The Dark Knight (2008)
Jak można wysłuchać muzyki przed obejrzeniem filmu? Porażka.

PS. Przydałoby się też trochę subtelniej, od kiedy to KMF służy do takich rzeczy?

Mierzwiak napisał(a):Jak można wysłuchać muzyki przed obejrzeniem filmu? Porażka.

nie bardzo rozumiem pytanie - bierzesz i odsłuchujesz :D
gdybym miał oglądać najpierw wszystkie te filmy, z których pochodzą soundtracki to bym się chyba pociął :roll:
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Na razie nie ściągam ale z czystej ciekawości... Jest tam może aby jakiś fajny "Jokerowy" utworek? :wink:

Mefisto napisał(a):gdybym miał oglądać najpierw wszystkie te filmy, z których pochodzą soundtracki to bym się chyba pociął :roll:
No chyba że tak, ale w tym konkretnym przypadku? Czekam na film 3 lata, soundtrack do BB uważam za genialny i mam ot tak wysłuchać muzyki przed kinem? Gdzie tam 8)

no skoro tak - ja tam przesłuchałem i nie sądzę, żeby mi to w jakikolwiek sposób zepsuło seans, a nawet nabrałem na niego jeszcze smaku
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Ja nie mogłem się powstrzymać i przesłuchałem (raz) pierwszy utwór "Why So Serious?". Ale więcej nie słucham, bo mam takie poczucie winy, jakbym bezczelnie wykradł partyturę kompozytorom tuż przed premierowym wykonaniem. Ale to może tylko ja mam takie moralne rozterki :).
| Pereant qui ante nos nostra dixerunt |

Ja ta przesłuchałem całość i niczego nie żałuję. :P

Film też obejrzysz przed premierą? :wink:

Info prosto od Warnera [podziękowania dla R za telefony do nich]:
-- będą pokazy przedpremierowe, trwają tylko rozmowy jak wcześnie będą mogli pokazać u nas film w stosunku do 8 sierpnia
-- będzie tylko jedna kopia IMAX :cry:
-- TDK na dvd u nas, tak jak w USA, w grudniu

dziś Kubica zblizy się do Batmana :)

http://film.onet.pl/zwiastuny/0,61095,1,,322,fotonews.html

Sekwencja napadu na bank w nieco lepszej jakości :


Jak na PG-13 to zawiera całkiem mocne sceny:
- Piącha w ryj strażnika przy wkroczeniu do banku.
- Cios w plery strażnika zaraz przed strzałem w plecy.
- Strzał w klatke piersiową zaraz po wbiciu się autobusu do banku.
- Strzał w ramie kierownika banku.
Niby krwi nie widać, ale jak na mnie dość brutalnie będzie się to wszystko przedstawiało na tle całego filmu. A to lubię :D

Jeśli miałbym się do czegoś przyczepić to do kwestii Fitchnera - jakaś taka tandetna, no i tekst Jokera, choć fajny, brzmi nienaturalnie w tej sutuacji, już lepsze byłoby "it's rude to stare"

Mhhh... "It's rude to stare" brzmiało by równie fajnie ale to wkońcu Joker. Nie wymagajmy by od jego zachowania czegoś w rodzaju logiki... ;)


P.S.
Pewnie była o tym mowa ale Oldman coś tam w wywiadzie mówił że w trzecim Batmanie villainem będzie najprawdopodobniej... Riddler! (po za Two-Face się rozumie)

Maik napisał(a):P.S.
Pewnie była o tym mowa ale Oldman coś tam w wywiadzie mówił że w trzecim Batmanie villainem będzie najprawdopodobniej... Riddler! (po za Two-Face się rozumie)
Hmm...Batman numer trzy, duet Riddler+Two Face, do tego plotki o sięgnięciu po postać Robina, rzekome odsunięcie od serii dobrego reżysera, z powodu zbytniego skierowania uwagi na dojrzałe tematy w drugiej odsłonie serii. Hmm, zaczynam mieć jakieś nieprzyjemne flashbacki, tudzież koszmarne dejavu. Brrr....

;)

Ponoć ludzie uczą się na błędach przeszłych.
Ponoć.

Gdyby Nolan odważył się wraz z ekipą robić 3 Batmana to chciałbym, żeby to był haker komputerowy z swoją ekipą od załatwiania brudnej roboty. Sam siedziałby i niszczyłby zabezpieczenia, pozostawiając po sobie inteligentne zagadki. I niech będzie inteligentny, nie szalony.

Nawet wątek wynajęcia Riddlera przez Two-Face'a byłby w porządku.

A Robin? Nawet może być, ale:

1 - Niech nie zakłąda kostiumu, nawet niech nie współpracuje w pełni z Batmanem.
2- To musi być koniecznie Grayson? Dlaczego by nie wykorzystać ciekawego konceptu Cassandry Cain?
Niech żyje modlitwa Świętych z Bostonu!

I ja podzielam wizję Riddlera jako hakera komputerowego, który po prostu zostawia zagadki jako wizytówkę w systemach w których się włamie (ewentualnie animowaną maskotkę która by wyglądała jak Riddler w komiksowym kostiumie…)

Co do Robina – naprawdę liczę że wytrwają przynajmniej tę jedną „trylogię” nie sięgając po tę postać… A jeżeli już to w sumie pomysł by nie współpracował z Batmanem mi się podoba… Masz na myśli coś w rodzaju osoby, której Batman chce pomóc (pomścić zabicie rodziców czy coś w tym guście) ale on odtrąca jego pomoc i robi wszystko po swojemu?

No i co do możliwych postaci to jednak widzę że Nolan nie będzie się brał za Pingwina… Szkoda.

Maik napisał(a):Mhhh... "It's rude to stare" brzmiało by równie fajnie ale to wkońcu Joker. Nie wymagajmy by od jego zachowania czegoś w rodzaju logiki...

"It's rude to stare" było we fragmentach scenariusza które wyciekły w ubiegłym roku. Uważam że brzmi bardziej naturalnie niż "I belive...", bo to brzmi, ja wiem, za bardzo teatralnie (wymuszone, wstawione na siłę, definitywnie pod publiczkę)

Żadnego Robina!

W jakiejś wczesnej recenzji tego „prologu”, ktoś błędnie zacytował „What ever don’t kill you, makes you…a freak” i jakoś brzmiało to o wiele lepiej.

Po namyśle stwierdzam że raczej będą chcieli by villian w trzeciej części był godnym wyzwaniem dla Batmana, więc jeśli Riddler by faktycznie miałby być po prostu takim master hakerem, jego rola była by czymś w rodzaju Scarecrow w „Begins”…

Kurcze, strasznie mi się podobała wersja przedstawiona w serialu „The Batman” (że serial kiepski to wiadomo, ale miał parę ciekawszych odcinków) i jest to postać, którą bardzo bym chętnie zobaczyć na wielkim ekranie w kreacji fabularnej, ale niestety problem taki że tamta wersja, miała się do komiksowego Riddlera jak Burtoński Pingwin do oryginału, więc niestety nic czym by był zainteresowany Nolan.
Także chętnie bym zobaczył coś w rodzaju „Riddler zamyka Batmana w wielkim labiryncie wypełnionym zagadko-pułapkami” (jak to swego dawnego zwyczaju robił w TAS-ie) ale to też dalekie od podejścia pana Nolana…

Maik napisał(a):W jakiejś wczesnej recenzji tego „prologu”, ktoś błędnie zacytował „What ever don’t kill you, makes you…a freak” i jakoś brzmiało to o wiele lepiej.
Ja pamiętam tylko dziwaczny spór czy jest tam stranger czy stronger. Osobiście uwielbiam to zdanie, może i jest trochę pod publiczkę (duh! wypowiada to w sumie wprost do kamery), ale to świetne wprowadzenie postaci.

Na chwilę obecną niesamowicie chciałbym żeby Nolan w trzecim filmie sięgnął po Catwoman. Co prawda Two-Face i Kocica w jednym filmie to może nieco dziwny duet, ale chciałbym. To co zrobiła Michelle Pfeiffer na zawsze zostanie dla mnie jedną z najlepszych ról ever, ale po tym co Nolan zrobił z Jokerem jestem niesamowicie ciekawy jak wyszła by mu Catwoman.

Modlę się tylko by (jakby Nolan się brał za Catwoman) nie sięgał po interpretacje z "Year One" bo to mi cały komiks popsuło...

Kto tam jeszcze został nie wykorzystany? Mad Hatter? Bane? Brzuchomówca? Killer Crock? Harley?

tak, tak - złapcie i skujcie Nolana, a potem niech przenosi w lochu wszelkie możliwe ekranizacje Batmana :P :roll:
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings


Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  The Dark Knight (2008) [wątek spoilerowy] military 945 197,256 31-08-2025, 12:34
Ostatni post: Krismeister
  The Dark Knight Rises (2012) [temat spoilerowy] Gieferg 1,365 243,231 16-01-2025, 23:56
Ostatni post: Gieferg
  The Dark Knight Rises (2012) Mierzwiak 1,868 391,399 04-12-2020, 03:43
Ostatni post: shamar
  Punisher: War Zone (2008) [wątek spoilerowy] Gal Anonim 142 38,196 23-05-2020, 03:58
Ostatni post: Gieferg
  Punisher: War Zone (2008) Gal Anonim 92 21,477 23-05-2020, 03:11
Ostatni post: Mefisto
  Wanted (2008) military 13 6,062 24-08-2016, 16:14
Ostatni post: Mefisto
  The Spirit (2008) Juby 6 3,802 17-01-2016, 01:06
Ostatni post: SonnyCrockett
  [oddzielony] The Dark Knight Rises (2012) Arahan 0 567 21-07-2010, 17:13
Ostatni post: Arahan



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości