Asasyn Patriarchatu
Liczba postów: 290
Liczba wątków: 0
(14-04-2021, 19:57)marsgrey21 napisał(a): A mnie to już znudziło, o wiele bardziej wolałbym zobaczyć sequel Tokyo Drift z Nolanem.
Odpuszczam sobie tą serię, wrócę jak w kolejnej części zobaczymy ufo, podróże w czasie i Diesela na T-Rexie.
Uważaj bo wykrakasz xD
Trailer super. Tylko pytanie, też macie wrażenie że Chan tam wrócił mimo że mu się nie chce? Może trailer to za mało bym takie wnioski snuł, ale naprawdę w tych paru momentach wygląda jak cień siebie. Może taki zamysł fabularny będzie że wrócił po traumie własnej "śmierci".
07-05-2021, 14:43
Stały bywalec
Liczba postów: 13,343
Liczba wątków: 77
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
09-05-2021, 09:07
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-05-2021, 09:07 przez Snappik.)
Stały bywalec
Liczba postów: 4,900
Liczba wątków: 19
The Fast and the Furious: Tokyo Drift
- Zrobić film zatytułowany "The Fast and the Furious" z historią zbudowaną wokół wyścigów samochodowych? Nie wiem jak na to wpadli.
- Pod względem akcji i reżyserii zmiata to obydwa poprzedniki z powierzchni ziemi. Montaż zbyt rwany jak na mój gust, ale jest to energicznie, a pościgi przez ulice Tokio wyglądają po prostu fajnie. Samochody potrafią skręcać! WTF? Nie tego mnie nauczyli ścigacze z Los Angeles.
- Żeby nie było za miło, to finał jest do dupy. Jedna z najgorszych sekwencji w całej serii. Chyba. W sensie, może jest zajebista 10/10, ale zwyczajnie nic tam nie widać.
- Film wprowadza Hana, więc niby należy się punkt za to. Ale technicznie Hana nam dało "Better Luck Tomorrow, a "Tokyo Drift" wprowadziło go tylko do F&F. Więc pół punktu.
- Cała mistyczna otoczka wokół Driftowania, które jest traktowane jako filozofia i styl życia to kiczowata beka. Kocham.
- Sean ma taką mordę, że chcesz z automatu mu przywalić. Fryzura, akcent i ogólna prezencja 40latka (który ma lat 17) potęgują tylko wrażenie Simple Jacka. Kibicowałem Kenowi z prologu i DK.
- Ogólnie cała historia Seana w tym filmie to jakieś niedojebane Karate Kid. Film poświęca sporo czasu na pokazaniu, że facet ma problemy z prawem oraz średnio udaną relację z rodzicami. Później poznaje Hana, jego pana Miyagi, Obi-Wana Kenobiego, Gandalfa który staje się mentorem wpajającym pozytywne wartości i inspirującego do zostania lepszą osobą... NOPE. Robią finansowe machloje na boku, a jedyne co Sean wyciągnął ze swojego pobytu w Tokio to nauka kontrolowanego poślizgu :P Przy trzecim akcie, rodzinne problemy zostają kompletnie zapomniane.
- Nawet Tokio nie jest wolne od tokenowskich śmiesznych murzynów.
- DK musi powrócić jako wędrowny racer ronin w którejś z przyszłych kontynuacji.
- Zakończenie z Vinem, to lepsze cameo niż 90% odpowiedników z MCU.
- Film się dzieje w Japoni, ma dużo jPopowych wałków w soundtracku, więc na napisach końcowych lecą jakieś rapsy po hiszpańsku. It makes total sense.
- Ogólnie wolę bardziej niż 1 i 2, ale główny bohater ciągnie to w dół niczym betonowe butki w rzece.
Fast & Furious
- Na Blu znajduje się wprowadzająca krótkometrażówka "Los Bandoleros" wyreżyserowana przez Diesela. Zaciekawieni? Nie bądźcie. Ogląda się to niczym przynudnawą reklamówkę Dominikany. Nic nie tracicie.
- Nie ma tylu wkurwiających rzeczy co poprzednie części, ale z drugiej strony jest to bezpłciowe i mało pamiętne.
- Jest Han! I już go nie ma...
- Ale jest Dom jakiego znamy i kochamy z kontynuacji :P
- Fabularnie to takie przerobione 2F2F. Tyle że nudne.
- Twist Bragą jest bo jest i nic nie wprowadza.
- Mamy tego całego Phoenixa który "zabił" Letty, i zamiast go podbudować jako jakieś nemesis dla Doma, to typ po prostu istnieje i później ginie jak frajer.
- Gadot to ładna buzia, ale przy tym drewno niesamowite. Jeżeli lekko zjarany Diesel aktorko ją ogrywa, to mamy problem. I jaka wychudzona... dobrze, że Hollywood ją nieco dokarmiło.
- Nie płakałem po Letty. Mogła pozostać martwa. Chociaż w tych kilku scenkach, Rodriguez mała więcej charyzmy, niż jej niedorozwinięty występ w pierwszej części.
- Dom na podstawie śladów opon i jakiegoś gówna na ulicy, z kraksy która miała miejsce kilka dni temu, potrafi dokonać kompletnej wizualizacji wydarzenia. Facet marnuje się na ulicy, powinien pracować w CSI :P
- Pościgi są słabo zmontowane, ledwo widoczne (połowa w nocy) i okraszone obrzydliwym CGI. O ile potrafię zrozumieć reżyserski skok Lina pomiędzy TD i F5, tak znajdujące się pomiędzy F&F, to jakaś zagwozdka. Co tu się stało?
- Dom w końcu postanawia zrobić co słuszne i więcej nie uciekać. Dostaje 25 lat więzienia :P Trochę zabawne i przywołujące na myśl zakończenie 2F2F.
10-05-2021, 19:50
There Can Be Only One!
Liczba postów: 10,917
Liczba wątków: 15
Cytat:a pościgi przez ulice Tokio wyglądają po prostu fajnie
Co najzabawniejsze film kręcono w LA komputerowo generując ludzi i budynki
Cytat:- Cała mistyczna otoczka wokół Driftowania, które jest traktowane jako filozofia i styl życia to kiczowata beka. Kocham.
Bo A. Drift to sztuka na wskroś japońska
B. Drift ma tam naprawdę ważny status - poświęcono temu kultowe Anime i Mangi "Initial D"
C. Wejdź na dowolne forum drifterów :P
Cytat:- Film się dzieje w Japoni, ma dużo jPopowych wałków w soundtracku, więc na napisach końcowych lecą jakieś rapsy po hiszpańsku. It makes total sense.
To przez testosteron Doma Toretto. Przywiózł ze sobą karaibskie klimaty ;)
10-05-2021, 20:05
Stały bywalec
Liczba postów: 12,518
Liczba wątków: 29
(10-05-2021, 19:50)Grievous napisał(a): - Film się dzieje w Japoni, ma dużo jPopowych wałków w soundtracku, więc na napisach końcowych lecą jakieś rapsy po hiszpańsku. It makes total sense.
Ależ ma sens! Jedyny Europejczycy, którzy mogli odwiedzać Japonię do XIX wieku to byli portugalscy handlarze. Zaś język portugalski jest bardzo podobny do hiszpańskiego, a Portugalia stanowi skrawek na Półwyspie Iberyjskim, którego reszta zajmuje Hiszpania. Co wygrałem :)?
10-05-2021, 20:16
Stały bywalec
Liczba postów: 4,900
Liczba wątków: 19
Cytat: Co najzabawniejsze film kręcono w LA komputerowo generując ludzi i budynki
Czyli idealny przykład dobrego użycia kompa. Tym bardziej F&F pozostawia zmieszanym.
Cytat:Bo A. Drift to sztuka na wskroś japońska
B. Drift ma tam naprawdę ważny status - poświęcono temu kultowe Anime i Mangi "Initial D"
C. Wejdź na dowolne forum drifterów :P
Potrafię uwierzyć, że Japończycy to traktują poważniej niż powinni :P I tym bardziej potrafię uwierzyć, że skoro jest coś co japońce traktują zbyt poważnie, to istnieją fora z osobami które pewnie lawirują na granicach kreskówki z ich podejściem do tematu ;)
Cytat: To przez testosteron Doma Toretto. Przywiózł ze sobą karaibskie klimaty ;)
Niby tak, ale jest to dalej dziwaczna decyzja w przypadku filmu który onanizuje się tym, że się dzieje w Tokio.
Cytat:Ależ ma sens! Jedyny Europejczycy, którzy mogli odwiedzać Japonię do XIX wieku to byli portugalscy handlarze. Zaś język portugalski jest bardzo podobny do hiszpańskiego, a Portugalia stanowi skrawek na Półwyspie Iberyjskim, którego reszta zajmuje Hiszpania. Co wygrałem :)?
10-05-2021, 20:26
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-05-2021, 20:31 przez Grievous.)
PapaBoomer
Liczba postów: 12,983
Liczba wątków: 1
Widziałem fragmenty w sieci.
Panowie...
Ale tak jak pisałem, ja chcę Diesela na T-Rexie.
23-05-2021, 21:45
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
Grievous napisał(a):Eva Mendes - HOT AF. Chyba spokojnie TOP serii.
I Cole Hauser bez zarostu i kapelusza kowbojskiego:
23-05-2021, 22:44
Stały bywalec
Liczba postów: 4,900
Liczba wątków: 19
Fast Five Extended Cut
- Genialny plan Briana, to rozpierdolenie więziennego autobusu w trzy dupy, z nadzieją że Dom przeżyje xD
- W zasadzie od pierwszych minut czuć, że w tą część poszło więcej uwagi i pieniędzy. Zdjęcia ładniejsze, efekty nieporównywalnie lepsze, w chuj większy rozmach i kreatywniejsze pomysły na sceny akcji. Muszę w końcu się w zgłębić w proces powstawania tej serii i ogarnąć skąd nagle Universalowi zaczęło zależeć, zwłaszcza że byli wtedy w nieciekawej sytuacji finansowej.
- Jest to chyba mój ulubiony blockbusterowy heist movie.
- A przy okazji jest to na swój sposób lepszy superhero team up niż Avengers. Mamy solidne wprowadzenie w intrygę, przedstawienie członków ekipy i w zasadzie fajną zabawę dynamiką pomiędzy postaciami, bez męczenia zbędną dramą.
- Hobbs w tym filmie to chyba najlepsza rola Rocka. W późniejszych filmach (nie tylko z tej serii) facet gra samego siebie. Tutaj faktycznie odgrywa postać i stanowi świetnego antagonistę dla familii. Chociaż mogłoby go być więcej, zwłaszcza że główny villain filmu jest mocno nieciekawy. No i Hobbs przegrywa w napierdalance z Domem, więc ego jeszcze nie wyjebało w kosmos.
- Elena... HOT. Ale biorąc pod uwagę jak później to się potoczyło, to trochę szkoda.
- Jedyna część w której Roman nie wkurwia i potrafi być faktycznie zabawny.
- Uwielbiam te mistyczne fatum śmieci unoszące się nad Hanem. Plus nawiązanie do "Better Luck Tomorrow".
- Paradoksalnie to Vince pozostanie jedyną postacią w tej serii której śmierć ma jakieś znaczenie. Chyba.
- Masowe fatality Doma za pomocą sejfu i Hobbs bezpardonowo dokonujący egzekucji na Reyesie <3
- Rio/Brazylia to w ogóle zajebiście filmowe miejsce.
- Wyżej niż ten film, ta seria już nie podskoczy.
Furious 6 Extended Cut
- Seria poszła już full anime - mamy opening z piosenką, a złolce będący bizzaro wersją familii to coś niczym z shounena. Lubię. Lubię bardzo.
- Ogólnie film szybko przechodzi do konkretu, familia się zbiera i kontynuuje fajną dynamikę z Fast Five.
- Owen Shaw to pierwszy konkretny złoczyńca - ma złowieszcze monologi, samochody niczym z Mad Maxa i zaciesza bryłę kiedy bezrefleksyjnie morduje cywili za pomocą czołgu.
- Ogólnie akcja z czołgiem jest jedną z najlepszych, o ile nie najlepszą sekwencją w serii.
- Han i Roman vs. Sub-Zero. lol.
- Roman ma swoje momenty, ale potrafi już męczyć.
- Londyn jest trochę nudny, plus większa część akcji ma miejsce w nocy, co nie pomaga.
- Carano jako zdrajczyni od początku pracująca dla Owena, jakoś średnio mi się klei.
- Hobbs... po prostu jest? Pomijając to, że The Rock jest tutaj The Rockiem, to kompletnie zapomniałem jak małą rolę tutaj odgrywa. Głównie ekspozycja i drugie skrzypce podczas scen akcji.
- Ehhh... nie płakałem po Letty i bym się spokojnie bez niej obył. Motyw z amnezją też raczej cienki i chyba wolałbym coś w stylu złej siostry bliźniaczki.
- Najdłuższy pas startowy EVER.
- Ciężko traktować śmierć Giesel poważnie, kiedy w tym samym filmie Letty powróciła do życia, a Dom wyłonił się z wraku płonącego samolotu.
- A więc Elena. Sposób w jaki ta postać jest przedstawiona to zdecydowanie jest... hmmm... wybór. "Hej Dom ty idź szukaj tej swojej ex, a ja międzyczasie będę ryzykować życie chroniąc twojego siostrzeńca. Oh, Letty, no fajnie że wróciłaś do życia. To ja sobie już pójdę". Raz, że ta kobieta to w zasadzie anioł, a dwa że nieporównywalnie lepsza dupa niż Letty. Dom... poebao?
- Jeden z najlepszych retconów i ponapisowych teaserów pod sequel.
Fast & Furious 7 Extended Cut
- Całe wprowadzenie Deckarda od razu nam mówi, że mamy do czynienia z kreskówką. Kochajcie, nienawidźcie, ale film jest od początku konsekwentny. No i jest to najlepszy villain serii.
- Hobbs ma tutaj minimalną rolę, ale wolę ten występ bardziej niż z poprzednika. The Rock dostaje konkretne sceny akcji i kilka gagów. Lepsze to niż bycie typem od ekspozycji.
- Niestety to zadanie pada na Kurta Russela. Lubię Kurta, ale mogli mu coś ciekawszego zaoferować.
- Ojej dalej ciągną amnezję Letty... ugh.
- A Elena teraz niańczy córkę Hobbsa.. i pracuje dla FBI? Przecież jest obywatelką Brazylii i jej całe CV to policjantka w Rio. To się nazywa nepotyzm :P
- Odbicie Ramsey wkurwia i bawi równocześnie. Masa "o ja jebie ale fajnogłupie" po "kto to kurwa montował?". Ale bardziej się przechylam do "fajnogłupiego". Najlepsza sekwencja w filmie.
- Too slow :P
- Szarobure cyjanowe brzydkie to.
- Film robi świetną podbudówkę na familia vs. Shaw, a później to zlewa i wprowadza innego (cienkiego) antagonistę, tajną organizację i jakieś Oko Boga z hakerskimi dyrdymałami. Po kiego? Ciągnie to mocno w dół.
- Ramsey, ładna buzia, ale to tylko "Tej with vagina". Więc albo Ridicoulus musi zarobić kulkę, albo nie wprowadzajcie postaci która pełni tę samą funkcję.
- Roman w tej części poszedł full Jar Jar. Prawie każda jego scena wykręca. Nawet reszta bohaterów jest wkurwiona jego egzystencją.
- Rondel Rousey... wooaa... jakie drewno... jaki wstyd...
- Wszystkie problemy stają się nieistotne przy końcówce.
- Dom trzyma Shawa na muszce, wyrzuca shotguna i zaczynają się napierdalać za pomocą rur i łomów, a w tle rozbrzmiewa pompatyczny chór <3
- Letty przywraca Doma do życia za pomocą siły miłości <3 <3
- For Paul. W kinie po mnie to spłynęło, ale tym razem <3 <3 <3
- To jednak powinna być ostatnia część. Wszystkie wątki rozwiązane, ładne pożegnanie. No ale pieniądz musi się zgadzać.
27-05-2021, 00:48
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-05-2021, 01:12 przez Grievous.)
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,353
Liczba wątków: 29
Co to "extended cut"? Jakieś fanedity?
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
27-05-2021, 02:37
Stały bywalec
Liczba postów: 4,900
Liczba wątków: 19
Na Blu Ray części 5-7 oprócz wersji kinowej mają też wersje rozszerzone. Z tego co ogarniam to różnice są marginalne, głównie dotyczące przemocy. Wersje kinowe pewnie są przyciętymi aby zapewnić sobie PG-13.
Z kolei część 8 ma pełnoprawną wersję reżyserską dłuższą o ponad 10 minut, ale jedynie w wersji cyfrowej. Na Blu tylko kinówka. Ale jako, że akurat ta część mi nieco powiewa, a Blu wyhaczyłem w jakiejś promocji za 20 zł, to płakać z tego powodu nie zmierzam.
27-05-2021, 02:53
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,353
Liczba wątków: 29
Przypomniałem sobie, odnośnie 7. Tam np. dodany jest jakieś kilka zdań w tym szpitalu (przy łóżku) oraz całe komiksowe intro leci w normalnym tempie. To jest wersja europejska. Amerykańska ma skróty: wspomniane intro jest przycięte/przyśpieszone.
Zacząłem się nad tym zastanowiac bo przecież tam jest kilka scen usuniętych, które mogli wladowac spowrotem. Nawet jakieś flashbacki.z Gal Gadot.
Miałem kupić te części na czeskich BD ale... skoro mam na DVD a niespecjalnie mi zależy to kij z tym.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
27-05-2021, 03:08
Captain Skullet
Liczba postów: 20,317
Liczba wątków: 128
Piątka w polskim wydaniu nie ma wersji rozszerzonej. 6 i 7 mają.
27-05-2021, 04:11
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-05-2021, 04:11 przez Gieferg.)
Red Crow
Liczba postów: 12,682
Liczba wątków: 50
(27-05-2021, 00:48)Grievous napisał(a): Fast Five Extended Cut
Muszę w końcu się w zgłębić w proces powstawania tej serii i ogarnąć skąd nagle Universalowi zaczęło zależeć, zwłaszcza że byli wtedy w nieciekawej sytuacji finansowej.
Nagle? Przecież już na czwórkę wyłozyli prawie 100 baniek, czwórka swoje zarobiła i przywróciła zainteresowanie serią, nic dziwnego, że na kolejną część wyłożyli jeszcze więcej kasy.
27-05-2021, 09:05
Stały bywalec
Liczba postów: 4,900
Liczba wątków: 19
Budżety pierwszych części to jednak w ryzach trzymali.
1 - 38 milionów
2 - 75 milionów
3 - 85 milionów
4 - 85 milionów
Ale 4 zgarnęła przy takim budżecie ok 360 milionów, ponad dwa razy więcej niż Tokyo Drift (który chyba lawirował w granicach flopa), więc się kalkuluje. Założyłem, że skoro niekiedy wygląda jak coś lawirującego ku straight-to-dvd, to położyli lachę na to i kasy starczyło tylko na gażę Vina :P
27-05-2021, 13:19
Stały bywalec
Liczba postów: 13,343
Liczba wątków: 77
Stuckman, który uważa siebie za fana części 5 i 6 uważa, że F9 to kupsztal , który stał się kreskówką wymieszaną z komedią. Uważa, że w tej części seria - przy całym swoim oderwaniu od realizmu - przeskoczyła za dużo rekinów czego dowodem jest scena
gdy ekipa leci na orbitę okołoziemską samochodem z przyczepioną rakietą
Dobra wiadomość - nie ma sensu iść do kina na coś, co ma scenariusz oparty na memach z Reddita ;)
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
24-06-2021, 20:10
PapaBoomer
Liczba postów: 12,983
Liczba wątków: 1
Gdyby chociaż poszli na całość, bez półśrodków, ale oni odwalają cyrk, a później puentują to mową Doma o "family" jakby traktowali to poważnie, co wypada żenująco.
24-06-2021, 20:22
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,353
Liczba wątków: 29
(24-06-2021, 20:10)Snappik napisał(a): Stuckman, który uważa siebie za fana części 5 i 6 uważa, że F9 to kupsztal , który stał się kreskówką wymieszaną z komedią.
A jest fanem cz. 6. Coś tu nie pasuje. Od tej części to już kreskówka i komedia na pełnej.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
25-06-2021, 00:53
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 25-06-2021, 00:54 przez shamar.)
Użytkownik
Liczba postów: 100
Liczba wątków: 0
@Snappik:
Zaraz spoiler! Jeśli coś pokazano w traierze to nie jest spoilerem :P
25-06-2021, 08:17
Captain Skullet
Liczba postów: 20,317
Liczba wątków: 128
Wszyscy równo olali premierę?
27-06-2021, 21:24
|