DC/Vertigo: zapowiedzi, plotki, gorące newsy (temat ogólny)
Uważam, że ta karkołomna teoria z oszukiwaniem widzów poprzez robienie im sieki w głowi jest bez sensu. Czy się sprzedadzą, to nie wiem
.

Odpowiedz
Nie wiem czy taki wielki bo to w sumie od lat te same pomysły :p

Większość filmów DCEU poszła na mocnej promocji. Jak DCEU wchodziło i był huk wokół filmów to ludzie na nie chodzili.

A teraz nie ma huku i nie chodzą.

No to niestety nie jest Marvel który w zasadzie może wypuścić cokolwiek i to się sprzeda po prostu dzięki sile marki i legionowi fanów.

Odpowiedz
Ze 3 tygodnie temu podawali (choć to chyba nie było oficjalne), że powstanie "MoS 2". Jeszcze przedwczoraj czytałem, że Gunn zaprzecza plotkom, że wywala Cavilla, nie lubi Cavilla itp.
I UJ dzień później podają, że Cavill wylatuje.
Świetna strategia, wystarczy sobie poczytać komentarze na różnych profilach pod tym newsem gdzie 95% jest negatywnych.
Co ma ludzi trzymać przy DC? Flash? O którym wiadomo, że oczekiwany powrót Keatona to i tak będzie tylko 1 występ a później na niego nasrają?
***** **
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Można uwierzyć w różne zbiegi okoliczności, itd.

Ale w tym momencie gdyby Gunn chciał dyplomatycznie załagodzić sytuację to powinien się nie odzywać w momencie gdy dopiero co w kinach był film gdzie Cavill wrócił po latch. Wystarczyłoby siedzieć cicho, nie wypowiadać się w ogóle na temat i ujawnić wszystko za jakieś 3 miesiące.. i byłoby dużo spokojniej.

Gunn ewidentnie "dolał oliwy do ognia" i raczej ciężko uwierzyć że nie wiedział co robi albo "poniosło gościa i chlapnął".

To jest właśnie podręcznikowe "podgrzewanie atmosfery".

Nie bardzo wiem jak można to interpretować inaczej niż że James Gunn nakręca hype na Cavilla jako Supermana. Bo takie są przecież efekty jego wypowiedzi naokoło Cavilla i Supermana ;)

Odpowiedz
Cytat:To jest właśnie podręcznikowe "podgrzewanie atmosfery".
Ogłoszenie przez Cavilla, że skręca w stronę W40k i liczy na rozbudowę tego uniwersum to też część wielkiego planu DC?

Odpowiedz
Oczywiście. Superman przenosi się do uniwersum 40k, aby walczyć z Chaosem i Tyranidami. Crossover wszechczasów.

Odpowiedz
Nie no wszystko jest git. Ogłosili, że nawet wywalają epizod Cavilla we Flashu. The Rock się obraził na studio i ostentacyjnie cofnął swoje lajki.

Ale to plan taki. Dzięki temu bilety będą szły jak złoto
.

Odpowiedz
Tylko naiwni myślą inaczej :)

Odpowiedz
I powiedzcie mi, że The Rock to nie jest baran :)


Gość jak nic puka już do drzwi Kevina F.

Wysłane z mojego M2102J20SG przy użyciu Tapatalka
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.




Odpowiedz
Znowu zwracacie uwagę na newsy :p

A cała sytuacja polega na tym że Warner już dawno depnął po hamulcach jeśli chodzi o DC/DCEU. Nie ma nowych produkcji, tylko "Joker 2" jest kręcony. Reszta to "Black Adam", "Shazam 2", "Aquaman 2", "The Flash", "Blue Beetle" i będąca na półce"Batgirl".

To nie jest "nowa" sytuacja.

Widać że zaczęło się liczenie dolarów. Do "Aquamana" całkiem to szło, potem zaczęła się pandemia, mniejsze produkcje, wrzucanie filmów na streaming, klapy finansowe, mniej szumu, itd, itp. Dzisiaj to jest w zasadzie trup i gdyby należało to likwidować to niestety teraz. Tyle że jak podliczyć ile w to pieniędzy załadowano.. Więc ..

Filmy DCEU wcześniej dzieliły się na dwie kategorie - te z hukiem i te "na spokojnie". Te na spokojnie to były z reguły solówki, np "Aquaman" , czy "Wonder Woman".


Newsa można wymyślić dowolnego, np ze papież zniesmaczony sytuacją w DCEU odwołuje/blokuje już nakręcone cameo w kolejnym filmie DCEU ^^

Tylko naprawdę w to uwierzycie ? No jeśli tak, to ja już nic nie mówię :p

Wydaje się że taktyka "na spokojnie" poległa przy "Black Adamie" więc zespół który się zajmuje marketingiem dostał zadanie - "go like hell". Co już widzimy :p





A najlepsze jest przed nami - "The Flash" i "Aquaman 2". Tam są Ezra Miller i Amber Heard. Do tej pory na ten temat było cicho. Teraz myślę że Warner spróbuje spalić Internet ^^

Odpowiedz
(17-12-2022, 13:54)zombie001 napisał(a): Gość jak nic puka już do drzwi Kevina F.

Myślę że typ ma za duże ego, aby Lordowi Kevinowi chciało się w to bawić. Prędzej bym widział:
[Obrazek: vin-diesel-the-rock.gif]

Odpowiedz
Tam raczej Statham powinien być. :)

Nie wierzę, że Skała pogodzi się z Dieselem. No nie ma szans. Prędzej właśnie ten "Hobbs&Shaw", plus ma jeszcze Jumanji, które całkiem przypadkiem okazało się sporym sukcesem.

Wysłane z mojego M2102J20SG przy użyciu Tapatalka
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.




Odpowiedz
To byłby ciekawy chichot losu. Po tych wszystkich ekscesach Ezra Miller pozostaje Flashem, a taka Gadotka traci fuchę.

https://comicbookmovie.com/the_flash/ezra-miller-may-have-a-future-as-barry-allen-beyond-the-flash-but-wonder-woman-looks-set-to-be-shelved-a198692
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
Chuj z Gadotką ale Henrego nadal żal.
http://www.filmweb.pl/user/tynarus120
Forum światopoglądowe filmowe

Odpowiedz
Te ekscesy Ezry na dziś dzień mogą być największym atutem "The Flash".

Odpowiedz
https://filmozercy.com/wpis/jason-momoa-zagra-lobo-aktor-krzyczy-z-radosci-po-spotkaniu-z-szefami-dc-studios

Niby nie wiadomo z czego się tak cieszy, ale zdaje się, że kiedyś mówił, że chciałby zagrać Lobo (i zdecydowanie powinien). No i w sumie czym innym mogli mu aż tak poprawić humor?

Odpowiedz
Szczerze mówiąc to mi powiewa Lobo, jak Momoa go nie zagra to znajdą innego gościa o wyglądzie zakapiora, nawet Karl Urban by się nadał.

Odpowiedz
Lobo PG-13.
Czekam w uj.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
I tak obejrzysz, więc ocokaman?

Odpowiedz
No jak dla mnie Lobo to jedna z nielicznych rzeczy od DC, która by była pewniakiem do obejrzenia w kinie, pod warunkiem, że będzie z R-ką (w sumie to nawet Gunn za kamerą mógłby być w tym wypadku). Poza tym lubię Momoę, uważam, że był lepszym Conanem niż Arnold (co nie znaczy, że film z nim był lepszy), a Aquamana, którego normalnie jako postaci nie lubię, oglądałem głównie ze względu na niego. Ale cały czas uważałem, że to błąd, że go dali do tej roli i że powinien wcielić się w Lobo. Tak jak mam gdzieś wszystkie Shazamy, Black Adamy, kolejne filmy z Harley Quinn, Batmany od partacza Reevesa czy nawet sequel Jokera (no dobra, to może obejrzę, ale ogólnie nie widzę sensu takiego filmu), tak obok Lobo nie przejdę obojętnie, pewnie nawet gdyby był w PG-13.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości