi. A te dwa akurat są :P

Odpowiedz
(19-02-2021, 19:23)Gieferg napisał(a): Ujmę to tak - jeśli efekty w Mortalu się "zestarzały" to tak samo się zestarzała spora część CGI w drugim Terminatorze, które jak na dzisiejsze standardy to BIDA Z NĘDZĄ

No teraz to popłynąłeś - gdzie Reptile, a gdzie T2.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
(19-02-2021, 20:24)Mefisto napisał(a): No teraz to popłynąłeś - gdzie Reptile, a gdzie T2.

No szczerze mówiąc to momentami aż boli, zaczynając od arniego ze schowaną pod kurtką ręką, po T1000 z animowanej plasteliny ;)
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.

Odpowiedz
Dawno nie oglądałem jednego i drugiego, więc nie wiem i nie chcę wiedzieć, które efekty się zestarzały, a które nie. Oba filmy są jednak bardzo dobre i w obu przypadkach działa nostalgia! A zwiastun obejrzałem znowu i, cholera, wygląda to naprawdę fajnie. Jaram się motywem turnieju, który od lat przewija się przez różne kultury i w ogóle, lubię takie klimaty :)

Odpowiedz
The Quest widziałeś?
[Obrazek: e16e193e3c79.gif]
https://filmozercy.com/wpis/nostalgiczna-niedziela-122-quest-recenzja-opinie-blu-ray-dvd-vhs

(19-02-2021, 20:24)Mefisto napisał(a): No teraz to popłynąłeś - gdzie Reptile, a gdzie T2.

W T2 wzięli na warsztat to, co się akurat wtedy z tymi marnymi możliwościami dało zrobić i głównie z tego wynika przewaga tego filmu w kategorii CGI.Za to w Mortalu chcieli ugryźć więcej niż byli w stanie. Tak czy inaczej - CGI i w jednym i w drugim jest na dzień dzisiejszy marniutkie ale i w jednym i w drugim przypadku mam to w dupie.

Pierwszym filmem, który faktycznue zrobił na mnie wrażenie CGI był Jurassic Park, a ostatnim... Transformers.

Odpowiedz
(19-02-2021, 20:26)Negatywny napisał(a): No szczerze mówiąc to momentami aż boli, zaczynając od arniego ze schowaną pod kurtką ręką, po T1000 z animowanej plasteliny ;)

Faktycznie, CGI jak cholera :D

Nie popieprzyło, tylko cytowanie na tym forum jest od lat po chuju. :P
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Cytat:The Quest widziałeś?
Kiedyś, dawno temu. Muszę powtórzyć.

Odpowiedz
Ja The Quest znam na pamięć i wciąż uwielbiam do niego wracać. Nie wiem dlaczego ten film zebrał tak słabe recenzje.

Odpowiedz
Bo to był projekt-dziecko Van Damme'a i krytycy postanowili pokazać mu gdzie jego miejsce.

Odpowiedz
Nie wiem jakie niektórzy mają pozytywne wspomnienia ale sporo efektów było tam koszmarnch w dniu premiery.
Przypominam, że to 1995 rok. Czyli dawno po JP czy T2.

Co do drugiej części - zawsze mi się podobała. Przynajmniej wtedy. Dostałem to czego zabrakło mi w 1 czyli duuuuuzooo postaci z gry. A że bez treści? Walić to.

Oooo... Ktoś wydalił z siebie, że efekty z T2 są marne. Bobszerny
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Cytat:Dostałem to czego zabrakło mi w 1 czyli duuuuuzooo postaci z gry.

No, super. Moje ulubione występy to Kabal i Stryker.
No i oczywiście Rain.

Rain : Two of earth's best warriors have already been taken. Kabal and Stryker.
Shao Kahn : Tell me, did you make them beg for the lives before you destroyed them?
Rain : But, Master, I thought if I let them live...
Shao Kahn : I have no use for excuses! Rain, this will never happen again.

[Obrazek: giphy.gif]

Nightwolf też miał świetną rolę. A Sheeva, ależ ona powalczyła...

Jedynka miała skład MK1 + Kitana i to w zupełności wystarczyło. W dwójce należało dodać postacie z MK2 (Shao Kahn, Kintaro, Baraka, Kung Lao, Mileena, Jax, ewentualnie Smoke i Jade), a ci zamiast tego dodali część z nich oraz gostków z MK3 (Cyrax, cyborg Smoke, Sheeva, Sindel, Motaro, Nightwolf) oraz UMK3/MKT (Rain, Ermac), a nawet MK4 (Shinnok), a jak kogoś nie dodali to powiedzieli, że nie żyje (WTF?), tak jakby od razu wiedzieli, że robią ostatni film i nie ma sensu niczego zostawiać na przyszłość. No i wyszło jak wyszło.

Odpowiedz
Jaki Shinok? Shinok to był w serialu
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Sraki. Sprawdź se obsadę, albo obejrzyj film, bo widać że coś słabo pamiętasz :>

EDIT: I jakoś nie widzę Shinnoka w obsadzie serialu. Get your facts straight.

Odpowiedz
A IC . Co to za Shinok jak nie wyglądał jak Shinok. W życiu bym nie skojarzył że to on
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz

Odpowiedz
Nie oglądam filmików gdzie 80% to gadająca głowa prowadzącego. Ba, nawet 60 czy 30
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości