Stały bywalec
Liczba postów: 6,766
Liczba wątków: 6
C'mon C'mon - niezły, chociaż jakieś wybitne dzieło to też nie jest. Z drugiej strony sprawdza się jako film, który obiecuje zwiastun, na poziomie, którego chyba solidny, ale nie wybitny scenarzysta/reżyser jakim jest Mike Mills nie jest w stanie przeskoczyć. Ciepły, sympatyczny film. Trochę śmiechu, trochę smutku, trochę "sojowych" problemów, które jednak są podane bez nadmiernej egzaltacji. Zagrane jest to nieźle, chociaż Phoenix raczej na autopilocie, gra trochę siebie, co nie też ma swoje plusy po Jokerze i na tle tych najbardziej wyrazistych ról. Dzieciak też spoko, chociaż to taki typowy lekko przemądrzały dzieciak trochę zbyt inteligentny jak na swój wiek, więc jak komuś nie podejdzie to może mu trochę zepsuć ogólne wrażenia. Nieźle za to zagrana siostra Phoenixa. Do tego sympatyczne czarno białe zdjęcia. 6/10
The Tragedy of Macbeth - tutaj zdjęcia z kolei wysuwają się na pierwszy plan, robią klimat i widać w każdym kadrze, że był na nie pomysł ciekawszy niż tylko to, że będą czarno-białe. Aktorsko też solidnie, ale poza tym niewiele mogę napisać, nie za bardzo widzę sens w robieniu znowu z Makbeta filmu w takiej teatralnej formie, nawet jeśli jest trochę inaczej.
03-12-2021, 12:55
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-12-2021, 13:59 przez PropJoe.)
Stały bywalec
Liczba postów: 13,232
Liczba wątków: 77
Unfaithful - Diane Lane, Diane Lane, Diane Lane... kapitalna rola. Nie wiem, jak nie mogła dostać Oskara za ten występ. Już poniższy Gif pokazuje, jak mega oddaje jednocześnie smutek z powodu zdrady jak i zadowolenie po udanym seksie ;) Moim zdaniem lepsze to niż Fatal Attracion.
9/10
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
03-12-2021, 13:29
Stały bywalec
Liczba postów: 2,176
Liczba wątków: 14
Panie, jeden z lepszych filmów erotycznych na poważnie. A Dianka to mistrzostwo aktorskie a i kobieta cudna. Poza tym, do filmu mam tę uwagę, że alternatywne zakończenie było lepsze niż te oryginalne (FUCK YOU AUDIENCE!).
“A man holds sacred only 3 things. His home, his children, and his mother. He who dares to harm any of these, whomever god he serve, pray to them for mercy. You will receive none from the man.”
03-12-2021, 13:32
There Can Be Only One!
Liczba postów: 10,868
Liczba wątków: 15
Film nie jest jakiś wspaniały, za to Diane jest OMG.
Cytat:Panie, jeden z lepszych filmów erotycznych na poważnie. A Dianka to mistrzostwo aktorskie a i kobieta cudna. Poza tym, do filmu mam tę uwagę, że alternatywne zakończenie było lepsze niż te oryginalne (FUCK YOU AUDIENCE!).
A jakie było oryginalne zakończenie?
03-12-2021, 16:36
Agent Mossadu
Liczba postów: 31,777
Liczba wątków: 4
Dla mnie ten film to byla meczarnia, ogladalem z kobieta, bo jej kolezanka z pracy polecila. W sumie Daczce tez sie nie podobalo, ale fakt, Diane Lane w tym filmie wyglada zjawiskowo. Takie romansidlo za trzy grosze z malym twistem zwiazanym z wiadoma akcja.
Przy okazji, bo mi wlasnie wyskoczylo w gogle, podczas ogladaia fot DL:
https://theplaylist.net/jennifer-lopez-diane-lane-unfaithful-20200114/
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
03-12-2021, 16:46
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-12-2021, 16:48 przez Bucho.)
Stały bywalec
Liczba postów: 2,176
Liczba wątków: 14
Niewierna - w spoilerze:
W oryginale czyli wersji kinowej mąż podjeżdża do komisariatu, stoją chwilę, potem odjeżdżają.
W alternatywnym zakończeniu zatrzymują się i mąż wchodzi do komisariatu i informuje, co zrobił z kochankiem.
“A man holds sacred only 3 things. His home, his children, and his mother. He who dares to harm any of these, whomever god he serve, pray to them for mercy. You will receive none from the man.”
03-12-2021, 16:48
Stały bywalec
Liczba postów: 18,462
Liczba wątków: 148
Sredniak i meh, max 5/10 i to tylko za Diane.
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
03-12-2021, 16:48
Stały bywalec
Liczba postów: 2,176
Liczba wątków: 14
5 za Dianę. Ile dodasz za film? :D
“A man holds sacred only 3 things. His home, his children, and his mother. He who dares to harm any of these, whomever god he serve, pray to them for mercy. You will receive none from the man.”
03-12-2021, 16:56
Stały bywalec
Liczba postów: 18,462
Liczba wątków: 148
4/10 + Diana 1 pkt.
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
03-12-2021, 16:57
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
(03-12-2021, 16:46)Bucho napisał(a): Dla mnie ten film to byla meczarnia, ogladalem z kobieta, bo jej kolezanka z pracy polecila. W sumie Daczce tez sie nie podobalo, ale fakt, Diane Lane w tym filmie wyglada zjawiskowo. Takie romansidlo za trzy grosze z malym twistem zwiazanym z wiadoma akcja.
Przy okazji, bo mi wlasnie wyskoczylo w gogle, podczas ogladaia fot DL:
https://theplaylist.net/jennifer-lopez-diane-lane-unfaithful-20200114/
Dlatego zrobiła pewnie potem ten wybitny film BOY NEXT DOOR.
Mysle, ze wypadla w nim lepiej niż wypadla by lata wczesniej w UNFAITHFUL. ;)
03-12-2021, 17:33
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-12-2021, 17:33 przez Gal Anonim.)
Movie Lover
Liczba postów: 7,227
Liczba wątków: 73
Muły siostry Sary (1970)
Kolejne dzieło duetu Eastwood-Siegel odhaczone. Dla mnie jeden z tych filmów, które leciały sobie tam w tle pewnego niedzielnego popołudnia w domu dziadków. Realizacja naprawdę spoko, choć z paroma drobnymi potknięciami (zbliżenie na francuskiego żołnierza przerażonego grzechotnikiem ewidentnie dodane w post-produkcji). Film robią głównie klimatyczna muzyka Maestro Morricone oraz duet Clinta z Shirley MacLaine, pomiędzy którym nie brakuje chemii i się fajnie uzupełnia. Sama postać tytułowej siostry Sary jest zresztą naprawdę ciekawa i dostaje później ładny twist (nawet jeśli trochę do przewidzenia).
Co tu może zaskakiwać, to Clint pomaga Meksykanom, którzy są do tego przedstawieni w dobrym świetle, nie ma wśród nich żadnych stereotypów i nie padają jakieś obraźliwe określenia. Ciekawe, że ten sam duet aktorsko-reżyserski rok później nakręci "Brudnego Harry'ego", który po dziś dzień tłoczy pianę w ustach SJW-ów ze względu na rasistowskie teksty Callahana ("Nie lubię kaktusów"). Dowód, że Eastwood i Siegel nie tacy straszni jak dzisiejsi wojownicy o lepsze jutro ich malują ;)
7/10
04-12-2021, 11:30
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-12-2021, 11:32 przez Kryst_007.)
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,187
Liczba wątków: 29
Mistrz (2020)
Już abstrahując od kolejnego polskojęzycznego bezmózga, który zagrał główną rolę...
Kolejny przykład, że Polacy nie potrafią robić filmów. Taki materiał i tak zmaszczony.
Gdyby to robili Amerykanie to byłaby epa, i wzruszenie. A dostajemy rozwleczony film, który trwa 1:20 (sic!) I nie skupia się na najważniejszym.
Co najlepsze: scena montażu "podsumowującego" "karierę" pojawia się już po pierwszej walce, jakby to było gdzieś przed finałem filmu.
Rynce opadają.
3/10
Sleepwalkers (1992)
Powtórka po jakichś 20 latach, od powtórki po 10ciu.
Już wtedy miałem zepsute wspomnienia a dziś jest jeszcze gorzej. Ciekawy punkt wyjściowy, zapowiada się całkiem klimatycznie, po czym wszystko pada na ryj.
Film zamienia się chyba w niezamierzony kicz.
Jeszcze by to można zwalić na ujową adaptację. No ale to nie jest adaptacja.
3/10
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
05-12-2021, 03:45
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-12-2021, 03:54 przez shamar.)
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,187
Liczba wątków: 29
3/10
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
08-12-2021, 03:59
Captain Skullet
Liczba postów: 20,255
Liczba wątków: 128
(03-12-2021, 16:48)Debryk napisał(a): Niewierna - w spoilerze:
W oryginale czyli wersji kinowej mąż podjeżdża do komisariatu, stoją chwilę, potem odjeżdżają.
W alternatywnym zakończeniu zatrzymują się i mąż wchodzi do komisariatu i informuje, co zrobił z kochankiem.
Tego co po ostatnim przecinku w "oryginale" jakoś nie pamiętam (ale dawno oglądałem).
08-12-2021, 06:13
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-12-2021, 06:15 przez Gieferg.)
PapaBoomer
Liczba postów: 12,983
Liczba wątków: 1
Daredevil (2003)
Jeden z lepszych "early 2000s" adaptacji komiksowych, oglądałem wersję reżyserską, ale muszę przyznać, że kinówka ma lepsze tempo i skupienie, tutaj często postacie znikają na długi okres czasu przez co ma się wrażenie jakby byli trzecoplanowymi postaciami, dla przykładu w wersji kinowej obecność Kingpina i Bullseye'a odczuwa się cały czas, a w reżyserskiej potrafią znikać na bardzo długi okres czasu przez co nie wybrzmiewają tak mocno jak główny bohater.
Ed Wood (1994)
Fajny, lekki, w przeciwieństwie do rzeczywistości o wiele bardziej optymistyczny film.
Ta scena to perełka.
09-12-2021, 07:42
There Can Be Only One!
Liczba postów: 10,868
Liczba wątków: 15
Co do Daredevila. Zawsze bawi mnie, że oni rozwiązują sprawę kryminalną tak naprawdę nie zbierając żadnych dowodów na winę Kingpina :D
09-12-2021, 08:35
PapaBoomer
Liczba postów: 12,983
Liczba wątków: 1
Crimson Peak (2015)
Ja pierdole.
No ale żeby Del Taco nakręcił tak nudną bułę to jestem zdziwiony, w 40 minucie czułem, że coś zaczyna we mnie umierać. Nudno, przewidywalnie, niby dużo stylu, ale nie takiego który przyciaga uwagę, a fabuła absolutnie nieangażująca.
10-12-2021, 06:04
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-12-2021, 07:21 przez marsgrey21.)
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,524
Liczba wątków: 374
D E M O N I C
Ostateczne potwierdzenie, że Neill Blomkamp powinien dać se siana z kręceniem filmów i pisaniem scenariuszy, bo on tego po prostu nie umie. "Dystrykt 9" był wypadkiem przy pracy, fuksem debiutanta, czymś, co już nigdy się nie powtórzy. Całość sprawia wrażenie, jakby Blomkamp przespał ostatnie 20 lat pod kamieniem, wypełznął spod niego i postanowił nakręcić kolejny religijno-paranormalno-psychologiczny horror, których w ciągu minionych dwóch dekad naczaskano ze trzy tuziny. Zmarnowana szansa na autorski wkład do kina gatunkowego. Strasznie to wszystko nieciekawe, odtwórcze i kompletnie niestraszne. Fajne być może na zaliczenie semestru w szkole filmowej, ale poza tym nie pokazywałbym tego nikomu.
2/10
12-12-2021, 15:07
Chrissie Watkins' arm
Liczba postów: 6,061
Liczba wątków: 66
"The Dry" (2020)
Eric Bana w roli agenta federalnego, w który bierze urlop i wraca do rodzinnego miasteczka gdzieś na australijskim zadupiu, żeby pomóc rozwikłać sprawę morderstwa, w które zamieszany jest jego najlepszy kumpel z dzieciństwa - gość przy pomocy strzelby zabił swoją żonę i syna, a później strzelił sobie w łeb. Gdzieś w tle przewija się też zagadkowa sprawa sprzed lat, tj. śmierć koleżanki naszego protagonisty, o którą przez niektórych mieszkańców obwiniany jest on sam.
Bardzo sympatyczny slow burner z zagadką kryminalną, rozgrywający się w pięknych okolicznościach australijskiej przyrody, z niezłym aktorstwem i świetnym klimatem (susza ciągnąca się od ponad 300 dni itp.). Zdecydowanie warto zobaczyć.
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
12-12-2021, 22:42
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-12-2021, 22:49 przez slepy51.)
Stały bywalec
Liczba postów: 13,232
Liczba wątków: 77
Red Notice - wiadomo, netflixowy średniak w porywach, bo przecież na co stać naprawdę Netflixa? Nie mniej zagadką dla mnie pozostaje koszt tego filmu. 200 baniek? Abstrahując od jakości efektów (które są miejscami plastikowe), to w tym filmie nie dzieje się zbyt wiele, a przynajmniej nie ma takiej skali wydarzeń, które uzasadniałyby taki budżet. Tu się ganiają po muzeum, w innej scenie robią heist na imprezie w willi, ucieczka z więzienia to w dalszym ciągu 10-20 osób na krzyż w scenografii, od biedy najdroższa mogła być scena w jaskinii ale tutaj poziom wykonu przypomniał mi czemu nie lubię pościgu w dżungli z Królestwa Kryształowej Czaszki. No nie wiem... inflacja? Ktoś napadł na skarbiec z hajsem i ukradł połowę środków podczas produkcji? Nie wiem, serio. Tym bardziej, że wg źródel Skała, Deadpool i WW wzięli po 20 baniek. Dalej zostaje 140. A Red Notice wygląda jakby był robiony za pół tej kwoty.
Poza tym - całość jest wakacyjna do bólu, nawet 2 razy się pośmiałem, Gal Gadot bardzo ładna i pewnie będzie kontynuacja bo tytułowa nota
pojawia się dopiero na końcu, kiedy Skała, Gadot i Deadpool tworzą zespół
Obstawiam, że sequel będzie lepszy, jeżeli skupią się na takich akcjach jak ta w willi.
5/10
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
13-12-2021, 15:03
|