Texas Chainsaw Massacre
Ja dzisiaj sobie przypominam klasyka Hoopera a jutro odpalam nową część :D

Odpowiedz
A propos klasyków, strasznie mi się podobało jak rozwiązali motyw starej babki co to latami czekała na zemstę. Proste i logiczne, sensowne, a już na pewno lepsze niż stara Jamie Lee :)

Odpowiedz
Nie no, ten motyw był totalnie od czapy choćby z tego powodu, że Marilyn Burns zmarła w 2014 roku a ta nowa Sally-texas-madafaka-babcia raczej bekowa. Plus wzięli znaną postać z oryginału i dosłownie
;) Choć zgodzę się co do tego, że lepsze to niż stara Jamie Lee, ale od tych nowych "Halloweenów" mało co jest gorsze.

A sam film jak na "Bułgarską masakrę piłą mechaniczną" (serio, zobaczcie napisy końcowe) całkiem przyzwoity, choć jak to współczesne slaszery przeważnie mają w zwyczaju, momentami głupkowaty strasznie. Mimo wszystko szanuję za bekę z pokolenia zooma, tik-toka czy innego komórkowego badziewia, na które ja jak i filmowy Leatherface ewidentnie jesteśmy już za starzy :) Film mimo kręcenia po taniości w Bułgarii wygląda spoko, ma kilka klimatycznych ujęć i fajną scenkę po napisach. Goru sporo, choć czasami walącego kompem za bardzo, dziad z piłą raz działający sensownie a raz bezsensownie, tak samo jak większość bohaterów, no ale to też raczej norma. Ze względu na taki sam czas trwania jak oryginał (83 minuty) i pędzącą od samego początku akcyjkę ogląda się bez znużenia i tyle, co tu więcej pisać - przyzwoity filmik, który mimo wszystko zapowiadał się dużo gorzej niż to, co ostatecznie dostaliśmy.

Lekko naciągane 6/10 za przepołowienie piłą amazońskiej elfki ;)
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
Cytat:nowa Sally-texas-madafaka-babcia raczej bekowa
No, ale wprowadzenie miała świetne, jak patroszy świniaka, a potem myje ręce, wyciera w szmatę i odbiera telefon :)

Odpowiedz
Czytam opinie i tym razem to ja jestem zaskoczony. Bo okazuje się, że niepotrzebny sequel/prequel/cośtam-quel/reboot odgrzewanego slasherowego kotleta wcale nie okazał się chujowy - wręcz przeciwnie - niezły.

Oraz wychodzi na to, że tym razem to mięso armatnie jest tym złym, a killer tym dobrym.

Chyba pokuszę się o seans :).

Odpowiedz
Oglądam oryginalną TMPM i cholerny grubas na wózku cały czas wybija mnie z rytmu. Robił to przy okazji pierwszego seansu lata temu, robi to również teraz. Odrażajaco irytujący. Dlatego z tych głośnych kultowych slasherów, Teksańską lubie najmniej. Stawiam pisiont groszy, że nowa cześć nie ma kogoś takiego.
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
(19-02-2022, 22:27)Pelivaron napisał(a): Oglądam oryginalną TMPM i cholerny grubas na wózku cały czas wybija mnie z rytmu. Robił to przy okazji pierwszego seansu lata temu, robi to również teraz. Odrażajaco irytujący. Dlatego z tych głośnych kultowych slasherów, Teksańską lubie najmniej. Stawiam pisiont groszy, że nowa cześć nie ma kogoś takiego.

[Obrazek: 3miuwp.jpg]

Odpowiedz
Ostatnie 25 minut to jest 10/10 w swoim gatunku. Szkoda, że musiałem przejść najpierw mękę na wózku.

Odpowiedz
Netflix Chainsaw (2022)

Trzeba mieć zaprawdę talent, żeby zrobić męczący film o metrażu 1 godzina 14 minut (bez liter).
Pod względem fabuły to jest shit niesamowity, przebijający durnotaml te z wcześniejszych części i quasi-części.
Jedyne plusy to kilka pomysłowych zgonów i ... Lewackie postaci, które są tak odpychające, że kibicujesz, żeby zginęły.
Nie będę się o późnej porze już rozpisywał nad poszczególnymi idiotyzmami.

3/10
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Jest beka: z pokolenia tik-toka, cencel culture, samosterujących samochodów i tak ogólnie :) Nietrudno oprzeć się wrażeniu, że pilarz był tym razem postacią pozytywną, a jeśli nie pozytywną, to przynajmniej miał dobre uzasadnienie do robienia masakry. Naturalnie film jest na maksa kretyński, wszyscy zachowują się jak debile, łącznie z panem mechanikiem, ale prawdę napisał slepy: to mogło być 100x gorsze. Całość trwa ledwo 70 minut i wchodzi bez problemu. Netflix miło zaskoczył, wyjątkowo nie wypuścili padliny.

Odpowiedz
To się dzieje ile? 50 lat po 1 części? Więc Letherface ma tu z 70 lat. Jest w niezłej formie jak na starca. Ale nie w tak dobrej jak
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
W filmie jest powiedziane, że synek nie wychodził z domu. No i ona mieszkała daleko od miasteczka, sama na odludziu. Nie czepiaj się ;)

Odpowiedz
No i wcześniej biegał w masce z ludzkiej skóry, więc nikt nie widział, jak naprawdę wygląda. A posunięcie w latach też swoje robi. To akurat najmniejszy problem tego filmu :)

Odpowiedz
Dobra, pierwsza scena na stacji benzynowej i mam nadzieję, że faktycznie wszyscy z Tesli zginą bolesną śmiercią - mam tylko takie oczekiwania wobec tego filmu :) Jeżeli film je spełni będę zadowolony.

Odpowiedz
Ta jedna juleczka z kręconymi, czarnymi włosami była nawet fajna. Sądzę, że przesiąknęłaby moimi poglądami, gdybym ją zaprosił do siebie na seans "Heat" ;)

Odpowiedz
(21-02-2022, 10:37)Mental napisał(a): W filmie jest powiedziane, że synek nie wychodził z domu. No i ona mieszkała daleko od miasteczka, sama na odludziu. Nie czepiaj się ;)


Skąd ona w ogóle się wzięła? Przecież w oryginale nie było tam żadnej kobiety. Ta seria to jest chyba najbardziej niedorzeczny cyrk, gdzie w każdej części/reboocie (oprócz drugiej): zmieniają się postaci w serialu i nikt o nic nie pyta.
W poprzedniej bezpośredniej kontynuacji cz 1 (Texas Chainsaw) dowiedzieliśmy się, że rodzina Letherface'a to były wręcz 2 duże klany (ja p....). W tej alternatywnej, okazuje się, że całą jego rodziną jest jakaś kobita z kapelusza.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Dobra, bekowy film, poza fajnym gore i czasem trwania nie ma tutaj nic co ciekawego :)

Człowiek siedzi i czeka w jaki sposób Skórotwarzy będzie zabijał.

Odpowiedz
(21-02-2022, 02:03)shamar napisał(a): To się dzieje ile? 50 lat po 1 części?  Więc Letherface ma tu z 70 lat. Jest w niezłej formie jak na starca. Ale nie w tak dobrej jak

Prawda, gość jest szybszy w przemieszczaniu się od Myersa i Jasona razem wziętych. Facet szybko się rusza, ale nie tak jak inny slasherowi mordercy, że teleportuje się, tylko widzimy jak biega (gość ma lepsze ruchy jak Biden). No i facet ma krzepę, bo rzuca młotami, piłą. A co do wytrzymałości ofiar,
  Nie przypominam sobie tak wytrzymałych ofiar morderców w innych slasherach.

Oczywiście bohaterowie są głupi, a czym dłużej film trwa to coraz bardziej. Największą głupotę pokazał kierowca autobusu, który zamiast odjechać, to zatrzymuje busa i wysiada, bez żadnego słowa wyjaśnienia, a pasażerowie go pytają dlaczego to zrobił i  nic nie odpowiada. Powinien się odwrócić i powiedzieć - tak mi scenariusz każe, żeby zaczęła się rzeźnia. Postawię 4/10, ale to nie jest rozczarowanie, bo jedynka też nie jest dobrym filmem.

Pewnie to niepopularna opinia, ale nigdy nie byłem fanem Teksańskiej masakry piły mechanicznej Tobe Hoopera z 1974. Doceniam kult, jak ważny dla slasherów to film jest, podobał mi się syf i brud jaki wylewał się z tej produkcji, to jak jest miejscami niepokojący,  ale średnio mi podszedł. Trochę to podobny przypadek co z Halloween Carpentera, który szanuję jako klasyka, ale wolę dwójkę i pierwszy powrót po latach Jamie Lee Curtis do tej roli czyli H20, czy jak tam film się nazywał. A wracając do Masakry to jest jedyna seria horrorów, z której nie widziałem żadnej kolejnej części, tak mi nie podeszła jedynka. Akurat o Halloween wspominam, bo te dwie telenowele horrorowe mają wiele linii czasowych.

I pewnie dlatego przy najnowszej części Teksańskiej Masakry wpadli twórcy na pomysł taki sam na jaki wpadli scenarzyści najnowszych dwóch filmów z Myersem, że olejemy wszystkie części, więc Masakra z 2022 roku to jest kontynuacja tylko jedynki. A też nowa dwójka ma wspólnego z nowymi częściami Halloween to, że powraca final girl z pierwszego filmu, czekała na Leatherface'a by się zemścić kilkadziesiąt lat, tak jak bohaterka grana przez Lee Curtis w Halloween.

Odpowiedz
Obejrzałem wszystkie z miesiąc temu. Każda kolejna jest właściwie bez sensu. Dwójka to parodia. I jest jedyną bezpośrednią kontynuacją. 3 i 4 to osobne filmy, które nie mają z poprzednimi niczego wspólnego oprócz Letherface'a. Który jest tam totalnie z czapy. 5 to sequel po latach, który zmienia jednak historię z oryginalnego filmu. 6 to pseudoprequel oryginalnego filmu.

Jedyne godne uwagi to remake i jego prequel.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Texas Chainsaw Massacre 2

Ja pierdole, jakie zło. Pewnie znajdą się amatorzy takiego kina i docenią konwencję komedii grozy w uniwersum Leatherface'a, ale dla mnie jest to nieoglądalny paździerz. Napalony Leatherface, ciulowe sceny mordów, denny humor, braciszek Leatherface'a przebija typa na wózku z jedynki pod względem irytowania. Niepotrzebna parodia, do nadrobienia chyba tylko w ramach ciekawostki.

I tylko Denisa Hoopera szkoda, bo chłop się w sumie stara, a tu takie coś mu dali. Normalnie dałbym 1/10, ale za niego daje tę dwójkę.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Reykjavik Whale Watching Massacre (reż. Júlíus Kemp) Mental 19 3,520 20-04-2010, 19:11
Ostatni post: slepy51



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości