14-06-2021, 23:15
|
Krótka piłka, czyli mini-recenzje
|
|
Jakkolwiek bardzo lubię Gilliama, tak Time Bandits trapiony jest tym samym problemem, co sporo dzieł Pythona-rysownika - świetne motywy (epizod Cleese'a) wymieszane są tu ze średnimi i nudnymi. Z tego typu filmów trochę lepszy jest baron Munchausen.
A to swoją drogą. Gilliamowi brakuje dyscypliny i po prostu czasami się to rozłazi. I zgadzam się całkowicie - tu są rtzeczy fenomenalne i takie sobie i Przygody Barona są bardziej spójne całościowo jako film.
Jak Gilliam się potrafił ogarnąć jak w "12 małp" czy "Brazil" to wychodziło arcydzieło. Najczęściej niestety wychodziło mu to bardzo nierówno.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...
15-06-2021, 08:57
Wanted: Dead or Alive (1987)
Hauer jako łowca nagród. Jako islamski terrorysta - gość z Kiss (SIC!). Niestety mimo kilku dobrych, poważnych scen ma typowe 80s niedorzeczności, które zabijają ogólny wydźwięk. Szczególnie finał jest FATALNY. Sam Hauer też niewiarygodny - nie wie czy ma być twardym maczo czy może nie rozpłakać się. Tak w ogóle to niby rimejk serialu.. westernu... Hmm. Ale 6/10 bo ogląda się.. przyjemnie.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 16-06-2021, 12:30 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-06-2021, 12:32 przez shamar.) Cytat:ma typowe 80s niedorzecznościJak się nie ma do życia dystansu i wszystko się odbiera super serio to większość filmów jest niedorzeczna 16-06-2021, 12:59
Ale wiesz, że to film o brutalnym terroryście a wrzucają tam takie bzdury (bez spoilerów), że psuje to powagę filmu kompletnie?
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 16-06-2021, 14:00
Cobra to film o brutalnym mordercy a wrzucili tam spotkanie z zakonem morderców, którzy uderzają rytmicznie toporami. Cobra dalej jest zajebistym filmem 1980/10 ;)
16-06-2021, 14:34 (14-06-2021, 02:26)michax napisał(a): A co do aktora, który gra głównego złego, to jest świetny w australijskim znakomitym serialu "Rake" (czarna komedia), dostępnym na Netflixie. Richard Roxburgh, bo o nim mowa, gra prawnika Cleavera Greena zajmującego się najgorszymi sprawami, których inni prawnicy nie chcą brać, np. broni kanibala granego przez Hugo Weavinga, w innym odcinku broni Sama Neilla, który sypia ze swoim psem. Główny bohater przypomina trochę Hanka Moodiego z Californication. Dopiero teraz odpowieadam, bo dopiero teraz zauważyłem Twoją odpowiedź jakimś cudem. Dzięki za polecenie. Zaintrygowałeś mnje mocno fabułą tego serialu. Chętnie sięgnę po australijską wersję jak znajdę czas. 16-06-2021, 15:10 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-06-2021, 15:11 przez Kryst_007.)
Czy ktoś widział ten FILM?
https://www.filmweb.pl/film/Chciwość-1924-32544 Jakieś refleksje? Czytając o nim mam coraz większą ochotę mimo że to kino nieme. 21-06-2021, 12:00
Nie oglądałem, ale słyszałem ze wielkie kino. Mimo, że najdłuższa dostępna wersja to wciąż ułamek pierwotnego metrażu. Do tego i tak w dużej mierze uzupełniona ocalonymi zdjęciami z filmu zamiast pełnych scen.
21-06-2021, 15:24
To forum powinno być awangardowe, więc jak najbardziej milordzie. (mimo że nie oglądałem)
21-06-2021, 15:52 (21-06-2021, 15:25)Mental napisał(a): Wy serio oglądacie nieme filmy sprzed IIwś i się nimi jaracie? No to jest film o tym, jak uzbrojony po zeby bialy heros broni miasteczka przed czarnymi bojowkami z Poludnia, ktore chca porwac biale kobiety, ukrasc chleb kukurydziany i zniszczyc amerykanski styl zycia. Taki wiesz, czarno-bialy...Twoje ulubione klimaty :)
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
21-06-2021, 15:59 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-02-2023, 19:46 przez Bucho.)
Szturm (L'Assaut) (2010)
Film oparty na autentycznych (i swego czasu bardzo sławnych) wydarzeniach, odbiciu porwanego samolotu w 1994 roku przez GIGN, francuskich antyterrorystów. Surowy, chłodny, minimalistyczny, nieefektowny. A jednak "podany" bardzo zręcznie, napięcie rośnie, pod koniec siedziałem jak na szpilkach. Zdaje się wykorzystano też autentyczne nagrania (choć nie sprawdziłem). Aktorsko pochwała należy się "terrorystom", zwłaszcza temu "głównemu". Jak ktoś podejdzie do tego jak do hollywoodzkiego akcyjniaka to się strasznie zawiedzie, myślę. Tutaj trochę o tych wydarzeniach, na necie można znaleźć trochę opisów https://polimaty.pl/2017/04/francuski-pazur/ Ode mnie mocne 8/10. Polecam. 21-06-2021, 21:51 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-06-2021, 20:45 przez Rozgdz.) Bucho napisał(a):No to jest film o tym, jak uzbrojony po zeby bialy heros broni miasteczka przed czarnymi bojowkami z Poludnia, ktore chca porwac biale kobiety, ukrasc chlep kukurydziany i zniszczyc amerykasnki styl zycia. 10/10 bez oglądania. 21-06-2021, 22:10
Yakuza (1974)
Wow cóż za kozacko zagrany i sfilmowany thriller. Robert Mitchum po wielu latach wraca do Japonii, aby uratować porwaną córkę kumpla. Będzie potrzebować do tego pomocy dawnego przyjaciela, który jest zobligowany spłacić dług z przed lat. Idealne słowo opisujące ten film to "Honor", epa i oldschool bije od każdej sceny. Wszystko okraszone mistycyzmem i intrygami wewnątrz szeregów Yakuzy oraz unikalnymi zakamarkami Japonii Obawiałem się trochę podstarzałego Mitchuma, który by tutaj tylko zawadzał w delektowaniu się pojedynkami żołnierzy Yakuzy, ale fajnie uzupełnia historię i ma bardzo ważny wpływ na finałowy twist. Krótko, piękne, jedyne w swoim rodzaju arcydzieło nie wiedzieć czemu czekające od lat na odkrycie. Lepiej późno niż w cale. Oglądać >> 9/10 24-06-2021, 11:01 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-06-2021, 11:17 przez Predator895.)
Pięknie wygląda to wszystko na zwiastunie. O samym filmie kiedyś słyszałem, ale nie byłem nawet świadom że jest tak zacnie zrealizowany. Trafia to zatem na listę.
24-06-2021, 11:28
Wpadłem kiedyś na ten film ze względu na Kena Takakurę i moje ubóstwienie arcydzieła Scotta pt. Czarny deszcz. Okazało się że film Pollacka też jest dobry, lekko tylko zramolały ale zakładając filtr lat 70. wygładzamy rwane krawędzie akcji i wychodzi zacne męskie kino.
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ グシャグシャ バキバキ ゴクン #Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D 24-06-2021, 13:57
Tragedia "Posejdona" (1972, reż. Ronald Neame)
Film z czasów, gdy w Hollywood był popyt na te wszystkie katastroficzne produkcje z jak największym gwiazdozbiorem w obsadzie. Z tych wszystkich przedstawicieli gatunku z lat 70. to ten jest chyba jednym z tych, które najlepiej się zestarzały. Realizacyjnie trzyma klasę nawet po tych 50 latach. Efekty w połączeniu ze scenografią i zdjęciami wciąż należycie się współgrają ze sobą na ekranie. Fajnie się ogląda tego typu produkcje tamtych lat ze świadomością, że aktorom na planie towarzyszyły prawdziwe hektolitry H2O, a nie green screen. Da się nawet przywiązać do bohaterów, a to głównie przy zasłudze charyzmatycznej obsady (na pierwszym planie aż pięcioro laureatów Oscara!). Jak zwykle świetną robotę robią Hackman i Borgnine, ale oklaski należą się także Shelley Winters za rolę sympatycznej i wrażliwej babuni walczącej wspólnie z mężem o ujrzenie swego 2-letniego wnusia. Plus do tego Leslie Nielsen na lata przed utrwaleniem się w nim wizerunku aktora komediowego. Tutaj gra poważnego kapitana statku :)))) 7/10 26-06-2021, 00:46 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-06-2021, 11:21 przez Kryst_007.)
Hunter Killer - okręt podwodny Arkansas pod dowództwem Gerarda Bultera zostaje wysłany na Morze Barentsa w celu sprawdzenia incydentu, jaki zaszedł między rosyjską a amerykańską jednostką. Po zjawieniu się na miejsce rozpoczyna się sroga rozwałka, w której główne role grają w/w Leonidas, nołnejmy z innych okrętów rosyjskich oraz rosyjski minister obrony planujący przewrót polityczny. Napiszę tak - to wygląda jak film o okrętach podwodnych nakręcony przez Rolanda Emmericha, ale bez charakterystycznej dla Niemca beki oraz heheszkowych bohaterów pokroju pijanego pilota z ID4. Tutaj wszystko jest robione na poważnie i przybiera miejscami (zwłaszcza w końcówce) absurdalny poziom głupoty na miarę Call of Duty. Fabuła bazuje na jakiejś książce, a reżyser z Butlerem podobno konsultowali różnego rodzaju nianse z ekspertami z US Navy. Cóż, nie widac tego za bardzo bo niektóre akcje są po prostu wyjęte z Fast & Furious, tylko że za sterami łodzi nie siedzi Vin Diesel. Na domiar tego pojawia się też wątek rosyjskiego prezydenta, którego życie jest w rękach.... oczywiście Butlera ;) Ogólnie głupota goni głupotę, ale skłamałbym twierdząc że nie podobało mi się. Jest bombastycznie i nawet słabujące efekty (koszmarne wybuchy i green screen) nie przeszkadzały. Tak jak napisałem - Emmerich + Call of Duty do potęgi.
6/10
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
26-06-2021, 17:12 |
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| ALARM! NADCHODZI KOLEJNY REMAKE! czyli wszystko o remake'ach | Mierzwiak | 1,244 | 243,240 |
14-04-2026, 18:15 Ostatni post: shamar |
|
| Pętla czasowa czyli motyw dnia świstaka w filmach | Craven | 91 | 23,921 |
07-08-2025, 14:13 Ostatni post: shamar |
|
| Prekognicja, czyli oceń film, który zaraz obejrzysz | military | 77 | 28,257 |
04-03-2017, 00:43 Ostatni post: Juby |
|
| Dłuższa piłka, czyli coś dla kino maniaków od kino maniaków | wika | 3 | 4,452 |
02-12-2013, 19:10 Ostatni post: Bucho |
|
| Prawdziwy film, czyli istota kina | Bodzio | 22 | 8,752 |
07-08-2011, 20:23 Ostatni post: MauZ |
|
| Starocie filmowe, czyli trochę klasyki | Eorath | 44 | 17,426 |
20-12-2010, 19:03 Ostatni post: szopman |
|
| Krótka piłka, czyli mini-recenzje | military | 6,447 | 722,950 |
11-04-2009, 16:35 Ostatni post: Negrin |
|
| Parada banału, czyli wpływ formy filmu na odbiór fabuły;) | Mental | 167 | 31,305 |
26-03-2008, 09:55 Ostatni post: D'mooN |
|
| [oddzielony] Krótka piłka, czyli mini-recenzje | 0 | 326 |
Mniej niż 1 minutę temu Ostatni post: |
||
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |







