Ankieta: Jak oceniasz film?
10
9
8
7
6
5
4
3
2
1
Super było to, że Maverick grał razem z nimi
[Wyniki ankiety]
 
Uwaga: To jest publiczna ankieta, więc każdy może zobaczyć na co zagłosowano.





Top Gun: Maverick (2020) reż. Joseph Kosinski
(07-06-2022, 22:12)Mental napisał(a):
Gieferg napisał(a):No i jak to jest, że jak w filmach z serii M:I postać Cruise'a mam za każdym razem w dupie (może z wyjątkiem M:I 3), tak tutaj emocje aż huczy, skoro nawet nigdy nie jarałem się jedynką?

Hipoteza robocza: bo w M:I Cruise gra niepokonanego cyborga, który wykonuje wydumane misje. Natomiast TG to mimo wszystko bardziej przyziemny film o zwykłym-niezwykłym pilocie-oblatywaczu, który odczuwa jak normalny człowiek i nawiązuje relacje z normalnymi ludźmi.


To. I tak jak juz wspomniano, M:I3 to ostatni film w serii, gdzie Tomek gra czlowieka i jest tam jakas ludzka stawka. I to jest zarzut nie tylko wobec tej serii, ale kina komiksowego i akcyjniakow od chociazby takiego Beja - podsmiechujki w scenach akcji. Moja kobieta ich nienawidzi, nawet zanizyla ocene dla Mavericka za koncowe panikarkie heheszki przed startem wiadomym samolotem. Po seansie odpalilismy sobie zreszta rozne tomkowe wygibasy i scena z wiszeniem na drzwiach samolotu z M:I, ktora sama w sobie powinna super, a tam przez caly czas trwania akcji zarciki z bohaterem granym przez Pegga i caly potencjal dramaturgiczny ulatuje w pizdu. Ot, taka typowa bejowszczyzna, gdzie wszystko wybucha, a Will Smith rzuca zartami, gdzie sporo z tego przenioslo sie tez na kino komiksowem czy na kino akcji w ogole. Niestety. I jasne, takie rzeczy mialy miejsce juz w latach 80., ale robiono to z wiekszym wyczuciem, bylo miejsce na prawdziwa dramaturgie i co najwazniejsze postacie nie byly dyktami z podpietym glosnikiem, kotry wypluwa sie siebie pseudosmieszne teksty.

Inna sprawa, prostota i minimalizm. Sceny akcji w zasadzie trwaja lacznie kilka minut (te glowne), ale sa intensywne, czytelne, a co najwazniejsze, maja jakas stawke i nie sa sztuka dla sztuki.




(07-06-2022, 20:28)Gieferg napisał(a): Przez pół filmu myślałem, że chyba trochę przesadzacie z tym entuzjazmem, zanosiło się na takie 8/10... ale potem dowaliło do pieca konkretnie więc oczeko w górę - 9/10.


Mialem tak samo. Mowie sobie, jest spoko, nie ma sie do czego doczepic, ladnych pare akcyjek, takie z lekka naciagane 8/10 za film nakrecony po staremu. Po czym przychodzi scena 2:15 i final, zwlaszcza walka wiadomo czym i siedze wbity w fotel z rozdziawiono-rozesmiana geba.




(07-06-2022, 20:28)Gieferg napisał(a): no cóz, Mr. Kosinski...
[Obrazek: you-totally-redeem-yourself.jpg]



Obejrzyj Only The Brave. Bardzo dobre kino, choc w zwiazku z tematyka miejscami malo hollywoodzkie (minimalny patos), a wiec moze sie wydawac ciut jalowe emocjonalnie. Mnie trafilo dopiero po seansie, gdzie potem przez kilka dni nie moglem sobie wybic finalu z glowy. Z Kosika jest dobry rzemiecha, pytanie tylko na ile sukces Top Gun to zasluga jego, a na ile Tomka. Tak w ogole to czytam rozne receki i malo kto w ogole pamieta o rezyserze gdy mowa o tym filmie :)
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
Tomasz Raczek wymienia reżysera i jest to pierwsza ocena z jaką się spotkałem poniżej 7/10.


Odpowiedz
Kaluzynski, gdyby zyl to dalby 8/10

:)
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
Raczek mdlał na Wołyniu, a Weselu dał 9/10. Niech spie..ala :) 
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
Ale komentarz pod recką ciekawy:

Cytat:Jednak jako fan lotnictwa wojskowego akcja przynosi mi na myśl rzeczywistą akcję jaka miała miejsce w latach 80 i została przeprowadzona przez lotnictwo izraelskie. Akcja ta polegała na zbombardowaniu irackiego reaktora jądrowego Osirak. Wywiad izraelski miał poderzenia, że ten reaktor zbudowany wspólnie z Francuzami służy Irakijczykom do wzbogacania uranu w celach budowy broni jądrowej. Myślę, że scenarzyści pisząc scenariusz do filmu Top Gun Maveric kierowali się właśnie tym wydarzeniem. Natomiast w pierwszym Top Gun z lat 80 podejrzewam, że scenariusz był insporowany prawdzowymi pojedynkami między samolotami F-14A Tomcat z libijskimi myśliwcami Mig-23 Floger i Su-22, z których te maszyny produkcji radzieckiej zostały zestrzelone przez załogi Tomcatów. Co ciekawe, jednym z pilotów biorących udział w tych akcjaj był Larry "Music" Muczynski Amerykanin z polskimi korzeniami. I jeszcze jedna ciekawostka z Mverica. Myśliwce, z którymi walczą Amerykanie to rosyjskie Su-57 Fellon a samolot F-14A Tomcat, którym uciekają Maveric i Rooster nadal jest używany przez lotnictwo Iranu, które zakupiło je bodajże w latach 80 przed wybuchem islamskiej rewolucji. Do dziś latają i są w stanie lepszym niż niejeden sowiecki odpowiednich z tamtych lat.
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
(08-06-2022, 08:00)Snappik napisał(a): Raczek mdlał na Wołyniu, a Weselu dał 9/10. Niech spie..ala :) 
Raczka to można posłuchać wyłącznie dla części, gdzie opisuje kontekst, często osobisty, danego filmu, a oceną kompletnie nie zawracać sobie głowy. Gość ma chyba najgorszy system oceniania jaki mogę sobie wyobrazić.

Odpowiedz
Trochę strach iść do kina i strach potem coś napisać. Bo tu porządne 7/10 wyrzuca człowieka poza nawias cywilizowanego świata i wyklucza z grona tfardzieli i miłośników epy.
Zastanowię się czy warto tak dużo ryzykować dla jednego filmu.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
ok to ja wkleję co mi wkleił znajomy, który ma w bańce "lotnika wojskowego (ktory kocha jedynke i to go do latania zaprowadziło) oceniajacy na 0/10"

Cytat:[Uwaga spojlery]
Top Gun 2 Maverick...

UWAGA! TEKST ZAWIERA SUBIEKTYWNĄ OPINIĘ AUTORA PO OBEJRZENIU FILMU. ZDRADZAM RÓWNIEŻ TREŚĆ FABUŁY. NAJLEPIEJ WYBIERZ SIĘ SAM DO KINA I DOPIERO PÓŹNIEJ PODZIEL SIĘ ZE MNĄ SWOIMI WRAŻENIAMI.

Film w pierwszych sekundach wywołał u mnie totalne ciarki. Dla takiego szaleńca jak ja już sama czcionka na rozbiegówce wzorowana na pierwszej części, którą przedstawiono obsadę i ekipę to była zapowiedź, że film mocno będzie nawiązywał do pierwszej części. Niestety. Kolejne zdjęcia z pokładu lotniskowca niby wzorowane (a czasem mam wrażenie, że wręcz skopiowane) już były trochę na odczep się. W pierwszej części Tony Scott miał ponoć maniakalne przywiązanie do światła, wyczekiwał godzinami na "magic hour" odpowiednio dobra cienie, para unosząca się po starcie z urządzenia katapultującego... No cud, miód i orzeszki. Dla mnie początek I-wszej części Top Gun to najlepsze intro do jakiegolwiek filmu ever. W drugiej części nieco po macoszemu potraktowano ten temat, ot pokazali podobne obrazki i tyle. Fajne nawiązanie to muzyka z pierwszej cześci w tym momencie.
A dalej? Dalej jest niestety tylko gorzej. Maverick okazuje się być pilotem oblatywaczem jakiegoś supertajnego projektu (coś a la mityczna Aurora). Dojazd do super tajnej bazy jest oczywiście przez niemal dziurawy płot przy którym stoi dwóch znudzonych wartowników nawet nie sprawdzających tożsamości wjeżdżającego. Maverick ma za zadanie przekroczyć Ma 10. Ni mniej, ni więcej. Generał chcący zamknąć projekt oczywiście przyjeżdża tylko po to by zobaczyć start uciekającego przed nim Mavericka. Dach jakiejś szopy oczywiście przy starcie podskakuje, bo Mav wciąż lubi się popisywać. Następnie następuje najstarszy numer świata (na który nie dali się nabrać nawet warszawcy kontrolerzy TWR gdy śmigłowiec TVN chciał nagrać lądowanie cpt Wrony bez podwozia wlatując w CTR Okęcia) -czyli: Mav udaje, że nie slyszy ze względu na brak zasięgu radiowego. Samolot oczywiście przekracza prędkość Ma 10 i przyspiesza dalej. Kończy się to katastrofą i komicznym sceną gdy nieco przysmolony i poszarpany Mav idzie do jakiegoś baru by zadzwonić do jednostki. Przy tych prędkościach Maverick ma szczęście że nie katapultował się nad Radomiem (bo Ameryka by mu się skończyła). Z Radomia nigdzie by się chłop nie dodzwonił. W kolejnych scenach dowiadujemy się, że Maverick niestety obniża poziom podczas podrywania kobiet. W Pierwszej części wybranką była Doktor Astrofizyki, w tej cześci to zwykła barmanka. Dialogi młodszej części pilotów w knajpie są drętwe jak przemowy marszałka Grodzkiego. W obsadzie nowych najlepszych z najlepszych oczywiście musi być kobieta i czarnoskóry. Political correctness pełną gębą. No i wreszcie mamy znów jakieś sceny z powietrza, moja radość jednak przedwczesna. O ile w pierwszej części poza zrobieniem zdjęcia lecąc do góry nogami nad Migiem-28 ( ? )  o tyle w drugiej popisy Mavericka są niemal jak z cyrku...  Dowiadujemy się o tym, że Maverick ma wyszkolić młokosów do tajnej misji zbombardowania jakiejś instalacji atomowej. Misja rodem z Hot Shots. Brakowało tylko wyznaczenia fabryki akordeonów i szkoły mimów jako celów zapasowych dla misji. Kursanci mordują się i mordują i wciąż im nie idzie. Kluczem okazuje się gra 2 piłkami w futboll amerykański w błocie. Po tym są gotowi. Nie wiem tylko czemu (bo przecież mamy równouprawnienie) faceci grają bez koszulek a panie mają jednak na sobie top. Maverick z instruktora zostaje wyznaczony na lidera misji (a jakże) i karuzela rusza. Trochę dobrych scen niskiego latania po kanionach, ale latanie bokiem pod mostami rodem z Avinionu (Artur Kielak style) to już nieco za dużo jak dla mnie. Okoliczne szczyty są tak napakowane zestawami S-125 że strach podnieść głowę, można od razu stracić oko. Amerykanie oczywiście robią z elektrowni atomowej (która wygląda jak szalet przy MOP na A2) sieczkę. I tu do akcji wchodzą Su-57, myśliwce V generacji przed którymi amerykanie drżą już na ziemi. (Dobrze, ze film był nakręcony przed inwazją na Ukrainę, bo musieliby szukać jakiegoś chińskiego zamiennika). Maverick dzielnie osłania swoich skrzydłowych, lecz przyjmuje celną rakietę i musi się katapultować (to już drugi raz w tym filmie). I tu dopiero zaczyna się prawdziwy dramat tego filmu. Scenarzyści mając Toma Cruisa w obsadzie postanowili połączyć Top Gun z Mission Imposible. Tom Cruise kradnie sobie w zbombardowanej bazie swój stary samolot z pierwszej części, czyli nieodżałowany na niebie F-14 Tomcat. Dobrze, że syn Goos'a nie okazał się być synem Mavericka bo wtedy zamiast Top Gun mielibyśmy kolejny sequel "Żelaznego Orła"...
Tomcat oczywiście odlatuje, ku zdziwieniu syna Goos'a, który dopiero siedząc na tylnym fotelu odkrywa, że F-14 ma skrzydła o zmiennej geometrii... Potem uruchamia radar twierdząc, że udało my sie włączyć radio...

No żenadzie na tym etapie nie ma końca...

I to w zasadzie tyle z recenzji, bo to, że Maverick dotrze na lotniskowiec jest pewne jak to, że inflacja będzie powyżej 15%

Odpowiedz
Jakiś zjeb :P

Odpowiedz
Napisz mu że to tylko film :)


Cytat:Generał chcący zamknąć projekt oczywiście przyjeżdża tylko po to by zobaczyć start uciekającego przed nim Mavericka. Dach jakiejś szopy oczywiście przy starcie podskakuje, bo Mav wciąż lubi się popisywać.

Jak można krytykować ten motyw? :) 

Jeszcze zapytaj go, jaki jest jego ulubiony film. Strzelam, że Matrix xD 
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
Sorka to z drugiej ręki. Komentarz o koszulkach zajeżdża srogim konfiarskim wąso-wujko-januszem, także nie przeżywam zbytnio, tylko wklejam jako ciekawostkę :)

Odpowiedz
(08-06-2022, 09:25)Craven napisał(a): Komentarz o koszulkach zajeżdża srogim konfiarskim wąso-wujko-januszem,
Trzeba by zrobić pogłębione badania jak film odbierają elektoraty poszczególnych partii :D
Widać januszom się nie podoba, ale młodzi, wykształceni z dużych ośrodków docenili.
Szacun...
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
Raczkowi film podejść nie mógł, w końcu nakręcili jakiś film gdzie wśród bohaterów nie ma otwartego gejowstwa i innych takich wynalazków dzisiejszej X Muzy.
A ten komentarz - zawsze się taki znajdzie, co nie oznacza że nie ma racji ;)
Ale to tylko film, zajebisty film.

Odpowiedz
kolega Cravena napisał(a):W obsadzie nowych najlepszych z najlepszych oczywiście musi być kobieta i czarnoskóry.

Ma tu sporo racji.

Of the 1,404 pilots who fly Navy F/A-18 Hornets, only 26 are black and only 71 belong to any minority. There are only 33 female Hornet pilots in the Navy, according to the demographics, and just one is non-white.

https://www.takimag.com/article/maverick-moviemaking/

Odpowiedz
Ale nie są najważniejsi, jeden kolorowy w pewnym momencie daje dupy, a pod sam koniec
,
więc jak dla mnie nie ma się co bulwersować :P

Odpowiedz
(08-06-2022, 08:33)Craven napisał(a): ok to ja wkleję co mi wkleił znajomy, który ma w bańce "lotnika wojskowego (ktory kocha jedynke i to go do latania zaprowadziło) oceniajacy na 0/10"


Odnosze wrazenie, ze szukal kazdego mozliwego powodu, zeby mu sie ten film nie spodobal, heh.

Rozumiem, ze mu odpowiedziales po lebowskiemu:



:)


Same zarzuty sa w duzej mierze oczywiscie zwyklym czepialstwem, nawet czesto nietrafionym, ale spoko, wiadomo, bo to calkiem zabawny wpis. Pilotom z Top Gun sie podobalo, takze w sprawach latania zaufam ich opini.

Natomiast przypominial mi przy okazji o tej zajebistej odprawie:

Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
Heh, admirał Benson w "Hot Shots" jest najlepszy, wiadomo.
Inny jego tekst do swoich kadetów: "Gdy patrzę na was, chciałbym mieć 30 lat mniej i być kobietą" :D

Odpowiedz
(08-06-2022, 10:51)Bucho napisał(a): Odnosze wrazenie, ze szukal kazdego mozliwego powodu, zeby mu sie ten film nie spodobal, heh.
Ja też. Dziwi tylko, że to ponoć taki fan jedynki. No i po "lotniku" spodziewałem się pojazdu po kwestiach realizmu a nie tego, że są murzyni a dziewczyny nie pokazują cycków.

(08-06-2022, 10:51)Bucho napisał(a): Rozumiem, ze mu odpowiedziales po lebowskiemu:
Mniej więcej. "Meh" bo nie chciało mi się po gifa fatygować.

(08-06-2022, 11:17)al_jarid napisał(a): Heh, admirał Benson w "Hot Shots" jest najlepszy, wiadomo.
Inny jego tekst do swoich kadetów: "Gdy patrzę na was, chciałbym mieć 30 lat mniej i być kobietą" :D

Ja uwielbiam dialog o zmuchniętej czapce :)

Odpowiedz
Od piatku Maverick znika z Imaxa, więc jak ktoś się jeszcze waha, to ostatni dzwonek - mimo wszystko najlepiej tam oglądać.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
(07-06-2022, 20:20)Snappik napisał(a):

Rosjanie też się podczepili...


Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Ghostbusters (1984-2020) Juby 729 131,353 18-03-2026, 14:54
Ostatni post: slepy51
  Bad Boys (1995-2020) Hitch 176 36,872 29-05-2025, 00:38
Ostatni post: shamar
  Seria Sherlock Holmes (2009-2020) Anonymous 222 45,976 06-04-2022, 10:52
Ostatni post: Bucho
  Borat (2006) i Borat 2 (2020) Pelivaron 23 6,219 26-12-2020, 04:25
Ostatni post: shamar



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości