The Matrix (1999-2022)
Nie spoileruj.
Czyli film, który powinien trafić prosto na rynek wideo ;)
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Edytowałem. Ale tak, to taki film właśnie :) wygląda jak jakaś metaparodia, "z ważnym komentarzem" i tak dalej. Brzydkie to, nieciekawe, balansujące na granicy kiczu, z paroma naprawdę fajnymi pomysłami, które aż się prosiły o lepsze wykorzystanie, a inne trzeba koniecznie usunąć, bo są aż strasznie chamskie i łopatologiczne.

Odpowiedz
Obejrzę jak wyjdą napisy. Tam pewnie jest dużo technicznej gadaniny więc nie ogarnę ze słuchu.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Czego sie spodziewaliscie po kims kto plec zmienia, przeciez tam pod kopułą już dawno wszystko się ugotowało.
Kino odpada więc na 200%, zobaczę na kasetach video.

Odpowiedz
Ja sobie jutro rano obejrzę z nudów.

Odpowiedz
Lepszy od kontynuacji. 7/10. Teraz czekam na kontynuacje ;)

Odpowiedz
Ktoś trafił może na wersję 16/9?
Moje pytanie brzmi: czy cały jest taki czy tylko wybrane sceny?
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
na końcu leci sophia urista :D

Powiem tak, to nie było zupełnie potrzebne, i to niczemu nie służy, ale można zabić trochę czasu.
Niemniej pora umierać, nic już nas nie czeka.
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.

Odpowiedz
Czeka nas ostatni Park Jurajski, nowy Thing. Może: Beverly hills Cop Zabójcza Broń. Może Arnold zrobi jednak jeszcze Conana.
Statystycznie 1 z tych filmów może się udać.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Dobra... Obejrzane. To tak... Pierwsza połowa to bełkot, zbyt nachalny meta komentarz, sceny z nowym Morfeuszem są po prostu ciężkie do przebrnięcia. Podoba mi się nowy sposób na shakowanie matrixa i kilkna innych nowości.

Nowy Morefusz jest wkurwiający, a aktor go grający to najbardziej przehajpowany aktor ever, tak samo sztuczny jak w Watchmen od HBO, ta scena w kiblu gdy szarżuje... Miałem takie samo uczucie oglądając finał Lokiego i "Kanga".

Sceny akcji są okropne, po prostu okropne, coś co w Matrixie było jednym z najważniejszych elementów teraz jest jego piętą achillesową, okropny montaż, okropna choreografia, słabo wyreżyserowane, do zapomnienia.

Dopiero w 3 akcie wszystko ożywa i finałowy pościg jest "matrixowy", naprawdę można odczuć ten klimat i jak się mówi, że nie ważne jak się zaczyna, jak się kończy i nie oglądało mi się w tym momencie tego aż tak źle, ale to wszystko do kulminacyjnego momentu który mnie rozpierdolił na łopatki, z jednej strony to było oczywiste i wszyscy narzekają na to we wspólczesnym kinie, z drugiej i tak się wkurwiłem.


Ode mnie 6/10, tempo nie było złe, ponad 2h, ale zleciało szybko, ale nie widzę siebie oglądającego tego po raz kolejny.

PS. Naprawdę lubiłem nowego Smitha, tzn. moim zdaniem to w ogóle nowa postać, ale kupuję jego swag.

Odpowiedz
Spoilery? ;)
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.

Odpowiedz
Jest 7 rano, mogę nie rejestrować, ale gdzie napisałem coś co zdradza fabułę? Bo wydaje mi się, że pisałem wystarczająco ogólnikowo.

Odpowiedz
Też nie rozumiem, nie ma grama spoilera w odkrytej części wiadomości Marsgreya.
Właśnie to, że mówię głupstwa, czyni mnie człowiekiem

Odpowiedz
Aha, jest 6 rano i nie zauważyłem że czytam ukrytą część ;p
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.

Odpowiedz
Póki nie walnie się kawy wciąż jesteśmy w Matriksie, pamiętaj.
Właśnie to, że mówię głupstwa, czyni mnie człowiekiem

Odpowiedz
Swoją drogą, jeśli mowa o kawie...

Jest scena w 1 akcie gdy Neo pije sobie kawę patrząc przez okno i od razu pojawiła mi się ta myśl w głowie, że 1 akt tego filmu wygląda jak reklama "dolce gusto", było to zdecydowanie intencjonalne, bo 2 akt to już bardziej "matrix rewolucje" wizualnie, a 3 to klasyczny oryginalny matrix, co nie zmienia faktu, że mi osobiście nie przypadło do gustu.

edit.

Myślę o tym nowym Matrixie... I zaznaczę, że sporą rolę w mojej opinii odgrywa mimo wszystko fakt "oczekiwań", mojej wizji tego jak to powinno wyglądać. Bo nie mogę odmówić temu filmowi paru fajnych pomysłów, no i całość moim zdaniem nie wypróżnia się na postacie/mitologię tak jak The Last Jedi do którego jest porównywany.

Odpowiedz
Morfeusz ma wyjebane na tym fotelu tak jak twórcy czwartej części na widzów którzy znają trylogię i oczekiwali chociażby czegoś w podobie ba nawet jednej dobrej sceny walki, tymczasem dostaliśmy produkt matriksopodobny

[Obrazek: comment_1640217796XzW5MldQUuxOY2JbgVOa15.jpg]

Odpowiedz
(23-12-2021, 07:58)marsgrey21 napisał(a): bo 2 akt to już bardziej "matrix rewolucje" wizualnie, a 3 to klasyczny oryginalny matrix, co nie zmienia faktu, że mi osobiście nie przypadło do gustu.

Druga połowa filmu, gdzie matrix zaczyna trochę przypominać matrix, w odróżnieniu od tej "meta" parodii w pierwszej połowie - nawet jest oglądalna - jeśli przymknie się oko na straszne skoki jakości "obrazu". Czy ten film był kręcony tymi słynnymi cyfrowymi kamerami? Mnóstwo momentów nie wygląda jak film "kinowy" tylko jak... ja wiem... zdjęcia z planu, jakieś making off. Jak Public Enemies z Balem.
Tak samo sceny akcji, wyglądają jakby miały potencjał, ale wszystko dzieje się za szybko. Tam gdzie w pierwszych matrixach wszystko było widoczne jak na dłoni i miało okazję wybrzmieć, tak tutaj jest już dużo zamieszania, rzeczy dzieją się za szybko i stanowią tylko taki akcyjny przerywnik dla "fabuły" gdzie nie ma nawet cienia napięcia bo przez sekundę nawet nikt nie próbuje sugerować, że jest tu jakieś zagrożenie.

Z pozytywów, jessica henwick wypada całkiem nieźle, bo od początku do końca jej postać jest zaangażowana w historię, i w ogóle jakoś tam ta postać jako nowy morfeusz (poza nowym morfeuszem który nie wiadomo po co tu jest) pasuje do matrixowego świata, w odróżnieniu od pozostałych postaci, które są... dla jaj.


W ogóle jakby próbować zrobić ten film jako po prostu film, nową przygodę w świecie matrixa, np. załogę Mnemosyne i takie postaci jak Bugs wysłać na jakąś misję typu "in search of NEO", to mógłby być przyjemny średniaczek/spinoff.

Eh.
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.

Odpowiedz
Czytałem o tym znaczącym spadku jakości scen akcji. Zresztą zwiastuny na tym polu też szału nie robiły.

Ale nie jest trochę tak, że to druga część duetu Wachowskich była lepsza w te klocki i dlatego to wygląda jak wygląda, bo sequel realizowała w pojedynkę tylko jedna siostra?

Wysłane z mojego M2102J20SG przy użyciu Tapatalka
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.




Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Mission: Impossible (1996-2022) military 1,139 163,638 19-02-2026, 12:29
Ostatni post: Krismeister
  Trylogia The Mummy (1999-2008) Danus 149 36,404 10-02-2026, 22:20
Ostatni post: OGPUEE



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości