Ankieta: Która część serii jest najlepsza?
The Fast and the Furious
2 Fast 2 Furious
The Fast and the Furious: Tokyo Drift
Fast & Furious
Fast Five
Fast & Furious 6
Furious 7
The Fate of the Furious
[Wyniki ankiety]
 
Uwaga: To jest publiczna ankieta, więc każdy może zobaczyć na co zagłosowano.





Szybcy i wściekli
nic nowego w "Slumberland" od netflixa próbował być Sparrowem, ale z marnym skutkiem :)
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
(20-04-2023, 12:27)Ted napisał(a): Mogliby zabić Briana poza kadrem,


Diesel mówił, że Brian dostanie właściwe pożegnanie w tej części. Co jest mało zrozumiałe skoro będzie jeszcze jedna.
Może usiądzie z nimi przy stole i zjedzą tacos. Co jest jeszcze mniej zrozumiałe SKORO już w poprzedniej do nich przyjechał a tu wcale go nie pokazują. Choć możliwe, że w tym czasie kompy go generują.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Brain dostał piękne pożegnanie w 7 części więc niech Din Visel wypierdala z tymi kocopołami.

Odpowiedz
Ale fabularnie to nie jest pożegnanie, bo postać dalej żyje. To było pożegnanie z Paulem Walkerem jeśli już.

I nie mogą robić cały czas takiego cyrku, że Brain siedzi z dziećmi. W ostatniej części można to było jeszcze przełknąć, bo obecność siostry Doma była ważniejsza w kontekście postaci Johna Ceny, i wtedy normalne że w domu został Brain. Ale to już idzie za daleko, albo muszą zrobić recast, albo zabić poza kadrem. Albo zatrudnić jego brata i dopieszczać go w CGI.

Jaki dziś jest cyrk z tymi recastingami, bo aktor umarł to nie wypada. Kiedyś to było, ktoś zwolnił się/umarł, to zatrudnili nowego. Naprawdę tego nie rozumiem, że ludzie mają dziś taki problem z recastingiem, w czasach gdy wszystko dzieje się szybciej a ludzie są bardziej zmienni, mają taki problem że postać na ekranie zmieni twarz i głos.
Właśnie to, że mówię głupstwa, czyni mnie człowiekiem

Odpowiedz
Jaki recasting? Na ostatni film serii?
Od kilku lat jest mowa, że zagrają go ponownie jego bracia. Ale raczej nie będą się bawić w taki ogrom scen jak przy 7. Zresztą tam wstawili go głównie do scen niegadanych.
No chyba, że wyciagną jakies usuniete sceny.

Tak czy inaczej - 7 byla gowniana ale wskrzeszenie Walkera to majstersztyk do tej pory nie pobity. I tak raczej zostanie, nikt na taką skale nie bedzie tego już robił.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
kiedyś to najbardziej widowiskowe było skakanie klasykiem na łódź w drugiej części a teraz zjazd po tamie



no ludzie...

Odpowiedz
Lubie dwójkę. Nie starzeje się tak dobrze jak Tokio Drift, ale to poczciwe filmidło.
Właśnie to, że mówię głupstwa, czyni mnie człowiekiem

Odpowiedz
też lubię głównie za sceny z autami, wstęp, później pierwsze zadania z cygarem, wygranie klasyków i ostatni pościg

no ale później wrócił Vin i uznał, że będzie zjeżdżał po tamie

Odpowiedz
Heh, to ja powiem, że dla mnie dwójka zawsze była spoko, natomiast gorzej z trójką - przy ostatniej powtórce całej serii (bez dziewiątki i bez szajsowatego spin-offu z Hobbsem i Shawem) "Tokyo Drift" był jedyną częścią, na której się nudziłem. Może dlatego, że ze wszystkich części tutaj najmniej jest sensacyjniaka, a najwięcej takiego jakby klasycznego filmu sportowego, gdzie bohater przegrywa z rywalem i przez cały film szlifuje swoje umiejętności, by na koniec zmierzyć się z nim raz jeszcze, a tego typu historie nie należą do moich ulubionych.

(20-04-2023, 17:02)shamar napisał(a): Od kilku lat jest mowa, że zagrają go ponownie jego bracia. Ale raczej nie będą się bawić w taki ogrom scen jak przy 7. Zresztą tam wstawili go głównie do scen niegadanych.

Może tu jest droga do sukces - zrobić z Briana postać milczka, który jest na takim etapie życia, że owszem, bierze udział w akcjach, ale już mu się nie chce strzępić ryja.

Odpowiedz
2 i 3 to siebie warte gnioty, nigdy tego nie obejrzałem drugi raz i nie obejrzę. 4 w sumie też denna ale ona się niestety wiąże z fabułą i jest potrzebna jako łącznik między 1 i 5. Tylko i wyłącznie z tego powodu do niej wracam.

Cytat:7 byla gowniana ale wskrzeszenie Walkera to majstersztyk do tej pory nie pobity. I tak raczej zostanie, nikt na taką skale nie bedzie tego już robił.
Ale ŻCK?

Te parę ujęć, z czego część wyciągnięta z wcześniejszych filmów, część taka, że nawet nie widać kto to i część zwyczajnie denna i waląca sztucznością po oczach to jest dla ciebie majstersztyk?

Odpowiedz
Dla mnie dwójka to dno serii, omijam przy powtórkach, za to trójka ma świetny klimat i jest fajnie skręconym filmem, co nie dziwi biorąc pod uwagę że najlepsze filmy z tej serii zrobił właśnie ten reżyser.
The key of joy is disobedience.

Odpowiedz
Cytat:Może tu jest droga do sukces - zrobić z Briana postać milczka, który jest na takim etapie życia, że owszem, bierze udział w akcjach, ale już mu się nie chce strzępić ryja.





Oni chyba nie będą ladowali ogromnej kasy w takie sceny. A chyba to ciagle kosztuje sporo.
Obstawiam, że zrobią z 1 scene-pozegnanie. W 7 nie mieli wyjscia - mogli albo dokonczyc sceny z dublerem albo nagrac je ponownie, bez jego postaci.
Choc troche mnie zdziwilo, że nie wykorzystali wszystkiego co opracowali na kompach.

(20-04-2023, 17:52)Gieferg napisał(a): Ale ŻCK?

Te parę ujęć, z czego część wyciągnięta z wcześniejszych filmów, część taka, że nawet nie widać kto to i część zwyczajnie denna i waląca sztucznością po oczach to jest dla ciebie majstersztyk?

Nie masz pojecia - milcz. Chcesz robic z siebie durnia? Brnij.

Wybrales opcje 3. Edycje posta.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Przejrzałem na YT ujęcia z tym CGI Walkerem i mieszczą się w przedziale od kompletnie chujowych (te miny w samochodzie podczas skoku, czy zwłaszcza ta, gdy spogląda w bok w scenie gdy ekipa patrzy na miasto) do poprawnych, które od biedy ujdą o ile się zbyt dokładnie nie przyglądać. A to co najlepsze to wklejki z poprzednich filmów.

EDIT: Znajdzie się też kilka, które wyglądają dobrze, ale różnica w poziomie wykonania poszczególnych scen bywa dramatycznie wysoka, co ogólnie psuje wrażenie, tak więc do majstersztyku cholernie daleko.

Odpowiedz
No, ale to też nie oszukujmy się teraz tak można ocenić. W momencie premiery niezorientowany widz nie ogarnąłby, że coś jest nie tak. Nie ma co deprecjonować.
The key of joy is disobedience.

Odpowiedz
(20-04-2023, 17:52)Gieferg napisał(a): 2 i 3 to siebie warte gnioty

Może tak, może nie - ale to ostatnie części, w których autentycznie chodziło o samochody.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Mam to w dupie. Zacząłem lubić tę serię od piątki. Dopiero potem się jako tako przekonałem do jedynki ale gdyby nie sequele nigdy bym do tego filmu nie wrócił - zawsze lepiej obejrzeć Point Break :P

Odpowiedz
(20-04-2023, 18:08)Gieferg napisał(a): Przejrzałem na YT ujęcia z tym CGI Walkerem i mieszczą się w przedziale od kompletnie chujowych (te miny w samochodzie podczas skoku, czy zwłaszcza ta, gdy spogląda w bok w scenie gdy ekipa patrzy na miasto) do poprawnych, które od biedy ujdą o ile się zbyt dokładnie nie przyglądać. A to co najlepsze to wklejki z poprzednich filmów.

EDIT: Znajdzie się też kilka, które wyglądają dobrze, ale różnica w poziomie wykonania poszczególnych scen bywa dramatycznie wysoka, co ogólnie psuje wrażenie, tak więc do majstersztyku cholernie daleko.


Pisząc majstersztyk miałem na myśli skalę. Bo coś takiego nie powstało nigdy wcześniej czy później. I jednak całościowo takiego poziomu żaden film nie osiągnął. Nawet nie ma do czego przyrównać? Bo do marnego Tarkina, który wyglądał jak prosto z gry?

Zgadzam się, że są nierówne ale zupełnie w innych scenach. Np. w tej scenie w samochodzie (gdy jadą przez "pustynię") jego twarz wygląda dziwnie animkowato. Ale też nie jest to jakiś dramat w porównaniu do wspomnianego Tarkina, który wyglądał jak wyciągnięty z gry.
Co do sceny "skoku". A popatrz sobie na Diesela i jego miny. Jakby powiedzieć, że on też jest w CGI to byś nie uwierzył?

Ogólnie scen przeklejek jest tam aż 2 na cały film + kilka ujęć. Reszta to już cyfrowa facjata (czyli jakieś 8 scen) zazwyczaj sprytnie pokazywana z pewnego dystansu, bez zbliżeń.

welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Cytat:Pisząc majstersztyk miałem na myśli skalę.

Majstersztyk = arcydzieło. Tu nie ma zastosowania.
A że na dużą skalę to ok.

Ujęcie z 1:41 to był taki Tarkin level albo i gorzej, ale już to z 1:47 jest nawet niezłe.
0:55 dobre, 1:00 / 1:12 - słabe, 1:15 - dobre, 1:33 - coś nie do końca (w kinie mi się rzuciło w oczy)

Odpowiedz
Nie wiem na ile to prawda ale podobno w reshootach

Wiedziałem, że to miękka faja i się tak to skończy po ostatnich jego "sukcesach".

Żaden w sumie spoiler, ale daje tak na wszelki wypadek.



Wysłane przy użyciu Tapatalka
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.




Odpowiedz
Diesel ponoć zapowiedzial że będą jeszcze... 2 czesci
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości