DC/Vertigo: zapowiedzi, plotki, gorące newsy (temat ogólny)
Dlatego, myślę, bardzo liczą na sukces "The Flash" i AQ2. Te filmy mogą podnieść DCEU i zwiększyć zainteresowanie i tematyką komiksowa i samym DCEU. Jeżeli te dwa tytuły zatoną.. to w zasadzie może się skończyć tylko na animacjach i Battinsonie.

Ale tutaj okazuje się jak dobrym ruchem było wydzielenie Batmana z universum. Film pojechał na sile marki postaci, jest "bezpieczny" razem z tym co się na nim opiera.

Odpowiedz
Problem w tym, że problemy Marvela to też problemy DC. Ludzie przeceniając rozpoznawalność znaczków i nazw, walka zawsze toczy się o tego Freda co idzie do kina rozerwać się po pracy i niepaniemaje jakie to tam są te uniwersa i inne. I w momencie gdy Marvel łapie mocną zadyszkę, nie widać horyzontu na poprawę w najbliższym czasie, to utrudnia to też wersję na scenę DC. Te marki się wzajemnie napędzają. Gdy DCEU zaliczało porażkę za porażką, przynajmniej w finansowym sensie, MCU było tak rozkręcone że tego nie odczuło. Teraz mamy inny klimat.

Bardzo boję się o tego Supermana w tych czasach. Ale do momentu jego premiery może się jeszcze dużo zmienić, ten rynek jest dynamiczny.

Btw, ten film z Pinem na bazie planszówki, miał fajne otwarcie w BO i już praktycznie przestaje zarabiać. Kolejny przykład jakie znaczenie ma dziś znajoma dla widza marka. Potem Wy smęcicie że 5 Batmanów i znów Marvelki, ale bez powodu się tak nie dzieje. Ciekawe zatem, czy ten film D&D był produkowany świadomie, i będą dążyć do zrobienia nowej marli która w przyszłości przyciągnie widza na stałe, czy oczekiwali więcej i skończy się na jedynce.
Właśnie to, że mówię głupstwa, czyni mnie człowiekiem

Odpowiedz
Niezupełnie.
MCU jest tak wielkie że ma ogromny wpływ, ale kiedy było "wzorem" to ciężko było wypuszczać mroczny czy "niemarvelowy" komiksowy film. Tam w pewnym momencie ciekawie się pokrył ten wywiad Scorsese, film "Joker", serial "Watchmen", czy.. "Brightburn" ;) To szło jednym ciągiem.
Osłabienie i rozczarowanie MCU osłabia cały segment superhero ale.. to też jest szansa. I to duża ;)

Odpowiedz
Byłaby szansa gdyby widz zobaczył, że DC wypuszcza jakościowe kino realizacyjnie. Tylko widząc trailer Flasha, widzę to samo co MCU - sztuczne obrzydliwe CGI jak z The CW. Niech ktoś na to spojrzy i potem na kadry z Aquamana od Wana, Batmana Reevesa, i Man of Steel Snydera.

Zwłaszcza że Flasha i Aquamana przesunęli o rok właśnie z powodów technicznych. Nie chcieli jak Disney, wypuszczać składaka w postaci No Way Home i innych ostatnich brzydactw, tylko dopracować temat. Z tego właśnie powodu musieli zastąpić Keatona w The Lost Kingdom Affleckiem, bo akcja tego Aquamana ma się dziać przed Flashem.

Bo nie wierzę że przeciętny kinowy Fred akceptuje taką chujnie realizacyjną, a wyniki sprzedaży ostatnich marvelków pokazują, że mój brak wiary w to jest uzasadniony. Fabularnie i aktorsko przecież tam niewiele się zmieniło od pierwszego Iron Mana, waha się czasem w jedną lub drugą, ale rdzeń bez zmian.
Właśnie to, że mówię głupstwa, czyni mnie człowiekiem

Odpowiedz
Cytat:Btw, ten film z Pinem na bazie planszówki

Sam jesteś planszówka.

Odpowiedz
(16-04-2023, 21:13)Ted napisał(a): Shamar, nie masz czego żałować, bo ten Batman Beyond miał się dziać w teraźniejszości,


Cóż, ten świat z trailerów "Flasha" też nie wygląda jak świat Burtona.
Mówi się trudno. Obejrzę sobie jeszcze "Flasha" w kinie, dla Keatona. Oczywiście jeśli recenzje nie będą tragiczne. A resztę mam już w d... Absolutnie nic mnie już nie interesuje w tym uniwersum.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Tja. a nie poprzesuwali tych filmów na bardziej dogodne pozycje z tego powodu że.. po prostu nie mają żadnych innych filmów i nie było z czym się spieszyć ?

No... np.. Animację "The Flashpoint Paradox" naprawdę sporo osób określa jako świetną. Ale.. chyba nie z powodu efektownej realizacji. Tylko dlatego że to po prostu dobra historia jest. Stawiająca przed bohaterem bardzo ciekawe dylematy. Więc... Adaptację filmową widzowie również może określą jako świetną ?

Keaton nigdy nie miał być głównym Batmanem universum. To od początku była ściema.

"Aquaman" na trailerach wyglądał wcześniej sporo gorzej niż w kinie.


Filmy DCEU - z wyjątkiem WW i WW84 -- idą "od zawsze" wg czasu naszego świata. Czyli "zaglądamy" do DCEU na bieżąco. Czyli AQ2 będzie się prawdopodobnie dział po "The Flash".

Odpowiedz
Cytat:Keaton nigdy nie miał być głównym Batmanem universum. To od początku była ściema.

Przestań kłamać szkodniku, bo ktoś nieumyślnie może w to uwierzyć. Keaton miał nagrane sceny do Batgirl i Aquamana, od dawna wszędzie mówiło się o nim jako Batmanie w stylu Nicka Fury'ego dla DC. Nawet były wycieki, że Zaslav po objęciu Warnera nie był zadowolony z tak starego Batmana. Zresztą po co tracę czas na Twoje urojenia. Z obowiązku wspominam jakby ktoś poza tematem trafił na Twoje wypociny. Psychiatra, terapia, leki, to Ci jest bardziej potrzebne niż dyskusję o filmach.

Cytat:Cóż, ten świat z trailerów "Flasha" też nie wygląda jak świat Burtona.

O tym pisałem. To samo jaskinia, jakaś pozbawiona klimatu. Po co brać więc kolejną, bardzo charakteryczną wersję Batmana i obdzierać ją z czegoś, co gwarantowało połowę sukcesu. Bo to by właśnie się stało z Beyondem dziejącym się w teraźniejszości.

A przecież nie mogliby fabularnie zrobić nagłego skoku technologicznego, bo nie mógłby się zatrzymać w samym Gotham City a już w innych miastach DCEU stać w miejscu. A nikt by nie narzucił nagle reżyserom kolejnych Shazamów i Blue Beetlów "słuchaj bo u nas w uniwersum teraz lekki futuryzm, dzieciaki sobie wszczepiają kończyny zwierząt zamiast robić tatuaże, wszędzie latające samochody, uwzględnij to w filmie".

Jedyne sensowne miejsce dla Batman Beyond to film we własnym świecie, lub w świecie Burtona jako legacy sequel do Batman Returns. Zatrudnić scenografa z filmów Burtona jeśli żyje lub kogoś podobnego, w duecie z kimś sprawdzonym w mrocznym cyberpunku. Burton siadł reżysersko ale jako producent mógłby wrócić i dałby jakiegoś ducha oryginału.

Świat Batmana Burtona był tak wykreowany, że przejście z niego do absurdalnego cyberpunku z Batman Beyond, gdzie tatuaże z diabłami były dla grzecznych dzieci a prawdziwe kozaki przerabiały się na hybrydy ludzi ze zwierzętami, byłoby niemal organiczne. Batman Keatona już w swoich czasach był odklejony. Co dopiero wtedy.

Ktoś zapyta, ale jak wtedy pokazać cyberpunkowe Gotham gdy we Flashu to Gotham było jeszcze normalne. Jeśli chodzi o mnie to mogliby olać występ we Flashu gdybym miał dostać film jaki opisałem wyżej.
Właśnie to, że mówię głupstwa, czyni mnie człowiekiem

Odpowiedz
(16-04-2023, 23:59)Ted napisał(a):
Cytat:Keaton nigdy nie miał być głównym Batmanem universum. To od początku była ściema.

Przestań kłamać szkodniku, bo ktoś nieumyślnie może w to uwierzyć. Keaton miał nagrane sceny do Batgirl i Aquamana, od dawna wszędzie mówiło się o nim jako Batmanie w stylu Nicka Fury'ego dla DC. Nawet były wycieki, że Zaslav po objęciu Warnera nie był zadowolony z tak starego Batmana. Zresztą po co tracę czas na Twoje urojenia. Z obowiązku wspominam jakby ktoś poza tematem trafił na Twoje wypociny. Psychiatra, terapia, leki, to Ci jest bardziej potrzebne niż dyskusję o filmach.

To bardzo ciekawa narracja, tyle tylko że.. założenie że stary, na razie kompletnie "niesprawdzony" Keaton, którego jeszcze w ogóle nie ma w universum i ma się pojawić za x czasu - nagle zostaje gdzieś w przyszłości głównym Batmanem universum nie wiadomo w sumie dlaczego - brzmi jak kompletny bullshit.

Brzmiało jak kompletny bullshit wtedy, brzmi jak kompletny bullshit teraz. Więc.. prawdopodobnie od początku był to kompletny bullshit dla naiwnych ^^

Od początku zresztą pisałem że Keaton nie będzie głównym Batmanem universum. No i nie będzie.

Niesamowite jak mi się to ułożyło. Czysty fart ^^

Tak poza tym chyba Keaton nie miał "nagranych scen do Batgirl". To raczej "Batgirl" dzieje się w świecie Keatona z "The Flash". Spotykamy tam Batgirl podobnie jak.. spotykamy Supergirl w "The Flash" ;)

Potem prawdopodobnie następuje konwersja rzeczywistości i obie postacie istnieją w "naszym świecie".

Odpowiedz
DC może oberwać rykoszetem od nastrojów z ostatnich Marveli, poza tym przesyt i przejedzenie się bohaterami, Flash tłuczony w serialu, teraz film, nostalgiczny powrót Batmana

jestem ciekawy czy zakręcą się koło 800M światowo

Odpowiedz
Serial Flasha ogląda plus minus 4 miliony ludzi na odcinek, akurat światy DC ze stacji CW nigdy nie były argumentem, że coś kogoś zmęczyło, kropla w morzu zainteresowania filmu kinowego.
Właśnie to, że mówię głupstwa, czyni mnie człowiekiem

Odpowiedz
Właśnie te seriale promują postacie aby ludzie lepiej je kojarzyli/poznali. Im większa znajomość/rozpoznawalność postaci tym lepiej. Patrz-Batman ;)

W serialach
Jest Flash.
Jest Supergirl.
Jest Superman.
Jest Green Arrow ;)

Odpowiedz
Ciekawostka taka

Gość poanimował grafiki z Midjourney i zrobił trailer do solowego Batmana w uniwersum Snydera

.

Odpowiedz
Vertigo z tytułu można usunąć, bo ten imprint oficjalnie nie istnieje a wszystkie komiksy stamtąd wychodzą dziś pod szyldem DC Black Label.

Snyder ujawnił pomysł ze swojego DCEU, którego na ekranie nie zdążył (lub zrezygnował) pokazać. Wonder Woman miała być w połowie Kryptonianką. Co o tym sądzę? W sumie nic, to zbyteczne i niewiele wnosi, i odbiera Dianie skupienie na jej greckim dziedzictwie. Można też na to spojrzeć, że to dodaje jej więcej do eksplorowania. Ale po co, skoro od tego jest Supergirl.

Zack miał różne swoje pomysły na interpretacje dziedzictwa DC. Np. kostium martwego Robina w Batcave nie miał należeć jak w większości wersji - do Jasona Todda, tylko Dicka Graysona, pierwszego Robina. Co jest mocno w duchu Zacka, podkręcał mrok, i takie uśmiercenie już pierwszego Robina wydaje się mocne z perspektywy że Batman miał ich wielu. W kolejnych swoich filmach z DCEU chciał wprowadzić Robinkę Carrie Kelley z elseworldu "Powrót Mrocznego Rycerza" na którego Snyder punkcie ma obsesję. Chętnie bym coś takiego zobaczył.

I z kontrowersyjnych pomysłów Snydera warto przypomnieć o romansie Batmana i Lois po śmierci Supermana. Dla mnie to było za mocne. W Superman TAS pokazali coś takiego, ale działo się przed związkiem Clarka z Lois, tak samo w serialu Smallville Lois była z Green Arrowem nim poczuła coś do Supermana. Snyder chciał zapłodnić Lois batmanowym nasieniem, a niesmaczne wydaje mi się to dlatego, że Batman był gościem który chciał początkowo zabić jej faceta. Widocznie jestem zbyt konserwatywny, ale dla mnie sypianie z kimś takim stawia ją w kiepskim świetle.

Z tego pomysłu ostatecznie Snyder sam się wycofał. Ale zostawił mały smaczek w postaci testu ciążowego w szafce Lois, w finalnym montażu ZSJL nadano mu kontekst że to raczej Clark mógłby być ojcem/ona poroniła/lub miała go na wszelki wypadek.
Właśnie to, że mówię głupstwa, czyni mnie człowiekiem

Odpowiedz
Romans Batmana i Lois to prawdopodobnie fake przy okazji ZSJL aby było "inaczej".

Diana jak najbardziej może być cały czas częściowo Kryptonianką.

Bajer polega na tym że kryptoński statek kosmiczny z Karą trafił na Ziemię zanim - prawdopodobnie - pojawili się na niej bogowie czy inne rasy, jakieś 20 tys lat temu. Nie wiadomo więc za bardzo skąd się oni wzięli. Dość logiczne że pochodzą zapewne w jakiś sposób od Kryptończyków i laboratorium statku. Tutaj też prawdopodobnie urodził się wtedy Darkseid.

Tu się na ten moment nic nie zmieniło :p

Akurat w BvS pojawił się tylko strój Robina, nie było ciała, nie było grobu, nie było retrospekcji - było natomiast parę sugestii w BvS i SS co nadawało ciekawy kontekst.

Dick Grayson prawdopodobnie żyje, choć nie wiem czy można powiedzieć że ma się dobrze. I nietrudno zgadnąć kto nim jest ;)
Zresztą pisałem już o tym wiele razy ^^

Odpowiedz
A co to za historia z tym "dawno temu"?
Tak było w jakichs komiksach?
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Był. Komiskowy prequel do MoS . Te prequelowe komiksy do filmów to z reguły szajs i już dawno przestałem je wyszukiwac i czytać, ale właśnie komiks do MoS się bardzo wyróżniał. Jest historia skąd się wziął na Ziemi ten statek który pojawia się w MoS pod lodem, a potem rozbija się w Metropolis i stworzono tam Doomsdaya i ożywiono Supsa ;)





Odpowiedz
Ale mi nie chodzi o podbudowe filmu.
Tylko o oryginalne komiksy. Bo Kara przecież żyłach w czasach Clarka. Więc skąd pomysł z "20 tys. lat wczesniej"
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Nie, z tego co wiem to nie :)

Ale adaptacje filmowe rządzą się swoimi prawami :p

Tutaj tamten komiks w formie filmu YT


Odpowiedz
Shamar nie dyskutuj z tym szkodnikiem, jak przestaniemy mu odpisywać to się znudzi i pójdzie smrodzić na Filmweb. Cały ten jego post jest do kosza, to kłamstwo na kłamstwie, bzdura na bzdurze, już komentować się nie chce i rozbierać tej paranoi na czynniki pierwsze. Jakby poszedł z tymi majakami do tematów Star Wars to by szybko pewnie poleciał, ale wątki superhero yolo to chodzi tu i bezkarnie smrodzi. Koleś ma aspergera, jego miejscem jest psychoterapia a nie forum filmowym gdzie zatruwa minimum rzetelności przeprowadzanych dyskusji.
Właśnie to, że mówię głupstwa, czyni mnie człowiekiem

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości