Ankieta: Jak oceniasz film?
10
9
8
7
6
5
4
3
2
1
Super było to, że Maverick grał razem z nimi
[Wyniki ankiety]
 
Uwaga: To jest publiczna ankieta, więc każdy może zobaczyć na co zagłosowano.





Top Gun: Maverick (2020) reż. Joseph Kosinski
Trudno mi jest cokolwiek napisać, bo po takim spektaklu mój organizm po tylu przeciążeniach w epickim finale nadal nastawia błędnik na prawidłową pozycję... Jednak duo Jerry'ego Bruckheimera producenta jedynki, znakomitego inżyniera jeśli chodzi o budowanie perfekcyjnego blockbustera i mistrza reżyserii jeśli chodzi o piękność looku, disajnu filmu Kosinskiego było receptą na idealny produkt. Ten film będzie hitem naszych czasów. Wszystko tu zagrało, wprowadzenie nowego pokolenia z perspektywy starego instruktora i mistrza TOP GUN, jest tutaj poprowadzone nienachalnie i subtelnie, łączy oba filmy ( no może migawki z jedynki były zbędne, ale rozumiem że podyktowane to było nie wiedzą osób które jej nie widzieli). Te skromne interakcje i chemia między pilotami daje radosnego banana na twarzy a finał przez to wszystko wgniata w kokpit, tak bo finale jesteśmy pilotami migów przechylając swoje ciała podczas każdego zwrotu, uniku rakiety i wystrzału flar. To widać i czuć że aktorzy naprawdę lecą tymi maszynami a wszystko jest tutaj objaśnione w luźny nienachalny sposób. Same akcje w powietrzu to najlepiej sfilmowane sekwencje przy udziale tych maszyn i nie wiem czy takie coś kiedykolwiek da się przebić. Jedynka to przy tym filmie szkoła latania dla początkujących. Na plus zgrabne wplecenie w fabułę postaci Icemana, kiedy te w końcu się spotykają sam zapłakałem. Widać że Tom Cruise i Val to starzy przyjaciele w świece Top Gun i poza nim, bardzo sentymentalna i ciepła scena zakończona fajnym humorystycznym prztyczkiem. Nie no ten film to idealny blockbuster z duszą, miłością do postaci oryginału a przede wszystkim majstersztyk powietrznych Dogfightów, które na stałe zapiszą się w historii kina jako niebywałe osiągnięcie raczej nie do przebicia. << 10/10

Odpowiedz
Tak z ciekawości zapytam. Jest tam coś co sugeruje powstanie kolejnego sequela?


Bo patrząc na wstępne wyniki finansowe, to chyba nie ma szans, żeby producenci nie ulegli takiej pokusie...

Wysłane z mojego M2102J20SG przy użyciu Tapatalka
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.




Odpowiedz
Jak ścieżka dźwiękową? Są jakieś odniesienia do oryginału/przeróbki starych kawałków?

Odpowiedz
(28-05-2022, 13:00)zombie001 napisał(a): Tak z ciekawości zapytam. Jest tam coś co sugeruje powstanie kolejnego sequela?

Bo patrząc na wstępne wyniki finansowe, to chyba nie ma szans, żeby producenci nie ulegli takiej pokusie...

Nie ma nic nachalnego w zakończeniu Mavericka, co od razu definiuje fabułę sequela. Co więcej, ten film jest tak prosto i zmyślnie skonstruowany, że w sumie nie wiem czy chcę zobaczyć kolejnego Top Guna. Obawiałbym się, że mogłoby dojść do casusu Iron Eagle'a, w którym kolejne części przeskakiwały rekina za rekinem.

(28-05-2022, 13:00)Doppelganger napisał(a): Jak ścieżka dźwiękową? Są jakieś odniesienia do oryginału/przeróbki starych kawałków?

Oczywiście, że są :) 

Zimmer przerobił trochę main theme, a wstęp do filmu to właściwie ukłon Kosinskiego w kierunku oryginału.



Tak na marginesie, to wczoraj obejrzałem sobie po latach na Paramount Channel pierwszą część i jeszcze bardziej mi się nowy Top Gun spodobał. W filmie Scotta jest za dużo szarpania wątkami, czasem scena w scenę dzieją się rzeczy, które normalnie miałyby swoje konsekwencje na przestrzeni 30-40 minut. Zdziwiłem się również jak mało było tutaj Kilmera. Zawsze kojarzyłem go jako mocnego, drugoplanowego bohatera, a tymczasem więcej czasu ma tu Goose.

No i love story z Jennifer jest jakieś takie... bardziej dojrzałe? Może to już kwestia wieku, ale romans Cruise'a z McGillis trąci dla mnie niezłym kryndżem.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
(28-05-2022, 13:00)zombie001 napisał(a): Tak z ciekawości zapytam. Jest tam coś co sugeruje powstanie kolejnego sequela?

Bo patrząc na wstępne wyniki finansowe, to chyba nie ma szans, żeby producenci nie ulegli takiej pokusie...

Tomek jest już w takim wieku, że myślę, że to był ostatni dzwonek, żeby jeszcze zagrać pilota i żeby nie wyglądało to na ekranie dziwnie, że "lol, dziadek lata odrzutowcem". Z następnymi częściami mógłby już chyba być problem. Chyba żeby jakaś inna postać miała przejąć pałeczkę.


(28-05-2022, 14:41)Snappik napisał(a): No i love story z Jennifer jest jakieś takie... bardziej dojrzałe? Może to już kwestia wieku, ale romans Cruise'a z McGillis trąci dla mnie niezłym kryndżem.

Do tego Connelly pod pięćdziesiątkę wciąż jeszcze jest ładniejsza niż McGillis była kiedykolwiek. Wiem, że to powierzchowny drobiazg i wychodzę na płytkiego gościa, ale mówię, jak jest ;)

Odpowiedz


Po takim otwarciu film nie może być zły!

Dziś seans w Imaxie :)

Odpowiedz
ALE URWAŁ! ALE TO BYŁO DOBRE!!!
Nie ma co się rozpisywać, TG:M to po prostu idealnie skrojony popcornowy blockbuster. Serio, idealnie. Nie zmieniłbym chyba ani minuty, wszystko jest odmierzone i odważone z laserową precyzją, momenty humorystyczne i dramatyczne rozmieszczone w najwłaściwszych miejscach, a zwrot akcji w trzecim akcie i cały motyw z
 są wręcz natchnione. Pewnie, na upartego można narzekać, że Jennifer jest głownie dla dekoracji, ale właśnie - dekoruje skutecznie. Najwyraźniej postanowiła nam przypomnieć, że kamera ją kocha, od lat nie wyglądała równie dobrze i wyciska co się da z niewielkiej rólki. Poza tym z ekipy młodych swoją obecność zaznaczają w sumie tylko Rooster (oczywiście), Hangman i Phoenix, reszta jest raczej nieciekawa; ale ta trójka skutecznie nadrabia tworząc idealną dynamikę: asekurant, arogancki ryzykant i zrównoważona profesjonalistka.
Sekwencje powietrzne w przeciwieństwie do jedynki są krystalicznie przejrzyste i, powtórzę się, precyzyjne jak cholera.
Idźcie. Ja na pewno pójdę drugi raz. Niech to zarobi jak najwięcej.
10/10
Dawać ankietę.

Odpowiedz
Nigdy tak nie czekałem na poniedziałek.
http://www.filmweb.pl/user/tynarus120
Forum światopoglądowe filmowe

Odpowiedz
Fun fact z końcówki i behind the scenes:

Taki już jest Tom ;)
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
Przy okazji, zauważyłem w twojej opinii:
Snappik napisał(a):pomarudzą na lekko pokaleczony 3 akt
Dla mnie właśnie to "pokaleczenie" było tą odrobiną kontrolowanego zwichrowania formuły, której tak schematyczny w gruncie rzeczy film potrzebował. Fakt, w końcówce Maverick chwilami niebezpiecznie zbacza w stronę komedii, ale nigdy nie przekracza granicy.

Odpowiedz
Tak, to zdecydowanie była ta dawka szaleństwa dzięki której film lekko zbacza z kursu, aby nie bawić się w kopię jedynki.

Na marginesie to jedynkę i dwójkę łączy właśnie to, że przeciwnik nie jest zdefiniowany i opisany. Dzięki temu, że Kosiński od początku określa cel historii, ja tę anonimowość kupuję. W jedynce eka Mavericka i Icemana jest wrzucona do akcji lekko z dupy. Kończą szkolenie i dostają listy z wezwaniem. Tutaj Maverick musi wygrać z czasem, a piloci z własnymi ograniczeniami. I to jest super.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
Jezu, a ja zajebany robota na najbliższe dwa tygodnie, nie wiem czy się urwę do kina :(

Odpowiedz
Co do anonimowości - to oględne "myśliwce V generacji" za każdym razem mnie rozbrajało.

Odpowiedz
Kurwa. Ten FILM jest rewelacyjny.

Odpowiedz
(28-05-2022, 15:29)Doppelganger napisał(a): Po takim otwarciu film nie może być zły!

LOL, nawet informację przekleili z oryginału, soundtrack ten sam - ja pierdolę po prostu, co za indolencja xD No ale wszyscy srają pod siebie, 10/10. Nisko upadliśmy widzę.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Ja piernicze. Ale robicie smaka. Ja jutro ide dopiero. Nie wiem czy nie wybrac IMAXA.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
Taaak, to otwarcie jest akurat niefortunne. Śp Tony Scott miał wyjątkowy talent do filmowania magic hour i te imitujące go ujęcia z nowej-starej czołówki wyglądają najzwyczajniej w świecie biedniej.
Tym niemniej 10/10.

Odpowiedz
(28-05-2022, 20:16)Mefisto napisał(a):
(28-05-2022, 15:29)Doppelganger napisał(a): Po takim otwarciu film nie może być zły!

LOL, nawet informację przekleili z oryginału, soundtrack ten sam - ja chromolę po prostu, co za indolencja xD No ale wszyscy srają pod siebie, 10/10. Nisko upadliśmy widzę.

I tu sie nie zgodze bo tlumaczenie jest "najlepsi piloci i pilotki" a oryginale bylo chyba tylko o facetach? Znak czasuff!

@Danus - IMAX, zaufaj mi.

Odpowiedz
(28-05-2022, 20:31)Doppelganger napisał(a): Znak czasuff!

Jaki znak? Przecież dawniej faceci również nosili pilotki :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
To ja może wypiszę co bym ewentualnie poprawił:

- lepszy wątek romantyczny: Jenny jest trochę jako ozdoba, bo jak wiadomo, ona potrafi film ozdobić. Ale czy to nie jest właśnie Penny, córka admirała z pierwszego Top Gun? Ta przy której Maverick zrobil przelot? (mówi o tym Goose na dywaniku u szefa)
- na końcu zrobiłbym właśnie przelot koło Generała od Dronów (Ed Harris) aby pokazać coś w stylu "widzisz, pierdzielu, człowiek zawsze będzie miał charakter i to nas różni od twoich zabawek" czy coś takiego.
- być może trochę lepszy soundtrack, bardziej utylizujący tego z pierwszego Top Gun. Zapamiętałem w sumie tylko końcowa piosenkę Lady Gaga, która jest po prostu ok.
- może zmniejszyłbym liczbę pilotów w Top Gunie, o części nie mogę nic powiedzieć poza tym ze byli.

I to by bylo na tyle panowie i panie. Cała reszta jest rewelacyjna, zaskakująco dobra, nostalgiczna kiedy trzeba, nowoczesna kiedy trzeba, z ogromnym szacunkiem i miłością do pierwowzoru. Fabuła nie jest już tak prosta jak w 1986 roku, jest po prostu lepsza. Dźwięk jest znakomity, dog fighty i cala oprawa wizualna w powietrzu to jest next-level, nie ma nawet porównania do 1986 roku. Ujęcia są tak dobre ze zastanawiałem się czy oni naprawdę nie kręcili tego w kokpitach?

Film ma znakomite tempo, nie ma żadnej nudy, watki są dobre, dobrze poprowadzone. Jest napięcie - są sceny które będziecie wspominać po filmie - mimowolnie się przechylałem w lewo/prawo podczas rajdu po Coffin Canyon.

Najlepsze częściej soundracka to, bez zdziwienia, Kenny Loggins i The Top Gun Theme ;)

Tom Cruise jest bardzo dobry, Jenny jest po prostu poprawna ale taka miała rolę, Val Kilmer zagrał to co mógł w jego stanie (szacunek), świetny jest młody Rooster który wyglada jak skóra ściągnięta z ojca, kapitalny jest Don Draper jako dowódca, Ed Harris w swoim stylu, świetny jest Glen Powell jako Hangman (nowy Iceman).

Od polowy filmu, kiedy została ogłoszona drużyna do misji oczekiwałem na to aby
Film ma mniej trochę "toksycznej męskości/testosteronu" niż ten z 1986 roku (ale scena na plaży jest) ale i tak jest dobrze choć rywalizacji jest mniej niż wtedy. Ten film to pochwala odwagi, honoru, przyjaźni.

Jest naprawdę bardzo dobrze, daję spokojnie 9/10 i serduszko.

W środę obowiązkowa powtórka w Imaxie (tylko IMAX).

Po nudnym Batmanie i Northmanie który mnie uśpił, w końcu jestem ukontentowany!

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Ghostbusters (1984-2020) Juby 729 131,701 18-03-2026, 14:54
Ostatni post: slepy51
  Bad Boys (1995-2020) Hitch 176 36,980 29-05-2025, 00:38
Ostatni post: shamar
  Seria Sherlock Holmes (2009-2020) Anonymous 222 46,037 06-04-2022, 10:52
Ostatni post: Bucho
  Borat (2006) i Borat 2 (2020) Pelivaron 23 6,234 26-12-2020, 04:25
Ostatni post: shamar



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości