DC/Vertigo: zapowiedzi, plotki, gorące newsy (temat ogólny)
Producenci myślą bardzo prostym torem, skoro w sieci wszyscy będą gadać o Constantine w kontekście Keanu to po co robić serial o tej samej postaci? Nikogo nie będzie to interesować, a streaming dzisiaj działa tak, że nie liczy się oglądalność tylko ilość nowych substrybentów, dlatego np. szanse na drugi sezon Sandmana są nikłe.

Odpowiedz
Można by było właśnie pociągnąć dalej Sandmana przez Constantine. Masz do dyspozycji postacie z "Sandmana" a postać się na tyle różni od Keanu (i dopiero co się pojawiła) że nie będzie się widzowi "mieszać". Może :p

Odpowiedz
(17-09-2022, 22:57)marsgrey21 napisał(a): Producenci myślą bardzo prostym torem, skoro w sieci wszyscy będą gadać o Constantine w kontekście Keanu to po co robić serial o tej samej postaci? Nikogo nie będzie to interesować, a streaming dzisiaj działa tak, że nie liczy się oglądalność tylko ilość nowych substrybentów, dlatego np. szanse na drugi sezon Sandmana są nikłe.

Oglądasz film, myślisz sobie - pooglądałbym coś jeszcze z tą postacią, i akurat pokazuje Ci się reklama serialu, dajmy na to że kupi go ten Netflix albo Amazon. Inny aktor, ale po trailerze widzisz że podobny klimat i klikasz. Znaczy Ty widzę że jesteś bardzo na nie nim cokolwiek zobaczyłeś, bo John w tej wersji ma być czarny, ale wydaje mi się że większość widzów miałaby to gdzieś, bo jest przyzwyczajona do takich posunięć. To nie wygląda w praktyce tak, jak się wiecznym krzykaczom o zmianę ras postaci wydaje. Widownia lubi czarną Walkirie, pokochała czarnego Spider-Mana w animacji, jakby (już raczej anulowany) film o czarnym Supku był spoko, też by polubili i by swoje zarobił.
Właśnie to, że mówię głupstwa, czyni mnie człowiekiem

Odpowiedz
Za każdym razem jak nastawiają się z góry na to, że zmieniają rasę postaci pokazuje to jakie ktoś a priorytety, w dodatku to nie jest tak, że wszystkim to wisi, bo gdyby tak było to Birds of Prey by zarobiło krocie, bo przecież nikomu nie przeszkadza czarny kanarek i feministyczny wydźwięk całęgo filmu, nowa Arielka też szykuje się raczej na flop.

Ludzie się przywiązują do wyglądu postaci, dlatego nie lubią zmian i jeśli zobaczą Keanu jako Constantine'a, to naprawdę uznasz, że rzucą się na drugi serial z kompletnie innym wizualnie i pod względem osobowości Constantinem? To trochę jak z ulubionym serialem, kończy się, szukasz czegoś podobnego, próbujesz oglądać, ale to już nie to samo i rzucasz to.

A widownia "toleruje" czarną walkyrię, nie widziałem by ktokolwiek sikał po nogach na jej widok, w szczególności po ostatnim filmie.

Odpowiedz
https://www.gamespot.com/articles/less-than-half-of-snyder-cut-justice-league-viewers-finished-the-movie/1100-6489799/

Snyder Cut jest jednym z najrzadziej oglądanych filmów na platformie. Ja widziałem całość 3 razy, i zobaczę jeszcze nie raz bo uwielbiam styl Snydera, a tu jest całkowicie spuszczony ze smyczy. Ale niech jego fanboye przestaną już kwiczeć o powrót Snyderverse i mówić jak to Zack miał już super gotowy plan na uniwersum, bo nigdy nie było wystarczającego gremium by to się zwracało. Życzę Snyderowi by zrobił jeszcze kiedyś coś z superbohaterami, ja biletem zawsze go wesprę, ale te zbiorową schizofrenie jest fanatyków czas już ukrócić, bo wstyd.
Właśnie to, że mówię głupstwa, czyni mnie człowiekiem

Odpowiedz
Plan był tyle, że nie na universum tylko zamkniętą historię kończącą się śmiercią Batmana i mającą jeden bardzo kontrowersyjny pomysł, Jim Lee nawet to rozrysował.

[Obrazek: IMG_1772.jpg]

Wiadomo, że Snyder z tego zrezygnował i skorygował cały plan, ale nie ujawnił go by móc w razie czego go wykorzystać, nowe filmy są mało prawdopodobne, ale z drugiej strony, Zasław ludzi filmy które wyglądają kinowo i bogato i Snyder takie potrafi kręcić, pewnie mogliby dojść do kompromisu i coś tam porobić tak by było to bardziej przystępne dla szerszej widowni i by nie kończyło się to śmiercią jakiejś istotnych postaci.

Odpowiedz
Snyder nie powinien mieć kagańca kanonu, świadomości że nie może zrobić X i Y bo zaraz z kimś innym film będzie itp. Najlepiej dla niego i dla nas by robił filmy na boku, przyjąłbym bez popitki jego wersję Kingdom Come lub Injustice. Nikt by wtedy też nie marudził że ktoś jest zbyt brutalny, ktoś nie powinien zabijać itp. On jest z tych reżyserów który najlepiej wybrzmiewa gdy położy pełne jaja na stół i nie ma hamulców.
Właśnie to, że mówię głupstwa, czyni mnie człowiekiem

Odpowiedz
Przeca cały czas jest Snyderverse. To tylko ZSJL nie ma w kanonie. MoS i BvS cały czas są.

Snyder w każdej chwili może wejść i zrobić np MoS 2 czy JL 2. Bo niby czemu nie ? :p

Najbliższym filmem ze Snyderverse jest Black Adam :p

Odpowiedz
ZSJL będzie w kanonie, już kilka razy pisałem, że wycieki z pokazów testowych mówią o tym, że Batfleck wspomina Flashowi, że ten uratował świat w walce ze Steppenwolfem i to jest dokładnie moment w którym Flash decyduje się cofnąć w czasie i uratować matkę.

Odpowiedz
Wątpię, ale zobaczymy.

Tzn absolutnie, będzie w kanonie na 100%. Tyle że nie będzie światem głównym tylko jednym ze światów multiversum.

Odpowiedz
ZSJL będzie kanonem w takim sensie, że we Flashu zostanie absolutnie potraktowany jako poprzednia przygoda Flasha, a co za tym idzie Whedon Cut jest niekanoniczny bo w nim Flash nie uratował świata, tylko cofnął lekko czas przy ożywianiu Supermana, chociaż nawet nie pamiętam czy to miało miejsce i czy cofanie się kostki z wody nie zostało potraktowane jako coś niezwiązanego z cofaniem w czasie.

Odpowiedz
Niemal na pewno tak nie będzie. JL kojarzy szeroki widz, ZSJL tylko fani. Weź wytłumacz niektórym widzom którzy tej wersji nie widzieli czemu Superman ma czarny strój na przykład :p

Konstrukcyjnie ZSJL jest z innej bajki i do niczego nie pasuje. Takie informacje jak ta powyżej, plus takie wesołe bajki jak to Snyder ma kosę z Warnerem bo im wykradł film a w ogóle oglądalność nabijały boty - prawdopodobnie ma przygotować "snyderytów".

Od momentu wyjścia JL jest kanonem i jak na razie ANI PRZEZ SEKUNDĘ kanonem być nie przestała. Premiera "The Flash" dopiero za jakiś czas.

Tak przy okazji przypominam - tak dla zasady - że od czasu MoS i BvS Supermanem i Batmanem są Henry Cavill i Ben Affleck i oni równieź - przez cały ten czas - ani przez sekundę nie przestali nimi być :p

Odpowiedz
Niemal na pewno?

Na pewno być może tak będzie.

Odpowiedz
Ok :p

Odpowiedz
ZSJL będzie kanonem ale przypadkiem. Sam Snyder mówił że jego film będzie w swoim uniwersum, Hamada to mówił, ale widocznie reżyser Flasha jest fanem i użył wersji Snydera jako preludium do swojego filmu. I ciężko się dziwić, bo to fajny punkt wyjścia dla Flasha i całego uniwersum. O ile będzie z tego jeszcze jakieś uniwersum.
Właśnie to, że mówię głupstwa, czyni mnie człowiekiem

Odpowiedz
Raczej nie będzie, bo już jest. Od 2016 roku :p

Odpowiedz
Ale paszkwil Whedona to nie jest film Snydera i nie będzie nim nieważne ile razy będziesz to wmawiać sobie i nam.
Właśnie to, że mówię głupstwa, czyni mnie człowiekiem

Odpowiedz
JL jest kontynuacją filmów wcześniejszych i integralną częścią uniwersum. Nie bardzo jest co wmawiać :p

Odpowiedz
AI stworzyło galerię potencjalnych czarnych charakterów na przyszłość.

[Obrazek: image-c7524c8b-5c94-45dc-bc05-b174442902...091611.jpg]

Lady Carnival i Patriot są spoko. Nad resztą jeszcze bym popracował.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
Prime Cut brzmi zajebiście - irlandzki mafiozo, który żywi się stekami z ludzkiego mięsa zyskując siłę zjedzonego ;)
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
3 gości