05-06-2022, 20:51
|
Top Gun: Maverick (2020) reż. Joseph Kosinski
|
|
"Maverick" i "Blade Runner 2049" są już w mojej ścisłej czołówce filmów ever. Sequele idealne, z szacunkiem do oryginałów.
Też pomyślałem o tym, jakimi TG2 i BR2049 są dobrymi nie tylko filmami samymi w sobie, ale też jako kontynuacje oryginałów. To naprawdę rzadkie przykłady, że sequele po latach mogą się udać, tylko trzeba odpowiednio do nich podejść. To też bardzo mocne dowody na to, że da się zrobić angażującą historię osadzoną w znanym świecie, a nawet taką z oryginalnymi bohaterami, nie gwałcąc ich przy okazji. Skojarzenie ze starwarsowymi shitquelami nasuwa się samo - bo "Maverick" stoi jakby na przeciwnym biegunie: Disney miał wszystko, by zrobić świetny oryginał (zainteresowanie fanów na całym świecie), a sromotnie poległ, a TG2 budził przez długi czas uśmieszek politowania, po czym sam "zbudował" swoją pozycję, rozbił bank i podbił serca widzów i krytyków. Zasłużenie.
BR2049 również jest świetny, tylko on akurat poległ w BO (co w niczym nie umniejsza jego wielkości).
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.
05-06-2022, 20:57 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-06-2022, 20:59 przez Dirk.)
Co za film. Od początku do końca dostarcza niesamowitych wrażeń. Nie ma tu praktycznie żadnej zbędnej sceny. Od kapitalnego początku do kapitalnego końca. Oryginał oglądałem lata temu. Tamten film był dobry, ale ten jest rewelacyjny. Tyle tu nienachalnej nostalgii i autentycznych wzruszeń... Sceny akcji są tak emocjonujące, że głowa mała. Tom Cruise w pełni zasłużył na ten sukces. Chyba największy w swojej karierze. Najlepszy film roku. Ideał. I fajnie, że Tom grał w piłkę razem z nimi ;)
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.
05-06-2022, 21:27 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-06-2022, 21:39 przez Pitero.)
Widzę, ze hajsu to zarobiło tyle ile się pewnie nikt nie spodziewał.
Zaraz będą kręcić 3 część :D
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...
05-06-2022, 22:02 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-06-2022, 22:03 przez Dr Strangelove.)
Lepiej Top Gun: Rooster & Hangman, można wtedy skrócić do Top Gun: RooHa :D
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.
05-06-2022, 23:06
Ciekawe jak z rekrutacją do US Navy po premierze Top Gun 2 w epoce incelów ,soyboy i wokizmu. Jedna ponoć sprawiła, że e biura rekrutacji US otworzono wprost w kinach. Jedyna odnotowała wzrost aplikacji o 500%.
Sent from my RMX3363 by Tapatalk
"Rząd nie jest dla nas rozwiązaniem, jest dla nas problemem." Ronald Reagan
05-06-2022, 23:22
W trzeciej części Cruise będzie admirałem dającym wycisk podwładnym, aż w końcu w chwili zagrożenia uznać, że jebać tych cieniasów, muszę znowu sam usiąść za sterami :)
05-06-2022, 23:30
To może jakiś film/seri o pilotach US Navy w trakcie Wojny w Wietnamie. Tam latał i ojciec Mavericka i Viper.
Sent from my RMX3363 by Tapatalk
"Rząd nie jest dla nas rozwiązaniem, jest dla nas problemem." Ronald Reagan
05-06-2022, 23:52 (05-06-2022, 23:06)Dirk napisał(a): Lepiej Top Gun: Rooster & Hangman, można wtedy skrócić do Top Gun: RooHa :D Tak wpierw napisalem i tak najprawdopodobniej bedzie, ale stwierdzilem, ze bez Boba nigdzie nie lece, a Bob nigdzie nie leci bez Phoenix :)
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
06-06-2022, 00:17
Nie ma sensu się rozpisywać, ale to świetnie, że znowu mamy w kinie nieoczekiwany sukces artystyczny i finansowy (obczajcie ten, pełen wątpliwości artykuł sprzed raptem dwóch miesięcy: https://www.theguardian.com/film/2022/mar/31/top-gun-maverick-sequel-release-date ). Pierwszy taki przypadek od 7 lat od Mad Max: Fury Road. Co ciekawe oba filmy są o klasę lepsze od i tak dosyć cenionych poprzedników, dodatkowo łączy je fakt wielokrotnego przekładania premiery. Jak widać, dwa dyżurne argumenty wiecznych malkontentów można włożyć między bajki: jeśli są obsuwy, to źle wróży filmowi i druga, że jakiś film nie potrzebuje sequela. Otóż obsuwy nic nie znaczą, a każdy sequel może okazać się lepszy od oryginału. Ważna lekcja na przyszłość.
(02-06-2022, 12:22)Corn napisał(a): Jak mam się przejmować tą relacją, skoro nic o niej nie było wcześniej.Co wy wszyscy, za przeproszeniem, pierdolicie o marności wątku z Connely. Dla mnie to oprócz scen akcji najlepsze fragmenty filmu. Jak można wymagać więcej podbudowy do tak archetypicznego wątku? Facet i kobieta z przeszłością spotykają się po latach i ta do niego mówi "nie patrz na mnie znowu tym wzrokiem" to jest absolutnie wszystko co potrzebujecie wiedzieć o tych postaciach i ich historii. No chyba że macie 18 lat i nie wiecie o co chodzi w takich sytuacjach :p Ujęcie z Eden Harrisem i falą powietrza rzeczywiście genialne. Jedyne do czego można się przyczepić to zbyt dużo fartu i humoru w ostatnim akcie, no ale to zaledwie rysy na, może nie na diamencie, ale porządnej sztabce złota :) 06-06-2022, 00:52
Wczoraj drugi seans z dzieciakami wszedl tak samo zajebiscie jak pierwszy. Emocje i gesia skorka jak za pierwszym razem.
W piatek odświeżyłem jedynke, Maverick to sequel doskonaly i jako film duzo lepszy od oryginału. Odnosi sie z szacunkiem do jedynki, ale jednocześnie tez stoi na wlasnych nogach. Niesamowite jak fantastyczny film mozna zrobic w dzisiejszych czasach bez wpierdalania wszedzie politycznej poprawnosci nie baczac na opowiadana historie. Marvel, ucz sie. Powtorze sie, scena na plazy jest genialna. Uwielbiam usmiech Mavericka po tym jak gasi admirala Simpsona. Jestem tez w teamie simka, uwielbiam watek milosny w tym filmie. Nienachalny, fajnie rozpisany i z niesamowita chemią miedzy postaciami. Co do finalu. Dopiero wczoraj zwrocilem uwagę na to jak krotki jest trzeci akt. To nie jest oczywiscie wada bo to co sie dzieje i jak sie dzieje rekompensuje nam wszystko. Podtrzymuje ocene. 10/10
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron 06-06-2022, 08:27 (06-06-2022, 00:17)Bucho napisał(a): Tak wpierw napisalem i tak najprawdopodobniej bedzie, ale stwierdzilem, ze bez Boba nigdzie nie lece, a Bob nigdzie nie leci bez Phoenix :)W sumie racja, bez Boba, to jak bez ręki.
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.
06-06-2022, 08:30 (06-06-2022, 00:52)simek napisał(a): Jak widać, dwa dyżurne argumenty wiecznych malkontentów można włożyć między bajki: jeśli są obsuwy, to źle wróży filmowi i druga, że jakiś film nie potrzebuje sequela. Otóż obsuwy nic nie znaczą, a każdy sequel może okazać się lepszy od oryginału. Ważna lekcja na przyszłość. Przy czym mozliwe, ze to wyjatki potwierdzajace regule, zwlaszcza, ze powod obsuwy ma jednak znaczenie. Top Gun ponadto udowadnia (tak jak wspomniany przez Ciebie Mad Max), ze nie jestesmy jeszcze totalnie zblazowana banda wapniakow, ktora na slepo utyskuje w temacie stanu wspolczesnego kina. Nowy film Tomka pokazuje wyraznie, ze wspolczesne kino z Holly jak chce to moze, a my po prostu mamy zawyzone (dzieki latom 80/90) standardy. (06-06-2022, 00:52)simek napisał(a): Jedyne do czego można się przyczepić to zbyt dużo fartu i humoru w ostatnim akcie, no ale to zaledwie rysy na, może nie na diamencie, ale porządnej sztabce złota :) Przeszkadza mi chyba tylko Rooster komediowo panikujacy przed startem (tutaj wystarczylby ewentualnie jeden komentarz i to "oh shit!", gdy wgniata go w fotel przed startem), a potem wyrzucilbym motyw drugiego pytania w sprawie tego, o czym tam gestykuluja piloci. Natomiast You told me not to think, a takze gest ramionami to akurat male mistrzostwo i jedna z najlepszych, niezwiazanych z lataniem scen w filmie. Co do farta to oczywiscie racja, ale Holiludy panie i nic nie poradzisz :)
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
06-06-2022, 10:24 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-06-2022, 19:24 przez Bucho.) (06-06-2022, 10:24)Bucho napisał(a): Top Gun ponadto udowadnia (tak jak wspomniany przez Ciebie Mad Max), ze nie jestesmy jeszcze totalnie zblazowana banda wapniakow, ktora na slepo utyskuje w temacie stanu wspolczesnego kina.Oczywiście, że tacy nie jesteśmy. Po prostu świetne filmy nie wchodzą do kin co miesiąc, czyli... dokładnie tak, jak w przeszłości, gdy również masa gówna powstawała. A że musimy oceniać na bieżąco ten potok przeciętniactwa, no to i narzekań więcej niż pochwał. 06-06-2022, 10:31 (06-06-2022, 10:31)simek napisał(a): Oczywiście, że tacy nie jesteśmy. Po prostu świetne filmy nie wchodzą do kin co miesiąc, czyli... dokładnie tak, jak w przeszłości, gdy również masa gówna powstawała. A że musimy oceniać na bieżąco ten potok przeciętniactwa, no to i narzekań więcej niż pochwał.Mimo wszystko kiedyś aż taka masa gówna jak dziś nie powstawała. No ale o tym już gadaliśmy tysiąc razy więc nic nowego nie dodam :)
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...
06-06-2022, 10:43
Mysle, ze kiedys moze i byla masa przecietniactwa, ale nawet w tym zalewie mozna bylo hurtowo lowic filmy-perelki, gdzie ogolnie krolowala kreatywnosc, odjechane pomysly i czuc bylo zwyczajna milosc do kina, takze na poziomie studio-producenckim. Cos co wtedy bylo standardem dzis jest na moje oko zdecdyowan rzadkoscia - korpo all the way. I jasne, powodow zmian jest wiecej niz tylko lenistwo Holly oraz zwykla pazernosc, ale i tak musze nad tym poplakac :)
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
06-06-2022, 10:47
Ale dochodzi też to, że jako dojrzali kinomaniacy (:D) już wiele w życiu widzieliśmy i trudno nas czymś zaskoczyć. A że większość (a tak naprawdę to właściwie wszystkie) opowiadane przez twórców historie już były i są właściwie tylko kolejnymi wariacjami tego samego, bardzo rzadko się zdarza, żeby coś zaskoczyło zblazowane doświadczeniem dinozaury.
Dzisiejsze kino jest na pewno bardziej ugrzecznione, ale też wciąż zdarzają się perełki. Gdybym teraz miał naście lat, to pewnie chłonąłbym te wszystkie Marvele tak jak kiedyś chłonąłem kino ‘80s i ‘90s. TG2 oczywiście jest dobrym filmem, wyjątkiem na tle współczesnych, przepakowanych kompem i nierealistycznych scen z superbohaterami. Zrealizowany w starym stylu przemawia również (a może i głównie) do dinozaurów – to właśnie TG2 sprawił, że dotychczas niechętni powrotowi po pandemii do kina 30 i 40 latkowie znów zaczęli chodzić na seanse. Nie wiem jak to wygląda wśród targetu typowo marvelowego, ale duża część zysków to właśnie „wapniaki”. Mam wszelako nadzieję, że TG2 będzie takim początkiem zmian i oprócz kina komiksowego, dostaniemy od czasu do czasu taki wypełniony serduchem i „prawdziwymi” efektami, szczery, bezpretensjonalny film.
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.
06-06-2022, 11:00 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-06-2022, 11:11 przez Dirk.) (06-06-2022, 11:00)Dirk napisał(a): Ale dochodzi też to, że jako dojrzali kinomaniacy (:D) już wiele w życiu widzieliśmy i trudno nas czymś zaskoczyć.Ja nie potrzebuję, żeby mnie kino zaskakiwało, znaczy jeśli się uda, to jest to jakaś dodatkowa wartość, ale ja oczekuje po prostu dobrze opowiedzianej historii, doznań estetycznych, trochę emocji. Maverick niczym nie zaskoczył, no może oprócz zdziwienia, że "wow, to rzeczywiście jest fajne" :) 06-06-2022, 11:26 |
|
|
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| Ghostbusters (1984-2020) | Juby | 729 | 131,357 |
18-03-2026, 14:54 Ostatni post: slepy51 |
|
| Bad Boys (1995-2020) | Hitch | 176 | 36,876 |
29-05-2025, 00:38 Ostatni post: shamar |
|
| Seria Sherlock Holmes (2009-2020) | Anonymous | 222 | 45,977 |
06-04-2022, 10:52 Ostatni post: Bucho |
|
| Borat (2006) i Borat 2 (2020) | Pelivaron | 23 | 6,219 |
26-12-2020, 04:25 Ostatni post: shamar |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |






