Agent Putina
Liczba postów: 4,368
Liczba wątków: 21
Doppelganger napisał(a):Ale czy to nie jest właśnie Penny, córka admirała z pierwszego Top Gun?
Tak.
Doppelganger napisał(a):Ujęcia są tak dobre ze zastanawiałem się czy oni naprawdę nie kręcili tego w kokpitach?
No przecież kręcili.
Hangman to właśnie przeciwieństwo Icemana - arogancki gwiazdor olewający drużynę i regulamin, to Maverick podkręcony do 200%.
Co do toksycznej męskości, jak się cieszę, że w przypadku Phoenix powstrzymali się przed żenującym "girls get it done." Panienka jest przedstawiona jako najbardziej solidna i zrównoważona z ekipy - w przeciwieństwie do kolegów nie zalicza rażących wpadek i nie ma momentów popisowych, po prostu sumiennie i kompetentnie robi swoje. "Silna bohaterka kobieca" z zerowym ego, w tych czasach to zaiste nadzwyczajne.
28-05-2022, 21:08
Do the crane, Danny-boy!
Liczba postów: 4,898
Liczba wątków: 11
No raczej chodziło mi trochę o wygląd Hangmana. Ale nie skreślaj go, pokazał ze wie co to RiGCz.
Również zgoda co do Phoenix, takie postaci kobiece lubimy.
28-05-2022, 21:12
Agent Putina
Liczba postów: 4,368
Liczba wątków: 21
Nie no, Hangman jest zajebisty, a Glen Powell chyba przeniósł się wehikułem czasu wprost z Eighties, taką roztacza aurę.
28-05-2022, 21:14
Stały bywalec
Liczba postów: 13,343
Liczba wątków: 77
(28-05-2022, 20:59)Doppelganger napisał(a): - lepszy wątek romantyczny: Jenny jest trochę jako ozdoba, bo jak wiadomo, ona potrafi film ozdobić. Ale czy to nie jest właśnie Penny, córka admirała z pierwszego Top Gun? Ta przy której Maverick zrobil przelot? (mówi o tym Goose na dywaniku u szefa)
- na końcu zrobiłbym właśnie przelot koło Generała od Dronów (Ed Harris) aby pokazać coś w stylu "widzisz, pierdzielu, człowiek zawsze będzie miał charakter i to nas różni od twoich zabawek" czy coś takiego.
- być może trochę lepszy soundtrack, bardziej utylizujący tego z pierwszego Top Gun. Zapamiętałem w sumie tylko końcowa piosenkę Lady Gaga, która jest po prostu ok.
- może zmniejszyłbym liczbę pilotów w Top Gunie, o częściej nie mogę nic powiedzieć poza tym ze byli.
1. Nie zmieniłbym żadnej minuty w tym wątku. To dla mnie jedno z największych zaskoczeń tego filmu - prosty, ale ważny motyw dla Mavericka aby wrócić na stare śmieci. I tak to jest Penny, o której mówiła żona Goose'a.
2. Tyle, że cała akcja dzieje się już poza jurysdykcją Harrisa. Trochę dziwnie by to wyglądało, gdyby nagle z tyłka Maverick przeleciał nad jakąś randomową bazą ;)
3. Może lekko brakuje tu powera, ale też nie ma totalnego żerowania na nostalgii - jest tyle utylizowania ile trzeba i w punkt. Piosenka Gagi też w lepszej wersji, bo bez tego przesteru o którym wspomniał wcześniej zombie_sidekick
4. Z matematycznego punktu widzenia i samej selekcji - liczba jest odpowiednia. Po prostu historia skupia się na tych najważniejszych jednostkach. Podobnie było w jedynce. Z perspektywy dramatyzmu być może podładowałbym nieco Roostera i jego wkur..ienie na Mavericka. No ale to nie do końca o tym jest ten film.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
28-05-2022, 21:16
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-05-2022, 21:17 przez Snappik.)
Agent Putina
Liczba postów: 4,368
Liczba wątków: 21
Przyznaję z niejakim zażenowaniem, że z nowej muzyki najbardziej przypadł mi do gustu utwór... ughhh... OneRepublic w scenie footballowej. To wyluzowane pogwizdywanie świetnie zgrywa się z akcją na ekranie, a na pewno wolę je od tej rozpasanej gejowszczyzny Logginsa z jedynki, która bynajmniej nie pomogła już i tak żenującemu kawałkowi filmu.
28-05-2022, 21:22
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-05-2022, 21:22 przez Paszczak.)
Do the crane, Danny-boy!
Liczba postów: 4,898
Liczba wątków: 11
To wszystko co napisałem, to tylko takie małe nitpicki, można spokojnie to zaakceptować. Jak i to ze po testowaniu 10 machów, Maverick jakoś to przeżył - tak, wiem katapulta ;)
Odnośnie Harrisa, to widziałbym to tak, ze wjeżdża tam na końcu jako człowiek Pentagonu i gratuluje z przekąsem Maverickowi, a ten mu odstawia numer :)
To byloby typowe dla 80s ;)
@Paszczak: no właśnie, ten kawałek tez zapamiętałem w sumie :E, ale Kennye'go Logginsa to Ty szanuj!
28-05-2022, 21:22
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-05-2022, 21:24 przez Doppelganger.)
Agent Putina
Liczba postów: 4,368
Liczba wątków: 21
Szanuję Kenny'ego, ale scena będąca praktycznie soft porno naprawdę nie potrzebuje jako akompaniamentu "Playing with the Boys".
28-05-2022, 21:26
Do the crane, Danny-boy!
Liczba postów: 4,898
Liczba wątków: 11
Za bardzo wciągnąłeś monolog Tarantino ;)
Aha, szacunek i miłość do oryginału - "In memory of Tony Scott". Oraz końcowe credits w stylu filmu z 1986 albo innego Predatora. Jak tego nie kochać, prawie mialem łzy w oczach, tak mi się to podobało.
28-05-2022, 21:29
Agent Putina
Liczba postów: 4,368
Liczba wątków: 21
Właśnie Tony Scott w wywiadzie nazwał scenę siatkówki soft porno. Jest to w making ofie (zajebisty, dłuższy niż sam film) dołączonym do jedynki.
28-05-2022, 21:31
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,353
Liczba wątków: 29
Na taki idźcie
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
28-05-2022, 22:11
Do the crane, Danny-boy!
Liczba postów: 4,898
Liczba wątków: 11
Już wiem co mogłoby ten film uczynić doskonałym. Trochę więcej mięsa - najgorszym przekleństwem było "What the hell". Zamienić "hell" na "fuck", dodać w paru innych misjach fucki i mamy ideał.
28-05-2022, 22:23
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-05-2022, 02:50 przez Doppelganger.)
Oskarmeister
Liczba postów: 6,841
Liczba wątków: 18
Podniosłoby Ci to poziom testosteronu czy co? Xd
28-05-2022, 22:43
Do the crane, Danny-boy!
Liczba postów: 4,898
Liczba wątków: 11
Lepszy i bardziej wiarygodny film. To nie sa jakies panienki ktore zwazaja na slowa ;)
Recenzje wchodzą:
28-05-2022, 23:02
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-05-2022, 01:05 przez Doppelganger.)
Dużo pisze
Liczba postów: 334
Liczba wątków: 0
(28-05-2022, 22:23)Doppelganger napisał(a): Już wiem co mogłoby ten film uczynić doskonałym. Trochę więcej mięsa - najgorszym przekleństwem było "What the hell". Zamienić "hell" na "fuck", dodać w paru innych misjach fucki i mamy ideał.
F-bomba soczyście przecież leci, jakoś tak pod koniec filmu.
Trochę mi spadł kamień z serca. Nareszcie coś, co polecałem, spodobało się elicie z KMF :P
29-05-2022, 16:08
Do the crane, Danny-boy!
Liczba postów: 4,898
Liczba wątków: 11
(29-05-2022, 16:08)zombie_sidekick napisał(a): (28-05-2022, 22:23)Doppelganger napisał(a): Już wiem co mogłoby ten film uczynić doskonałym. Trochę więcej mięsa - najgorszym przekleństwem było "What the hell". Zamienić "hell" na "fuck", dodać w paru innych misjach fucki i mamy ideał.
F-bomba soczyście przecież leci, jakoś tak pod koniec filmu.
Przyjrzę się temu bliżej w środę, na drugim seansie.
Nie wyłapałem tylko czy było coś powiedziane o instruktor Charlie (Kelly McGillis), co się z nią dzieje, dlaczego nie wyszło itp.
29-05-2022, 16:28
Agent Putina
Liczba postów: 4,368
Liczba wątków: 21
Nie było, a mogli wspomnieć jak to odkryła, że woli waginy.
29-05-2022, 17:01
Do the crane, Danny-boy!
Liczba postów: 4,898
Liczba wątków: 11
Im bardziej mysle o tym filmie tym bardziej mi sie podoba. Podczas filmu miałem 2 skojarzenia z "Nową Nadzieją":
1. Żebraczy Kanion i atak na Gwiazdę Śmierci z ANH to trochę ta misja samobojcza i przelot przez COffin Canyon. Rooster mowi do ojca prawie jak Luke do Obi-Wana.
2. Wjazd Hangmana na koncu prawie (oczywiscie zachowajmy proporcje) podobny do wjazdu Hana Solo w Vadera na koncowce Nowej Nadziei
Jeszcze raz duże brawa.
29-05-2022, 20:35
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-05-2022, 01:53 przez Doppelganger.)
NUMA Director
Liczba postów: 2,092
Liczba wątków: 2
Też miałem skojarzenia z Death Star trench run z "Nowej Nadziei".
Byłem dzisiaj w IMAX. Bardzo dobry film. Napiszę coś więc jak znajdę chwilę, ale tak się powinno robić sequele po latach.
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.
29-05-2022, 20:45
TermiGifiernator
Liczba postów: 11,119
Liczba wątków: 57
Jezusie. Ten film to jest istny wytrysk emocji polaczonej z fontanna zajebistosci jakiej w kinie nie widzialem dawno. Nowy Batman mi sie podobal, z Northmana wyszedlem zadowolony, ale z Mavericka wyszedlem wprost nabuzowany i z zeszklonymi oczami. Właśnie na takich filmach placza prawdziwi mężczyźni.
To jest zdecydowanie film roku mimo iz jest dopiero maj. Nie wiem czy cokolwiek zdola to przebic- sory Cameron, Kosinski to przekozak i ciezko bedzie przeskoczyc nowego TG.
Wszystko tu pieknie zagralo, zdjecia, dynamika, przejrzyste sceny akcji, genialnie nakrecone sceny z samolotami nawet jesli sa to tylko momenty startow i ladowan to wyglada to przecudnie, muzyka a zwalszcza zmodyfikowany soundtrack z jedynki, postacie drugoplanowe na czele z przesympatycznym Hangmanem. Tomek gra role zycia, a jego spotkanie z Kilmerem? Cos pieknego, naprawde sie wzruszylem:)
Genialny powrot wspomnieniami do czasow mlodosci kiedy pierwszy raz obejrzalem Top Gun z VHS.
Final? Jestem pod wrazeniem w jaki sposob to jest nakrecone, zbieralem szczeke z podlogi w caly trzecim akcie. O takie filmy akcji nic nie robilem. Nie wiem czy komukolwiek uda sie jeszcze nakrecic lepsze sceny dogfightow czy ogolnie scen z mysliwcami.
No i w finale kradzież widomo czego, no wprost przeuroczy i jednoczesnie zajebisty uklon w strone jedynki.
10/10.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron
30-05-2022, 01:22
Do the crane, Danny-boy!
Liczba postów: 4,898
Liczba wątków: 11
Też uwielbiam Hangmana!
Zaczynaja sie teorie: https://screenrant.com/top-gun-2-iceman-son-glen-powell-theory/
Iceman byl moja ulubioną postacią w Top Gun.
A Hangmanowi dałbym osobny film/serial. Na takie postaci zasługujemy.
30-05-2022, 01:50
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-05-2022, 01:52 przez Doppelganger.)
|